Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Szanowne koleżanki, szanowni koledzy, towarzyszki i towarzysze niedoli,
po dzisiejszych ogłoszeniach w Warszawie - jesteśmy na półmetku wyników - ogłosiło się 9 z 18 komisji.
W związku z powyższym czas na pierwsze podsumowania, wnioski, dyskusje :D.
Ja sam mogę zostać przewodniczącym panelu dyskusyjnego pod nazwą "naciśnięcie guzika z nr 7 - przycisku samozagłady na adminie" :D
 
czy w krótkich żołnierskich słowach zdawalność w wawie można określić na poziomie 50%?
czy jednak coś wyżej?
 
podkop_kreta napisał:
czy w krótkich żołnierskich słowach zdawalność w wawie można określić na poziomie 50%?
czy jednak coś wyżej?

Jeżeli wyżej to jakieś grosze. Pisałem wczoraj, że jedna komisja "najlepsza" miała poznawalność 62%, ale w 3 zdało poniżej 50 %.
Będzie gorzej niż w zeszłym roku (57%).
Ja osobiście uważałem kiedyś przed egzaminem, że ten rocznik jak zda na poziomie 25% to będzie wszystko. Ale doświadczenia poprzednich lat i lepsze przygotowanie zrobiły swoje i zdaje jednak te 50%.
 
Czy jest ktos na forum z zielonej góry bądź wrocławia??
 
Witajcie,
zdawałam w Wawie. najpierw starałam się nic nie czytać - nic nie wiedzieć - czekać. Niestety wiadomości zaczęły napływac same - od ponad tygodnia, zagryzam wargi, obgryzam paznokcie i nie daję już rady, wyniki jak sądzę dopiero za tydzień ... problem: oczywiście admin :( już nie daje rady - dzis sniło mi się, za spadł na mnie samolot ! masakra po prostu ...

pewnie już wiele osób to powiedziało, ale uważam, że stawianie pał za prace, które w sądzie spokojnie by załapały to jakies totalne nieporozumienie. wytyczne nie są sztywno napisane, a egzaminatorzy maja zakres ocen od 6 do 2 - od kiedy to cos jest białe albo czarne ??? no ale pogadac to ja sobie mogę ...
 
no dobra - ja tez zdałam w k13 :) :) (miałam 149, ale nie miałam warunkowej + i o to najbardziej drżałam.

Pozdrawiam wszystkich (czytałam codziennie - nie to za mało - czytalam co 15 minut to forum) - choć pisałam b. rzadko. Zaległości w pracy - ogromne (patrz: brak umiejętności skupienia się przez ostatni tydzień na czymkolwiek)

Trzymam kciuki za resztę.
 
PILNE:
Nie zdałem admina, ale ciekawostka -- podniosłem tylko zarzut nieważności na podstawie art. 156 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 126 kpa wynikających z naruszenia art. 19 kpa i 150 par. 2 kpa. w zw. z 82 ust. 3 pr. bud. - w mojej ocenie ogólnie rzecz ujmując przyczyna wznowieniowa wynikała z działania organu, który wydał decyzję w ostatniej instancji poprzez zawężenie obszaru oddziaływania obiektu planowanego przez inwestora jedynie do nieruchomości inwestora.Skargę oparłem na tym, że o wznowieniu powinien decyzdować wojewoda a nie Starosta.
Z uzasadnienia oceny cząstkowej wynika, że powyższy wniosek jest nieprawidłowy - prawidłowy jest wniosek o uchylenie; błędne podstawy zaskarżenia /całość uzasadnienia egzaminatorów w/w opinii na ten temat !!!/.
Jednakże znalazłem orzeczenie:II SA/Go 1016/09 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2010-02-17, z którego uzasadnienia /czytaj od pkt 9/ jednoznacznie wynika, że zaproponowane rozwiązanie ma oparcie w prawie i stanie faktycznym kazusu egz.
Czy ktoś z Was miał podobny zarzut? Jakieś inne ciekawe orzeczenia ?
 
Ostatnia edycja:
annakatarina napisał:
no dobra - ja tez zdałam w k13 :) :) (miałam 149, ale nie miałam warunkowej + i o to najbardziej drżałam.

Pozdrawiam wszystkich (czytałam codziennie - nie to za mało - czytalam co 15 minut to forum) - choć pisałam b. rzadko. Zaległości w pracy - ogromne (patrz: brak umiejętności skupienia się przez ostatni tydzień na czymkolwiek)

Trzymam kciuki za resztę.

GRATULACJE!!! Ważne, że przy ocenie pracy z gospodarczego patrzyli globalnie na pracę, a nie na odstępstwa względem wytycznych. Ja się martwiłam zgodą małżonki (bo dziwnie ją miałam zapisaną), ale też udało się...
 
Gratulacje ! Macie to już za sobą, teraz głeboko oddychajcie i odpoczywajcie - ten cholerny egzamin, to chyba najbardziej strsujaca rzecz, jaka mi się do tej pory przydarzyła, wiem, że to nie koniec świata, ale jak pomyslę o tych 3 miesiącach totalnie wyjetych z życia i zszarpanych nerwach to słabo mi się robi...

Jeszcze raz gratuluję wszystkim na plusie !!!
 
clara44 napisał:
Witajcie,
zdawałam w Wawie. najpierw starałam się nic nie czytać - nic nie wiedzieć - czekać. Niestety wiadomości zaczęły napływac same - od ponad tygodnia, zagryzam wargi, obgryzam paznokcie i nie daję już rady, wyniki jak sądzę dopiero za tydzień ... problem: oczywiście admin :( już nie daje rady - dzis sniło mi się, za spadł na mnie samolot ! masakra po prostu ...

pewnie już wiele osób to powiedziało, ale uważam, że stawianie pał za prace, które w sądzie spokojnie by załapały to jakies totalne nieporozumienie. wytyczne nie są sztywno napisane, a egzaminatorzy maja zakres ocen od 6 do 2 - od kiedy to cos jest białe albo czarne ??? no ale pogadac to ja sobie mogę ...

Rzeczywiście zapewne wiele prac z siódemkami by załapało w sądzie, ale na egzaminie nie o to chodzi. Ciężko się burzyć o to że napisaliśmy o siódemkach zamiast o 149 (prawidłowe rozwiązanie), na cywilu jakoś nie do pomyślenia jest by nie podnosić zarzutów dot. naruszenia prawa materialnego, bo "sąd z urzędu powinien wziąć to pod uwagę".
Idąc tropem takiego rozumowania wystarczyłoby napisać, że "rozstrzygniecie organu II instancji narusza interes skarżącego gdyż odmówiono wznowienia postępowania" zamiast pisać piękne wypasione zarzuty. :D
Aczkolwiek żal z powodu niezdania egzaminu jest zrozumiały. Niebawem i ja go poczuję.
 
doprzodu napisał:
z cywila 3 ale po tym co tam napisałam to nadmiar szczęścia. Generalnie uczepiłam się tego że sie nie miarkuje zadośćuczynienia na zasadzie 362, napomknęłam też w uzasadnieniu że sąd mógłby tę okolicznośc brać po uwagę ustalając kwotę zadośćuczynienie czyli te 50 000. A co do przyczynienia się to sąd powinien to sam rozważyć czy było na podstawie materiału dowodowego który był wystraczający a nie opierać się na twierdzeniach biegłego. Jakoś tak.

hej, a miałaś w zarzutach błąd w ustaleniach faktycznych bądź 233 KPC?
 
Kibolski napisał:
Rzeczywiście zapewne wiele prac z siódemkami by załapało w sądzie, ale na egzaminie nie o to chodzi. Ciężko się burzyć o to że napisaliśmy o siódemkach zamiast o 149 (prawidłowe rozwiązanie), na cywilu jakoś nie do pomyślenia jest by nie podnosić zarzutów dot. naruszenia prawa materialnego, bo "sąd z urzędu powinien wziąć to pod uwagę".
Idąc tropem takiego rozumowania wystarczyłoby napisać, że "rozstrzygniecie organu II instancji narusza interes skarżącego gdyż odmówiono wznowienia postępowania" zamiast pisać piękne wypasione zarzuty. :D
Aczkolwiek żal z powodu niezdania egzaminu jest zrozumiały. Niebawem i ja go poczuję.

niezbadane sa wyroki boskie... wierzę, że im bardziej ganisz się na forum publicznym, tym większe szanse są na Twoje <wymarzone> dst z admina...
 
Kibolski napisał:
Rzeczywiście zapewne wiele prac z siódemkami by załapało w sądzie, ale na egzaminie nie o to chodzi. Ciężko się burzyć o to że napisaliśmy o siódemkach zamiast o 149 (prawidłowe rozwiązanie), na cywilu jakoś nie do pomyślenia jest by nie podnosić zarzutów dot. naruszenia prawa materialnego, bo "sąd z urzędu powinien wziąć to pod uwagę".
Idąc tropem takiego rozumowania wystarczyłoby napisać, że "rozstrzygniecie organu II instancji narusza interes skarżącego gdyż odmówiono wznowienia postępowania" zamiast pisać piękne wypasione zarzuty. :D
Aczkolwiek żal z powodu niezdania egzaminu jest zrozumiały. Niebawem i ja go poczuję.

Kupa, a nie prawidłowe rozwiązanie. Prawidłowe to ono jest bo autorka tak uznała, ale chyba już nie raz okazało się, że wytyczne są wyciągnięte wiadomo z czego! POnadto chciałam zwrócić uwagę na post dyr_gena (na poprzedniej stronie), który wsazuje, że w sprawie mogło być jeszcze jedno rozwiązanie. Rzuccie okiem proszę również na jego post i to fenomenalne orzeczenie, które znalazł, bo bliska mi osoba ma ten sam problem... i szukamy wyjścia!
 
no i stało się, oblałam z admina. wszystkie przekleństwa cisną mi się na usta....tym bardziej że przeszła nawet praca z gospdoarczego z błędami, ale oczywiście nie z admina - bo tu ocenia się zero/jedynkowo. Miałam jeden zarzut z wytycznych ale na tróję i tak nie starczyo. To ja się pytam, co trzeba było mieć w pracy, żeby dostać 3 Nie 6, ale 3?!!!! chyba tylko odpowiednie nazwisko pod pseudokodem.
:mad::mad::mad:
 
Kibolski napisał:
Rzeczywiście zapewne wiele prac z siódemkami by załapało w sądzie, ale na egzaminie nie o to chodzi. Ciężko się burzyć o to że napisaliśmy o siódemkach zamiast o 149 (prawidłowe rozwiązanie), na cywilu jakoś nie do pomyślenia jest by nie podnosić zarzutów dot. naruszenia prawa materialnego, bo "sąd z urzędu powinien wziąć to pod uwagę".
Idąc tropem takiego rozumowania wystarczyłoby napisać, że "rozstrzygniecie organu II instancji narusza interes skarżącego gdyż odmówiono wznowienia postępowania" zamiast pisać piękne wypasione zarzuty. :D
Aczkolwiek żal z powodu niezdania egzaminu jest zrozumiały. Niebawem i ja go poczuję.

Idealne rozwiązanie według mojej komisji (3 W-wa) to było powolanie 28 budowlanki, 145 par. pkt 4 kpa i 149 kpa (można jeszcze było coś wspomnieć o 28 kpa) - tak przynajmniej wynika z uzasadnienia mojej niedostatecznej oceny. Miałam pierwsze dwa zarzuty - jak podkreśla ocena pracy prawidłowo podniesione i prawidłowo uzasadnione. A i tak d.... bo "brak prawidłowych podstaw skargi". I zgłupiałam - bo niby z jednej strony piszą, że 28 budowlanki i 145 KPA to prawidłowe podstawy a potem piszą, że bania bo brak prawidłowych podstaw. Sorry ale to się kupy nie trzyma.

Ja oczywiście sypię głowę popiołem, 149 było łatwo znaleźć i można było spokojnie zdać (zawidła mnie intuicja - nie spodziewałam się, że tam może być haczyk za to wiedziałam, że jest haczyk strona w pr. budowlanym a strona w KPA i ten trop mnie zwiódł) ale bez przesady... Moja praca była zdecydowanie lepiej uzasadniona niż ocena egzaminatorów, która skupia się na wymienieniu numerków (może ktoś powie, że to buta i zarozumiałość ale o swoje powalczę tak samo jak zrobiłabym to dla klienta).

A z drugiej strony, niech jakiś mistrz postępowania wznowieniowego mi powie po co powoływać 28 budowlanki i 28 kpa (co jak widać zrobiłam prawidłowo (według komisji) skoro 149 załatwia sprawę. Dla mnie to trochę nielogiczne - ale ja przez rok z admina zdążyłam kompletnie ogłupieć.

I jeszcze jedno (może głupie) po co zarzut ze 138 par. 1 pkt 1 KPA (bo też jestem dureń, że tego nie podniosłam)- wyczytałam w komentarzach, że 138 (w ogólności) może być naruszony jak organ odwoławczy wydał orzeczenie, którego ten artykuł nie wymienia (np. stwierdził nieważność podczas gdy strona wniosła zwykłe odwołanie). Z kolei 138(1)(1) jest naruszone wtedy gdy organ II instancji utrzymuje w mocy negatywne rozstrzygnięcie I ale zmienia podstawę faktyczną lub prawną. W naszym przypadku takie sytuacje nie miały miejsca. Co najwyżej możnaby się zastanowić nad naruszeniem 138(1)(2) albo 138(2) - że nie uchylił chociaż były przesłanki. Ta kwestia to pikuś ale mnie męczy, że czegoś nie kumam.
 
Ostatnia edycja:
Kibolski napisał:
Rzeczywiście zapewne wiele prac z siódemkami by załapało w sądzie, ale na egzaminie nie o to chodzi. Ciężko się burzyć o to że napisaliśmy o siódemkach zamiast o 149 (prawidłowe rozwiązanie), na cywilu jakoś nie do pomyślenia jest by nie podnosić zarzutów dot. naruszenia prawa materialnego, bo "sąd z urzędu powinien wziąć to pod uwagę".
Idąc tropem takiego rozumowania wystarczyłoby napisać, że "rozstrzygniecie organu II instancji narusza interes skarżącego gdyż odmówiono wznowienia postępowania" zamiast pisać piękne wypasione zarzuty. :D
Aczkolwiek żal z powodu niezdania egzaminu jest zrozumiały. Niebawem i ja go poczuję.

Po pierwsze zgodnie z orzecznictwem, a nie moim tylko zdaniem, nie ma jednego prawidłowego rozwiązania tego kazusu. Ok, są wytyczne i jesli ktos w nie trafił powinien dostać 6 lub 5, ale bez przesady, nie oznacza to, że inny - logiczny i zgodny z interesm kilenta - tok rozumowania = pała. 7,77,107itd. tak czy owak w sprawie zachodziły - oczywiście 149 jest szybsze i eliminuje badanie legitymacji procesowej, co jednak nie oznacza, że reszta jest na pałę. Szczególnie w obliczu orzecznictwa.
 
Aglaia napisał:
Moja praca była zdecydowanie lepiej uzasadniona niż ocena egzaminatorów, która skupia się na wymienieniu numerków.

Moje odczucia również jak Twoje po zapoznaniu się z oceną czątkową egzaminatorów z admina - samo przywołanie artykułów. Jednozdaniowe uzasadnienei - nawt nie ma się do czego odnieść. Z ciekawości wziąłem również opinię z cywila, a tam czysta poezja wyjaśnione jak kawa na ławe - co zrobiłem źle, jakie były nieprawidłowe zarzuty i dlaczego i co powinienem powołać - tu dopiero można się odnieść i polemizować a nie jak w adminie - same artykuły i zdawkowe: wniosek nieprawidłowy, błędne podstawy zaskarżenia - zwłaszcza, że zaproponowane przeze mnie rozwiązanie odbiegało od głównych nurtów rozwiązań innych osób.
 
dyr_gen napisał:
PILNE:
Nie zdałem admina, ale ciekawostka -- podniosłem tylko zarzut nieważności na podstawie art. 156 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 126 kpa wynikających z naruszenia art. 19 kpa i 150 par. 2 kpa. w zw. z 82 ust. 3 pr. bud. - w mojej ocenie ogólnie rzecz ujmując przyczyna wznowieniowa wynikała z działania organu, który wydał decyzję w ostatniej instancji poprzez zawężenie obszaru oddziaływania obiektu planowanego przez inwestora jedynie do nieruchomości inwestora.Skargę oparłem na tym, że o wznowieniu powinien decyzdować wojewoda a nie Starosta.
Z uzasadnienia oceny cząstkowej wynika, że powyższy wniosek jest nieprawidłowy - prawidłowy jest wniosek o uchylenie; błędne podstawy zaskarżenia /całość uzasadnienia egzaminatorów w/w opinii na ten temat !!!/.
Jednakże znalazłem orzeczenie:II SA/Go 1016/09 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2010-02-17, z którego uzasadnienia /czytaj od pkt 9/ jednoznacznie wynika, że zaproponowane rozwiązanie ma oparcie w prawie i stanie faktycznym kazusu egz.
Czy ktoś z Was miał podobny zarzut? Jakieś inne ciekawe orzeczenia ?

mam podobną sytuację. zarzut i wynik egzaminu taki sam ...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra