Witam ,wszystkich forumowiczów. Ze względu na to ,że właśnie zakończyłam "przygodę" z uczelnia i KGPN w sposób korzystny dla mnie ,chciałabym się podzielić kilkoma doświadczeniami,może będzie to pomocą dla Was.
1. Sprawa dotycząca przedawnienia- przedawnia się po 2-ch latach,nie 3ch jak to niektórzy pisali wcześniej. Wynika to z kodeksu cywilnego art751 [2] i art.117 [2]KC. Potwierdzenie uzyskałam od radcy prawnego oraz od Rzecznika Praw Studenta /dział Prawny Parlamentu Studentów.
2.Wszystkim którzy nie mają wystarczających środków finansowych bądź tez z innych przyczyn nie mogą udać się do radcy polecam skontaktowanie się właśnie z parlamentem studentów RP z działem prawnym . Na ich internetowej stronie jest adres mailowy, odpowiadają dość szybko i konkretnie(kilka dni), z reszta są zaznajomieni z wieloma sprawami tego typu. Pamietajcie ,aby dokładnie opisać swój problem ,w miarę możliwości dołączając posiadane scany dokumentów ,umowy ,korespondencje z uczelnią itp.
3. Osobiście odradzam jakąkolwiek korespondencję z KGPN ,ja nic nie odpisywałam, skoro twierdzę ,że nie posiadam zobowiazań + przedawnienie to i nie ma istotności rozmowy z nimi . Ponadto wątpie żeby windykator przejął się pismem od Was. Ja uzyskałam poradę ,żeby wcale nic nie odpisywać windykacji. Nasze sprawy są z Uczelniami wiec z nimi powinniśmy wyjaśniać sprawy .
4. Jeżeli nie macie doświadczenia w pisaniu wniosków czy innych pism ,zwracajcie się do rzeczników czy radców,aby nieopatrznie nie przerwać biegu przedawnienia , nie przyznać się do długu( nawet jak go nie ma), czy mediacji. O tym też stanowi KC.
5. Jeżeli złożone zostało przez Was pisemnie zawiadomienie o rezygnacji przeniesieniu,rozwiązaniu umowy, to data tam widniejąca jest wiążąca. art. 171 ust.3 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o Szkolnictwie Wyższym Dz.U.05.164.1365.
6.Zbierajcie komplety dokumentów, jeżeli czegoś brakuje to należy poprosić uczelnie o kopię lub potwierdzenie odbioru. Wszelkie świadectwa maturalne itp nie są własnością uczelni i odmowa ich wydania podlega już pod kodeks karny. Inne dokumenty,korespondencje też powinny być potwierdzone przez uczelnie i macie prawo się tego domagać.
7.Jeżeli zupełnie nie będziecie nic pisać do nikogo ,a minęło więcej niż 2 lata ,to najwyżej dostaniecie powiadomienie od sądu o nakazie zapłaty od którego należy się odwołać w określonym terminie. Podnosząc zarzut przedawnienia lub też innych w zależności od sprawy. Dość to kłopotliwe bo nie każdy przebywa w miejscu gdzie korespondencja przychodzi,a w terminie zmieścić się trzeba. Freelance chyba dość dokładnie opisała w wcześniejszych postach.Ja nie miałam tej "przyjemności" wiec nie bedę sie rozpisywać.
Ja wyjaśniłam sprawę tylko z uczelnią ,w ostatnim czasie otrzymałam pismo od nich że wycofują swoje roszczenia, nie mam zobowiązań i wycofują sprawę z KPGN. Juz tez mialam dość, a ciągnęło się to od prawie 3 lat

.
8. Poczytajcie KC dotyczące umów zobowiązań zleceń itd w samych umowach rożnych uczelni jest dużo punktów niezgodnych z prawem . Ważne mogą być np :art. 475[1] KC,art. 387 [1] KC ,385 [3] KC ,Prawo o Szkolnictwie Wyższym art. 26.1 i 27.1,385 KC.