Filmy i muzyka - co legalne a co nie?

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
thunderka napisał:
n00b napisał:
Po raz n-ty ściąganie muzyki z neta nie jest nielegalne. Prosze dokładnie przeczytac ten temat, jak i inne podobne w dziale.
Dobrze, przeczytałam wszystkie posty w tym temacie, wszystkie strony, ale nikt jasno się nie wypowiedział co do tego przytoczonego wyżej artykułu, czy to może być użyte przeciwko czy nie.

A tak BTW to było o tym mówione w temacie, że nie ma orzecznictwa i nie można jasno określić, więc czytajcie posty uważnie...
 
Hmm a powiedzcie mi, w moim mieście ostatnio modne stały się naloty policji na mieszkania i sprawdzanie oryginalności systemu windows. Ludzie twierdzą że konfiskowane są im całe komputery. I moje pytanie tutaj: czy policja ma prawo zabrać cały komputer? Przeciez wszystko co mogłoby świadczyć o danym występku znajduje się na dysku twardym. Dlaczego więc nie zabierają samych dysków twardych tylko rekwirują cały sprzet?
 
Prosze korzystać z opcji SZUKAJ!

Tak, mogą zabrać komputer. Dysk twardy sam nic nie zrobi, więc czyn zabroniony musiał byc uczyniony z udziałem kompa.
 
witam.
jestem tu po raz pierwszy .
przyglądam sie tej dyskusji z dość dużym zaciekawieniem
mam takie pytanie co decyduje o kryterium miejsca naruszenia praw autorskich, miejsce skopiowania czy uzytkowania ?
nie do końca przekonuja mnie Wasze konstatacje odnosnie p2p-pomijając apekt technologiczny byłoby to tym samym co zakup łytki na stadionie 10 lecia lub zamiana jej na inna wypalona z pominięciem praw autorskich.
tak więc czy ściągam przez kazaa czy biore od ruska -niewiele by to zmieniało w ocenie zdarzenia(wiem,wiem jest kwestia odpłatności i komercyjnego uzywania a w kazdym razie pomocy do tych zdarzeń)
z tego też powodu pytam jak we wstępie o miejsce zdarzenia-chodzi m in o różne reżimy prawne np w RP i Rosji czy np.płyta nabyta w rosji po przekroczeniu granicy się "delegalizuje"? jakie jest zatem kryterium przy ocenie naruszeń?
 
Świetne forum :) ,a teraz do rzeczy. Skoro mp3, filmy, gry(?) ściągane są dla własnego użytku i nie są w żaden sposób rozpowszechniane stają się, czy chcą, czy nie legalne... Czyli wynika z tego wszystkiego,że nagrane na płytkę i odłożone na półkę po przesłuchaniu/obejrzeniu filmy,mp3 nie powodują nikomu szkody. Dlaczego w takim razie ROM'y traktowane są jako programy (strona wcześniej) ? ROM to nic innego jak obraz gry wydanej 20 lat temu lub kilka miesięcy temu np. GBA/GB/NDS. Istnieją również rożnego rodzaju nagrywarki, które pozwalają w te rom'y zagrać. Więc?

Koleżanka, koleżanki miała wizytację wymiaru sprawiedliwości w domu i po zabraniu komputera została na nią nałożona grzywna w wysokości 15 tyś. zł. (głównie mp3 = 5zł. sztuka). I teraz zastanawiam się, czy została ukarana za posiadanie tych mp3 (w końcu na własny użytek), czy za 'rozpowszechnianie' w sieci p2p?
Z góry dzięki :)

Ciekawy kolega :ok:
 
A rozpowszechniała w sieci?
Przecież kopiować na własny użytek można! Tylko nikt o tym nie mówi :/
 
Właściwie to nie wiem. Tak to jest z historiami "bo moja koleżanka" itd. Mniejsza o to. Tak przy okazji wpada kontrola do domu widzą mp3 na dysku ściągane z różnych serwerów np. rapid itp. i mówią mandat/grzywna 4 tyś. zł., a ja im na to, że to są mp3 do użytku własnego i co mówią 'przepraszamy pana, ma pan rację/do tego prawo?' :o BTW może ktoś 'w temacie' podjął by się zabrania głosu dot. rom'ów?
 
Gier nie dotyczą normy dozwolonego użytku prywatnego. Co do rom-ów to musiałby się wypowiedzieć biegły. Ty mówisz, że to obraz gry, jak dla mnie to nie ma różnicy czy to obraz czy gra. To co widzimy jest efektem pewnego ułożenia instrukcji-kodu (a może się mylę?) - wg mnie program.

Co do tych najść policji. No niestety dopóki nie będzie jakiegoś orzeczenia sądowego w sprawie posiadania na własny użytek mp3, filmów we własnych domowych zbiorach komputerowych, ściągniętych np. z internetu, dopóty (jak to się w ogóle pisze, ó czy u?) będzie nadal dezinformacja w mediach i nadal będą nakładać na ludzi grzywny przeróżnej wysokości.
 
A ustawa się nie liczy? Ja na przykład z internetu muzyki nie ściągam, ale mam parę filmów i nagrań, które są dostępne na stronach ich autorów. Przecież to nie jest piractwo. Mam też pliki mp3, które mój kolega nagrał ze swoich legalnych płyt i mi przysłał. Przecież to też nic złego - dozwolony użytek prywatny. Używam Linuxa, więc nie mam żadnych pirackich programów. Ale gdyby do mnie przyszli, pewnie by się do tych plików mp3, albo kopii płyt przyczepili, chociaż mam do nich prawo!
 
Tak BTW największą głupotą jest to, że niby mp3, filmy, ebooki można mieć ściągnięte z internetu na własny użytek, a gier, programów, czy rom'ów to już nie. Ściągając np. grę w liczbie 1 sztuk to przecież logiczne jest, że nie jest to gra do użytku sąsiada... Kofam polske :wow:
 
Skoro "kofas polske" to pokochaj też cały świat :) Programy komputerowe mają odrębny status i inny rodzaj ochrony w prawie międzynarodowym (konwencje WIPO) jak i prawie unijnym (dyrektywa o harmonizacji niektórych aspektów prawa autorskiego). To nie jest tylko polski wymysł, właściwie zapożyczony z innych ustawodawstw.
 
witam.
Mam duzy problem. Miałem nalot w domu i znaleziono sporą ilośc filmów. Nie sprzedawałem tego nigdzie. Policja odzwiedziła mnie gdyż kiedyś przez internet kupiłem jakieś płytki. jestem świadkiem ale boją sie że zostanie wytoczony proces. Zainkasowano mi nilegalnego windowsa i filmy dvd gry oraz muzyke.
Moje pytanie co mi grozi?
Proszę o porade
 
Z tego lakonicznego opisu to wynika że art 278 § 2 kodeksu karnego

było na forum to poruszane, prosze użyć opcji szukaj
 
Właśnie mam ten sam problem.

Słyszałem gdzieś, że pliki ściągnięte za pośrednictwem sieci p2p nie są całkowicie legalne ponieważ nie ma regulacji prawnych na ten temat, czyli NIE JEST TO ANI DOZWOLONE ANI ZABRONIONE!

Co innego tyczy się rozpowszechniania. Tutaj jest to wg moich informacji niezgodne z prawem i karalne.

Teraz PYTANIE dot. BSA, czyli organizacji zajmującej się tropieniem nielegalnego oprogramowania. Czy mogą mi wejść do domu i przeszukać go? Bo z tego co mi brat mówi to musieliby mieć nakaz osobistej mojej rewizji/domu a takiegoby na pewno nie posiadali... Jedna tylko moja wątpliwość jest dotycząca sił pPolicji. Czy zasłaniając się tym uniknę przeszukania w domu, czy też ci 'panowie' się mogą tym nie przejąć i stwierdzić, iż mają inne regulacje prawne, które pozwalają im wejść na mój teren??
Bo mi to zaczyna pachnieć Sindicate Wars, gdzie oprócz Policji trzeba było stawiać się Kartelom, z którymi policja nie mogła sobie poradzić!!! Inaczej, że mimo braku odpowiedniego prawnego nakazu ci goście mogą i tak wejść mi do domu, bo oni Prawo mają w głębokim poważaniu!! Help...
 
Poza policją (czy tym podobnymi służbami) nikt nie ma prawa wtargnąć do Twojego domu. W USA można takiego kogoś zastrzelić :)
 
Pozatym BSA tak na dobrą sprawe nie ma żadnych uprawnień ustawowych, nawet nie jest organizacja zarzadzającą prawami autorskimi bo od tego w tym zakresie jest PRO - co nie znaczy ze może ono przeszukiwać. Przeszukania mogą dokonąc organy ścigania (Policja, prokuratora etc), ewentualnie zdarza się ze ludzie z tych organizacji sa jako osoby przybrane przy przeszukaniu - o czym tutaj
 
Z okazji ze zbliza się Nowy Rok to cos dla rozweselenie wszystkich a jednoczenie wykazania absurdów zarzutów stawianych i faktu braku fachowej (nawet pół-fachowej) obrony skutkuje poważnymi konsekwencjami.

Click Me
 
zapoznałem się z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
i mam wątpliwości...

czy można na stronie www publikować materiał nagrany z TVP
strona jest niekomercyjna, materiał byłby dodatkiem
(wiem, że strona nie może się opierać tylko na cytatach, filmach itp. itd.)

taki przykład jak inni sobie korzystają :)
http://www.lublinianka.net/infopage.php?id=37
zaznaczyli, że źródło to TVP3 Lublin...

czy to jest legalne?
czy trzeba np. uzyskać zgodę TVP do publikacji tego typu materiałów?

słyszałem, że oni nie odpowiadają na takie pytania :/
jak to jest??
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra