Egzamin wstępny 2019 aplikacja radcowska /adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku 2019ola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy jest tu ktoś z Częstochowy lub okolic i zdaje egzamin wstępny na aplikację radcowską w Opolu?
 
Witam, czy będzie publikowana lista osób dopuszczonych do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską?
 
Jak nastroje?

u mnie bardzo zmienny... stras robi swoje.. Dziś zrobiłam ten ostatni egzamin próbny. 110 pkt udało się zdobyć. Mam nadzieję, że na tym właściwym tez taka piękna liczba będzie. Jak bym chciała żeby już było po. Zmęczona jestem :rolleyes:
 
Ja boje się robić te próbne testy 😂 wiec póki co powtarzam wszystko drugi raz. Jestem na KSH. Cieżko 😡
 
rayof_light napisał:
Ja boje się robić te próbne testy 😂 wiec póki co powtarzam wszystko drugi raz. Jestem na KSH. Cieżko 😡

Próbne testy robicie na ArsLege?
 
Ale mam zamiar zrobić jak juz wszystko ostatecznie dobrze powtórzę. Kilka dni przed egzaminem zrobię testy ministerialne. Próbnych z Ars nie robię i nie zapisuje się na nie - mam wrażenie ze pytania są losowo dobierane i w złych proporcjach :/
 
to prawda. Nie odzwierciedlają egzaminu. Wydaje się, że % pytań z poszczególnych ustaw nawet i trzymają ale w ramach poszczególnej ustawy jest sporo pytań z tych części, które na egzaminie raczej się nie pojawiają.
 
Ja nie mogę wyjść z powtórek dużych ustaw. Utknęlam na kpk i jestem załamana. Musiałam dokonać wyboru, czy od nowa czytac kodeks, czy przerobić Heliosz. Postawiłam na Heliosz. Przerobiłam drugi raz pytania z ars, co prawda wyniki średnio po 80% ale większość odpowiedzi "na czuja". Skończę Heliosz i jeszcze na Stepaniuka zerknę co tam wcześniej pozakreslalam. Omg a gdzie cała reszta. Chyba perfekcjonizm trzeba schować do kieszeni...
 
Pamiętam swój wstępny kilka lat temu - do zdania (113 pkt) w zupełności wystarczyło rozwiązywanie testów Stepaniuka po kilka razy (ja akurat wybrałam te online). Przy ustawach, z których było najwięcej pytań dodatkowo metoda - czytanie danego działu, potem od razu z tego testy, czytanie kolejnego działu + testy z tego działu oraz z działów czytanych poprzednio.
 
Jagienka85 napisał:
Pamiętam swój wstępny kilka lat temu - do zdania (113 pkt) w zupełności wystarczyło rozwiązywanie testów Stepaniuka po kilka razy (ja akurat wybrałam te online). Przy ustawach, z których było najwięcej pytań dodatkowo metoda - czytanie danego działu, potem od razu z tego testy, czytanie kolejnego działu + testy z tego działu oraz z działów czytanych poprzednio.

Do egzaminu 3 tygodnie, więc jakieś 2 razy można jeszcze przerobić Stepaniuka.

Swoją drogą, ja tak powtarzam, patrząc na pytania chociażby z KC, to ostatecznie nie są one jakoś bardzo szczegółowe. Zazwyczaj padają pytania podstawowe odnośnie np. pożyczki, najmu, etc.

Jak wam idą powtórki? Pełna mobilizacja?
 
Czy działa Wam prawidłowo aplikacja Becka? Mi już od jakiegoś czasu szwankuje, nie mam możliwości powtórki nieprawidłowo rozwiązanych pytań, bo mi się nie wyświetlają w zestawieniu po przerobieniu testu, nie aktualizuje się ilość przerobionych pytań z danego aktu, najczęściej wyświetla się informacja, że przerobiłam jedno pytanie albo nie przerobiłam żadnego. Trochę to irytujące. Zastanawiam się, czy tylko ja tak mam.
 
3 tygodnie to dużo czasu, o ile ktoś już przynajmniej raz zrobił testy z tych aktów prawnych, z których jest najwięcej pytań.
 
Pegaz Z napisał:
Do egzaminu 3 tygodnie, więc jakieś 2 razy można jeszcze przerobić Stepaniuka.

Swoją drogą, ja tak powtarzam, patrząc na pytania chociażby z KC, to ostatecznie nie są one jakoś bardzo szczegółowe. Zazwyczaj padają pytania podstawowe odnośnie np. pożyczki, najmu, etc.

Jak wam idą powtórki? Pełna mobilizacja?

Paradoksalnie ciężko u mnie o mobilizacje. Zmęczenie robi swoje i powtarzam testy tylko żeby nie mieć wyrzutów sumienia, ze nic nie robię. Dzisiejsze powtórki KSH mnie dobiły 😂
 
Jagienka podnioslas mnie na duchu. Ray dzięki Tobie odpalilam testy ksh wieczorem i ogarnialam do 22 a pozniej całą noc śniłam że robię testy. Koszmar :D u mnie ksh poziom również srednio 80%
 
Pegaz Z napisał:
Do egzaminu 3 tygodnie, więc jakieś 2 razy można jeszcze przerobić Stepaniuka.

Swoją drogą, ja tak powtarzam, patrząc na pytania chociażby z KC, to ostatecznie nie są one jakoś bardzo szczegółowe. Zazwyczaj padają pytania podstawowe odnośnie np. pożyczki, najmu, etc.

Jak wam idą powtórki? Pełna mobilizacja?

u nas dziś taka pogoda, że głowa boli...chyba ciśnienie spada. Dzieci dokazują i trudno się skupić :mad::mad:

ale przebrnęłam przez konstytucję, KRS i ustrój sądów powszechnych. Teraz tłukę testy do tych 3 aktów :wow:
 
Jak zdawałam, to miałam właśnie 3 tyg urlopu przed samym egzaminem. Wcześniej od ok. 2 miesięcy coś tam czytałam i rozwiązywałam testy, ale tylko po pracy przez 1-2 godziny. Dacie radę, jest masa czasu.
 
Czy tylko ja mam taki problem, że będąc na egzaminie, zmieniam odpowiedzi (na złe, wiadomo), chociaż w danej chwili, gdy je poprawiam, mam mętlik w głowie czy aby na pewno je zaznaczyłem dobrze? Oczywiście pytanie kieruję do tych, co już zdawali egzamin :)

Nie wiem czy rozwiązaniem dla mnie jest po prostu zaznaczyć odpowiedzi i już ich później w ogóle nie zmieniać i ponownie nie czytać? Porobiłem sporo błędów w taki sposób rok temu, nie chcę nawet myśleć, że teraz znów pokręcę odpowiedzi i tego ostatecznie nie zdam :mad: Zrobiłem test i zamiast przenieść odpowiedzi na kartę, zacząłem kombinować, a mogłem po prostu wyjść i widziałem, że sporo osób wychodziło wcześniej, a ja geniusz kombinacji, zostałem prawie do końca :lol:
 
Pegaz Z napisał:
Czy tylko ja mam taki problem, że będąc na egzaminie, zmieniam odpowiedzi (na złe, wiadomo), chociaż w danej chwili, gdy je poprawiam, mam mętlik w głowie czy aby na pewno je zaznaczyłem dobrze? Oczywiście pytanie kieruję do tych, co już zdawali egzamin :)

Nie wiem czy rozwiązaniem dla mnie jest po prostu zaznaczyć odpowiedzi i już ich później w ogóle nie zmieniać i ponownie nie czytać? Porobiłem sporo błędów w taki sposób rok temu, nie chcę nawet myśleć, że teraz znów pokręcę odpowiedzi i tego ostatecznie nie zdam :mad: Zrobiłem test i zamiast przenieść odpowiedzi na kartę, zacząłem kombinować, a mogłem po prostu wyjść i widziałem, że sporo osób wychodziło wcześniej, a ja geniusz kombinacji, zostałem prawie do końca :lol:

Ja robiąc próbne egzaminy na Becku albo robiąc ministerialne testy z ubiegłych lat też zobaczyłam, że jak zmieniam odpowiedź "po dodatkowym namyśle", to w 80% zmieniam ż dobrej na złą. Postanowiłam zatem, że jak zaznaczę na egzaminie, tak będzie :D
 
Ja też zawsze zostaje przy pierwszej myśli i skojarzeniu. Czasami zdarza się, że z rozpędu zaznaczę coś zle ale w przeważającej części ta pierwsza myśl jest dobra.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra