Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
UMOWA SPRZEDAŻY UDZIAŁÓW
Zawarta w dniu 17 czerwca 2011 r. w Warszawie pomiędzy:
"Cargo" spółka akcyjna z siedzibą w Warszawie, ul. Zakładowa 47, 00-255
Warszawa, o kapitale zakładowym 750.000 zł opłaconym w całości, zarejestrowana
w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod nr 000027634, dla
której Sąd Rejonowy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy KRS przechowuje
dokumentację spółki, posiadają NIP 685-000-43-87;
reprezentowana przez Pełnomocnika: - Jerzego Kowala, legitymującego się
dowodem osobistym seria nr ABE 2327, PESEL 69031614555, ustanowionego na
podstawie uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia "Cargo" spółka
akcyjna z siedzibą w Warszawie z dnia 1 czerwca 2011, Nr 22/2011
zwaną dalej "Sprzedawcą"
a
Adamem Nowakiem zam. Warszawa, ul. Fiołkowa 22, 02-873 Warszawa,
legitymującym się dowodem osobistym seria nr ABE 9827, PESEL 72031614555,
będącym członkiem Zarządu "Cargo" spółka akcyjna z siedzibą w Warszawie,
zwanym dalej "Kupującym"
§ 1
1. Sprzedawca oświadcza, iż jest właścicielem 250 udziałów o wartości nominalnej
150 zł każdy w "Trans-port" Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.
2. Sprzedawca oświadcza, że udziały te się są obciążone prawami osób trzecich.
3. Sprzedawca oświadcza, że zgodnie wymogami umowy spółki "Trans-port" Sp. z
o.o. uzyskał zgodę tej spółki, wyrażoną przez Zarząd spółki, na zbycie Kupującemu
250 udziałów tej spółki o wartości nominalnej 150 zł każdy. Zgoda ta stanowi
załącznik nr 1 do niniejszej umowy.

§ 2
1. Sprzedawca oświadcza, że zgodnie z umową spółki "Trans-port" Sp. z o.o. zbycie
udziałów wymaga zgody spółki, a wspólnikom tej spółki przysługuje prawo
pierwszeństwa w nabyciu zbywanych udziałów.
2. Sprzedawca oświadcza, iż zgodnie z umową spółki "Trans-port" Sp. z o.o.
powiadomił Zarząd tej spółki na piśmie w dniu 20 maja 2011 r. o zamiarze zbycia na
rzecz Kupującego 250 udziałów tej spółki o wartości nominalnej 150 zł każdy za
cenę 150.000 zł oraz oświadcza, że spółka "Trans-port" Sp. z o.o. powiadomiła
o zamiarze zbycie przez Sprzedawcę przedmiotowych udziałów pozostałych
wspólników Spółki "Trans-port" Sp. z o.o. którym przysługuje prawo pierwszeństwa
w nabyciu udziałów, tj. Bambino Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie oraz Odyseja Sp.
z o.o. z siedzibą w Krakowie.
3. Sprzedawca oświadcza, że termin skorzystania przez Bambino Sp. z o.o.
z siedzibą w Warszawie oraz Odyseja Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie z
przysługującego im prawa pierwszeństwa w nabyciu udziałów upływa w dniu 20
czerwca 2011 r.
4. Sprzedawca oświadcza, iż uzyskał od Bambino Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie
oraz Odyseja Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie oświadczenia o niekorzystaniu przez
te podmioty z przysługującego im prawa pierwszeństwa w nabyciu udziałów
będących przedmiotem niniejszej umowy.
5. W razie wystąpienia przez Bambino Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie lub
Odyseya Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie bądź też jakąkolwiek inną osobę trzecią
z roszczeniami w stosunku do Kupującego z tytułu naruszenia przez Sprzedawcę
przysługującego im prawa pierwszeństwa w nabyciu udziałów Sprzedawca
zobowiązuje się zwolnić Kupującego od wszelkich roszczeń z tego tytułu
i odpowiedzialny będzie za wszelką szkodę z którą z tego tytułu ewentualnie
poniesie Kupujący.
§ 3
1. Sprzedawca przenosi na Kupującego własność 250 udziałów o wartości
nominalnej 150 zł każdy w spółce "Trans-port" Sp. z o.o. za cenę 150.000 zł, a
Kupujący udziały te od Sprzedawcy za tę cenę kupuje.
2. Zapłata ceny o której mowa w ust. 1 nastąpi w terminie 30 dni od dnia zawarcia
niniejszej umowy na rachunek bankowy Sprzedawcy w PKO BP S.A. o nr konta
bankowego : 21 2345 6789 9876 5678
§ 4
1. Kupujący oświadcza, iż nabywa udziały będące przedmiotem niniejszej umowy ze
środków pochodzących z majątku wspólnego Kupującego i jego żony Katarzyny
Nowak z którą pozostaje w ustroju małżeńskiej wspólności ustawowej.
2. Kupujący oświadcza, że na zawarcie niniejszej umowy zgodę w dniu 10 czerwca
2011 r. w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym wyraziła jego
żona Katarzyna Nowak, co oznacza, iż w świetle przepisu art. 41 § 1 KRO,
Sprzedawca będzie mógł dochodzić zaspokojenia także z majątku wspólnego
Kupującego i jego żony Katarzyny Nowak. Zgoda Katarzyny Nowak na zawarcie
niniejszej umowy stanowi Załącznik nr 3 do niniejszej umowy.
§ 5
1. W celu zabezpieczenia wierzytelności Sprzedawcy o zapłatę ceny za udziały o
której mowa w § 3 ust. 1 Kupujący ustanawia na rzecz Sprzedawcy prawo zastawu
na samochodzie osobowym marki BMW o nr rejestracyjnym RZ 12345, rok
produkcji 2008, nr nadwozia VOLOXCGFHYKLJ.
2. Strony potwierdzają, że przedmiot zastawu został wydany w dniu dzisiejszym
Józefowi Hentlarowi, zam. w Warszawie, ul. Piłsudskiego 12/7 i oświadczają, że na
wydanie przedmiotu zastawu Józefowi Hentlarowi wyraziły obupólnie zgodę.
3. Niezwłocznie po wygaśnięciu zastawu Sprzedawca obowiązany jest zwrócić
przedmiot zastawu Kupującemu.
§ 6
Sprzedawca zobowiązuje się niezwłocznie zawiadomić spółkę "Trans-port"
Sp. z o.o. o przejściu udziałów na Kupującego oraz przedstawić tej spółce 1
egzemplarz niniejszej Umowy.
§ 7
1. Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają dla swej ważności formy pisemnej
z podpisami notarialnie poświadczonymi.
2. Załączniki do Umowy stanowią jej integralną część.
3. Umowa została sporządzonoa w trzech jednobrzmiących egzemplarzach po
jednym dla każdej Strony oraz w celu przedstawienia spółce "Trans-port" Spółce
z ograniczoną odpowiedzialnością.
Za Sprzedawcę - Pełnomocnik: Kupujący:
Jerzy Kowal Adam Nowak
(podpis notarialnie poświadczony) (podpis notarialnie poświadczony)
Załączniki:
1. uchwała Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia "Cargo" S.A. z siedzibą w
Warszawie z dnia 1 czerwca 2011, Nr 22/2011 w przedmiocie udzielenia Jerzemu
Nowakowi pełnomocnictwa do zawarcia niniejszej umowy
2. Zgoda Zarządu spółki "Trans-port" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością na
zbycie Kupującemu 250 udziałów tej spółki o wartości nominalnej 150 zł każdy.
3. Zgoda Katarzyny Nowak na zawarcie przez Adama Nowak niniejszej umowy
 
Na właśnie nad tym się zastanawiamy w kilka osón co taką koncepcję przyjeły, ale wg. mnie obie koncepcje są ok. tzn. warunkowa i bezwarunkowa z założeniem rezygnacji.

W kazusie było wyraźnie napisane, że wspólnikom przysługuje prawo pierwszeństwa i nie upłynał termin do złożenia oświadczeń - zatem mogli złożyć te oświadczenia.

Gdyby było, że nie upłynął termin i wspólnicy nie złożyli oświadczeń to co innego .....

Cóż - nie pozostaje nic innego jak czekać.
 
KANTapli napisał:
Generalnie ładnie, przejrzyście, a co do wybrania formy bezwarunkowej na skutek założenia, że zawczasu wspólnicy złożyli oświadczenie o rezygnacji z prawa pierwszeństwa, to dyskusja toczy się od 2 tygodni.

Moim zdaniem ten zabieg jest dość ryzykowny, bo naraża na zarzut poczynienia założenia sprzecznego z nałożonymi zadaniami, acz za spryt bym nie oblewał osobiście - wszystko w głowach komisji.

moim zdaniem nie moga za to lyoda oblac, pokaz mi przepis, ktory zabrania sporządzenia takiej umowy, jak np. przepis dla niewlasciwej reprezentacji
 
Nie zdziwiłbym się gdyby klucz akceptował oba rozwiązania.

Przecież to nie matematyka, że każdy musi mieć taki sam wynik .....
 
Tu nie rozchodzi się o jakiś przepis tylko o założenia egzaminacyjne, gdzie zdający zakłada coś wbrew zadaniu. To trochę tak, jakbym w cywilu wpisał założenie, że klient nie zdecydował się na składanie apelacji i w związku z tym napisałbym opinię o niecelowości - przykład ekstramalny, ale do tego się to sprowadza.

Oczywiście zgadzam się, że w związku z poczynionym założeniem umowa może być bezwarunkowa, ale ja się na to nie decydowałem, bo uważałem i uważam cały czas, że ryzyko zarzutu dokonania założeń sprzecznych z zadaniem egzaminacyjnym jest znaczne - a to już może być (choć nie musi) podstawa do ndst, bo zdający nie wykonał wszystkich poleceń. Zależy teraz jak dana komisja podejdzie do tego - restrykcyjnie, czy lajtowo, przy czym ndst wyłącznie z tego powodu to byłby chyba zbyt wielki przypał?
 
Ostatnia edycja:
loyd30 napisał:
Nie zdziwiłbym się gdyby klucz akceptował oba rozwiązania.

Oj nie sądzę. Nie sądzę, by układający zadanie wpadł, że można w ten sposób rozwiązać problem pierwszeństwa ;)

Przynajmniej tak było w zeszłym roku na karnym - prowadzący zajęcia sam później mówił (on układa pytania dla adwokatów), że jak czytał rozwiązania to w ogóle nie myślał o takich możliwościach zaskarżenia, czy podejściu do zarzutów. Oni raczej wymyślają problem (jego rozwiązanie) i pod niego układają kazus.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko zależy od klucza... jak w kluczu mus na warunkową, to musi być warunkowa...

Ale ale... liczę, że sędzia wraz z radcą będą oceniali też inne elementy zadania i dopiero łączne i wszechstronne rozpatrzenie da ocenę pozytywną bądź nie.
 
KANTapli napisał:
Tu nie rozchodzi się o jakiś przepis tylko o założenia egzaminacyjne, gdzie zdający zakłada coś wbrew zadaniu. To trochę tak, jakbym w cywilu wpisał założenie, że klient nie zdecydował się na składanie apelacji i w związku z tym napisałbym opinię o niecelowości - przykład ekstramalny, ale do tego się to sprowadza.

Oczywiście zgadzam się, że w związku z poczynionym założeniem umowa może być bezwarunkowa, ale ja się na to nie decydowałem, bo uważałem i uważam cały czas, że ryzyko zarzutu dokonania założeń sprzecznych z zadaniem egzaminacyjnym jest znaczne - a to już może być (choć nie musi) podstawa do ndst, bo zdający nie wykonał wszystkich poleceń. Zależy teraz jak dana komisja podejdzie do tego - restrykcyjnie, czy lajtowo, przy czym ndst wyłącznie z tego powodu to byłby chyba zbyt wielki przypał?

Założenia egzaminacyjne spełnione: wpisałem, że spółka wyraziła zgodę, umowa jest zawarta 17 czerwca a termin do wykonania prawa pierwszenstwa uplywa w dniu 20 czerwca. Spełnione. spełnione.
 
Ale dlaczego uważasz, że moje założenie jest sprzeczne z kazusem ?

Przecież nie ma w kazusie nawet zdania, że wspólnicy nie złożyli oświadczenia - jest tylko, że nie upłynął termin do jego złożenia co absolutnie nie wyklucza takiego właśnie założenia.

Przecież nie można stawiać komuś ndst za to, że układający kazus ułożył go mało precyzyjnie ....
 
ja wszystko rozumiem z tym zalozeniem, ze zlozyli oswiadczenia o odstapieniu, tylko czy to nie wplywa na to, ze automatycznie niejako termin uplynal? bo skoro np. mieli termin do zlozenia oswiadczenia do 30 czerwca, a zlozyli je 15 (i zgodnie z regulami KC nie odwolali oświadczenia) to czy nie oznacza to ze termin przestal biec (uplynal w takim znaczeniu)? bo nie mozna przeciez sobie pozniej np 29 znowy zlozyc oswiadczenia ze jednak chce sie kupic, bo to by bylo bez sensu....
 
Jak dla mnie z treści zadania jasno wynikało, że na dzień sporządzenia umowy termin do skorzystania z prawa pierwszeństwa był otwarty, co oznacza, że ani nie upłynął ani nie złożono oświadczenia o nieskorzystaniu z niego.

Dyskusja już na ten temat była prowadzona, różne argumenty padały. Trzeba i tak poczekać do wyników.
 
Dobra Panowie - przecież temat był już kilkukrotnie wałkowany, więc podkreślę ostatni raz moje subiektywne zdanie. Wasze podejście do tematu jest sprytne, ale nie mi oceniać, czy oznacza ono założenie sprzeczne z zadaniem, czy tylko skorzystanie z luki w zadaniu (umyślnej lub nieumyślnej). Moim zdaniem Wasze założenie jest sprzeczne z założeniem, może nie wprost z literalnym brzmieniem, ale posługując się wykładnią celowościową zadania to już na pewno tak.

Absolutnie nie przesądzam konsekwencji, ale ja mam przynajmniej spokój z tym zadaniem, bo mam umowę warunkową.

Tym samym podpisuję się ręcami i nogami pod poprzedzającym postem po_egz.
 
KANTapli napisał:
Moim zdaniem Wasze założenie jest sprzeczne z założeniem, może nie wprost z literalnym brzmieniem, ale posługując się wykładnią celowościową zadania to już na pewno tak.

Nie uważasz, że to lekkie przegięcie, żebym musiał dokonywać wykładni celowościowej zadania egzaminacyjnego ?
 
ja w ogóle nie mam warunku. założyłem, że umowę piszę na korzyść klienta. dałem 45 dniowy termin na skutek umowy i karę umowną w kwocie 150000 tysięcy złotych (na korzyść klienta). do tego zbywca oświadcza że udziały nie są obciążone prawami osób trzecich. przyjąłem, że ww. terminie zbywca uzyskuje zgodę albo wspólnicy nie korzystają ze swojego prawa. jeżeli skorzystają - kara
 
loyd30 napisał:
Nie uważasz, że to lekkie przegięcie, żebym musiał dokonywać wykładni celowościowej zadania egzaminacyjnego ?

Już na prawdę ostatni raz - ja nie musiałem dokonywać takiej wykładni, bo treść zadania była (dla mnie) oczywista i sprowadzała się do stworzenia umowy warunkowej, a nie bezwarunkowej.

Myślę, że już wcześniej temat został wyczerpany i nie ma sensu go kontynuować - poczekajmy na pierwsze wyniki i niech osoby, które poczyniły takie założenia jak Ty bezwzględnie podzieliły się informacją, jak zostały ocenione, co da nam wszystkim odpowiedź.
 
loyd30 napisał:
Nie uważasz, że to lekkie przegięcie, żebym musiał dokonywać wykładni celowościowej zadania egzaminacyjnego ?

dokonywanie wykladni celowosciowej polecenia zadania byloby faktycznie przegieciem, ale zlozenie oswiadczenia w takiej tresci jak zalozyles ma okreslone skutki wobec biegu terminu. zatem moment zlozenia oswiadczen, iz nie korzystaja ze swojego uprawnienia, wg mnie jest rownoznaczny z jego uplywem. dlatego wydaje mi sie ze takie zalozenie jest bledne...

ale jako przeciwwage dla mojej wypowiedzi, podbno w jednej z komisji u mnie ktos zadal pytanie na egzaminie czy mozna wlasnie takie zalozenie poczynic, na co odpowiedz podobno padla "nie mozna, ale nawet trzeba"... chociaz na ile to prawda to nie wiem. mowil mi to kumpel ktory wlasnie to uslyszal i dlatego to zrobil....
 
"podobno", "mówił mi to kumpel" - cały czas poruszamy się w sferze domysłów i założeń. Za kilka dni pierwsze wyniki i stanie się jasność.
 
kirk napisał:
ale jako przeciwwage dla mojej wypowiedzi, podbno w jednej z komisji u mnie ktos zadal pytanie na egzaminie czy mozna wlasnie takie zalozenie poczynic, na co odpowiedz podobno padla "nie mozna, ale nawet trzeba"... chociaz na ile to prawda to nie wiem. mowil mi to kumpel ktory wlasnie to uslyszal i dlatego to zrobil....

Egzaminatorzy nie mieli kopii zadania dla siebie. U mnie w komisji jak oddawałem pracę, to pytali się, jaka umowa w ogóle była do przygotowania. Bo nie mieli zielonego pojęcia. Nawet, jak w tej rzekomej komisji, o której mówisz, faktycznie tak było, to i tak pewnie egzaminator bez większego przemyślenia sprawy, pewnie po pobieżnym zapoznaniu się z zadaniem, wypowiedział się. Nie wierzę, by miał przemyślaną koncepcję zadania w czasie egzaminu.
 
po_egz napisał:
Egzaminatorzy nie mieli kopii zadania dla siebie. U mnie w komisji jak oddawałem pracę, to pytali się, jaka umowa w ogóle była do przygotowania. Bo nie mieli zielonego pojęcia. Nawet, jak w tej rzekomej komisji, o której mówisz, faktycznie tak było, to i tak pewnie egzaminator bez większego przemyślenia sprawy, pewnie po pobieżnym zapoznaniu się z zadaniem, wypowiedział się. Nie wierzę, by miał przemyślaną koncepcję zadania w czasie egzaminu.

bardzo mozliwe. tego nie wiem. powtorzylem tylko co mi kolega powiedzial, bo tez zaprotestowalem jak mi o tym od razu po egzaminie powiedzial... tak czy inaczej zobaczymy przy wynikach. 5 lipca beda w krakowie, wiec bedzie mozna sobie jako taki poglad wyrobic...

martwi mnie kompletny brak przeciekow. wszystko wlasnie opiera sie na zalozeniu "kolega powiedzial"... w zeszlym roku pamietam, ze juz po kilku dniach mniej wiecej bylo wiadomo jak poszlo, a teraz nic... cisza kompletna. oby to nie byla cisza przed burza....
 
KANTapli napisał:
"podobno", "mówił mi to kumpel" - cały czas poruszamy się w sferze domysłów i założeń. Za kilka dni pierwsze wyniki i stanie się jasność.

Dokładnie. Mnie jakoś trudno sobie wyobrazić, że "oczekiwania MS są by egzamin był sukcesem". Moim zdaniem naciski na komisarzy są wykluczone a jeżeli są to będą nie do wyegzekwowania. Niby jak i kto miałby wymóc w jakikolwiek sposób, że egzaminator będzie oceniał łagodniej/stawiał pozytywne oceny.
Co do zasady sędziowie (połowa egzaminatorów) to ludzie przyzwyczajeni raczej do niezależności.
A te naciski - to tak jak z naciskami w Tu-154, brak jakichkolwiek dowodów, że rzeczywiście są takie oczekiwania by puścić większość ludzi.
Osobiście rozmawiałem z jednym z egzaminatorów choć szczerze mówiąc nie ciągnąłem go za bardzo za język. Ma 60 kilka prac do sprawdzenia. Pracuje w domu. Uzasadnienie - obszerne przy ndst albo 3, a wyżej to już krótko, wiadomo, że 4 albo wyżej w zasadzie wyklucza odwołanie do KE II Stopnia. Bo kto by się odwoływał od 4-6.
Jedyne co powiedział istotnego, to że w przypadkach co do których ma wątpliwości skonsultuje się z innymi egzaminatorami. Chodzi o te potencjalne ndst. Czyli z automatu bańki nie stawia.
I tyle faktów.
Wygląda na to, że komisarze po prostu ocenią te prace takimi jakie one są i na ile zasługują, nie kierując się jakimiś wskazaniami/oczekiwaniami innych itp.

Reasumując, najprawdopodobniej obleję, na łaskę komisji nie liczę za bardzo.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra