Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
pepegit napisał:
przecież napisełm, że jak ktoś połączył 7,77 itp ze 149 to nie zrozumiał kazusu czy postępowania wznowieniowego

jak ktoś poszedł tylko w 149 to ok -trafił w klucz i jest ok zakładjąc, że wszystko inne jest ok

jak ktoś poszedł tylko w 7,77 itp + 28 to przyjął druga koncepcję wynikającą z odmiennego orzecznictwa i tutaj zdanie zależy tylko jaki pogląd na takie podejście ma szanowna komisja

ps. nil chyba jesteśmy z tej samej komisji?

Uzupełniając swoją wypowiedź, nie połączyłem 149 z 7 i 77.
Nie zmienia to mojej beznadziejnej sytuacji :P.
 
Moi Drodzy....
Załóżmy hipotetycznie, że Pan X mieszka sobie na ul. Jana Pawła w Warszawie. I nagle imperialiści z zachodu postanowili wybudować wieżowiec libeskinda... dla lokalnej burżuazji... Pan X był wielce obruszony, że ten szklany dom zasłoni mu widok na zegar na PKiN zatem postanawia złożyć wniosek o wznowienie postępowania o pozwolenie na budowę... oczywiście nic nie załącza, na dobrą sprawę nie wskazuje nawet swojego adresu... pisze jam jest sąsiad tej maszkary... i organ co robi wedle JEDYNIE słusznej linii? Wznawia! Co więcej we wniosku o wznowienie Pan X żąda wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę... Gdzie tu jest ekonomia? Gdzie tu jest rozsądek? Gdzie racjonalny ustawodawca? Gdzie sprawiedliwy i oświecony wymiar sprawiedliwości? Zakładam, że większości, która znalazła 149 nawet to nie zastanowiło... czyli co trzeba brnąć ślepo za jednym orzeczeniem? Tego nas uczą? Mamy wyłączyć myślenie? Obawiam się, że nawet jakbym znalazła to orzeczenie uznałabym, że to musi być jakaś bzdura i bynajmniej nie dlatego, że nie rozumiem istoty postępowania wznowieniowego...
 
blablab napisał:
Moi Drodzy....
Załóżmy hipotetycznie, że Pan X mieszka sobie na ul. Jana Pawła w Warszawie. I nagle imperialiści z zachodu postanowili wybudować wieżowiec libeskinda... dla lokalnej burżuazji... Pan X był wielce obruszony, że ten szklany dom zasłoni mu widok na zegar na PKiN zatem postanawia złożyć wniosek o wznowienie postępowania o pozwolenie na budowę... oczywiście nic nie załącza, na dobrą sprawę nie wskazuje nawet swojego adresu... pisze jam jest sąsiad tej maszkary... i organ co robi wedle JEDYNIE słusznej linii? Wznawia! Co więcej we wniosku o wznowienie Pan X żąda wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę... Gdzie tu jest ekonomia? Gdzie tu jest rozsądek? Gdzie racjonalny ustawodawca? Gdzie sprawiedliwy i oświecony wymiar sprawiedliwości? Zakładam, że większości, która znalazła 149 nawet to nie zastanowiło... czyli co trzeba brnąć ślepo za jednym orzeczeniem? Tego nas uczą? Mamy wyłączyć myślenie? Obawiam się, że nawet jakbym znalazła to orzeczenie uznałabym, że to musi być jakaś bzdura i bynajmniej nie dlatego, że nie rozumiem istoty postępowania wznowieniowego...

Jasne, to brzmi sensownie. Dla każdego myślącego człowieka to brzmi sensownie.
Tymczasem wg klucza każdy Kowalski mógłby złożyć wniosek o wznowienie i ... należałoby wznowić a nie zastanawiać się z jakiej paki Kowalski wnioskuje.
 
Igciu - popieram.
Uważam, że osoba układająca zadanie z administracji poleciała tylko wyrokiem, nie uwzględniła (tak, jak to uczyniono przy okazji zadań z innych bloków), że nie zawsze jest tylko biały i czarny kolor. A to duży błąd. I to błąd mający bardzo duże konsekwencje.
O słuszności tezy, ze są nie tylko dwa kolory - świadczą m.in. powołane przez igcia wyroki.
Nie można uwalać ludzi na egzaminie za to, że ktoś ma inny pogląd. To kuriozum. A ponadto - nawet przyjmując koncepcje zrzutu naruszenia art. 149 kpa, podkreślić należy, iż zarzuty z budowlanki i 8, ...... kpa też są zasadne. Bezsprzecznie Sąd odmawiając wznowienia postepowania, gdy sąsiad mógł być stroną te przepisy naruszył również. Bo niby dlaczego ich nie naruszył? W jedyn i drugim przypadku te przepisy powinny być także powołane.
Dziwią mnie egzaminatorzy, którzy kierują się tylko kluczem, a nie własnym osądem sytuacji.
 
Kibolski napisał:
Jasne, to brzmi sensownie. Dla każdego myślącego człowieka to brzmi sensownie.
Tymczasem wg klucza każdy Kowalski mógłby złożyć wniosek o wznowienie i ... należałoby wznowić a nie zastanawiać się z jakiej paki Kowalski wnioskuje.

Jest przecież linia NSA mówiąca o "oczywistej niestronie" - np. do sytuacji, gdy wznowienia żąda osoba z drugiego końca Warszawy
 
KANTapli napisał:
Jest przecież linia NSA mówiąca o "oczywistej niestronie" - np. do sytuacji, gdy wznowienia żąda osoba z drugiego końca Warszawy

Tylko, że żeby ustalić, że ktoś jest oczywiście nie-stroną, to trzeba zrobić więcej niż żeby usyalić, że ktoś nie jest "zwykłą" nie - stroną. Bo ustalenie "zwykła nie-strona" może się bronić granicami uznaniowości administracyjnej, a "oczwista nie - strona" musi być ... oczywista, co wyłącza uznaniowość.
 
Zwracam też uwagę, iż w tamtym roku zadanie z administracji było w podobnym duchu.
 
ja mam 7 i 77 i 149... i co... uwalą albo nie uwalą... i 28 par. 2 też mam... i o 2 fazowości i ... baaa, powiem więcej, i z konstytucji coś mam. zaczynam myśleć, że niebawem "tworki welcome to"
 
komisja nr 5 ma wyniki we wrocławiu

zdawało nieco ponad 50 osób (nie znam dokladnej liczby)
nie zdało tylko 6 osób głównie cywil i gospodarcze

ale UWAGA dla wszystkich oczekujących ze złą reprezentacją
umowa ze złą reprezentacją (czyli zarząd z członkiem zarządu w tym przypadku) przeszła i została pozytywnie oceniona !!! jest to informacja z pierwszej ręki, osobiście rozmawialam, więc wiem co piszę i jestem świadoma że zdający mial ogromne szczęście że to przeszło, ale fakt jest faktem, osoba ta zdala i ma pozytywny wynik egzaminu.

potwierdzam, że wczorajsze wyniki w komisji nr 2 we wroclawiu- 10 osób oblalo , w tym 9 z cywilnego.informacja również pewna również z pierwszej ręki jak to określacie :)

gratuluje wszystkim nowym paniom i panom mecenasom :):):)
 
igciu napisał:
Tylko, że żeby ustalić, że ktoś jest oczywiście nie-stroną, to trzeba zrobić więcej niż żeby usyalić, że ktoś nie jest "zwykłą" nie - stroną. Bo ustalenie "zwykła nie-strona" może się bronić granicami uznaniowości administracyjnej, a "oczwista nie - strona" musi być ... oczywista, co wyłącza uznaniowość.

a ustalenie tego musi odbyć się w formie mniej lub bardziej rzetelnego postepowania dowodowego - patrz 7,77...
 
pepegit napisał:
a ustalenie tego musi odbyć się w formie mniej lub bardziej rzetelnego postepowania dowodowego - patrz 7,77...

I właśnie dlatego tak mądry jest wyrok WSA z Kielc, który mówi:

1. Na skutek wniosku o wznowienie, badamy czy wnoszący jest STRONĄ postępowania, które chce wznowić (zgodnie z 147).

2. Jeżeli jest stroną, to wznawiamy i badamy, czy: (i) nie brał udziału w postępowaniu; (ii) czy nie ma w tym jego winy (co z kolei jest zgodne ze 149).

Logika zachowana, przepisy nienaruszone, wszystkie wątpliwości wyjaśnione. Kropka.
 
brawo WROCŁAW. Sami geniusze zdawali w ten komisji. Gratuluję. Jestescie świetni.
Dlaczego te kilka osob dostalo 2 z cywila??Moze "nie miały przepływu informacji"??
 
Z administracji tez jestescie świetni porównując z Warszawą nawet nie ma o czym mówic. Chyba mieliscie świetne zajęcia na aplikacji.
 
zastaw rejestrowy napisał:
Z administracji tez jestescie świetni porównując z Warszawą nawet nie ma o czym mówic. Chyba mieliscie świetne zajęcia na aplikacji.

Mam nadzieję, że to ironia, przecież kilka stron wcześniej napisano, że myślący egzaminatorzy ustalili, że przyjęcie wersji z siódemkami przechodziło!
 
igciu napisał:
I właśnie dlatego tak mądry jest wyrok WSA z Kielc, który mówi:

1. Na skutek wniosku o wznowienie, badamy czy wnoszący jest STRONĄ postępowania, które chce wznowić (zgodnie z 147).

2. Jeżeli jest stroną, to wznawiamy i badamy, czy: (i) nie brał udziału w postępowaniu; (ii) czy nie ma w tym jego winy (co z kolei jest zgodne ze 149).

Logika zachowana, przepisy nienaruszone, wszystkie wątpliwości wyjaśnione. Kropka.

Nie zapominajmy, że obligatoryjnie bada zachowanie miesięcznego terminu do wznowienia
 
zastaw rejestrowy napisał:
brawo WROCŁAW. Sami geniusze zdawali w ten komisji. Gratuluję. Jestescie świetni.
Dlaczego te kilka osob dostalo 2 z cywila??Moze "nie miały przepływu informacji"??

u nas nie było przepływu informacji :( jak pisałam wcześniej szanowny sędzia i jego koledzy latali po sali jak z pieprzem ... :) także wszelkie porozumiewanie bylo od razu bardzo karcone. do toalety wypuszczano pojedynczo. nie było szansy na zamienienie słowa nawet tam :)

sędzia przewodniczący wydziału cywilnego SA jest ostry, wymagający, pewnie stąd niejaki pogrom cywilnego w komisji nr 2. sama tam pisałam więc wiem, że pisalo się cywil w cięzkiej atmosferze.
 
kookoo2 napisał:
ale UWAGA dla wszystkich oczekujących ze złą reprezentacją
umowa ze złą reprezentacją (czyli zarząd z członkiem zarządu w tym przypadku) przeszła i została pozytywnie oceniona !!! jest to informacja z pierwszej ręki, osobiście rozmawialam, więc wiem co piszę i jestem świadoma że zdający mial ogromne szczęście że to przeszło, ale fakt jest faktem, osoba ta zdala i ma pozytywny wynik egzaminu.


O tempora o mores!

Jeżeli zdają ludzie z nieważną umową to ja tu czegoś nie rozumiem. Czego zatem ten egzamin miał wymagać od przyszłych radców prawnych? Umiejętności obsługi edytora tekstu na komputerze i wskazania prawidłowego adresu?!

Jeżeli na części gospodarczej najważniejszego egzaminu w życiu prawnika przechodzi praca, która jest nieważna to po co cały ten egzamin??????
 
pierwsza dobra wiadomość przy złej reprezentacji ;)jest jeszcze nadzieja i czekamy z ogromnym bólem brzucha
 
kookoo2 napisał:
ale UWAGA dla wszystkich oczekujących ze złą reprezentacją
umowa ze złą reprezentacją (czyli zarząd z członkiem zarządu w tym przypadku) przeszła i została pozytywnie oceniona !!! jest to informacja z pierwszej ręki, osobiście rozmawialam, więc wiem co piszę i jestem świadoma że zdający mial ogromne szczęście że to przeszło, ale fakt jest faktem, osoba ta zdala i ma pozytywny wynik egzaminu.

Zaliczenie pracy ze złą reprezentacją będzie skandalem, radca prawny nie może sporządzać nieważnych umów, jaką wiedzę w takim razie weryfikował ten egzamin. Dość wspomnieć, iż aby nie popełnić błędu wystarczyło choć raz przeczytać kodeks spółek handlowych!
 
tommy_man napisał:
Jeżeli na części gospodarczej najważniejszego egzaminu w życiu prawnika przechodzi praca, która jest nieważna to po co cały ten egzamin??????

Prace przechodzą ponieważ ocenie podlega cała praca a nie jeden jej fragment, o czym doskonale wiedzą oceniający np. w Zielonej Górze i Wrocławiu. O zdaniu/niezdaniu egzaminu nie może decydować jeden artykuł, bo to byłby absurd.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra