Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam, jestem tu nowy, ale mam podobny problem jak wielu z was :) Fotoradar, zdjecie, w samochodzie ja i mama, powrót do domu po 500 km drogi, częste zmiany za kółkiem i naprawdę nie pamiętamy dokładnie kto jechał itd. Nie czytałem co prawda od pierwszego postu w pierwszym temacie, ale drugi temat dość skrupulatnie przewertowałem. Planuje odpisać ITD bez wysyłania formularza, dokładnie im to opisać z prośbą o zdjęcie. Jak widzę nikt chyba nie dostał jeszcze zdjęcia na swój wniosek ?! Zdjęcie szybko by rozwiązało sprawę, ale szanse na jego zobaczenie mam chyba dopiero w sądzie ( wgląd w akta ) ? i tu po przeczytaniu kilku artykułów martwi mnie swoboda w interpretacji przepisów, jednych za to samo karza a innych nie. Jest ( był ) tu ktoś kto wylądował w sądzie ? Jak to wyglądało ?
 
W zeszlym tygodniu i ja wyslalem wniosek o zdjecie co zostali mi niby zrobione 8 wrzesnia 2013. Na adres do Raszyna skrzynka pocztowa 146 i czekam na potwierdzenie odbioru. Tez na ten adres wysylaliscie? Swoja droga to SKANDAL bledna parametryzacja...

Przepraszam za brak PL znakow ale pisze z telefonu bez PL klawiatury.
 
Tak, na ten "adres".
 
Ostatnia edycja:
wasek napisał:
Witam, jestem tu nowy, ale mam podobny problem jak wielu z was :) Fotoradar, zdjecie, w samochodzie ja i mama, powrót do domu po 500 km drogi, częste zmiany za kółkiem i naprawdę nie pamiętamy dokładnie kto jechał itd. Nie czytałem co prawda od pierwszego postu w pierwszym temacie, ale drugi temat dość skrupulatnie przewertowałem. Planuje odpisać ITD bez wysyłania formularza, dokładnie im to opisać z prośbą o zdjęcie. Jak widzę nikt chyba nie dostał jeszcze zdjęcia na swój wniosek ?! Zdjęcie szybko by rozwiązało sprawę, ale szanse na jego zobaczenie mam chyba dopiero w sądzie ( wgląd w akta ) ? i tu po przeczytaniu kilku artykułów martwi mnie swoboda w interpretacji przepisów, jednych za to samo karza a innych nie. Jest ( był ) tu ktoś kto wylądował w sądzie ? Jak to wyglądało ?

Jak widać na poniższym przykładzie, niektórych się nie każę jeśli nie można dowieść im, że kierowali autem. Pomimo zaangażowanych środków, badań DNA, ekspertyz itp. I to nawet jeśli chodzi o przestępstwo a nie wykroczenie.

Pijani policjanci pozostaną bezkarni? Prokuratura umorzyła śledztwo - Wiadomości - polskieradio.pl
Pijani policjanci są ponad prawem - Portal Radia Wrocław - Radio Wrocław

PS. Powinni sprawę oddać ekspertom ze SM lub SG, oni nie w takich zagmatwanych sprawach wskazywali sprawcę ;)
 
Należy zadać pytanie właścicielowi radiowozu , kto prowadził pojazd? :mad:
 
no nic " kości zostały rzucone" :) pisemko, poleconym zostalo wysłane dzisiaj, więc czekam teraz z wami na rozwoje naszych sytuacji :D
 
To dopiszcie i mnie do listy oczekujacych na odpowiedz od ITD. Wyslane 27 stycznia.
 
W rodzinie mam taki przypadek.
Małżonkowie w dowodzie rejestracyjnym są współwłaścicielami auta.
Do jednego z małżonków SM przysłała znane wszystkim żądanie o wskazanie komu auto zostało użyczone. W związku z tym, że współwłaścicielowi nie można przecież użyczyć samochodu, zostało wysłane wyjaśnienie, że: "nie mogę wskazać, komu dnia .... użyczony został samochód". Odpowiedź zgodna w 100% z prawdą, no bo przecież nie był nikomu użyczony. Nie ma przecież obowiązku pomagania SM w dochodzeniu prawdy i podpowiadania , że samochód ma dwóch równoprawnych właścicieli.
Czy w takiej sytuacji wypełnione zostało wg obowiązującego prawa żądanie SM?
 
w takiej sytuacji SM uzna, że niewskazanie - i będzie wniosek do sądu...
zatem trzeba będzie ten wywód przeprowadzić przed obliczem Sądu, oczywiście po wcześniejszym sprzeciwie od skazującego nakazowego :cool:
 
Prościej byłoby jednak wskazać krąg osób i wtedy niewskazanie upada na pierwszej rozprawie.
 
kforum napisał:
Prościej byłoby jednak wskazać krąg osób i wtedy niewskazanie upada na pierwszej rozprawie.
Jest fotka. Niewyraźna, ale jest. Niewskazanie nastąpiło m.innymi w związku z art.183 par.1 kpk. O tym paragrafie SM równiez została poinformowana w odpowiedzi na ich wezwanie.
 
W sprawach o wykroczenie art. 183 kpk nie ma zastosowania.
 
kforum napisał:
W sprawach o wykroczenie art. 183 kpk nie ma zastosowania.
Niby tak. Niemniej Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich są innego zdania w tej kwestii. Tak samo niektóre sądy uwzględniają ten artykuł, twierdząc, ze denuncjacja jest czymś bardzo złym. Tym bardziej jeżeli chce się zmusić do denuncjacji osoby, które maja za sobą mroczne lata w PRLu.
 
Inność zdania nie ma tu znaczenia. W sprawie o wykroczenie art 183 nie ma znaczenia.
 
kforum napisał:
W sprawach o wykroczenie art. 183 kpk nie ma zastosowania.
kforum napisał:
Inność zdania nie ma tu znaczenia. W sprawie o wykroczenie art 183 nie ma znaczenia.

Ależ jak najbardziej ma. Traktuje o tym art 41 par 3 KPoW, więc Art 183 KPK stosuje się odpowiednio, co oznacza zastosowanie identyczne, jak w przypadku sprawy karnej, ale w nawiązaniu do wykroczenia.
 
gajwer napisał:
Ależ jak najbardziej ma. Traktuje o tym art 41 par 3 KPoW, więc Art 183 KPK stosuje się odpowiednio, co oznacza zastosowanie identyczne, jak w przypadku sprawy karnej, ale w nawiązaniu do wykroczenia.
Jeżeli już, to chyba :
Art. 41. §1, a nie 3. Dotyczy to świadka. A co jak SM traktuje nas jako podejrzanego, a nie świadka?
 
Jako podejrzany mamy prawo odmówić składania zeznań.
 
rafostry napisał:
Jako podejrzany mamy prawo odmówić składania zeznań.
"Osoba co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej w niniejszej sprawie wniosku o ukaranie."-takie zdanie z pisma SM.
Taka osoba jest podejrzaną? Wg mnie tak.
W takim razie wg tego co piszesz, osoba taka ma prawo odmówić składania zeznań. No to odmawia zeznań w związku z art.183, a SR karze taką osobę.
To co mi z takiego prawa do odmowy zeznań? Jak się nie obrócisz to zawsze ......
 
Janussz napisał:
"Osoba co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej w niniejszej sprawie wniosku o ukaranie."-takie zdanie z pisma SM.
Jak bym dostał coś takiego to w pierwszej kolejności wymagałbym od SM napisania co mieli ma myśli. Czy chcą coś ode mnie jako świadka czy jako obwinionego.

Janussz napisał:
W takim razie wg tego co piszesz, osoba taka ma prawo odmówić składania zeznań. No to odmawia zeznań w związku z art.183, a SR karze taką osobę.
To co mi z takiego prawa do odmowy zeznań? Jak się nie obrócisz to zawsze ......

Ja bym się powołał na Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Art. 54
Przepis prawny:
§ 6. Należy niezwłocznie przesłuchać osobę, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie. Osoba taka ma prawo odmówić złożenia wyjaśnień oraz zgłosić wnioski dowodowe, o czym należy ją pouczyć. Przesłuchanie tej osoby zaczyna się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania; przepis § 4 zdanie drugie stosuje się.

§ 7. Od przesłuchania osoby, o której mowa w § 6, można odstąpić, jeżeli byłoby ono połączone ze znacznymi trudnościami; osoba ta może nadesłać wyjaśnienia do właściwego organu w terminie 7 dni od odstąpienia od przesłuchania, o czym należy ją pouczyć. Odstąpienie od przesłuchania oraz pouczenie dokumentuje się notatką urzędową.


Aha - nie ma tam nic o przesłuchaniu "korespondencyjnym" jakie stosują SM. Nie ma nigdzie określonego obowiązku korespondowania z SM. Jak chcą zeznań to powinni wezwać, albo skorzystać z pomocy miejscowej SM lub Policji. I przesłuchanie jest protokołowane. Nie można tego zastąpić korespondencją z ... no właśnie, skąd wiadomo kto odpisuje na wezwanie SM ;-)
 
Jak to jest?
Mamy obowiązek "wskazania" i mamy prawo wg pouczenia do odmowy złożenia wyjaśnień.
jak nie "wskażemy" to czeka nas kara.
Punkt z pouczenia:
"Jako osoba, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie przysługuje Panu/Pani prawo odmowy złożenia wyjaśnień oraz zgłoszenia wniosków dowodowych."

Przecież te pisma - wezwania wszelakie SM pisze im jakiś prawnik. Tzn. opracowuje wzór tych pism.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra