Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ale jak odowławczy zasądza drugie tyle to chyba uznaje, że było "rażąco" zaniżone, czyli zgodnie z orzecznictwem ma ku temu podstawy a niemożność pracy w gospodarstwie to miałaby podstawy ale przy rencie a nie przy zadośćuczynieniu.
 
lubiszto napisał:
ale jak odowławczy zasądza drugie tyle to chyba uznaje, że było "rażąco" zaniżone, czyli zgodnie z orzecznictwem ma ku temu podstawy a niemożność pracy w gospodarstwie to miałaby podstawy ale przy rencie a nie przy zadośćuczynieniu.

To czy było rażąco zaniozone w naszej sprawie można jeszcze uzasadnić inaczej. Np. krzywdy powódki wynniosły 100 tyś. ale powódka dochodziła tylko 60 tyś. uznanie przez sąd 50 tyś. jest rażąco niskie w porównaniu ze 100 tyś.
Jest to troche kombinatorskie, ale zawsze na korzyść klienta.
 
Neffra napisał:
osobiście się nie zgadzam. Po pierwsze sąd wziął pod uwagę głównie sprawy zdrowotne, a nie to, jak zminieło się jej życie, tj. że zywotna staruszka juz nie będzie mogła pracować w gospodarstwie (co ma oczywiście wpływ na jej psyche, a nie zarobkowanie), bawić sie z wnukami, a nawet jeździć na ulubionym rowerze.

Z uzasadnienia:
"Wskutek wypadku powódka doznała też głębokich zmian w sferze psychicznej, które utrudniają codzienne funkcjonowanie i występują w postaci bezsenności, czy nadmiernej drażliwości. Biorąc pod uwagę wiek powódki i jej obecny stan zdrowia, z całą pewnością należy stwierdzić, iż nigdy nie wróci ona do sprawności sprzed wypadku"

W takim razie mnie zapewne podczas egzaminu trochę zmyliło wyszczególnione stwierdzenie - przyjąłem, że choć bardzo ogólne zawiera ono w sobie to o czym Ty piszesz (gospodarstwo, rower, wnuki). Na szczęście mam w założeniach, że Homarzyca pisemnie dała mi zgodę na skarżenie tylko 10k, poza tym jednak ciągle mam wątpliwości, czy między 50k, a 60k jest "rażąca" dysproporcja, a skarżenie całości (choć w realu też zapewne bym szedł na całość) mogło się odbić niekorzystnie na kosztach zastępstwa (i zarzut KI gotowy)
 
Ostatnia edycja:
Natknąłem sie na taki wyrok co do uzasanienia, że odsetki od tych 20 tyś powinny byc liczone od dnia doręczenia pozwu
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
z dnia 6 lipca 1999 r.
III CKN 315/98

"Świadczenia odszkodowawcze zakładu ubezpieczeń są terminowe. Zakład nie pozostaje jednak w opóźnieniu co do kwot nie objętych jego „decyzją”, jeżeli poszkodowany po jej otrzymaniu lub wcześniej nie określi kwotowo swego roszczenia."
 
lubiszto napisał:
ale jak odowławczy zasądza drugie tyle to chyba uznaje, że było "rażąco" zaniżone, czyli zgodnie z orzecznictwem ma ku temu podstawy a niemożność pracy w gospodarstwie to miałaby podstawy ale przy rencie a nie przy zadośćuczynieniu.

Niemożność pracy jako utrata zarobku tak, ale nie jako wpływ bezczynności, utraty aktywności na życie i są na to orzeczenia
 
jadycha napisał:
Natkonąłem sie na taki wyrok co do uzasanienia, że odsetki od tych 20 tyś powinny byc liczone od dnia doręczenia pozwu."

Takie chyba nawet było żądanie pozwu. Żadanie w II Instancji od wcześniejszej daty było rozszerzaniem powództwa w postępowaniu apelacyjnym..
 
igciu napisał:
Takie chyba nawet było żądanie pozwu. Żadanie w II Instancji od wcześniejszej daty było rozszerzaniem powództwa w postępowaniu apelacyjnym..

Żądanie pozwu było od dnia wytoczenia powództwa
 
nie chodzi o utratę pracy jako zarobku bo wtedy byłoby odszkodowanie ale chodzi o zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość co uzasadnia rentę.
 
Neffra napisał:
Niemożność pracy jako utrata zarobku tak, ale nie jako wpływ bezczynności, utraty aktywności na życie i są na to orzeczenia

nie chodzi o utratę pracy jako zarobku bo wtedy byłoby odszkodowanie ale chodzi o zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość co uzasadnia rentę.
 
czyli może przewidzieli w MS że dużo osób padnie tego roku i chą odwołania sprawnie załatwić.
 
jadycha napisał:
Natknąłem sie na taki wyrok co do uzasanienia, że odsetki od tych 20 tyś powinny byc liczone od dnia doręczenia pozwu
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
z dnia 6 lipca 1999 r.
III CKN 315/98

"Świadczenia odszkodowawcze zakładu ubezpieczeń są terminowe. Zakład nie pozostaje jednak w opóźnieniu co do kwot nie objętych jego „decyzją”, jeżeli poszkodowany po jej otrzymaniu lub wcześniej nie określi kwotowo swego roszczenia."

Dlatego odsetek od kwoty 20.000 należało dochodzić od dnia następnego po doręczeniu pozwu.
 
Neffra napisał:
Niemożność pracy jako utrata zarobku tak, ale nie jako wpływ bezczynności, utraty aktywności na życie i są na to orzeczenia

trzeba też zauważyć że poszkodowana to była staruszka. zadośćuczynienie powinno odnosić się też do wieku poszkodowanego. w takim przypadku trudno uznać że kwota 50 tys. była rażąco zaniżona niezależnie czy sąd wiął możliwość opieki nad wnukami pod uwagę czy nie
 
po_egz napisał:
Dlatego odsetek od kwoty 20.000 należało dochodzić od dnia następnego po doręczeniu pozwu.

albop raczej 30 dni po doręczeniu pozwu
 
lubiszto napisał:
trzeba też zauważyć że poszkodowana to była staruszka. zadośćuczynienie powinno odnosić się też do wieku poszkodowanego. w takim przypadku trudno uznać że kwota 50 tys. była rażąco zaniżona niezależnie czy sąd wiął możliwość opieki nad wnukami pod uwagę czy nie

oczywiście, że trudno .... ale jeszcze trudniej znaleźć argument aby tego nie podnosić ;-)
 
lubiszto napisał:
nie chodzi o utratę pracy jako zarobku bo wtedy byłoby odszkodowanie ale chodzi o zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość co uzasadnia rentę.

Jak jest utrata zarobku to jest odszkodowanie? :)

Cytacik z komentarza Bieńka:

"Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego szkody, wobec czego utrata zdolności do pracy zarobkowej może mieć wpływ na wysokość zadośćuczyneinia tylko o tyle, o ile łączy się z poczuciem krzywdy spowodowanej niemożnością wykonywania wybranego i wyuczonego zawodu. Sama zaś utrata zarobku i innych korzyści osiąganych z pracy znajduje rekompensatę w należnej na podstawie art. 444 par 2 rencie odszkodowawczej"

Renta rekompensuje uszczerbek majątkowy, a nie krzywdę
 
lubiszto napisał:
albop raczej 30 dni po doręczeniu pozwu

Jak dla mnie 30 dni dotyczy zgłoszenia szkody. Późniejsze podwyższenie żądania nie powoduje, że zakład ubezpieczeń ma nowe 30 dni.
 
po_egz napisał:
Jak dla mnie 30 dni dotyczy zgłoszenia szkody. Późniejsze podwyższenie żądania nie powoduje, że zakład ubezpieczeń ma nowe 30 dni.

zgadzam się to już był taki wrzut dla rozrywki
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra