Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Co do kosztów, to mi się właśnie przypomniało, że zarzucałem również naruszenie przepisów rozporządzenia o opłatach dla adwokatów. Bo z tego co pamiętam, to minimalna stawka wynosiła tam 360 zł. A ani nakład pracy, ani stopień komplikacji sprawy nie uzasadniał zasądzenia wielokrotności tej stawki, czyli kwoty 1400 zł.

Wiem, że wszystkie koszty były na naszego klienta przerzucone, co naruszało 631 kpk, ale tam było coś jeszcze. Sąd naszego klienta z czegoś zwolnił, z jakiejś opłaty czy kosztów procesu, które powinien uiścić na rzecz SP. Musiałbym wyrok zobaczyć. Coś tam było, bo zwracałem na to uwagę.
 
igciu napisał:
No ale nowelizacja dotyczyła właśnie par. 3 a nie par. 1... Wznowienie zawsze było postanowieniem, a odmowa - decyzją.

No własnie i w uazasadnieniu jest byk bo powieno być art. 149 par. 3, a nie par. 1.
 
A ja już nie zdążyłem zagłębić się w koszty i skwitowałem to jednym zdaniem, że w przypadku dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych i prawidłowego rozważenia materiału dowodowego (coś w ten deseń) to zasadzone koszty są nieuzasadnione. Takie zdanie wytrych.

I mam nadzieję, że cała apelacja karna wytrzyma próbę i dostanę za nią dst :-)
 
Kofek napisał:
Chyba Ci się coś pomyliło.

W niektórych miastach sprawdzający są mądrzejsi od sprawdzających w innych miastach - taki powinien być kierunek rozumowania.

Zarówno jedna jak i druga wersja jest akceptowalna. Chociaż w tej Twojej wersji, to nie wiem czy o ten rozsądek sprawdzających tutaj chodzi, czy może bardziej o podatność na wskazówki izby co do określonego rygoryzmu względem sprawdzanych prac...
 
po_egz napisał:
Co do kosztów, to mi się właśnie przypomniało, że zarzucałem również naruszenie przepisów rozporządzenia o opłatach dla adwokatów. Bo z tego co pamiętam, to minimalna stawka wynosiła tam 360 zł. A ani nakład pracy, ani stopień komplikacji sprawy nie uzasadniał zasądzenia wielokrotności tej stawki, czyli kwoty 1400 zł.

Wiem, że wszystkie koszty były na naszego klienta przerzucone, co naruszało 631 kpk, ale tam było coś jeszcze. Sąd naszego klienta z czegoś zwolnił, z jakiejś opłaty czy kosztów procesu, które powinien uiścić na rzecz SP. Musiałbym wyrok zobaczyć. Coś tam było, bo zwracałem na to uwagę.

mi się wydaje, że nie było zwolnienia, bo niby z czego skoro zapłacił 300 od aktu oskarżenia, a kosztami zastępstwa go obciążył. Zwolnienie dotyczyło oskarżonego z części opłaty od skazania.
 
jadycha napisał:
mi się wydaje, że nie było zwolnienia, bo niby z czego skoro zapłacił 300 od aktu oskarżenia, a kosztami zastępstwa go obciążył. Zwolnienie dotyczyło oskarżonego z części opłaty od skazania.

Nie wiem, nie pamiętam. Zwróć tylko uwagę, że sąd nas obciążył tylko kosztami zastępstwa procesowego. Zgodnie z art. 632 pkt 1 kpk wskutek uniewinnienia oskarżonego nasz klient powinien ponieść koszty procesu, czyli także opłatę na rzecz SP. I mi się jakoś wydaje, że sąd nas od tego zwolnił. Na bank punkt o kosztach nie składał się tylko z nałożenia na nas 1400 zł. Było tam jakieś zdanie, że sąd odstępuje od obciążenia nas kosztami procesu, a dopiero potem że nakłada na nas obowiązek zwrotu kosztów drugiej stronie.
 
Ale chyba was (nas) nie poleją za niedociągnięcia w argumentacji co do kosztów postępowania co ? :)

I tego będę się trzymał aż do wyników :)
 
Rambubu__ napisał:
Zarówno jedna jak i druga wersja jest akceptowalna. Chociaż w tej Twojej wersji, to nie wiem czy o ten rozsądek sprawdzających tutaj chodzi, czy może bardziej o podatność na wskazówki izby co do określonego rygoryzmu względem sprawdzanych prac...

Chodzi wyłącznie o to, że jest to egzamin a sprawdzający o tym pamiętają :)
 
po_egz napisał:
Nie wiem, nie pamiętam. Zwróć tylko uwagę, że sąd nas obciążył tylko kosztami zastępstwa procesowego. Zgodnie z art. 632 pkt 1 kpk wskutek uniewinnienia oskarżonego nasz klient powinien ponieść koszty procesu, czyli także opłatę na rzecz SP. I mi się jakoś wydaje, że sąd nas od tego zwolnił. Na bank punkt o kosztach nie składał się tylko z nałożenia na nas 1400 zł. Było tam jakieś zdanie, że sąd odstępuje od obciążenia nas kosztami procesu, a dopiero potem że nakłada na nas obowiązek zwrotu kosztów drugiej stronie.

Pamiętajmy tylko, że za drugi czyn oskarżony został skazany.
 
RegisG napisał:
O cholera .. przeoczyłem, czyli jestem zaspany.

hmm.. ale nadal nie burzy to koncepcji "faza wstępna - faza właściwa" kwestia "formy", natomiast samo uzasadnienie odmowy które byłoby wydane w oparciu o art. 61a moim zdaniem musiałoby powoływać się na art. 28 kpa i dotyczyć bezpośrednio braku przymiotu strony w postępowaniu wznowieniowym. W kazusie mieliśmy problem strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę.

Jak ktos wcześniej napisał, postępowanie wznowieniowe jest trybem nadzwyczajnym i przepis art. 149 jest przepisem szczególnym względem 61a. Zresztą dowodzi tego sam fakt pozostawienia w art. 149 paragrafu 3, który przecież w zakresie formy dubluje 61a. Gdyby ustawodawca chciał nam zrezygnować z konstrukcji "faza wstępna - faza własciwa" w postępowaniu wznowieniowym, to by skreślił par 3 chyba.


Pewnie, że nie burzy tej koncepcji. Wręcz przeciwnie, ujednolica ją w całym KPA, gdzie nawet w zwykłych postępowaniach faza wstępna (dot. kwestii podmiotowych) została wprowadzona wraz z rozstrzygnięciem tych kwestii w formie postanowienia. Szczególnie, że ustawodawca sam zrobił w uzasadnieniu link pomiędzy 61a i 149.
 
jadycha napisał:
Pamiętajmy tylko, że za drugi czyn oskarżony został skazany.

To było na podstawie tego przepisu (ustawa o opłatach w sprawach karnych):

Art. 13.

1. W sprawach z oskarżenia publicznego, w których wyłącznym oskarżycielem stał się oskarżyciel posiłkowy, oraz w sprawach z oskarżenia prywatnego, w razie uniewinnienia oskarżonego sąd wymierza oskarżycielowi posiłkowemu albo prywatnemu opłatę w wysokości od 60 zł do 240 zł, jednakże jeżeli oskarżony nie został uniewinniony od wszystkich zarzucanych czynów - sąd może, biorąc pod uwagę ilość i rodzaj zarzutów, od których oskarżony został uniewinniony, wymierzyć opłatę niższą albo odstąpić od jej wymierzenia. Opłaty nie wymierza się, jeżeli uniewinnienie nastąpiło z przyczyn wymienionych w art. 31 § 1 Kodeksu karnego.

I na tej podstawie sąd odstąpił od wymierzenia opłaty naszemu klientowi. Tej właśnie części wyroku nie skarżyłem.
 
Może ktoś wrzuci jakieś zarzuty z karnego, cywilnego lub admina? Co by można się od bieżącej pracy oderwać...
 
Najgorsze jest to, że w części karnej w ogóle nie skarżyłem kosztów wychodząc z założenia, że jak sąd coś pozmienia w meritum to o kosztach też orzeknie inaczej, nie wiem jednak na ile słuszne to założenie było... zgodnie z prośbą wyżej:

Karnej pracy nie zapisałem, ale podnosiłem naruszenie art. 7 kpk poprzez odmowę dania wiary zeznaniom żony tylko dlatego, że jest żoną, poprzez odmowę dania wiary częściowo zeznaniom oskarżyciela mimo ich spójności, poprzez danie wiary zeznaniom kolegów oskarżonego mimo istotnych sprzeczności między nimi. Art. 7 kpk w zw. z art. 4 kpk poprzez to, że sąd nie uwzględnił bliskiej relacji oskarżonego ze świadkami, mimo że relację o podobnym charakterze uwzględnił przy badaniu wiarygodności żony oskarżonego. W pkt II zarzuciłem błąd w ustaleniach faktycznych polegający na tym, że sąd ustalił, że była represja, podczas gdy prawidłowo powinien ustalić, że była to forma obrony oskarżyciela.

Co do cywilna to moje zarzuty są dokładnie takie:

a) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez
naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażające się
w dowolnym przyjęciu na podstawie opinii biegłego konkluzji,
że zachowanie powódki w momencie zdarzenia stanowiło związek
przyczynowo-skutkowy z zaistniałym wypadkiem, podczas gdy biegły
nie wypowiedział się kategorycznie co do stopnia przyczynienia
lub nieprzyczynienia,
b) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 232 k.p.c., poprzez
jego niezastosowanie w sytuacji gdy uzasadnionym było przesłuchanie
z urzędu Jana Battona,
c) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 232 w zw. 286 k.p.c.
wyrażające się w tym, iż pomimo istnienia podstawy do zażądania opinii
uzupełniającej tego samego lub innego biegłego do spraw rekonstrukcji
wypadków komunikacyjnych Sąd zaniechał zażądania takiej opinii,
d) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 232 w zw. z art. 299
k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozostały
niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy,
e) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c.
poprzez niejednoznaczne określenie podstawy prawnej rozstrzygnięcia
oraz brak uzasadnienia prawnego z jakiego powodu Sąd przyjął
przyczynienie się powódki do zaistnienia szkody,
f) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. poprzez
jego niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w tym, że za sumę
odpowiednią, w rozumieniu tego przepisu, Sąd uznał kwotę 50.000
złotych.
g) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie,
h) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art 98 § 1 k.p.c. przez jego niezastosowanie oraz art. 100 k.p.c. przez jego
niewłaściwe zastosowanie.

Admin to 1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 147 k.p.a. oraz art. 149 § 3 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym, że organ orzekł o odmowie wznowienia postępowania, dokonując we wstępnym etapie postępowania oceny, iż skarżącemu nie służy przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją o pozwoleniu na
budowę,
2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 28 ust. 2 ustawy Prawo
budowlane poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w zastosowaniu tego przepisu w postępowaniu, podczas gdy powinien być on brany pod uwagę dopiero na drugim etapie postępowania
 
Ja z karnego mam tak:
Działając na mocy udzielnonego mi pełnomocnictwa - w aktach sprawy -
w oparciu o art. 425 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 444 k.p.k. zakarżam wyrok Sądu
Rejonowego we Włodawie II WydziałKarny z dnia 12 maja 2011r. wydany w sprawie
o sygn. akt II K 130/10 w następującymzakresie:
1. w części uniewinniającej oskarżonego Jana Milczka od popełnienia czynu
opisanego w pkt I aktu oskarżenia - w całości;
2. w części objętej pkt II aktu oskarżenia - w cześci ustalającej, że oskarżyciel
prywatny odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej oskarżonego oraz
w części odstępującej od wymierzeniaoskarżonemu kary za ten czyn;
3. w części obciążającej oskarżyciela prywatnego Zbigniewa Wołka kosztami
procesu w całości i zasądzającej na rzecz oskarżonego Jana Milczka kwotę
1400 złotych (pkt 4 wyroku) - w całości.
II.
W oparciu o art. 427 § 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 2) i 3) k.p.k. zaskarżonemu
orzeczeniu zarzucam:
1. w części objętej zarzutem z pkt I ppkt 1 niniejszejapelacji, błąd w ustaleniach
faktycznych oraz obrazę przepisów postepowania mających wpływ na treść
orzeczenia, tj:
a) obrazę art. 7 k.p.k. polegającą na dowolnej ocenie zebranego materiału
dowodowego oraz pozbawionej zasad prawidłowego rozumowania, poprzez:
uznanie zeznań świadków Zenona Białego i Albina Czerwonego za wiarygodne
oraz stwierdzeniu, że ich zeznania są zgodne i nie zawierają sprzeczności, podczas
gdy zeznania tych śwaidków są sprzeczne, a ponadto są to koledzy oskarżonego,
z którymi kontaktował się on przed ich przesłuchaniem; uznanie zeznań Aldony
wołek za niewiarygodne z uwagi na fakt, że jest żoną oskarżyciela oraz świadkiem
ze słyszenia, podczas gdy okoliczności te nie mogą stanowić jedynej okoliczności
niewiarygodnościi nieobiektywnościświadka;
b) obrazę art. 2 § 2 k.p.k. polegającą na oparciu orzeczenia na
nieprawdziwych ustaleniach faktycznych, tj. ustaleniu, że oskarżony w dniu
9 września 2010r. przebywał wraz z Zenonem Białym w Kraśniku;
c) ustaleniu, że oskarżony Jan Milczek w dniu 9 września 2010r.
przebywał w Kraśniku wraz z Zenonem Białym, które to ustalenie zostało oparte
na uznanych przez Sąd za wiarygodne zeznaniach Zenona Białego oraz Albina
Czerwonego, podczas gdy zeznania tych świadków są sprzeczne;
2. w części objętej zarzutem z pkt I ppkt 2 niniejszejapelacji, błąd w ustaleniach
faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, że
odepchnięcie przez Zbigniewa Wołka oskarżonego Jan Milczka stanowiło formę
"wymierzenia sprawiedliwości" i odwzajemnienia się przez poszkodowanego za
zniewagę, podczas gdy zachowanie Zbigniewa Wołka było realizacją prawa obrony i nie nosiło cech zemsty na oskarżonym;
3. w części objętej zarzutem z pkt I ppkt 3 niniejszejapelacji, obrazę przepisów
postepowania mającychwpływ na treść orzeczenia, tj.
a) obrazę art. 631 k.p.k. poprzez niobciążenie oskarżonego kosztami
procesu i nie zasądzenie w oparciu o art. 628 pkt 1) k.p.k. kosztów procesu na rzecz
Zbigniewa Wołka, podczas gdy art. 631 k.p.k. daje sądowi tylko możliwość
częściowego obciążenia oskarżonego kosztami, nie daje natomiast możliwości
nieobciążeniaoskarżonego kosztami wogóle;
b) obrazę art. 632 pkt 1) k.p.k. polegającą na obciążeniu oskarżyciela
prywatnego kosztami procesu w całości w sytuacji skazania oskarżonego za czyn
opisany w pkt II aktu oskarżenia, podczas gdy z art. 632 pkt ) k.p.k. wyraźnie
wynika, że koszty procesu w sprawach z oskarżenia prywatnego ponosi oskarżyciel
prywatny w całości tylko w przypadku uniewinnienia oskażonego od wszystkich
zarzucanych mu czynów;
 
Ma ktoś może jakieś przecieki co do oceniania prac? Co totalnie nie przechodziło? Opinii z karnego nie pisałam, ale boję się, że jeden zarzut dobry to za mało.

Poza tym czytając forum, dochodzę do dwóch wniosków:
1) uwalą wszystkich, bo nie chcą dopuścić do zawodu takiej ilości radców (czyli w takim układzie nawet wpisanie "na niekorzyść" w karnym będzie błędem);
2) będą wyciągać za uszy... byleby tylko nie bylo jakiś totalnych kuriozów... czyli np. opinii w karnym.
 
Z tego, co widzę, to wszyscy, którzy coś wkleili, mają dobre zarzuty, co stanowi już z 80% sukcesu. A tyle narzekania na forum. Oj posypią się piątki, a potem będą wpisy typu:
Ja tam po egzaminie od razu byłem pewien, że zdam i dostanę bdb :)

I tego wszystkim życzę
 
podkop_kreta napisał:
Ma ktoś może jakieś przecieki co do oceniania prac? Co totalnie nie przechodziło? Opinii z karnego nie pisałam, ale boję się, że jeden zarzut dobry to za mało.

Poza tym czytając forum, dochodzę do dwóch wniosków:
1) uwalą wszystkich, bo nie chcą dopuścić do zawodu takiej ilości radców (czyli w takim układzie nawet wpisanie "na niekorzyść" w karnym będzie błędem);
2) będą wyciągać za uszy... byleby tylko nie bylo jakiś totalnych kuriozów... czyli np. opinii w karnym.

Wrzuć najlepiej swoje zarzuty z karnego, byśmy wiedzieli o czym mówimy i czy nie martwisz się na wyrost.
 
ja też tak uważam, jak czytam albo przeglądam prace ludzi z tego forum to stwierdzam że są to naprawdę bardzo dobre pisma procesowe i to jest już moim zdaniem przesada, albo martwienie się na wyrost albo taka gra bo czymś się trzeba podniecać, a w głębi duszy te osoby wiedzą że napisały dobrze, ,naprawdę jest dużo ludzi którzy napisali o wiele gorzej i w ogóle drżą czy im te pisma przejdą, i to nie jest kwestia na zasadzie, że brakuje w nich jakiś kwiatków do kożucha,orzecznictwa , poglądów doktryny, sygnatur tak jak tutaj się to przewija ale podstawowych, elementarnych rzeczy, które powstały ze stresu , z przeoczenia itd. Myślę, że osoby, które naprawdę kiepsko napisały nie pokazują na tym forum swoich prac , bo krytyka byłaby miażdząca:evil:
 
a dyskusje nad większością tych pism to są typu w stylu, no szkoda , że jeszcze nie upiękniłem tej apelacji tym a tym, byłoby super :tuptup:'',a wielu drży żeby ich apelacje były poprawne formalnie i jako tako trzymały się kupy w znaczeniu żeby to jakoś przełknąć
 
nie mogę dojść, gdzie się te moje prace pozapisywały;( ułomość umysłu.

jednak w karnym zrobiłam przy drugim czynie zarzut rażącej niewspółmierności kary - dlaczego? nie pytajcie... wiem, że taka koncepcja też się pojawiła u kilku osób... co nie zmienia faktu, że to argumentaja była podana bez sensu;( stres stres stres

jednak wychodzę z żałożenia, że w tym drugim czynie i tak i tak, było skazanie... więc tutaj chyba błąd byłby mniejszego rzędu. naiwne, co?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra