Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzwoniłem do Izby i tak mi powiedziano,że mam negatywny z trzeciej części egzaminu, byłe pewien ze dostałem ndst z adm, a tu niespodzianka cywilne, czekam z niecierpliwością na uchwałę,
 
prokuratorek napisał:
Dzwoniłem do Izby i tak mi powiedziano,że mam negatywny z trzeciej części egzaminu, byłe pewien ze dostałem ndst z adm, a tu niespodzianka cywilne, czekam z niecierpliwością na uchwałę,

mam nadzieję, że Ci się uda... i że to kwestia do wyjaśnienia, a w najgorszym razie do wygrania w odwołaniu.
 
Egzamin w Zielonej Górze to była żenada od początku !!! Komisja uspakajała , że najwazniejszy jest dla wszystkich test ,zapewniała , że osoby z OIRP beda prace pisemne oceniać na korzyść aplikantów, po czym postawiono 30 niedostatecznych z adm. W rezultacie -"żeby to jakoś wyglądało" 10 prac z adm.zostało naciągnietych i jakimś hmm dziwnym trafem pozdawały w rezultacie DZIECI RADCÓW, ZNAJOMI ZNAJOMYCH z OIRP) .

Kilku osobom ,którym nie wydrukowały sie prace pisemne z komputera nie pozwolono odtworzyć pracy ręcznie, podczas gdy w innych izbach osoby takie zostawały po egzaminie i mogły pisac.Juz na tym przykladzie widac jak komisja utrudniała aplikantom zdanie egzaminu.Mało tego w nastepnych dniach egzaminu po tym jak osoby te zdały komputery i pisały ręcznie komisja w ZG chcąc sie pozbyc "niewygodnych zdających"i wykluczyc ich z egzaminu udzieła im specjalnych ostrzeżeń bo niby "konsultowały sie z innymi" co byłą kompletna bzdurą.

Komputery zaś jak leżały, tak do dnia dzisiejszego leżą w sejfach OIRP bo nikt z ministerstwa sie nie pofatygował po nie.Osoby, które oddały komputery do analizy długo jeszcze nie otrzymaja uchwały dotyczącej wyniku egzaminunastapi to dopiero po "zdemolowaniu im komutera w wyniku próby odtworzenia pracy" a i tak w konsekwencji na 99 % ministerstwo stwierdzi , ze to wina aplikanta, który nieprawidłowo przygotował komputer na egzamin.Oczywiscie to jeszcze w miare optymistyczny scenariusz bo według mnie jest to bardzo prawdopodobne , ze te komputery w ogóle z izby nie wyjda ,a sprawe odpowiednio sie zatuszuje.


Skandalem jest to ,ze wyniki niektórych osób ze wzgledu na znajomości były znane imiennie jeszcze przed formalnym ich ogłoszeniem ,kto miał zdac ten zdał.Kto nie miał poparcia przegrywał walke z tytanem.Motyw z kodowanymi pracami to utopia !!!!!!!!!! kto w to wierzy ten zyje w średniowieczu.Ten egzamin to jeden wielki szwindel ,a aplikanci jak marionetki daja sie wciagać w ta zakłamaną machinę.

Nasuwa sie jednak zasadnicze stwierdzenie skoro na 40 zdających osób tylko 20 zasługuje na pozytywny wynik zdaniem komisji w ZG ,to własnie świadczy o izbie jak potrafi przygotować aplikantów do zawodu ,a niejednokrotnie jest to próba wyżycia sie na "biednym aplikancie ", zrekompensowania własnych niedociągnięć.Cóż komisja sama sobie strzela gola a potem na tle innych izb wstydzi sie własnych wyników na stronie ministerstwa .

Na stronie internetowej izby w ZG powinno byc napisane : "Przyjdź do nas ,a nie pożałujesz jak masz znajomości przepuścimy Cie na egzaminie radcowskim ".Smutny wniosek .....czy macie ochote na powtórkę z rozrywki w przyszłym roku ??
 
Ostatnia edycja:
Tak wogóle czytając posta gucioo przypomina mi się koleś, który miał z góry sprawę przegraną, ale oczywiście wg niego przeciwnik wygrał bo miał znajomości w sądzie, bo zapłacił itp. Rozumiem rozżalenie, ale snucie od razu takich teorii spiskowych to chyba przesada. Choć nie znam realiów ZG.
 
Gorzko i ostro - za ostro.

"idiotka z OIRP" - a to jest już dość jednoznaczne wskazanie o kogo chodzi i nie przystoi.

Apeluję o trochę umiaru, a nie rzucanie kamieniem w konkretną osobę bo skazać kogoś słowem bardzo łatwo i szybko (choćby pewien Pan z MFW ostatni). Oczywiście nie wypowiadam się co do opisu sytuacji, bo mnie w ZG nie było (choć jakaś osoba wcześniej opisywała to diametralnie inaczej) , ale umiar i spokój to jest to co powinno Nas charakteryzować - niezależnie od sytuacji.

Brrrr - oby w Pń nie było takich emocji
 
Ostatnia edycja:
prokuratorek napisał:
Dzwoniłem do Izby i tak mi powiedziano,że mam negatywny z trzeciej części egzaminu, byłe pewien ze dostałem ndst z adm, a tu niespodzianka cywilne, czekam z niecierpliwością na uchwałę,

Trzecia część egzaminu to nie pr. cywilne? Po teście i karnym?
 
gucioo napisał:
...Egzamin w Zielonej Górze to była żenada od początku ...

rozumiem żal po niezdanym egzaminie ale chyba trochę niebezpiecznie rzucać takie oskarżenia...

Przyłączam się do głosów powyżej wzywających do umiaru, nie dajmy się ponieść emocjom bo to nikomu nie pomoże.
 
Mnie bardzo ciekawi, czy ktoś dostał ndst z cywilnego, jeżeli nie skarżył odsetek, a pozostałe zarzuty były zgodne z kluczem?
Prośba o informację!
 
Barca napisał:
scottie33: Zauważ, że w sumie wytyczne z cywila jako chyba jedyne podawały powód, za który powinna być murowana gała (brak zarzutu procesowego itd.) - nawet w przypadku admina, nie było wprost napisane że brak 149 = ndst. Więc mam nadzieję, że pozostałe błędy będą traktowane pobłażliwiej, zwłaszcza jeżeli nie są one konstrukcyjne - a nasz takim na 99% nie jest.

nie miałam zarzutów procesowych ani jednego :) z cywila a pozytyw
 
Bogusia1 napisał:
Mnie bardzo ciekawi, czy ktoś dostał ndst z cywilnego, jeżeli nie skarżył odsetek, a pozostałe zarzuty były zgodne z kluczem?
Prośba o informację!

Wątpię, żeby taka sytuacja mogła mieć miejsce ....
 
gucioo napisał:
Egzamin w Zielonej Górze to była żenada od początku !!!

Gucioo - nie jesteś anonimowy nawet w internecie .... :(

rozumiem Twoje zdenerwowanie ale .... ostrożnie i uważaj co piszesz :(
 
To pocieszające - ale to oczekiwanie jest zabijające. Ja czekam do 20 lipca.
 
doprzodu napisał:
nie miałam zarzutów procesowych ani jednego :) z cywila a pozytyw
Super! Gratulacje!
Jeśli możesz, to podrzuć w skrócie jakie zawarłaś zarzuty w cywilu???
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra