Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zastaw rejestrowy napisał:
szkoda,z e nie znam tego sedziego. Ale wynika z tego,z e mieliscie ciekawe wyklady.

Taka generalna uwaga. Z wykładami na aplikacji różnie bywało. Z karnego i cywila było akurat dobrze, bo wykłady te prowadzone były przez sędziów, którzy aktywnie w komisjach egz. adwokackich i radcowskich działają. Przed samym egzaminem była seria wykładów omawiająca błędy z lat poprzednich i pokazująca jak się powinno robić. Dlatego założę się, że w Poznaniu za dużo osób I punktu np. nie skarżyło a odsetki do WPZ wliczało
 
po_egz napisał:
Tylko, że moim skromnym zdaniem specjalnie wprowadzono nas w sytuację, gdzie powódka żądała odsetek za zbyt długi okres i trzeba było to wyłapać i skorygować w apelacji. Ja skarżąc odsetki od 17.06-24.11 musiałem podawać dokładnie co skarżę i nie mogłem odwołać się do pkt III

zbyt długi okres?
 
po_egz napisał:
Tylko, że moim skromnym zdaniem specjalnie wprowadzono nas w sytuację, gdzie powódka żądała odsetek za zbyt długi okres i trzeba było to wyłapać i skorygować w apelacji.

A nam mówiono, żeby się nie doszukiwać sytuacji, w które nas podstępnie wprowadzono. Poza tym to się nie zgadza z faktem, że jako pełnomocnik kontynuowaliśmy już rozpoczętą batalię.
 
Moim zdaniem kwestia zliczenia odsetek rozbija się na rozumieniu sformułowania "odsetki obok roszczenia głównego". Jak dla mnie roszczenie jest podzielne. W momencie zasądzenia 33.100 ta część stała się roszczeniem głównym, do którego przypisane są odsetki. Drugim roszczeniem było 20.000 i odrębne odsetki od niego. Od jednego roszczenie nie można dochodzić obok dwóch różnych zestawów odsetek. Skoro 20.000 miało swoje odsetki, to nie można mówić, że te od kwoty 33.100 były dochodzone obok roszczenia głównego 20.000.

Kwoty dobrały się z odsetkami w pary. Kwota + odsetki to jeden związek. W naszej apelacji była jedna para (20.000 + odsetki). Odsetki od 33.100 były samotne, zostawiły swojego partnera w I instancji. Skoro były sam jak palec to je doliczamy
 
zastaw rejestrowy napisał:
jaki dlugi okres??

Od 16 maja 2008 r. do 16 czerwca 2008 r. odsetki nam się nie należały. A my to powinniśmy wychwycić (IMHO). Tak samo nie należały nam się odsetki od dnia wniesienia pozwu do dnia doręczenia powództwa pozwanemu (co do kwoty 20.000 zł)
 
po_egz napisał:
Moim zdaniem kwestia zliczenia odsetek rozbija się na rozumieniu sformułowania "odsetki obok roszczenia głównego". Jak dla mnie roszczenie jest podzielne. W momencie zasądzenia 33.100 ta część stała się roszczeniem głównym, do którego przypisane są odsetki. Drugim roszczeniem było 20.000 i odrębne odsetki od niego. Od jednego roszczenie nie można dochodzić obok dwóch różnych zestawów odsetek. Skoro 20.000 miało swoje odsetki, to nie można mówić, że te od kwoty 33.100 były dochodzone obok roszczenia głównego 20.000.

Kwoty dobrały się z odsetkami w pary. Kwota + odsetki to jeden związek. W naszej apelacji była jedna para (20.000 + odsetki). Odsetki od 33.100 były samotne, zostawiły swojego partnera w I instancji. Skoro były sam jak palec to je doliczamy

Zgoda tylko wciaz nie rozumiem co tzn zbyt długi okres
 
Ja to widzę tak:

powódka chciała:
1) od 33.100 od dnia 16.05.2008 r. do dnia zapłaty,
2) od 20.000 od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty;

a dostała od
1) od 33.100 od dnia 25 listopada 2009 roku;
2) od 20.000 wcale

do zaskarżenia

1) od 16.05.2008 r.25 listopada 2009 roku (tylko odsetki wliczane do wpz)
2) w zależności o przyjętego założenia - ja przyjęlam 20.000 wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty - takie orzeczenie akurat znalazłam (tu odsetki nie wliczane)

Co wy na to??
 
sprostowanie

1) od 16.05.2008 r. 24 listopada 2009 roku :)
 
Anhella napisał:
Ja to widzę tak:

powódka chciała:
1) od 33.100 od dnia 16.05.2008 r. do dnia zapłaty,
2) od 20.000 od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty;

a dostała od
1) od 33.100 od dnia 25 listopada 2009 roku;
2) od 20.000 wcale

do zaskarżenia

1) od 16.05.2008 r.25 listopada 2009 roku (tylko odsetki wliczane do wpz)
2) w zależności o przyjętego założenia - ja przyjęlam 20.000 wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty - takie orzeczenie akurat znalazłam (tu odsetki nie wliczane)

Co wy na to??

Dla mnie ok. Tylko że odsetki od 16.5 nam się nie należały. Sąd II instancji powinien to wychwycić z urzędu, nawet jak pozwany nic w tym temacie nie podniesie. No i z dniem doręczenia pozwu roszczenie staje się wymagalne, więc opóźnienie jest od dnia następnego i dopiero wtedy odsetki
 
Tak w ogóle to pani radca, którą my byliśmy, to się nie popisała. Powinna w powództwie skapitalizować odsetki i mogła by żądać odsetek od odsetek. Proces trochę się toczył i po naszych apelacjach toczyć się będzie. To by było korzystne dla klienta. No ale tego akurat skorygować już się nie dało
 
po_egz napisał:
Moim zdaniem kwestia zliczenia odsetek rozbija się na rozumieniu sformułowania "odsetki obok roszczenia głównego". Jak dla mnie roszczenie jest podzielne. W momencie zasądzenia 33.100 ta część stała się roszczeniem głównym, do którego przypisane są odsetki. Drugim roszczeniem było 20.000 i odrębne odsetki od niego. Od jednego roszczenie nie można dochodzić obok dwóch różnych zestawów odsetek. Skoro 20.000 miało swoje odsetki, to nie można mówić, że te od kwoty 33.100 były dochodzone obok roszczenia głównego 20.000.

Kwoty dobrały się z odsetkami w pary. Kwota + odsetki to jeden związek. W naszej apelacji była jedna para (20.000 + odsetki). Odsetki od 33.100 były samotne, zostawiły swojego partnera w I instancji. Skoro były sam jak palec to je doliczamy

już to wcześniej pisałam. Przerabialiśmy taki kazus z SSA na zajęciach przed egzaminem. Odsetki od już zasądzonego świdczenia stają się roszczeniem głównym (ale niepieniężnym) i należało je doliczyć do drugiego roszczenia głównego (20.000 zł) do WPZ.
 
po_egz napisał:
Tak w ogóle to pani radca, którą my byliśmy, to się nie popisała. Powinna w powództwie skapitalizować odsetki i mogła by żądać odsetek od odsetek. Proces trochę się toczył i po naszych apelacjach toczyć się będzie. To by było korzystne dla klienta. No ale tego akurat skorygować już się nie dało

Jakby to zbyt idealnie napisali, to nie mogliby nas sprawdzić czy wiemy jak się liczy odsetki od zadośćuczynienia.
 
aplika napisał:
w wawie można było zdać bez 149 ale wydaje mi się że w tym wypadku trzeba było mieć drugi zarzut z wytycznych. mi się udało, częsci moich znajomych nie. nasze prace z adm. róznią się w zasadzie jednym zarzutem. ja miałam 138 w zw z 144 oni nie.

Przepraszam, że wchodzę między koszty a odsetki, ale czy może się ujawnić ktoś kto zamiast 149 postawił np. 145 w zw. z 28 k.p.a. okrasił siódemkami i zdał/nie zdał nie rozwodząc się o dwuetatowości? Oczywiście pytanie kieruje do nieszczęśników mających nieprzyjemność zdawać w m.st. Warszawa
 
Anhella,

ja przyjęłam na egzaminie identyczną koncepcję jak ta, którą przedstawiłaś na str. 649.
Dziś wiem, że odsetki za ten zamknięty okres powinnam była wliczyć do wpz, ale tego nie zrobiłam. Co do daty od której należy liczyć odsetki - podtrzymałam to co było w pozwie... stwierdziłam, że nie warto szukać podstępów w zadaniu, choć niektórzy w mojej okolicy liczyli odsetki od późniejszego terminu.

Niemniej jednak wciąż mam nadzieję, że powyższe błędy nie spowodują ndst. Tym bardziej, że będę oceniana przez cytowanego przez po_egz i KANTapli SSA z Poznania...:o
 
Mi generalnie chodzi o jedno. To jest egzamin i wstępujemy do sprawy na naszym etapie. Trochę to głupie, bo musimy prostować błędy naszego fikcyjnego JA na etapie apelacji. Ale chodzi w apelacji było wszystko zgodne z prawem materialnym, które sąd II instancji stosuje z urzędu, bez odpowiedniego zarzutu.
 
A czy w wytycznych było coś na temat doliczenia odsetek do wpz - jeśli nie...
 
aplika napisał:
w wawie można było zdać bez 149 ale wydaje mi się że w tym wypadku trzeba było mieć drugi zarzut z wytycznych. mi się udało, częsci moich znajomych nie. nasze prace z adm. róznią się w zasadzie jednym zarzutem. ja miałam 138 w zw z 144 oni nie.

dzięki aplika za info, dla mnie pocieszające, bo mam 138 w zw. z 144 kpa. Tak mi się w kazdym razie teraz wydaje, że napisałam...To tez tłumaczy ilość ndst. Wiesz może za co oblewali z innych bloków?
 
Mi się wydaje, że trzeba sie trzymać tego, co w wytycznych...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra