Firma Inkaso

  • Autor wątku Autor wątku DADAR2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja Malinowski napisał:
Przeważnie nie ma takiego zapisu. Tu można to sprawdzić. Oczywiście dla zabawy jedynie, bo powód - jak będzie musiał - to przedstawi i dowód zapłaty za wierzytelność.

Nie chce mi sie robić skanów, ale tak na szybko jedna z cesji i zapis jednego z paragrafów.

"Cedent niniejszym przenosi na rzecz cesjonariusza wierzytelności .........
Wierzytelności przechodzą na Cesjonariusza z dniem zawarcia Umowy pod warunkiem zapłaty ceny określonej w Załączniku ..... "

Myślisz że przedstawią dowód zapłaty za wierzytelności ? Moim zdaniem nie inaczej w wielu cesjach nie zamazywaliby kwot skoro nie mają nic do ukrycia.
 
karaczoch napisał:
Nie chce mi sie robić skanów
Wierzę Ci. Jednak pojedyncza umowa, nie świadczy, że takich jest większość. Tym bardziej nie świadczy o tym, jaka jest umowa w omawianej sprawie.
karaczoch napisał:
Myślisz że przedstawią dowód zapłaty za wierzytelności ?
Myślę.
karaczoch napisał:
nie zamazywaliby kwot skoro nie mają nic do ukrycia.
Kwoty się zamazuje, bo ma się coś do ukrycia. Dokładnie to samo, co w przypadku wszystkich umów handlowych. Chodzi oczywiście o tajemnicę handlową.
 
Panie Malinowski, firma Inkaso przegrała już sprawę z moją rodziną w SN i to na dużą kwotę, na podstawie tej sprawy poprawiono paragrafy w KC. Cesja wierzytelności to cesja wierzytelności - bo istnieje. A cesja przekrętu to cesja przekrętu - bo wierzytelność nie istnieje. Inkaso do pozwu włączyło szereg dokumentów, w tym fakturę za jakieś niezwrócone urządzenie, o czym nie mam bladego pojęcia, bo Polsat nie powiadomił mnie. A wszystkie otrzymane faktury mam opłacone. Jeżeli robi się cesję wierzytelności to należy ją udokumentować i udowodnić i stoi to po stronie tzw wierzyciela - albo oszusta jak w tym przypadku. I w tym kierunku będę zmierzać, a pozew o odszkodowanie popłynie do Polsatu o robienie lewizny, bo o Luksemburg, gdzie Inkaso ma siedzibę, nie będę kruszyć kopii.
Swoją drogą, jeżeli firma ma siedzibę poza granicami państwa polskiego, a jednocześnie uczestniczy w sporach przed polskimi sądami z własnej inicjatywy, to w jaki sposób można ją dorwać na terenie Polski?

A wracając do cesji: każdy może sobie zrobić cesję wydumanej wierzytelności i latać z nią po sądach? Jeżeli firma posługuje się dokumentami, które stanowią moją umowę z inną firmą, gdzie są moje dane osobowe chronione prawem to co mnie interesuje chroniona prawem umowa handlowa? Dowód w sprawie to dowód i nie można go tuszować, mazać po nim, ani zmieniać wg własnego widzimisię. Jeżeli domagają się ode mnie zapłaty za fakturę to powinni dostać tyle ile jest warta, nieprawdaż?

do karaczocha:

W Sądzie Rejonowym jest sprawa z powodu mojego sprzeciwu na nakaz zapłaty w e-sądzie. Z rejonowego otrzymałem pismo o uzupełnienie sprzeciwu - oddalenie, uznanie w części etc. Do pozwu Inkaso dołączyło moją umowę z Polsatem, fakturę bez dat pewnych, czyli zwrotek, awizo etc., zbiorczą cesję wierzytelności etc.
 
Ostatnia edycja:
Może ktoś zidentyfikować tę firmę "Inkaso" i podać jej KRS, choćby na moje PW? To jacyś szaleńcy... :D
 
DADAR2 napisał:
Jeżeli domagają się ode mnie zapłaty za fakturę to powinni dostać tyle ile jest warta, nieprawdaż?
Oczywiście. Zawsze na fakturze jest napisane "ile jest warta". Podpowiem, poszukaj w fakturze pozycji należność brutto.
DADAR2 napisał:
Jeżeli robi się cesję wierzytelności to należy ją udokumentować i udowodnić i stoi to po stronie tzw wierzyciela
Na razie z Twojej relacji wynika, że należność jest udokumentowana. Sam wciąż piszesz o fakturze, potwierdzasz, że łączyła Cię umowa z Polsat itd. Jakie więc "udokumentowanie" masz na myśli?
DADAR2 napisał:
Dowód w sprawie to dowód i nie można go tuszować, mazać po nim, ani zmieniać wg własnego widzimisię.
O czym Ty piszesz? Zamazanie wrażliwych danych nawet tuszem, to jeszcze nie "tuszowanie dowodu". Zaczynam podejrzewać, że Ty wcale nie jesteś takim ostatnim ignorantem, tylko wpadłeś sobie jaja porobić z forumowiczów.
DADAR2 napisał:
jakieś niezwrócone urządzenie, o czym nie mam bladego pojęcia, bo Polsat nie powiadomił mnie.
To polsat ma Cię powiadamiać, że Ty masz albo nie masz urządzenia? Co tu mają do rzeczy powiadomienia. Zwróciłeś urządzenie? To roszczenie polsatu (i wszystkich kolejnych nabywców wierzytelności) niezasadne. Nie zwróciłeś, trzeba zapłacić. Wszystko jasne, w pierwszym przypadku sprawę w sądzie wygrasz, w drugim odwrotnie. Bez żenujących idiotyzmów o cesji wierzytelności.
Wiedz kolego, że ja wcale nie twierdzę, że roszczenie powoda w stosunku do Ciebie jest słuszne (wszak nie znam sprawy). Jesteśmy jednak na forum prawnym (służącym poprawie świadomości prawnej czytających), należy więc prostować pojawiające się głupie pomysły wynikające z braku nawet śladowej umiejętności rozumienia prawa. Rozumiesz? Napisałeś stek bzdur, przeplatając je kupą bredni. Nie znaczy to jednak, że jesteś winien pieniądze, o które toczy się postępowanie w sądzie.
 
DADAR2 napisał:
W Sądzie Rejonowym jest sprawa z powodu mojego sprzeciwu na nakaz zapłaty w e-sądzie. Z rejonowego otrzymałem pismo o uzupełnienie sprzeciwu - oddalenie, uznanie w części etc. Do pozwu Inkaso dołączyło moją umowę z Polsatem, fakturę bez dat pewnych, czyli zwrotek, awizo etc., zbiorczą cesję wierzytelności etc.
Po takim tekście, oraz paragrafach w kc, uważam, że coś Ci dzwoni a nie wiesz gdzie. Podłapałeś parę "mądrych słów" i mieszasz w garnuszku licząc, że coś wyjdzie. Data pewna faktury będzie moim ulubionym grepsem na całe tygodnie...
A jak znam KI i ich cesje, to to jest do zamordowania jednym zdaniem. Ale do tego trzeba poczytać wszystkie kwity dokładnie. I wyciągnąć wnioski z tego co się czyta. A w szczególności sprawdzić reprezentację nabywcy wierzytelności. Chyba, że coś zmienili we wzorcu. Ale nie sądzę.
 
karaczoch napisał:
a jeszcze nie spotkałem się aby którakolwiek firma przedstawiała w Sądzie potwierdzenie przelewu .
Zdarzają się
Ja Malinowski napisał:
Przeważnie nie ma takiego zapisu. Tu można to sprawdzić. Oczywiście dla zabawy jedynie, bo powód - jak będzie musiał - to przedstawi i dowód zapłaty za wierzytelność.
Zazwyczaj jest taki zapis. Nawet jak nie ma - to i tak koniecznym dowodem na dojście do skutku umowy cesji jest zapłata. Brednie typu że skoro zapisano w księgach rachunkowych funduszu to znaczy że kupiono, bo gdyby nie kupiono to by nie zapisano - się nie liczą.
Powód nawet jak będzie musiał, a nie będzie chciał - to nie przedstawi dowodu zapłaty.
DADAR2 napisał:
Inkaso do pozwu włączyło szereg dokumentów, w tym fakturę za jakieś niezwrócone urządzenie, o czym nie mam bladego pojęcia, bo Polsat nie powiadomił mnie. A wszystkie otrzymane faktury mam opłacone.
Czyli chcą za niezwrócony sprzęt? A co wynika z umowy, jest oryginał umowy?
DADAR2 napisał:
W Sądzie Rejonowym jest sprawa z powodu mojego sprzeciwu na nakaz zapłaty w e-sądzie. Z rejonowego otrzymałem pismo o uzupełnienie sprzeciwu - oddalenie, uznanie w części etc. Do pozwu Inkaso dołączyło moją umowę z Polsatem, fakturę bez dat pewnych, czyli zwrotek, awizo etc., zbiorczą cesję wierzytelności etc.
To uzupełniaj, czepiaj się powołanych dowodów oraz wszelkich niedoróbek, braku oryginałów itp.
digiton napisał:
A w szczególności sprawdzić reprezentację nabywcy wierzytelności. Chyba, że coś zmienili we wzorcu. Ale nie sądzę.
Widziałem sprawę, gdzie po kolei wrzucali dwie albo nawet i trzy kserówki z wyciągów z rejestru z Luksemburga :) Coś na zasadzie "a niech sąd coś sobie wybierze i sam dopasuje"
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch napisał:
to i tak koniecznym dowodem na dojście do skutku umowy cesji jest zapłata.
Nigdy w życiu (chyba, że faktycznie jest to zapisane w umowie). Brak zapłaty ceny jest podstawą do dochodzenia należności przez sprzedawcę od kupującego. Jak to przy obrocie prawami majątkowymi. Nic więcej i nic mniej. Jeśli twierdzisz inaczej, wstaw ten rewolucyjny (idący pod prąd znanym dotychczas zasadom) przepis prawa, z którego miałoby to wynikać.
marian.pazdzioch napisał:
Przestań. Rozumiem, że zajmujesz się sprawami dotyczącymi firm windykacyjnych o słabej renomie. Nie wykluczone, że w ich przypadku, kontrahenci (sprzedawcy wierzytelności) faktycznie żądają takiego zapisu, bo mają obawy, że nie dostaną zapłaty. Normalnie jednak, nie stosuje się takich warunków. Wbrew pozorom, taki warunek, jest niekorzystny dla obu stron. Sprzedającemu wierzytelność łatwiej jest dojść zapłaty z tytułu ceny od nabywcy (łatwa sprawa w sądzie, znane rachunki bankowe) niż zajmować się zwrotem pakietu wierzytelności.
 
Ostatnia edycja:
I w tym kierunku będę zmierzać, a pozew o odszkodowanie popłynie do Polsatu o robienie lewizny, bo o Luksemburg, gdzie Inkaso ma siedzibę, nie będę kruszyć kopii.
To guzik dostaniesz, bo Ci się nic od Polsatu nie nalezy.

Cały czas widzę koncentrację na "nie otrzymałem faktury" - a urządzenie, którego rzekomo nie zwróciłeś, otrzymałeś? Zajrzyj tam w dokumenty. Nie wiem jak Polsat, ale UPC nie wpisuje urządzenia w umowę (pokwitowania otrzymania), tylko kwituje się dopiero monterowi - dzień, dwa po umowie. I owego pokwitowania firma Inkaso może nie posiadać. Jest nawet wysoce prawdopodobne, że nie posiada. A udowodnienie, że otrzymałeś urządzenie jest raczej warunkiem koniecznym do uznania faktury za brak jego zwrotu za zasadną.

Dlatego cytując @Ja_Malinowski
Zwróciłeś urządzenie?
Zapytam przewrotnie - a udowodnili, że otrzymałeś urządzenie? Skoro sprawa jest
Z rejonowego otrzymałem pismo o uzupełnienie sprzeciwu - oddalenie, uznanie w części etc
No to szoruj oglądać akta.
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
Zapytam przewrotnie - a udowodnili, że otrzymałeś urządzenie?
W naszej dyskusji zapomnieliśmy o pierwszej relacji zainteresowanego:
DADAR2 napisał:
umowa rozwiązana już ponad dwa lata temu i sprzęt zdany, na co mam potwierdzenia.
I te potwierdzenia powinny załatwić sprawę. O ile sporna faktura miałaby dotyczyć sprzętu.
 
Firma Inkaso domaga się zapłaty za niezapłaconą fakturę. I tę fakturę Polsat wystawił z moimi danymi, ale komu ją wysłał i czy wysłał, bo do mnie na pewno nie, będzie przedmiotem postępowania i odwrotnie: gdyby fakturę wysłał i ja bym ją odebrał (i nie zapłacił) lub nie odebrał olewając awizo to Polsat mógłby sobie dług sprzedać i wierzytelność byłaby wymagana. Jeżeli tej faktury nie wysłał to znaczy, że jej nie było, a faktycznie została utworzona dopiero pół roku po rozwiązaniu umowy. W państwie prawa obowiązują przepisy prawa (w ogólnej teorii) i również w zakresie wystawiania i wysyłania faktur.

digiton - na krótką chwilę paragraf zastąpił artykuł, co nie zmienia faktu, że artykuły sporne od wielu lat w 2015 roku zostały zmienione.
 
Mimo wszystko udowodnij też to:
umowa rozwiązana już ponad dwa lata temu i sprzęt zdany, na co mam potwierdzenia.
A potem droga do odszkodowania otwarta, bo jeśli jest to prawda, to to zobowiązanie nigdy nie istniało, nawet nie to, że przestało istnieć, jak myślałem pierwotnie.

I tak i tak udowodnisz, że nie istnieje - z prostego powodu - bałagan w papierach u rzekomego wierzyciela. Oni nawet sprawozdań finansowych do KRS nie mogą od paru lat donieść. Umowy cesji to najczęściej kilka skserowanych kartek :)

Przestań. Rozumiem, że zajmujesz się sprawami dotyczącymi firm windykacyjnych o słabej renomie
Jak wyżej. No chyba, że renomowana firma ma coś do ukrycia, że nie składa... Dużo mieliby do ukrycia. Dowodów wpłat przedstawiać nie chcą, cesji dają tylko kawałek (nie stanowiący rzeczywistego odpisu najczęściej), ale nawet gdyby, to odpis. No na pewno uczciwi i renomowani.

Choć - może coś się zmieniło. Z nimi akurat miałem do czynienia dość dawno.
 
Ostatnia edycja:
Śledzę temat i mam pytanie odnośnie bardzo podobnej sytuacji.
Mianowicie kilka lat temu miałem umowę z tpsa który w miedzy czasie przeszedł w orange i pomimo uregulowania wszystkich zaległości w punkcie orange po jakimś roku dwóch latach dowiedziałem się już na pasku w pracy, że było zajęcie komornicze.
Drążąc temat w księgowości udało mi się uzyskać namiar na komornika który stwierdził, że tak to bywa teraz z tymi firmami i że nawet jak złoże odwołanie to i tak te ~900PLN jest nie do odzyskania. Więc temat odpuściłem żeby nie stracić więcej pieniędzy na jeżdżenie do Lublina. Ponoć została wystawiona jakaś FV za zaległości w opłatach i tak przypuszczam, że niby za sprzęt router+dekoder warte jakieś 10PLN których faktycznie nie zwróciłem bo tak zostałem poinformowany w punkcie, że nie muszę.
O niczym nie zostałem poinformowany ani listownie ani telefonicznie, kompletnie 0 informacji.
O sprawie też nie miałem pojęcia bo nic nie przyszło (tzw. e-Sąd).
Jedyne co to zajęcie pensji.
Ciekawe gdzie wysłali te papiery?
Żeby było śmieszniej jakiś rok temu taką samą operację starała się zrobić netia której to poprzez ich kuriera odesłałem ich sprzęt ale na szczęście przez przypadek gdzieś jeszcze leżały stare opakowania kurierskie i sprawę udało się odkręcić poprzez firmę kurierską.
Jakim cudem jest to w ogóle możliwe w "państwie prawa"? A może to po prostu bazowanie oszukiwaniu klienta?
 
Więc temat odpuściłem żeby nie stracić więcej pieniędzy na jeżdżenie do Lublina.
A po co chciałeś tam jechać? Wystarczyło się sprzeciwić.

Jakim cudem jest to w ogóle możliwe w "państwie prawa"?
Jak przejdą ustawy głosowane dziś gorąco, to dopiero będzie możliwe parę rzeczy :) To to będzie nic. Ale no jak możliwe, normalnie, nie ma nic dziwnego w tym, że firmy pozywają na adresy z kosmosu wzięte (bo nie od pierwotnego "wierzyciela", któremu zmianę zgłoszono), a potem komornik egzekwuje, mimo, że dług nigdy nie istniał. Nie wiem dlaczego to miałoby być dziwne, tak jest przecież w większości państw UE. Jeśli egzekwowane coś jest niesłusznie, to przysługuje Ci sprzeciw.
 
Syphar napisał:
A po co chciałeś tam jechać? Wystarczyło się sprzeciwić.
Wiesz, ja nie jestem biegły w prawie i jak sobie pomyślałem o prawniku i ew kosztach dojazdu (bo tak myślałem wtedy) to sobie odpuściłem bo podliczając to wszystko wyszło więcej niż to co mi ściągnęli jak się teraz okazuje bezprawnie z pensji.
Syphar napisał:
Jak przejdą ustawy głosowane dziś gorąco, to dopiero będzie możliwe parę rzeczy To to będzie nic
Pomimo tego, że się nie znam to i tak się boję co z tego wyjdzie :)
Syphar napisał:
Jeśli egzekwowane coś jest niesłusznie, to przysługuje Ci sprzeciw.
Dziwne jak dług wyegzekwowany a wszyscy w około mówią, że i tak nie odzyskasz swojej kasy.
Powoli się uczę myśleć inaczej ;)
 
Syphar napisał:
A potem droga do odszkodowania otwarta
Odszkodowania za co? Kolego Ty masz prawie 10000 tysięcy wpisów na forum prawnym. Szanuj się. To naprawdę elementarz, odszkodowanie przysługuje, gdy zostanie poniesiona szkoda i w wysokości poniesionej szkody. Więc nie głoś takich rzeczy. Wstyd!
DADAR2 napisał:
gdyby fakturę wysłał i ja bym ją odebrał
Dług nie wynika z tego, "gdyby fakturę wysłał i gdyby ją odebrał, przeczytał i oprawił w ramki", tylko ze stosunku prawnego. To nawet Syphar chyba wie, ale mu dziś coś się zacięło w głowie.
DADAR2 napisał:
I tę fakturę Polsat wystawił z moimi danymi
Napisz wreszcie za co ta niewysłana faktura wg. wierzyciela miałaby być.
 
Ostatnia edycja:
Fakturę Polsat wystawił sobie, bo nie mnie, za niezdany sprzęt. Za jaki? Nie wiem
 
Ja Malinowski napisał:
Odszkodowania za co? Kolego Ty masz prawie 10000 tysięcy wpisów na forum prawnym. Szanuj się. To naprawdę elementarz, odszkodowanie przysługuje, gdy zostanie poniesiona szkoda.
Szkoda majątkowa lub na osobie uściślijmy...poza tym - przy deliktowej - jeszcze parę innych warunków.
 
Powrót
Góra