F
FrankF
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 145
No to faktycznie profesjonalne podejście aplikantów. Oczywiście, że można mieć pretensje do wartości merytorycznej wykładu, ale z drugiej strony pokazujecie swoim zachowaniem jak bardzo Wam na tej całej aplikacji zależy. No chyba, że aplikancie w tym czasie przykładnie zaznajamiają się z najnowszym orzecznictwem w zaciszu domowym lub w bibliotece, w co jednak powątpiewam ;-)ZnaFca napisał:2/3 - 3/4 aplikantów w ogóle na zajęciach się nie pojawia. Normą jest podpisywanie listy (nie)obecności za kilka nieobecnych osób, w tym celu używamy różnych długopisów, spryciarze z nas. Izba zupełnie wszystko olewa, w ciągu 4 lat tylko raz dostaliśmy op… gdy ktoś z wykładowców polazł się poskarżyć, że po przerwie została mu pusta sala.
Po pierwsze na co Wy liczycie, że kilka wykładów da Wam pewność zdania egzaminu zawodowego? Według mnie to kompletnie niepotrzebny wydatek dla i tak średnio zamożnych aplikantów. Poza tym sygnowanie płatnego kursu przygotowawczego nazwiskiem członka Rady OIRP wydaje mi się lekko niestosowne, bo ten członek powinien dbać o to, abyście zostali doskonale przygotowani podczas szkolenia - bez żadnych dodatkowych kursów. Nie wiem, jak jest w Poznaniu, bo nie widziałem oferty. Wypowiadam się w ogólności.prawnik75 napisał:czy ktoś może coś więcej napisać o tym szkoleniu dla aplikantów z Poznania, ja jestem z innej izby ale chętnie wziąłbym udział w takim szkoleniu