J
Joanna§
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2019
- Odpowiedzi
- 17
Art. 505
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
KarolinaGromek napisał:Do art. 577 włącznie
Pegaz Z napisał:Czytam tę książkę Aplikacja w pytaniach i odpowiedziach i jest tego tyle, że chyba jednak przeskoczę na Heliosz i zrobię więcej testów, bo zwyczajnie się nie wyrabiam.
Ktoś ma pomysł na powtórkę z samą Heliosz i Stepaniukiem? Ewenualnie dodatek ArsLege? Z tego stresu już sam nie wiem co będzie najlepsze, jednak w porównaniu do Heliosz 40 str. z KC a 500 stron z Aplikacji w pytaniach i odpowiedziach- jest różnica, zwłaszcza, że w takim wypadku to 40 stron można kilka razy przeczytać :wow:
Perelka85 napisał:Witam, jak myślicie czy w 3 tyg można się do tego egzaminu przygotować, mając wolne?
Nemoseipsum napisał:Zależy od predyspozycji człowieka oraz jego sytuacji, oczywiście, zatem jest to wykonalne, choć trudne.
Da radę osoba, która łatwo pochłania spore ilości informacji w krótkim czasie, dobrze kojarzy fakty (żeby sobie dopowiedzieć odpowiedzi z ustaw, których się nie pamięta lub się ich nie przerobiło, to też ważne) i nie startuje od zera, tj. coś już wie dot. treści prawa. Jeśli ktoś startuje od zera (bo np. bardzo dawno był na studiach, a potem z prawem się nie stykał), to mu nawet szybkie pochłanianie informacji nie pomoże, chyba że jest sawantem.
Jeżeli nie startujesz od zera, w dobrym tempie przyswajasz wiedzę i na podobnym poziomie potrafisz pokojarzyć, to masz szanse te 100 punktów wyrobić. Jak to z Tobą jest, to oceń samodzielnie. Choćby niech praktyka studiów i nauki na nich Ci pokaże.
Zadanie wykonalne, ale nie dla każdego.U mnie kuleje pierwsza rzecz, więc przyswajanie dużej ilości faktów w krótkim czasie. Ja muszę odpowiednio wcześnie zacząć, żeby to mieć dobrze opracowane. Na studiach to przerabiałem i bardzo dobrze wychodziłem na odpowiednio wczesnym zaczynaniu nauki. Gdybym jechał na ostatni moment, to bym pewnie jakieś 2 terminy miał, a tak udało się wszystko w 1.
Powodzenia.
Ośmielę się nie zgodzić. Na studiach żadnego warunku do 90% egzaminów uczylem się noc przed. Rok temu do egzaminu uczyłem się równy miesiąc brakło 2 pktNemoseipsum napisał:Zależy od predyspozycji człowieka oraz jego sytuacji, oczywiście, zatem jest to wykonalne, choć trudne.
Da radę osoba, która łatwo pochłania spore ilości informacji w krótkim czasie, dobrze kojarzy fakty (żeby sobie dopowiedzieć odpowiedzi z ustaw, których się nie pamięta lub się ich nie przerobiło, to też ważne) i nie startuje od zera, tj. coś już wie dot. treści prawa. Jeśli ktoś startuje od zera (bo np. bardzo dawno był na studiach, a potem z prawem się nie stykał), to mu nawet szybkie pochłanianie informacji nie pomoże, chyba że jest sawantem.
Jeżeli nie startujesz od zera, w dobrym tempie przyswajasz wiedzę i na podobnym poziomie potrafisz pokojarzyć, to masz szanse te 100 punktów wyrobić. Jak to z Tobą jest, to oceń samodzielnie. Choćby niech praktyka studiów i nauki na nich Ci pokaże.
Zadanie wykonalne, ale nie dla każdego.U mnie kuleje pierwsza rzecz, więc przyswajanie dużej ilości faktów w krótkim czasie. Ja muszę odpowiednio wcześnie zacząć, żeby to mieć dobrze opracowane. Na studiach to przerabiałem i bardzo dobrze wychodziłem na odpowiednio wczesnym zaczynaniu nauki. Gdybym jechał na ostatni moment, to bym pewnie jakieś 2 terminy miał, a tak udało się wszystko w 1.
Powodzenia.
Ali155 napisał:Ośmielę się nie zgodzić. Na studiach żadnego warunku do 90% egzaminów uczylem się noc przed. Rok temu do egzaminu uczyłem się równy miesiąc brakło 2 pkt
Ali155 napisał:Ośmielę się nie zgodzić. Na studiach żadnego warunku do 90% egzaminów uczylem się noc przed. Rok temu do egzaminu uczyłem się równy miesiąc brakło 2 pkt
Pjona, tez zacząłem 1 lipca i do tej pory mam wrażenie, ze to nie ten stan wiedzy który chciałbym osiągnąć._Honey_Bunny_ napisał:Dla mnie ta dyskusja jest bezcelowa.
Każdy chyba sam najlepiej wie jaki tryb nauki jest dla niego najlepszy. To kwestia indywidualna, jednemu wystarczy tydzień, drugiemu dwa miesiące.
Ja zaczęłam naukę 1 lipca. I do dzisiaj wcale nie jestem pewna, czy to nie było za późno, żeby przyswoić wiedzę tak jakbym chciała
Nie bez znaczenia pozostaje też zwyczajne szczęście na egzaminie i pytania, które akurat "podejdą".
Perelka85 napisał:Witam, jak myślicie czy w 3 tyg można się do tego egzaminu przygotować, mając wolne?
rayof_light napisał:Ale z czym? Zależy od predyspozycji a twoje widocznie na to pozwalają, więc chyba kolega ma racje? Ja w 3 tygodnie niedałbym rady, choćbym bardzo chciał. Za dużo materiału, a wszystko wolę mieć zaplanowane i nauczone z odpowiednim wyprzedzeniem. Tak było na studiach, tak jest teraz.
Ali155 napisał:Z tym ze jeśli ktoś na studiach zaliczał ucząc się krótko to zaliczy i totylko i wyłącznie z tym się nie zgadzam
co do predyspozycji pełna zgoda
bisti40 napisał:Apropo kpk -robicie do 577