EOS KSI windykacja - czy ruszać temat?

  • Autor wątku Autor wątku jerry23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie, bo powinnaś na policję. Prokuratura się tym nie zajmuje. Policja - jak najbardziej.
 
Na policje tez zglosilam ale ciezko bedie bo trzeba scigac daną osobe za nekanie a nie firmę. Ale moze cos sie uda licze na to. Sprawa do sadu nie trafi bo jej nie oddadza bo wiedza ze nic z tego nie bedzoe bo przedawnienie
 
Natala87 napisał:
Sprawa do sadu nie trafi bo jej nie oddadza bo wiedza ze nic z tego nie bedzoe bo przedawnienie
Właśnie lepiej żeby trafiła. Jest szansa wówczas że nie zdążą cofnąć pozwu i sąd oddali powództwo.
A jak będziesz im wykrzykiwać o przedawnieniu, to ci zrobią psikusa i "umorzą" - wtedy przyjdzie ci użerać się ze skarbówką (18% podatku od kwoty "umorzonej")
 
Witam proszę o pomoc . Mój ojciec zmarł w 2011 roku posiadał kredyt w Getin Banku o którym nie wiedziałem , otrzymałem telefon że jest dług do spłacenia w kwocie 3128 zł pozostałego kredytu , plus 2890 zł odsetki , nie było robione żadne postępowanie spadkowe , dziś otrzymałem pismo od KSI w formie ugody żeby wpłacić kwotę ponad 6 tys zł do 1 czerwca , mam to pismo podpisać i odesłać egzemplarz, oczywiście tego nie zrobiłem . Co mam robić jestem przerażony nigdy nie miałem długów a bank też nic nie robił żeby nas powiadomić dziękuję za pomoc .
 
tidek11 napisał:
Co mam robić jestem przerażony nigdy nie miałem długów a bank też nic nie robił żeby nas powiadomić dziękuję za pomoc .
czekać na dalsze ruchy KSI i pilnować listów poleconych z sądu,
 
ojciec zmarł w 2011 roku
Co by nie cudować, to to będzie przedawnione. Raczej, bo istnieje scenariusz, w którym nie byłoby, ale wybitnie mało prawdopodobny. Bo musiałaby być sprawa w sądzie przeciw ojcu, a gdyby taka była, to żądaliby jeszcze kosztów sądowych.
 
Syphar napisał:
Co by nie cudować, to to będzie przedawnione. Raczej, bo istnieje scenariusz, w którym nie byłoby, ale wybitnie mało prawdopodobny. Bo musiałaby być sprawa w sądzie przeciw ojcu, a gdyby taka była, to żądaliby jeszcze kosztów sądowych.
Twierdzą że cesję długu zrobili 17 luty 2017 , a takie długi po zmarłych po jakim okresie są przedawnione ? mają wysłać kopie umowy kredytu z bankiem i pójdę z tym do jakiegoś prawnika bo nie wiem co robić :(
 
Po co? Cesja nie ma znaczenia kiedy miała miejsce. Długi po zmarłych przedawniają się w takim samym czasie, co długi żyjących.
 
Nic nie podpisuj i nic nie odsylaj. Pismo jest zaadresowane bezposrednio do ciebie czy "spadkobiercy pana xy"? Jesli nie jest zaadresowane bezposrednip do ciebie to nic nie musisz. Mi tez probowali wmowic ze mam splacac przedawnione dlugi osoby z rodziny i zglosilam to na prokurature.
 
Natala87 napisał:
Nic nie podpisuj i nic nie odsylaj. Pismo jest zaadresowane bezposrednio do ciebie czy "spadkobiercy pana xy"? Jesli nie jest zaadresowane bezposrednip do ciebie to nic nie musisz. Mi tez probowali wmowic ze mam splacac przedawnione dlugi osoby z rodziny i zglosilam to na prokurature.
Pismo przyszło na mnie bo za nim poczytałem o tej firmie i trafiłem na to forum zadzwonił telefon że jest dług do spłacenia za ojca wszystko podali imię nazwisko adres zamieszkania ojca , prosiłem żeby wysłali kopie umowy kredytu , wiem mój błąd że podałem swój adres , ale byłem nie świadomy że to taka uporczywa firma , była myśl nawet żeby to spłacić bo człowiek wystraszony robi głupie rzeczy ale poczytałem i trafiłem tu na szczęście , przysłali ugodę do podpisania ale wyraźnie pisze żeby to było ważne trzeba podpisać kopie i odesłać , wiem że już spokoju mi nie dadzą będą dzwonić ,grozić i tego nie uniknę . Bardzo wam dziękuję za pomoc trochę mnie to uspokoiło, ale chodź by nawet przedawnienia nie było to przecież zgodnie z prawem najpierw musi być zrobione postępowanie spadkowe , a tu nic robione nie było , mama mieszka za granicą i kontaktu nie mamy, a oni się domagają spłaty jakim prawem niby na podstawie czego ?
 
Ostatnia edycja:
Jesli postepowania sadowego nie bylo to z automatu ty i mama (zona taty) dziedziczycie jesli masz jakies rodzenstwo to oni tez. Ale prze iez eos nie musi tego wiedziec jesli chca zebys ty placil musza wytoczyc sprawe w sadie o ustanowienie spadkobiercy a to juz im sie nie oplaca bo to koszty i jak juz by ustalili ze ty masz zaplacic to wtedy ty podnosisz wniosek o przedawnienie i są stratni. Wiedza e jedyne co moga robić to meczyc. Dodatkowo w pierwszej kolejnosci dziedzicza malzonkowie a potem dzieci
 
wiem że już spokoju mi nie dadzą będą dzwonić ,grozić i tego nie uniknę
No, jak się okaże, że długu nie ma, to... Prokuratura. I unikniesz.
 
EOS - Prosze o porade!

Witam

Od pewnego czasu ta firma dzwoni do mojej rodziny pod adresem ktorym ja mieszkalam 15 lat temu. Podejrzewam ze chodzi o jakies zadluzanie, aczkolwiek nie jestem pewna. Nie mieszkam juz w Polsce of 16 i nie mialam zadnych zobowiazan finansowych, a wczesniej telefon komorkowy ktory mialam jestem pewna rachunki byly zaplacone. Czy powinnam sie z nimi skontaktowac i zapytac o co chodzi? Ostatnio nekaja rodzine po kilka razy w tygodniu i mimo iz rodzina powiedziala ze zglosi ja na policje - pani odpowiedziala " no i co z tego" Prosze o porade.
 
gosciec2017 napisał:
Ostatnio nekaja rodzine po kilka razy w tygodniu i mimo iz rodzina powiedziala ze zglosi ja na policje - pani odpowiedziala " no i co z tego" Prosze o porade.
Niech rodzina zbiera dowody - nagrania, listy, to się okaże w prokuraturze czy "no i co z tego".
Ty się z EOS nie kontaktuj, nic to nie da a tylko podniesie ci ciśnienie; prędzej kota nauczysz szczekać niż wyjasnisz sprawę po swojej myśli. Rodzina niech pilnuje korepondencji aby odpowiednio zareagować.
Zapewne chodzi o jakieś śmieci sprzed kilkunastu lat, nie dość że przedawnione to i z reguły roszczenia są kompletnie bezzasadne.
 
Czy sadzi pan ze moge ich zglosic na policje jesli nadal beda nekac telefonami?
 
Ty nie. Nękani - jak najbardziej
 
brawoja i inni - u mnie było tak samo, mam wszelką POTRZEBNĄ dokumentację, mogąca "wsadzić "oszusta, i ... pseudofirma WPADA o czym, jak mi się wydaje, doskonale wiedziała. O moich poprzednich doświadczeniach pisałam w skrócie wcześniej, na gorąco. Tym razem jednak wpadli jeszcze głębiej, bo rzekomą podstawą do pseudowindykacji są... nieprawdziwe dane. Sprawcy posłużyli się skanem karty kredytowej, a podtrzymując korespndencję na fałszywe nazwisko w "nieskończoność" udawadniają jedynie, że NIE POSIADAJĄ umowy. SIGMA już ... dawno nie istnieje, w takich założeniach jak wcześniej, kredyty były ubezpieczone, więc w mojej teorii fakt, że zniknęli razem z bazą danych natchnął fiszerów do podróbek. Rzeczywiście, podszywając się pod inne osoby "sprawdzilam" warunki "rozmów" z pseudofirmą. Na policji poinformowano mnie jednakże że mogę się z procesem zgłosić do prokuratury, tymczasem nawet dane internetowe są nieprawdziwe. Przeciw komu mieliby walczyć spadkobiercy pseudodługu spłaconego przez ubezpieczenie, skoro firma POTRAFIŁA windykować swoje należności, i to bardzo sprawnie, o czym wielokrotnie wspominała rodzina? EOS KSI ma nie tylko inny telefon, ale na własnego konta do spłaty czegokolwiek nie publikuje. Czyli ..być może, proceder, którego nie prowadzą, pomyślałam sobie. Zamieszczona informacja, że ktoś się pod nich podszywa mailowo również nie budzi zaufania. Dlatego dzwoniłam...
Po tych "monitach" były wizyty, które zwróciły uwagę, mianowicie, że gościu "pismo od ...komornika" ma do...sąsiada. (uwaga, nie są w stanie wnieść sprawy do sądu, bo po pierwsze nie mają danych, po drugie można by ich przyłapać i zażądać ustalenia...ich danych, a na to się przestępcy nie poważą). Ale doniesienia do prokuratury miałyby być przeciwko EOS, więc liczą na ...czas, i molestują aż miło.
Umowa z RUP , tak jak myślałam, to fałszerka, zatrudniają ulotkarza. No i .. miło aż się robi, że pisemko o różnej treści nie zawiera już rzeomej "filii warszawskiej". Napuszone zwroty o Sądzie Gospodarczym wyglądają na ...przymknięte. :)
Telefon zaczyna się teraz z nr.kier. 61, więc w innym miejscu, a znienawidzone (chyba dzięki mnie, przepraszam policję) zwroty kierować proszą na adres w Piotrkowie Trybunalskim, już nie na Bitwy Warszawskiej. To tylko zresztą w przypadku takich firm skradziony, prawdopodobnie, papier firmowy i pisma (tu: o różnej treści w didascaliach, pewno po to,żeby uwiarygodnić sprawę, kopiują z różnymi podpisami stare pismo i z wielkich liter zaczynając wszystkie słowa, liczą na efekt zastraszenia, albo nie znają prości ludzie ortografii) . Również śmieszna rzecz - otrzymałam PROMO wakacyjne, którym "firma" pozbywa się części długu oraz rzekomych, pisanych na adres zmarłego jeszcze, odsetek. "Zapłać mi pan/i na konto xxx yyy złotych nowych i sp...ieprzaj. Chyba że znów coś ..."
Śmieszne?
:)
Pozdrawiam,mam nadzieję, że służby wykonawcze nie głupsiejsze niż oszuści, i w końcu przymkną resztę.
 
Powrót
Góra