Egzamin wstępny 2019 aplikacja radcowska /adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku 2019ola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja może odpowiem za koleżankę. Nie ma co się sugerować, w którym momencie ktoś zaczynał się uczyć. Każdy jest innym człowiekiem, wolimy różne metody nauki, możemy poświęcić na nią więcej/mniej czasu w ciągu dnia, czy też startujemy z różnych pułapów. Oczywistym jest, że osoba świeżo po studiach będzie potrzebowała na naukę mniej czasu, niż osoba, która przez kilka lat z prawem nie miała żadnej styczności. Wiek też ma swoje znaczenie - starszym osobom na pewno jest trudniej przyswajać wiedzę.

Jeżeli chodzi o mnie, uczyć zacząłem się na przełomie lipca i sierpnia. Leciałem metodą, że najpierw czytałem ustawę, a potem robiłem do niej wszystkie pytania jakie były w bazie arslege. Nie korzystałem z żadnych innych źródeł - o Heliosz czy Stepaniuku nawet nie słyszałem. Dokładniej przerabiałem kodeksy, które czytałem po 2-3 razy i ustawy, z których pada więcej pytań. Z drugiej strony nie w ogóle nie tykałem długaśnych, skomplikowanych ustaw (wam radzę to samo, a do takich zamówień publicznych nie podchodźcie nawet na długość kija od szczotki). Im bliżej egzaminu, akcenty były coraz bardziej przesuwane w kierunku robienia testów, ostatni tydzień to w zasadzie klepanie losowych zestawów 150 pytań z arslege, po kilka/kilkanaście takich zestawów dziennie. Efekt końcowy? 111 punktów. Ogólnie egzamin ten nie powodował u mnie większych emocji, mimo, że jestem życiowym pesymistą, tutaj przed, w trakcie i tuż po byłem na 100% pewnym, że zdałem. Aha, do egzaminu podchodziłem tuż po studiach, i raczej jestem osobą, która uczy się o wiele krócej, niż jest to zalecane.

Co do samego egzaminu, mam pewną teorię. Przeciętny zdający jest w stanie odpowiedzieć ze 100% pewnością na 70-80 pytań, natomiast to właśnie umiejętność odpowiedzi na pozostałe pytania determinuje, czy ktoś zda, czy też nie. Chodzi o to, że pytania są tak skonstruowane, że po przerobieniu kilku tysięcy pytań na arslege da się udzielić poprawnej odpowiedzi nie tylko nie widząc jakiejś ustawy na oczy, ale także... nie czytając samego pytania. Trzeba postawić sobie abstrakcyjne pytanie - gdybym był egzaminatorem, to która odpowiedź byłaby poprawna? - i zgodnie z własnym przekonanie tą odpowiedź zaznaczyć. W niektórych pytaniach jest to łatwiejsze do wyczucia, w niektórych trudniejsze, w niektórych wręcz niemożliwe (głównie chodzi o terminy), ale to jest moim zdaniem klucz do zdania egzaminu.
 
Jestem aplikantem. Podzielę się moimi spostrzeżeniami. Zgadzam się, że średnio rozgarnięty student jest w stanie odpowiedzieć bez nauki na 70-80 pytań ze 150. Kluczowe jest dojechanie do upragnionej 100. Co do nauki, ja bazowałem na arslege i heliosz tylko i wyłącznie. Naukę rozpocząłem w sierpniu i we wrześniu intensywnie przerabiałem ww pozycje. Skupcie się tylko na tym z czego jest najwięcej pytań- na arslege jest taki katalog ile pytań z danej ustawy się pojawiało. Głownie wszystkie kodeksy, ustawy samorządowe, korporacyjne, prawa konsumenta, te ustrojowe(sądy powszechne prokuratura sn itp.) oraz 2-3 ustawy małe które są nowe na dany rok zawsze jakieś są pozycje typu prawo sportowe wlasnosc intelektualna autorskie i takie kwiatki. Reszte możecie iśc strzelać lub przerobić pare testów lub przeczytać heliosz z takiej ustawy i wystarczy. Osobiście uważam, że czytanie kodeksów/ustaw mija się z celem chyba, że ktoś ma nadmiar czasu. Na arslege pod każdym pytaniem jest podstawa prawna którą mozecie sobie przeczytać. Mi tak się udało i to była moja metoda jak komuś może pomóc. Pamiętajcie nie ma roznicy miedzy tym co ma 100, 101 a 140 wystarczy dojechac do 100.
 
Deus_Vult napisał:
Hej. A pytanie, z jakim wyprzedzeniem rozpoczełaś naukę?

Ja rozpocząłem na początku maja - ale moja przerwa w nauce od studiów to był okres 12-14 lat (w zależności od dziedziny prawa) - a więc było co odświeżać. Musiałem tez brać poprawkę na obowiązki rodzinne (dwoje dzieciaków) i pracę często po godzinach. Tym nie mniej na samej aplikacji łatwiej nie jest :)
 
Ostatnia edycja:
marcelo80 napisał:
Ja rozpocząłem na początku maja - ale moja przerwa w nauce od studiów to był okres 12-14 lat (w zależności od dziedziny prawa) - a więc było co odświeżać. Musiałem tez brać poprawkę na obowiązki rodzinne (dwoje dzieciaków) i pracę często po godzinach. Tym nie mniej na samej aplikacji łatwiej nie jest :)

Podziwiam, ja z jednym nie wyrabiam i pracuje 8-16 😝
 
dwa pytania natury praktycznej:
1) czy ORA Warszawa wyraża zgodę na zatrudnienie w działach prawnych publicznych jednostek?
2) czy w Warszawie do wniosku o dopuszczenie do egzaminu można dołączyć CV czy musi być życiorys?
 
Cześć,
Szanowni Forumowicze, czy ktoś dysponuje wzorami:"wniosek o dopuszczenie do egzaminu wstępnego" oraz "kwestionariusz osobowy" -aplikacja radcowska, bo nie mogę namierzyć... Z góry dziękuję 😎
 
Omijacie takie rzeczy jak nieproces z cywila i np. z kk tylko część ogólna, a szczególna pominięta?
 
Pegaz Z napisał:
Omijacie takie rzeczy jak nieproces z cywila i np. z kk tylko część ogólna, a szczególna pominięta?

Ja z kk pominęłam tylko część wojskową. Z kpc nieprocesu nie ruszyłam. Generalnie to w arslege można szczegółowo zobaczyć zestawienie z czego trafiały się pytania na przestrzeni kilku lat i ja bardzo szczegółowo to analizuję żeby przypadkiem nie nauczyć się za dużo 😜😜😜
 
KarolinaGromek napisał:
Ja z kk pominęłam tylko część wojskową. Z kpc nieprocesu nie ruszyłam. Generalnie to w arslege można szczegółowo zobaczyć zestawienie z czego trafiały się pytania na przestrzeni kilku lat i ja bardzo szczegółowo to analizuję żeby przypadkiem nie nauczyć się za dużo ??????????????????

Wiesz jak to sprawdzić na arslege? Bo ja widziałem ile ogólnie się trafia, ale wyszczególnione co, z której grupy, to już niestety nie :D


Już znalazłem. Dla tych co też chcą poczytać:

https://www.arslege.pl/poradnik-aplikanta/aplikacja-adwokacka/
 
Ostatnia edycja:
Cześć kochani, obserwuje to kpc i te statystyki pytan a powiedzcie czy postepowanie rozpoznawcze tez przerabiać?
 
Przepraszam to oczywiste ze do przerobienia, Haha o 5 rano człowiek nie myśli.. pozdrawiam :)
 
Pytanie odnośnie stanu prawnego. Zgodnie z ogłoszeniem dot. wykazu aktów prawnych na egzamin, cyt.: "...ustalony przez zespół i zatwierdzony przez Ministra Sprawiedliwości wykaz tytułów aktów prawnych, według stanu prawnego obowiązującego w dniu ogłoszenia..." obowiązuje nas stan prawny na bodajże 09.04, czy się mylę?
 
Kin_Ka napisał:
Pytanie odnośnie stanu prawnego. Zgodnie z ogłoszeniem dot. wykazu aktów prawnych na egzamin, cyt.: "...ustalony przez zespół i zatwierdzony przez Ministra Sprawiedliwości wykaz tytułów aktów prawnych, według stanu prawnego obowiązującego w dniu ogłoszenia..." obowiązuje nas stan prawny na bodajże 09.04, czy się mylę?

Stan prawny na dzień egzaminu.
 
Z ustawy Prawo o Adwokaturze i odpowiednika w ustawie o Radcach Prawnych.

Art. 75i ust. 1d Prawo o Adwokaturze

Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego.

W ustawie o Radcach to Art. 33[9] ust. 1d
 
Ostatnia edycja:
Czy ktos z was robil ten test probny z ars lege? czy tylko ja uwazam, ze te pytania byly beznadziejnie dobrane?
 
Krazas napisał:
Z ustawy Prawo o Adwokaturze i odpowiednika w ustawie o Radcach Prawnych.



W ustawie o Radcach to Art. 33[9] ust. 1d

Dzięki :) wstyd mi za lenistwo i niechęć do sprawdzenia :)
 
Wiecie może czy jak aplikuje drugi raz na egzamin wstępny na aplikację adwokacką, to czy trzeba znów dowozić zdjęcia? Zostawiłem rok temu zdjęcia, teraz zastanawiam się czy muszę je kolejny raz dołączyć, czy zostaną tamte. Bo nikt mi ich nie zwrócił. Poza tym czy od nowa trzeba przechodzić procedurę aplikacyjną? Poza oczywiście wpłatą na egzamin. Tak samo z zaświadczeniem o ukończeniu studiów wyższych, trzeba ponownie dowozić?
 
Zdjęć nikt Ci nie zwrócił ponieważ wymagane dokumenty pozostają w aktach. Są to akta sprawy administracyjnej, a nie konkurs na Miss Mazowsza. Zadzwoń sobie do ORA i wypytaj o to czy ponownie składać musisz wszystkie papiery. Według mnie musisz, ponieważ jest to nowa sprawa administracyjna, która zakończy się jednym z następujących rozstrzygnięć: albo zostaniesz dopuszczony do egzaminu albo nie zostaniesz. Powinieneś to wiedzieć jako absolwent prawa.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra