IP to nie wszystko (łatwo je ukryć). Każdy za to może porównać sobie daty i czasy wpisów, oraz twój styl pisania i styl pisania osoby która pod artykułem zamieściła kilkanaście tak samo brzmiących wpisów, w tym wpis, że zaplanowała sobie już urlop na czerwiec dlatego tak mocno opowiada się za czerwcem.
Jeśli jednak to tylko przypadkowy zbieg kilku okoliczności - sorry za posądzenie Cię o tożsamość z osobą która tak usilnie przekonuje za czerwcem pod artykułem w gazecie (wyraźnie w swoim prywatnym interesie) - nawet choćby miała zdawać w czerwcu a później czekać 2 miesiące na wyniki (sic!).
Co do terminu - to bez żadnego interesu, bo tak naprawdę "przyjmę co będzie" - osobiście od czerwca wolę już wrzesień.
Proszę nie pisz głupot o "znacznym wydłużeniu czasu do wpisu" bo różnica między terminem czerwcowym (a w zasadzie czerwiec-lipiec, jeśli bierzemy pod uwagę poprzedni rok) i wrześniowym (przy czym prawdopodobnie będzie to raczej pierwsza połowa września, bo druga połowa jest już od paru lat "zarezerwowana" dla egzaminów na aplikacje) to zaledwie 2 do 2,5 miesiąca. Dodatkowo, znaczna część alikantów wcale nie odczuje tego rzekomego "znacznego wydłużenia czasu do wpisu", bo w wakacje ich izby sobie z tym problemem nie poradzą (w tym roku dotyczyło to tylko "dużych" izb, a w przyszłym roku ze względu na liczebność aplikantów może dotyczyć niemal wszystkich izb).