Fotoradary - c.d. c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dadam1 napisał:
Witam serdecznie :)

Proszę jakąś uprzejmą osobę o poradę w takiej oto sprawie:

Dostałem zdjęcie z fotoradaru straży gminnej na którym przekroczyłem prędkość o 33km/h (83 na 50). Nie był to fotoradar stacjonarny tylko rozstawiony w celu zarobkowym. Na zdjęciu z fotoradaru nie widać kierującego pojazdem a kwadrat z przybliżeniem na twarz który znajduje się z boku jest pusty. Jadę jutro do straży gminnej osobiście. Proszę o poradę czy i jak się obronić przed mandatem. Nie jestem pewien czy w ogóle muszę podawać osobę kierującą pojazdem ponieważ obiło mi się coś o uszy o wyroku trybunału Europejskiego a na zdjęciu nie widać kierującego.
Proszę o poradę co powiedzieć gdy już tam pojadę :)

Z góry dziękuję za pomoc a w razie możliwości chętnie się jakoś odwdzięczę :)

Pozdrawiam!

Witam
A w jakim celu tam jedziesz??
Wezwali cię wchrakterze świadka?? Nie ma sensu jechać, nawet jeśli jest to blisko. A gdy się zdecydujesz pojechać i składać zeznania, to najpierw zapytaj w jakim chrakterze tam pojechałeś. Jeśli zostałeś wezwany w charakterze świadka to powinieneś pojechać, oczywiście złóż wniosek o zwrot kosztów dojazdu i utraconego zarobku. Jeśli byłbyś wzywany w charakterze osoby co do krórej istnieje podejrzenie popełnienia wykroczenia, to daj sobie spokój z jechaniem tam.
Jak wygląda zawiadomienie o zdarzeniu?? Czy jest to Wezwanie z 3-ma opcjami?? Czy sprawdzałeś co to fotoradar??
Najlepiej napisać pismo. Jeśli jest to wezwanie quiz (3 opcje) to napisz wniosek o umorzenie postępowania na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego . Trybunał m.in. stwierdził, że nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym.
Wszystko zależy ci ci przysłali.
I jeszcze uwaga: nie musisz podawać kierującego, wystarczy że wskażesz komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
 
Ostatnia edycja:
jekylek napisał:
Witam
A w jakim celu tam jedziesz??
Wezwali cię wchrakterze świadka?? Nie ma sensu jechać, nawet jeśli jest to blisko. A gdy się zdecydujesz pojechać i składać zeznania, to najpierw zapytaj w jakim chrakterze tam pojechałeś. Jeśli zostałeś wezwany w charakterze świadka to powinieneś pojechać, oczywiście złóż wniosek o zwrot kosztów dojazdu i utraconego zarobku. Jeśli byłbyś wzywany w charakterze osoby co do krórej istnieje podejrzenie popełnienia wykroczenia, to daj sobie spokój z jechaniem tam.
Jak wygląda zawiadomienie o zdarzeniu?? Czy jest to Wezwanie z 3-ma opcjami?? Czy sprawdzałeś co to fotoradar??
Najlepiej napisać pismo. Jeśli jest to wezwanie quiz (3 opcje) to napisz wniosek o umorzenie postępowania na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego . Trybunał m.in. stwierdził, że nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym.
Wszystko zależy ci ci przysłali.

Tak otrzymałem wezwanie z 3 opcjami + zdjęcie + pismo o wskazaniu kierującego. Chciałem tam pojechać gdyż mam blisko i myślałem żeby to załatwić osobiście zamiast listownie. Nie orientujesz się może czy jest gdzieś dostępny jakiś wzór wniosku o którym piszesz? Co z kartką z quizem? Wogóle na nią nie odpowiadać czy wybrać którąś z opcji?

Dzięki! :)
 
I drugie pytanie, gdzie zaadresować takowy wniosek o umorzenie?
 
Panowie, może byście tak nie cytowali całych postów? Zaśmiecacie w ten sposób forum i zmusicie moderację do zamknięcia tematu.
 
jekylek napisał:
Najlepiej napisać pismo. Jeśli jest to wezwanie quiz (3 opcje) to napisz wniosek o umorzenie postępowania na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego . Trybunał m.in. stwierdził, że nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe.
Umorzenie postępowania możliwe jest wyłącznie na podstawie przesłanek określonych w art. 5 kpow. Natomiast TK orzekł że art. 96§3 kw jest zgodny z konstytucją. W komunikacie po ogłoszeniu tego wyroku wskazał że nie ma podstaw ALTERNATYWNEGO żądania wskazania. Alternatywne tzn. dające tylko dwie możliwości tj., albo płacisz za przekroczenie prędkości, albo za niewskazanie. A jak wiem SM/SG czy ITD wysyła wezwania z więcej niż dwoma możliwościami odpowiedzi. Oczywiście TK wskazał również o czym nikt nie mówi, jakie właściciel pojazdu ma możliwości, i tak: wskazać siebie jeśli się kierowało, wskazać kierowcę, wskazać użytkownika, nie wskazać nikogo, przedstawić dowód że pojazd został użyty wbrew wiedzy w woli, przedstawić dowód że nie jest się właścicielem pojazdu. To jest napisane w tym samym komunikacie, trzeba czytać cały komunikat, no i oczywiście zrozumieć go. Poza tym jest to tylko komunikat, i nie stanowi on prawa.
 
jas55 napisał:
Oczywiście TK wskazał również o czym nikt nie mówi, jakie właściciel pojazdu ma możliwości, i tak: wskazać siebie jeśli się kierowało, wskazać kierowcę
Zgodnie z obecnie obowiązującą regulacją prawną brak odpowiedzi na pytanie SM kto kierował pojazdem w danym czasie (kto był kierowcą) nie jest zagrożone żadną sankcją prawnokarną, chyba, że dana osoba jest przesłuchiwana w charakterze świadka i zadano jej właśnie takie pytanie, zaś ona posiada wiedzę w tym zakresie (była świadkiem tego zdarzenia). Na Twoim miejscu zacząłbym od przeczytania przepisów prawa, dopiero później brałbym się za orzecznictwo TK, z którego wynika, że:
Na tle rozwiązań prawnych w innych państwach europejskich kontrolowany art. 96 § 3 k.w. nie jest nadmiernie restrykcyjny. Ustawodawca nie zastawił nim pułapki na właściciela (posiadacza) pojazdu. W naszym porządku prawnym na właścicielu (posiadaczu) pojazdu spoczywa obowiązek wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania.
(TK P 27/13).
Po drugie, co wynika z orzecznictwa SN sprawca wykroczenia nie ma obowiązku prawnego wskazywać samego siebie (denuncjować siebie), gdyż taki obowiązek (zagrożony sankcją karną) ograniczałby jego prawo do obrony. Sprawca ma prawo wskazać samego siebie, jeżeli jest sprawcą wykroczenia, ale nie ma takiego obowiązku.
 
Ostatnia edycja:
Pytanie z nieco innej beczki: w przesłanym przemiłym piśmie SM powołuje się na art. 129 b POR, gdzie w pkt. 4 napisano:
Przepis prawny:
Strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji.

Jest oczywiste, że żadnych oznakowań nie było. Ciekawe też, czy miejsce kontroli uzgodniono z Komendantem Policji. Czy można to w jakiś sposób wykorzystać?
 
Witam Serdecznie!
Kuzyn dostał pismo z GITD ze zdjeciem z fotoradaru, oczywiście przyjął mandat. Teraz dostał pismo ze "w ziązku z tym że wyraził zgodę na przyjęcię mandatu za wykroczenie określone w art. 92a kw, mając na uwadze upływ terminu w którym organ może nałożyć grzywne w drodze mandatu krnego sperwa zostanie skierwoana z wnioskiem o ukranie do sądu rejonowego, ze względu na miejsce popełnienia wykroczenia."
I tak:
1. Czyli ten mandat zostanie teraz wydany przez sąd, na posiedzeniu w formie wyroku zaocznego?
2. Na tym ich formularzu, w rubryce dotyczącej wyjasnień skoro się zgadza z przedstawionym zarzutem to zazaczyć ma że odmawia składnia wyjaśnień czy jednak lepiej żeby napisał że sie zgadza z tym, że w tedy i w tedy przekroczył prędkość bo się spieszył czy nei zauważył ograniczenia- chodzi o to aby nie musiał się stawiać osobiscie
3. Jeżeli jest bezrobotny i utzymuje sie z żoną i dzieckiem z zasiłku rodzinnego, to powinien pisać zwnisoek o zwolninie z kosztów czy to dopiero później jak dostanie wyrok, czy sąd zrobi to z urzędu?
Bardo dziękuję za pomoc!

Bardzo proszę nie odsyłać mnei to wcześniejszych postów, ponieważ odp jest tk dużo, dużo już przejrzałam a mimo to nie znalazłam odp n pytannia:/
 
Ostatnia edycja:
PannaS napisał:
Witam Serdecznie!
Kuzyn dostał pismo z GITD ze zdjeciem z fotoradaru, oczywiście przyjął mandat. :/

Nieścisłość jest w twoim zdaniu, że "przyjął mandat". Mandat musi być nałożony a on co najwyżej przyznał się do wykroczenia wybierając zapewne jedną z trzech możliwości zgodnie z przysłanym mu NIEPRAWNYM kwitem typu quiz na którym byłu trzy opcje do wyboru. Wysłał pewnie odpowiedź na ich drukach, ale to nie s\jest jeszcze przyjęcie mandatu. Mandat przyjety należy podpisac i opłacić. GIDT na pewno nie zdążyła w terminie przysłać mandatu do wypełnienia i wystąpiła na drogę sadową bo zgodnie z prawem od zdarzenia drogowego upłynął przewidziany okres czasu w którym kuzyn powinien otrzymać mandat.
Pierwsza rozprawa w sądzie prawdopodobnie odbędzie się w trybie nakazowym, czyli bez jego udziału. Od takiego wyroku po otrzymaniu w terminie nie przekraczającym 7 dni należy się odwołać i kolejna rozprawa odbędzie się w trybie normalnym, czyli kuzyn będzie mógł się stawić i przedstawić swoją rację. O sposobie postępowania w w przypadku gdy się przyznał nie mogę oficjalnie mówić, bo zabrania regulamin forum. Na pewno powinien uzbroić się w zaswiadczenie o braku dochodów lub o ich niskim poziomie. To powinno wpłynać na wysokość kary, bo sąd orzeka indywidulnie do sprawy. Naprawdę polecam lekturę tego forum. Wcześniejsze posty mówią o nieprawości przysyłania quizów oraz o tym, że ostatnio wypowiedział się na ten temat Trybunał Konstytucyjny po rozpoznaniu wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczącego podstaw uchylenia prawomocnego mandatu karnego je żeli GIDT nie przysłał zdjęcia. Ponadto inny, wcześniejszy wyrok TK jasno stwierdził, że nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym. I tego się trzymaj wywodząc swoje racje przed sądem. Podeprzyj się wyrokami TK, że wystraszony bezrobotny dał się podpuścić GIDT pod wpływem bezprawnych gróźb.
 
Mam pytanie
Weszły nowe ustawy:

Warszawa, dnia 6 marca 2014 r.
Poz. 281
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA GOSPODARKI 1)
z dnia 17 lutego 2014 r.

"Przyrząd wyłączony powinien być odporny na temperaturę otoczenia przyrządu w zakresie od −25°C do +70°C."

LTI 20 - 20 ma max do 60*C
http://www.safetycam.pl/files/pages/adv_materials/LTI_20_20_Ultralyte.pdf

W związku z tym nie może być używany?

Jeste zapis też że 2) temperatury otoczenia w zakresie nie mniejszym niż od 0°C do +50°C;

Więc jeden zapis wyklucza drugi jak dla mnie


Ciekawy jest też zapis:
2. Wymaganie, o którym mowa w ust. 1, powinno być spełnione również w przypadku, gdy wykonuje się pomiar prędkości
pojazdu jadącego w grupie pojazdów, lub w przypadku, gdy pojazd ten wymija, omija lub wyprzedza inny pojazd.
3. W przypadku niespełnienia wymagania, o którym mowa w ust. 1, przyrząd nie powinien wskazywać i rejestrować
wyniku pomiaru prędkości.

Wtedy 99% suszarek go nie spełnia?
Bo w grupie zawsze pokaże jakiś pomiar a nie błąd
 
Ostatnia edycja:
jekylek napisał:
Naprawdę polecam lekturę tego forum. Wcześniejsze posty mówią o nieprawości przysyłania quizów
Zacznij czytać ze zrozumieniem. Przytaczasz komunikat po wyroku TK, a nie rozumiesz co tam jest napisane zdanie to rozbiję Ci na te dwa alternatywne punkty jakie wskazał TK.
"nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania,
1.komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie
2. albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe."

jak już teraz nie zrozumiesz to przynajmniej nie wprowadzaj ludzi w błąd.
PannaS napisał:
Kuzyn dostał pismo z GITD
Prawdopodobnie kuzyn dostał wezwanie z oświadczeniami. Wypełnił oświadczenie w którym przyznał się do popełnienia wykroczenia. Jednak z uwagi na upływ czasu 180 dni od ujawnienia wykroczenia sprawa musi trafić do sądu. Prawdopodobnie wyrok będzie taki jak na tym oświadczeniu z tym że dojdą koszty w wysokości ok. 80 zł. Takie są przepisy i tego nie przeskoczysz. Od wyroku nakazowego zawsze (zawity termin 7 dni) można wnieść sprzeciw, spowoduje to że odbędzie się rozprawa na warunkach ogólnych, a twój kuzyn zostanie wezwany na tą rozprawę.
 
jas55 napisał:
"nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania,
1.komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie
2. albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe."

i dalej, czego już nie dodałeś, a co tłumaczy sens owej alternatywy, jako wyboru pomiędzy, przyjęciem mandatu za przekroczenie prędkości a wskazaniem komu pojazd został wówczas powierzony:

"Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym. "

Powyższe zdanie jest chyba proste i nie wymaga dalszego wyjaśnienia.
W jednym piśmie nie mogą być zawarte owe dwie propozycje:
1) możesz przyjąć mandat za przekroczenie prędkości (bowiem SM nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie ty wówczas kierowałeś pojazdem),
albo
2) jeżeli nie przyjmiesz mandatu (bowiem SM... ma jednak wątpliwości czy to ty wówczas kierowałeś pojazdem, nielogiczne byłoby bowiem pytać o kierowcę, gdyby takich wątpliwości SM nie miało), wskaż komu powierzyłeś wówczas pojazd do prowadzenia.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Jestem tu nowy. Po lekturze wątku mam mętlik w głowie.

Dziś ja dostałem pismo ze SM w Warszawie wzywające mnie do (to pewnie sławny quiz):
1 jeśli ja kierowałem to mogę przyjąć mandat 500 zł i 6 punktów
2 mam wskazać kto kierował jeśli to nie byłem ja
3 jeśli to nie ja i nie wskażę kto kierował to 500 za niewskazanie
4 jeśli nie wypełnię oświadczeń powyższych to mam się stawić w terminie 7 dni w siedzibie Straży Miejskiej w Warszawie na Mokotowskiej 67a w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia.

Chodzi o przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle (..."wjechał na skrzyżowanie za linię warunkowego zatrzymania przy nadawanym przez sygnalizator S-1 sygnale czerwonym..." itp.

Lokalizacja: Warszawa skrzyżowanie Fieldorfa i Ostrobramskiej (do centrum albo Pl. Szembeka).

Zdjęcia nie załączono, może ktoś wie jak wyglądają zdjęcia z tego skrzyżowania: przód tył? czy jeszcze coś innego?

Mają tam zamontowany kombajn z pętlami indukcyjnymi, o czym wiem, wiec o godzinie 12 w środku dnia, na palę bym się nie wciskał, żona tym bardziej, bardziej podejrzewam, że był to przejazd na zielonym lub żółtym i bez zjechania przed zmianą świateł, co tam często się zdarza bo ruch we wszystkie strony jest bardzo duży. Trochę poczytałem i bardzo dużo jest takich przypadków w tym konkretnie miejscu, we wszystkie strony.. To miejsce to najlepsza zarabiajka SM w Stolicy...

Jak teraz powinienem postąpić? Mogłem prowadzić ja albo żona, mieszkamy obok i często, nawet kilka razy dziennie tędy przejeżdżamy. Pisać , kwestionować quiz?
 
WL612 napisał:
W jednym piśmie nie mogą być zawarte owe dwie propozycje:
W owym piśmie nie mogą być zawarte tylko te dwie propozycje (atlernatywne)- taki jest sens tego komunikatu, który to komunikat w żaden sposób nie stanowi prawa. Poza tym SM/SG, IDT w jaki sposób ma wcześniej wiedzieć kto kierował bądź użytkował pojazd. Wysyłanie oświadczeń według mnie jest ułatwieniem dla sprawcy, gdyż nie musi jeździć czasami nawet po kilkaset kilometrów żeby przyjąć mandat 100-200zł. Gdzie sama podróż kosztowała by go więcej niż ten mandat. Czytaj ten komunikat do końca, tam TK wskazał jakie ma możliwości właściciel pojazdu, piszesz wybiórczo więc sens twoich wypowiedzi jest stronniczy i wprowadza w błąd.
guciopl napisał:
Niestety niebardzo rozumiem język prawniczy
TK stwierdził że po przyjęciu mandatu (każdego) jest on prawomocny i nie można już wznowić postępowania, tak jak to jest w przypadku sprawy sądowej, co nie jest zgodne z konstytucją
 
jas55 napisał:
Poza tym SM/SG, IDT w jaki sposób ma wcześniej wiedzieć kto kierował bądź użytkował pojazd.
No chyba SM to wie, gdyż proponuje w tym samym piśmie przyjęcie mandatu. A owa propozycja przyjęcia mandatu jest nierozerwalnie związana z wiedzą organu ścigania o sprawstwie konkretnej osoby (i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu - art. 97 par. 1 pkt 3 kpw).
jas55 napisał:
Wysyłanie oświadczeń według mnie jest ułatwieniem dla sprawcy
Pod warunkiem, że właściciel pojazdu jest tym sprawcą, a jak już wcześniej napisałeś, SM wysyłając pismo z "trzema ofertami" nie wie kim jest sprawca, więc na jakiej podstawie proponuje przyjęcie mandatu karnego, jeżeli prawo wyraźnie uzależnia to od pewności organu ścigania, w tym przypadku SM, odnośnie sprawstwa konkretnej osoby?

To co piszę jest proste i w żadnym razie nie wprowadzam nikogo w błąd, w przeciwieństwie do Ciebie.
 
Ostatnia edycja:
WL612 napisał:
Pod warunkiem, że właściciel pojazdu jest tym sprawcą,
Właściciel pojazdu jeżeli nie wskaże komu powierzył pojazd do kierowania lub używania jest sprawcą wykroczenia art. 96 3 kw. Ale jak podał TK w komunikacie właściciel pojazdu ma 5 możliwości. Te możliwości doczytaj sobie sam. I na okoliczność tych możliwości SM/SG, ITD wysyłają owe oświadczenia.
 
Wklejasz fragment mojej wypowiedzi, po czym piszesz zupełnie o czym innym.

Widzę, że nie zrozumiałeś mojej poniższej wypowiedzi:
WL612 napisał:
Pod warunkiem, że właściciel pojazdu jest tym sprawcą, a jak już wcześniej napisałeś, SM wysyłając pismo z "trzema ofertami" nie wie kim jest sprawca, więc na jakiej podstawie proponuje przyjęcie mandatu karnego, jeżeli prawo wyraźnie uzależnia to od pewności organu ścigania, w tym przypadku SM, odnośnie sprawstwa konkretnej osoby?
Sprawca w powyższym zdaniu oznacza osobę, która popełniła wykroczenie polegające np. na przekroczeniu prędkości. I oczywiście takich sprawców ma na myśli SM wysyłając pismo z trzema opcjami, na co wskazuje sama treść owej propozycji przyjęcia mandatu. Na tym etapie postępowania jest wykluczone by wykroczenie niewskazania komu właściciel powierzył pojazd do kierowania zostało popełnione.

jas55 napisał:
I na okoliczność tych możliwości SM/SG, ITD wysyłają owe oświadczenia.
Dwie z nich się wykluczają, o czym pisałem we wcześniejszych postach. Albo pyta się właściciela pojazdu (jako świadka) komu powierzył pojazd do kierowania albo jeżeli popełnił wykroczenie polegające na przekroczeniu prędkości (organ ścigania jest pewien, że to właściciel był kierowcą) proponuje mu się mandat. Te dwie opcje wykluczają się nawzajem, co wyraził w swoim uzasadnieniu TK. Jeżeli tego nie rozumiesz, nic na to nie poradzę.
 
Ostatnia edycja:
jas55 napisał:
Wysyłanie oświadczeń według mnie jest ułatwieniem dla sprawcy, gdyż nie musi jeździć czasami nawet po kilkaset kilometrów żeby przyjąć mandat 100-200zł. Gdzie sama podróż kosztowała by go więcej niż ten mandat.

Mylisz się.

Jeśli wzywają jako świadka, mają obowiązek zwrócić koszta poniesione przez tegoż świadka - o ile je udokumentuje i ich zażąda. No i świadek ma obowiązek stawić się na wezwanie.
Jeśli wzywają jako obwinionego - kosztów nie zawracają, ale obwiniony nie ma obowiązku stawienia się na wezwanie.

Wiec nie chodzi tu o dobro/koszty obywatela, a urzędu. :o

W wysyłanych pismach w 99% nie ma jednoznacznego wskazania jako kogo wzywają. W miejscu w którym piszą o możliwości przyjęcia mandatu piszą o "osobie podejrzanej o popełnienie wykroczenia" a w miejscu gdzie chcą aby wskazać "kto popełnił wykroczenie" piszą jako o świadku. Taki miszmasz...


jas55 napisał:
Właściciel pojazdu jeżeli nie wskaże komu powierzył pojazd do kierowania lub używania jest sprawcą wykroczenia art. 96§ 3 kw.

Owszem, ale SM/ITD (policji nie dotyczy, bo oni raczej trzymają się procedur) najczęściej nie ma żadnych dowodów, że właściciel odmówił wskazania.
Po pierwsze, właściciel (jak i każdy inny obywatel) nie ma obowiązku korespondować z tymi instytucjami - jak jest inaczej proszę o przepisy.
Po drugie - aby można było właściciela pociągnąć do odpowiedzialności za odmowę wskazania powinni wezwać go na przesłuchanie - tak wynika z Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (*), a odmowę wpisać do protokołu. I dopiero to powinno stanowić podstawę do ukarania z powodu "niewskazania". A nie jakaś korespondencja z - tak naprawdę nie wiadomo kim, bo na wysyłanym piśmie każdy może się podpisać jak chce - praktycznie bez żadnych konsekwencji.
Ale niestety praktyka jest inna...


Przepis prawny:
(*)- Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia art.54 § 6. Należy niezwłocznie przesłuchać osobę, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie. Osoba taka ma prawo odmówić złożenia wyjaśnień oraz zgłosić wnioski dowodowe, o czym należy ją pouczyć. Przesłuchanie tej osoby zaczyna się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania; przepis § 4 zdanie drugie stosuje się.
 
Witam, mam pytanie.
W dniu dzisiejszym zapukała do moich teściów policja, proszę o wskazanie mojego miejsca pobytu (jestem tylko zameldowana u teściów, a mieszkam gdzie indziej) lub miejsca pracy, ponieważ straż miejska skierowała do nich wniosek o tak zwane namierzenie mnie w celu skierowania wniosku do sądu.
Dodam, iż teściowa ma zakaz odbierania mojej korespondencji, a listonosz nie zostawił żadnego awizo, więc nawet nie wiedziałam, że straż miejska zrobiła mi zdjęcie. Rzekome wykroczenie było 4 grudnia 2013 r.
W jaki sposób mogę uniknąć mandatu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra