Egzamin wstępny 2019 aplikacja radcowska /adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku 2019ola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Pawmar123 napisał:
U mnie to samo wciaz to przezywam i to poczucie zmarnowanego roku mnie dobija

Drodzy, ale ja to samo. Z radością zwolniłam się w czerwcu z dotychczasowej pracy, byłam pewna, że od października wreszcie zacznę pracę w kancelarii. Teraz nie pracuje nigdzie, do dotychczasowej nie mogę wrócić przed upływem kilku miesięcy. Dramat :( wiem, że czego przez ten rok nie zacznę - i tak to będzie chwilowe zajęcie.... mnie pociesza to, że w tym momencie mówimy o roku... jednak działać można już niedługo i jakos to pójdzie :( ale i tak czuje się fatalnie
 
juliette95 napisał:
Drodzy, ale ja to samo. Z radością zwolniłam się w czerwcu z dotychczasowej pracy, byłam pewna, że od października wreszcie zacznę pracę w kancelarii. Teraz nie pracuje nigdzie, do dotychczasowej nie mogę wrócić przed upływem kilku miesięcy. Dramat :( wiem, że czego przez ten rok nie zacznę - i tak to będzie chwilowe zajęcie.... mnie pociesza to, że w tym momencie mówimy o roku... jednak działać można już niedługo i jakos to pójdzie :( ale i tak czuje się fatalnie

też momentami chciałam to zrobić ale ostatecznie zostałam... ehhh, ja też siedzę i co chwilę dochodzi do mnie to, że jeszcze rok... niby szybko zleci ale to taki zmarnowany czas, nie mogę sobie darować tych paru punktów... :(
 
Witam wszystkich. Tym, którzy zdali - serdecznie gratuluję! Z tymi, którym zabrakło - łączę siły :) Drugie podejście z wynikiem 98 punktów. Nie mam usprawiedliwienia, po prostu za późno zabrałam się do nauki. Postanowiłam dołączyć do tego grona z nadzieją, że to pomoże mi się zmobilizować. A wyniku tegorocznego egzaminu nie traktujmy jako porażki, tylko lekcję pokory. Następnym razem na pewno damy radę, bogatsi o zdobyte doświadczenia :)
 
kicek196 napisał:
też momentami chciałam to zrobić ale ostatecznie zostałam... ehhh, ja też siedzę i co chwilę dochodzi do mnie to, że jeszcze rok... niby szybko zleci ale to taki zmarnowany czas, nie mogę sobie darować tych paru punktów... :(
Ja tez :(((((( wiem, ze to mi nic nie da ale mam do siebie zal, jestem na siebie zla :( bezsensowne analizowanie tego w kôlko ale to kurcze caly rok :(
 
juliette95 napisał:
Cześć! Ja w tym roku podchodziłam po raz pierwszy i również zabrakło mi kilku - 5ciu punktów. Totalnie się załamałam i do dziś przeżywam tą porażkę. Na studiach sobie zawse dobrze radziłam, egzaminy zdawane na piątki, stypendium... a tu taka porażka! Nie wiem co ze sobą zrobić, chociaż kiedyś te nerwy przejdą :mad: ... Uczyłam się krótko, bo od początku września. Podobnie do kolorowa1992... także zabrakło mi czasu na powtórki. Czytałam pytania na egzaminie i wydawały mi się proste, jednak jak przeczytałam odpowiedzi to już nie było tak łatwo. Wiedziałam, że czytałam o danych zagadnieniach, jednak zabrakło czasu na utrwalenie tej wiedzy.

W tym roku zaczynam naukę od stycznia (najchętniej już bym zaczęła!!!). Mój plan to WYKUĆ najważniejsze ustawy, przerobić wszystkie mniejsze-uda się, bo jednak jakaś wiedza po tegorocznych przygotowaniach została. Patrząc na znajomych, którym się w tym roku udało uzyskać wynik powyżej 100 pkt - gruntowna wiedza to najpewniejsza droga do sukcesu. Najlepsze wyniki osiągneli spośród moich znajomych ci, którzy postawili przede wszystkim na uczenie się przepisów, a nie na przerabianie testów. Jeśli chodzi o robienie samych testów po przerobieniu skryptów typu heliosz - wiem, że i takim osobom się udaje zdać, ale w takich przypadkach trzeba mieć chyba sporo szczęścia:D. To chyba zbyt ryzykowne.

Mimo wszystko, chciałabym wykupić dostęp do arslege jak najwcześniej. Jednak z tego co pamiętam, ceny na dłuuugo przed egzaminem bywają zabójcze. Czy kojarzycie, czy w okresie takim jak teraz - tj. rok przed egzaminem - zdarzają się jakieś promocje? Czy te testy są dostępne przez okrągły rok?

Pozdrawiam was serdecznie, łączę się w bólu, za rok o tej porze będziemy wszyscy świętować, jestem tego pewna :winko:


Sprawdziłam, jest już pakiet na arslege aplikacja 2019 za 249 zł. Ja w tym roku kupowałam w czerwcu za 189 zł więc nie dużo taniej.
 
Pawmar123 napisał:
Ja tez :(((((( wiem, ze to mi nic nie da ale mam do siebie zal, jestem na siebie zla :( bezsensowne analizowanie tego w kôlko ale to kurcze caly rok :(

No, dokładnie, ja też się już pogodziłam ale jeszcze się trochę zadręczam. Właśnie weszłam do pokoju w którym się uczyłam, wzięłam Heliosz do ręki i pomyślałam, dlaczego nie poczytałaś tego ze 3 razy od deski do deski... ale nic no nie ma się co załamywać, najwidoczniej za rok test będzie nasz! Może tak miało być... Dobrze, że tu mamy taką "grupę wsparcia" :)
 
kicek196 napisał:
No, dokładnie, ja też się już pogodziłam ale jeszcze się trochę zadręczam. Właśnie weszłam do pokoju w którym się uczyłam, wzięłam Heliosz do ręki i pomyślałam, dlaczego nie poczytałaś tego ze 3 razy od deski do deski... ale nic no nie ma się co załamywać, najwidoczniej za rok test będzie nasz! Może tak miało być... Dobrze, że tu mamy taką "grupę wsparcia" :)
.
Hahaha matko ja zrobilam tak samo wczoraj 😂😂😂dokladnie to juz poza naszymi mozliwosciami, trzeba sie za to brac i tyle, nie odpuszczac i spelniac marzenia :) trzymam kciuki tutaj za Wszystkich !
 
Pawmar123 napisał:
.
Hahaha matko ja zrobilam tak samo wczoraj 😂😂😂dokladnie to juz poza naszymi mozliwosciami, trzeba sie za to brac i tyle, nie odpuszczac i spelniac marzenia :) trzymam kciuki tutaj za Wszystkich !

Czyli jesteśmy mistrzyniami w zadręczaniu się, lekcje mamy... ja wiem już, że brakuje mi doczytania wielu rzeczy, jak rozwiązywałam testy czułam że jednak brakuje mi też jakiejś takiej "gruntownej wiedzy" momentami. Moja przyjaciółka za 3 razem zdała na notarialną. Powiedziała 3 i ostatni raz... Zdała, od stycznia powoli zaczęła czytać ustawy, na spokojnie w wolnym czasie po godzinie. Robiła notatki, później część ustaw przeczytała po raz drugi, robiła testy, a cały wrzesień powtórka. Zdała z bardzo dobrym wynikiem. Więc pójdę za jej dobrą radą i też tak zrobię :) Nie chciałabym, żeby to co już zdążyłam przyswoić uleciało mi do kolejnych wakacji...
 
Pawmar123 napisał:
.
Hahaha matko ja zrobilam tak samo wczoraj 😂😂😂dokladnie to juz poza naszymi mozliwosciami, trzeba sie za to brac i tyle, nie odpuszczac i spelniac marzenia :) trzymam kciuki tutaj za Wszystkich !

A Ty w jakim mieście podchodziłaś do egzaminu? :)
 
kicek196 napisał:
Sprawdziłam, jest już pakiet na arslege aplikacja 2019 za 249 zł. Ja w tym roku kupowałam w czerwcu za 189 zł więc nie dużo taniej.
Ooo to faktycznie! Chyba się zdecyduję, chociaż może poczekam do stycznia, żeby się nie ‚wypalić’...

Grupa wsparcia jest super, ja mam też takiego pecha, że wszyscy ludzie, których znam - zdali... także cieszę się, że przypomniałam sobie o tym forum, dodatkowa motywacja
 
juliette95 napisał:
Ooo to faktycznie! Chyba się zdecyduję, chociaż może poczekam do stycznia, żeby się nie ‚wypalić’...

Grupa wsparcia jest super, ja mam też takiego pecha, że wszyscy ludzie, których znam - zdali... także cieszę się, że przypomniałam sobie o tym forum, dodatkowa motywacja

U mnie podchodziły 3 koleżanki i żadnej się nie udało, co mnie oczywiście nie cieszy... ale będziemy próbować za rok :) No, ja też pewnie od stycznia albo lutego kupię testy, akurat po nowym roku, nowy rok - nowa ja :)
 
kicek196 napisał:
Czyli jesteśmy mistrzyniami w zadręczaniu się, lekcje mamy... ja wiem już, że brakuje mi doczytania wielu rzeczy, jak rozwiązywałam testy czułam że jednak brakuje mi też jakiejś takiej "gruntownej wiedzy" momentami. Moja przyjaciółka za 3 razem zdała na notarialną. Powiedziała 3 i ostatni raz... Zdała, od stycznia powoli zaczęła czytać ustawy, na spokojnie w wolnym czasie po godzinie. Robiła notatki, później część ustaw przeczytała po raz drugi, robiła testy, a cały wrzesień powtórka. Zdała z bardzo dobrym wynikiem. Więc pójdę za jej dobrą radą i też tak zrobię :) Nie chciałabym, żeby to co już zdążyłam przyswoić uleciało mi do kolejnych wakacji...
Tak :) tj bardzo dobry plan, od stycznia kupie testy na arslege na rok, wrzesien powtorki i stepaniuk i niech sie dzieje :)
 
juliette95 napisał:
Ooo to faktycznie! Chyba się zdecyduję, chociaż może poczekam do stycznia, żeby się nie ‚wypalić’...

Grupa wsparcia jest super, ja mam też takiego pecha, że wszyscy ludzie, których znam - zdali... także cieszę się, że przypomniałam sobie o tym forum, dodatkowa motywacja
U mnie to samo tez zdali ;) dobra ale juz o tym nie mysle, to przeszlosc :) damy rade za rok trzeba sie pozytywnie nastroic i dzialamy ! Milego dnia wszystkim :)
 
Ja mam trójkę dzieci więc zaczynam naukę od listopada. Chociaż tak jak ktoś napisał najchętniej już bym zaczęła :-) W tym roku podchodziłam po raz pierwszy zdawałam w Warszawie - wcześniej jakoś tak się zebrać nie mogłam :P Trochę szkoda roku ale z drugiej strony może tak miało być. Zresztą nie uczyłam się tyle ile bym chciała bo naukę zaczęłam od września. Wcześniej poród i przeprowadzka więc nie miałam jak.
Wiem że jak zacznę od listopada to za przeproszeniem zdam z palcem w .... :P No!

Nie ma się już co zadręczać wynikami. Było minęło. Następny rok będzie NASZ! :-) Fajnie że wątek jest taki żywy, człowiekowi zawsze raźniej.
 
Justyna202 napisał:
Ja mam trójkę dzieci więc zaczynam naukę od listopada. Chociaż tak jak ktoś napisał najchętniej już bym zaczęła :-) W tym roku podchodziłam po raz pierwszy zdawałam w Warszawie - wcześniej jakoś tak się zebrać nie mogłam :P Trochę szkoda roku ale z drugiej strony może tak miało być. Zresztą nie uczyłam się tyle ile bym chciała bo naukę zaczęłam od września. Wcześniej poród i przeprowadzka więc nie miałam jak.
Wiem że jak zacznę od listopada to za przeproszeniem zdam z palcem w .... :P No!

Nie ma się już co zadręczać wynikami. Było minęło. Następny rok będzie NASZ! :-) Fajnie że wątek jest taki żywy, człowiekowi zawsze raźniej.
3 dzieci !!!! Matko dziewczyno szacun, ja tez sie ciesze, że tacy super ludzie sa tutaj, trzeba sie motywowac :)
 
Gdzieś na innym wątku dziewczyna pisała o książkach "aplikacja last minute" wyd. od nowa.
Podobno bardziej szczegółowa niż Heliosz. Mam zamiar w tym podejściu zakupić, bo wcześniej się z tym nie spotkałam.
 
Justyna202 napisał:
Ja mam trójkę dzieci więc zaczynam naukę od listopada. Chociaż tak jak ktoś napisał najchętniej już bym zaczęła :-) W tym roku podchodziłam po raz pierwszy zdawałam w Warszawie - wcześniej jakoś tak się zebrać nie mogłam :P Trochę szkoda roku ale z drugiej strony może tak miało być. Zresztą nie uczyłam się tyle ile bym chciała bo naukę zaczęłam od września. Wcześniej poród i przeprowadzka więc nie miałam jak.
Wiem że jak zacznę od listopada to za przeproszeniem zdam z palcem w .... :P No!

Nie ma się już co zadręczać wynikami. Było minęło. Następny rok będzie NASZ! :-) Fajnie że wątek jest taki żywy, człowiekowi zawsze raźniej.

Ooo!To rzeczywiście, lepiej zacząć wcześniej bo przy dzieciach dużo obowiązków wiec szacun!😊😊
 
ilonaWAW napisał:
Gdzieś na innym wątku dziewczyna pisała o książkach "aplikacja last minute" wyd. od nowa.
Podobno bardziej szczegółowa niż Heliosz. Mam zamiar w tym podejściu zakupić, bo wcześniej się z tym nie spotkałam.

Kupiłam ją w tym roku dwa tygodnie przed egzaminem, nie mam pojęcia po co, bo nie miałam czasu do niej zajrzeć... jakoś tak wyszło, ze ktoś mi o niej napisał i zamówiłam ??????
 
Ostatnia edycja:
Na Heliosz szkoda pieniędzy moim zdaniem,jeśli w przyszłym roku wydawnictwo od.nowa wypuści serię aplikacja last minute to nie zastanawiajcie się nawet nad zakupem tej książki,jak będę w domu mogę Wam wysłać na priv parę stron,żebyście zobaczyli jak to wygląda,ja ostatni tydzień robiłam powtórki tylko z tego.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra