Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kielarek napisał:
Ma ktoś pewną informację, że umowa miała być warunkowa?

Stołeczne komisje tak uważają gremialnie. Przy czym bezwarunkowa nie= ndst.
Dość to pewne. Jeden pośrednik do źródla...
 
Igciu, a może wiesz jak zapatrują się komisje na brak właściwej reprezentacji
 
arvb napisał:
adrianus - zanim zaczniesz przedstawiać własny sposób oceniania powinieneś wiedzieć, że na egzaminie skala ocen pozytywnych to od 6 do 3. Jeden błąd, nawet istotny nie może oznaczać ndst., bo w takiej sytuacji wystarczyłby system 0-1. Proponuje nie siać paniki. Każdy wie, że na egzaminie można popełnić błąd, którego w realu nie zrobi się nigdy.

W zeszłym roku niestety ocenianie wygląda trochę inaczej.
Ale jeśli sposób oceniania będzie odmienny niż w zeszłym roku, to faktycznie może będzie tak jak piszesz.
 
kiedy macie wyniki?? czy są jakieś przecieki z poszczególnych komisji? Z pewnoscią piszac w domu nikt z nas nie popelni takich glupich błędów jakie zdarzyły się nam na egzaminie. Nie wiecie kiedy następny egzamin?? Moze juz czas zaczac się przygotowywac?
 
Ja z takimi dwoma kwestiami, które przewijały się niedawno.

I) Cywilne
Jeżeli ktoś tak jak ja, wali teraz łbem w ścianę bo jak kompletny greenhorn zaskarżył w całości (czy choćby w części) pkt I (zasądzenie), to niech pamięta o art. 384 K.p.c.: "Sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację". Więc moim skromnym zdaniem jest światełko w tunelu, zwłaszcza jeżeli dodać do tego wniosek, z którego wynika czego tak naprawdę się domagaliśmy. Nie było po prostu gravamenu i w tej części apelacja zostanie odrzucona - tylko tyle.

II) Administracyjne
Jak już zauważyliśmy, badanie statusu strony to rzecz raczej drugorzędna, ale nie mam wątpliwości że status ten nasz klient powinien mieć. Wymaga to jednak wskazania dokładnego przepisu, z którego wynika oddziaływanie. Moim zdaniem jest to np. par. 12 ust. 6 rozp. Min. Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych blablabla.
 
Barca napisał:
Ja z takimi dwoma kwestiami, które przewijały się niedawno.

I) Cywilne
Jeżeli ktoś tak jak ja, wali teraz łbem w ścianę bo jak kompletny greenhorn zaskarżył w całości (czy choćby w części) pkt I (zasądzenie), to niech pamięta o art. 384 K.p.c.: "Sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację". Więc moim skromnym zdaniem jest światełko w tunelu, zwłaszcza jeżeli dodać do tego wniosek, z którego wynika czego tak naprawdę się domagaliśmy. Nie było po prostu gravamenu i w tej części apelacja zostanie odrzucona - tylko tyle.

II) Administracyjne
Jak już zauważyliśmy, badanie statusu strony to rzecz raczej drugorzędna, ale nie mam wątpliwości że status ten nasz klient powinien mieć. Wymaga to jednak wskazania dokładnego przepisu, z którego wynika oddziaływanie. Moim zdaniem jest to np. par. 12 ust. 6 rozp. Min. Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych blablabla.

ja mam tak na cywilnym. zaskarżyłem pkt I w zakresie rozstrzygniecia o odsetkach i wnioslem o zmiane poprzez zasadzenie odsetek ustawowych od kwoty 33.100 od 16 czerwca 2008 do dnia zaplaty. Wstyd mi. Dziesiątki napisanych cywilnych apelacji. miesiac przez egz. w pracy skarzylem odsetki i oczywiscie zakasrzylem je w pkt oddalajacym powodztwo. Masakra. Ale uwazam to za blad i tyle. dla mnie bania to niezaskarzenie pkt III, innymi slowy ubieganie się o dodatkowa kwote tylko w ramach pkt 1.
 
kielarek napisał:
ja mam tak na cywilnym. zaskarżyłem pkt I w zakresie rozstrzygniecia o odsetkach i wnioslem o zmiane poprzez zasadzenie odsetek ustawowych od kwoty 33.100 od 16 czerwca 2008 do dnia zaplaty. Wstyd mi. Dziesiątki napisanych cywilnych apelacji. miesiac przez egz. w pracy skarzylem odsetki i oczywiscie zakasrzylem je w pkt oddalajacym powodztwo. Masakra. Ale uwazam to za blad i tyle. dla mnie bania to niezaskarzenie pkt III, innymi slowy ubieganie się o dodatkowa kwote tylko w ramach pkt 1.

Ja jednak spotkałem się z poglądem (którego nawiasem pisząc nie podzielam), że jeżeli nie została zasądzona cała dochodzona kwota , to skarżymy wyrok także w punkcie 1, gdyż chcemy żeby II instancja zmieniła nam punkt I i zasądziła całe świadczenie. Jak druga instancja zmieni punkt I to wówczas nie musimy się starać o 2 klauzule.
Pogląd ten pochodzi do mojego dawnego wykładowcy, który był uznawany także za dość dobrego praktyka.
 
Rzepak napisał:
A co u (Nie)pewnej, że tak może niegrzecznie i wywoławczo pytam?

Myślę, że wielu uczestników z zeszłorocznego forum trzymało za nią kciuki (ja też).

Dzięki stokrotne. Bardzo mi miło. Zaglądam tutaj, ale się nie udzielam. Już to przeżyłam kiedyś. Nie ma co dzielić włosa na czworo i wróżyć, choć to naturalny stan. Każdy z nas zrobił, co mógł i tyle.
Wszystko w rękach komisji. A jak będzie - zobaczymy.
Słyszałam, że klucz nie wypłynie przed wynikami.
W porównaniu z zeszłym rokiem oceniam, że w tym roku egzamin był bardziej wymagający i chyba lepiej skonstruowano kazusy. W zeszłym roku było więcej nieporządku, ale zadania były chyba jednak łatwiejsze.Słowem - sfrajerzyłam się w zeszłym roku oblewając to...... :rolleyes:
Sądzę też, że po szaleństwie z kluczem, w tym roku nie będzie on aż tak przesądzał o ocenach.
Ale czy to dobrze czy źle..... Zobaczymy.
Wszystko w rękach komisji I stopnia.:o
Ja akurat w tym roku byłam w tej komisji katowickiej, która bardziej oblewała ostatnio, niż ta, która oceniała mnie w ubiegłym roku. Do tego uważam, że karne i umowa, które mnie położyły w zeszłym roku, wtedy były łatwiejsze i mniej barwne niż teraz, więc.... Taki to chichot losu. Zobaczymy.
Nie szalejcie tutaj z tymi ocenami i lansowaniem prawidłowości toku myślenia.
Co będzie, to będzie.
Ale będzie dobrze. Wierzę w to. Choćby z tej przyczyny, że trzeci raz to nie na moje zdrowie :-?
Pozdrawiam i miłej niedzieli.
 
(Nie)pewna i tak bardzo Ciebie podziwiam. Twoja wytrwałosc budzi podziw. Mam nadzieję, że to Twój ostatni ezamin i wreszcie zostaniesz radcą. Chyba ten egzamin poszedl Ci bardzo dobrze? Jak długo będziesz czekała na wyniki? pozdrawiam i trzymam kciuki.
 
(Nie)pewna, czuję się niepewnie ;-) Staję się zazdrosny. Przecież to ja jestem Twoim ulubionym kolegą :!:
 
Jestem tu nowa, czytam te wszystkie posty i mam nadzieję, że nie obleję cywila. Reszta z tego co piszecie jest w miarę niezła. Jednak po przeczytaniu w domu mojej pracy z cywila aż łzy mi popłynęły po polikach - przez omyłkę zaskarżyłam na odwrót (mimo, że zgadzam się teraz z resztą, że należało skarżyć tylko pkt III) w pkt I kwotę 20.000 zł, a w III odsetki od 33.100 zł. Nie wiem, czy to było chwilowe zaćmienie, błąd przy przepisywaniu z kartki, czy co, ale potem skopiowałam to do uzasadnienia i lipa. Z kwot wprawdzie widać, że najprawdopodobniej się pomyliłam, ale tak naprawdę to nie zaskarżyłam prawidłowo nic prócz kosztów. Na dodatek jeszcze pomyliłam się obliczając odsetki i zamiast 6000 z hakiem wyszło mi 600 zł z czymś (chyba nie wcisnęłam na kalkulatorze jednego zera). Odsetki w prawdzie to pikuś, bo w uzasadnieniu napisałam jak je obliczyłam i jasno wynika z tego, że jest to błąd rachunkowy, ale ta zamiana przyprawia mnie o gęsią skórkę. Jak będą upierdliwi to nie mam szans. Pocieszam resztę, która również trzęsie portkami:-)
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
 
a ja mam taki plan, żeby nawet nie otwierać moich arcydzieł zapisanych na kompie - czekam na wyniki bo tylko można nerwicy dostać od czytania swoich wypocin...

na szczęście jeszcze tylko 18 dni do wyników w mojej komisji :D
 
Ja też nie oglądam tych prac, bo to pewnie jakaś masakra.... problem w tym, że mam wyniki dopiero 05 SIERPNIA!!!!!!!!! :mad:
 
ja mam wyniki niby 4 lipca. najbardziej boję się gospodarczego i cywila. test, karne, admin - zadowolony jestem i myślę, że pchnę tę części luzem. co do cywila zaskarżyłem odsetki w pkt I..skandal, ale myślę, że przejdzie, bo z zarzutów jestem zadowolony.
z gospodarczego będzie ciekawie. Przewodniczącym mojej komisji jest ponoć egzeminator z prawa gospodarczego, który był w ogólnopolskiej komisji układającej pytania. Będziemy wiedzieć, czy umowa bezwarunkowa przejdzie.
 
limetusia napisał:
Jestem tu nowa, czytam te wszystkie posty i mam nadzieję, że nie obleję cywila. Reszta z tego co piszecie jest w miarę niezła. Jednak po przeczytaniu w domu mojej pracy z cywila aż łzy mi popłynęły po polikach - przez omyłkę zaskarżyłam na odwrót (mimo, że zgadzam się teraz z resztą, że należało skarżyć tylko pkt III) w pkt I kwotę 20.000 zł, a w III odsetki od 33.100 zł. Nie wiem, czy to było chwilowe zaćmienie, błąd przy przepisywaniu z kartki, czy co, ale potem skopiowałam to do uzasadnienia i lipa. Z kwot wprawdzie widać, że najprawdopodobniej się pomyliłam, ale tak naprawdę to nie zaskarżyłam prawidłowo nic prócz kosztów. Na dodatek jeszcze pomyliłam się obliczając odsetki i zamiast 6000 z hakiem wyszło mi 600 zł z czymś (chyba nie wcisnęłam na kalkulatorze jednego zera). Odsetki w prawdzie to pikuś, bo w uzasadnieniu napisałam jak je obliczyłam i jasno wynika z tego, że jest to błąd rachunkowy, ale ta zamiana przyprawia mnie o gęsią skórkę. Jak będą upierdliwi to nie mam szans. Pocieszam resztę, która również trzęsie portkami:-)
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

ja mam tak na cywilnym. zaskarżyłem pkt I w zakresie rozstrzygniecia o odsetkach i wnioslem o zmiane poprzez zasadzenie odsetek ustawowych od kwoty 33.100 od 16 czerwca 2008 do dnia zaplaty. poza tym zaskarżyłem III w zakresie oddalającym powództwo ponad 33.100 zł i tu wniosłem o zasądzenie 20.000 zł z ustawowymi odsetkami chyba od 25 listopada 2009 r. do dnia zapłaty, no i V w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach
ps.
No to rzeczywiście pochrzaniło Ci się totalne. Trza liczyć na wyrozumiałość komisji i że się popitoliła numeracja..
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra