Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niekoniecznie. Na jaki model wykorzystany w pomiarze powołuje się SM (podany w raporcie)?
 
W świadectwie legalizacji widnieje " "FOTORAPID CM" nr fabryczny 082; rok produkcji 2012 ; wytwórca "ZURAD""
 
damian211 napisał:
"W przypadku poniższym wiązka promieniowania odbija się od stałych obiektów znajdujących się przy drodze takich jak stojące samochody ciężarowe, autobusy, tramwaje, reklamy, duże tablice drogowskazowe, budynki i następnie ponownie odbija się od mierzonego pojazdu i wraca do radaru. (...) Efektem tego zjawiska jest wyświetlenie prędkości, która równa się podwójnej prędkości mierzonego pojazdu. (...) Operator urządzenia, w trakcie wykonywania pomiarów, powinien obserwować, czy przyrząd nie zachowywał się w sposób podany powyżej. W przypadku zauważenia takiego pomiaru wykonane zdjęcia nie nadają się do dalszej analizy i nie mogą być zakwalifikowane jako materiał dowodowy" źródło: "FOTORAPID CM instrukcja obsługi"
 
Panie i Panowie, to moja pierwsza taka sytuacja, proszę o podpowiedź co robić i czy da się jakoś z takiej sytuacji wyjść.

1. http://i58.tinypic.com/ezmps7.jpg

2. http://i58.tinypic.com/350ku3q.jpg

3. http://i57.tinypic.com/qz2ic1.jpg

Takie o to 3 fotki dostał dzisiaj szef (właściciel auta firmowego). Autem najprawdopodobniej jechałem ja, aczkolwiek pewności nie ma. Na zdjęciu nie widać kierowcy. Dodatkowo na fotkach "od tyłu" nie są czytelne numery rejestracyjne. Pytanie co teraz robić? Szef raczej nie będzie chciał się bawić w odwołania itp. po prostu wręczył mi zdjęcie. Szef powinien wskazać mnie jako osobę kierującą czy użytkującą? Jakie to ma znaczenie? A może pojechać i na miejscu coś próbować?

Z góry dzięki za odpowiedz,
Pozdrawiam!
 
Panie i panowie
Nie trudno zgadnąć że ja też dostałem pismo od GITD abym przyjął mandat lub wskazał kto kierował moim pojazdem w danym dniu. Niestety zajscie zarejstrowano ponad 2 miesiące temu i nie pamiętam kto kierował wtedy autem(zmienialiśmy się z kolegą na trasie). jako że nie przedstawiono mi zdjęcia (żadnego) postanowiłem do nich napisać o udostępnienie owego zdjęcia w celu mozliwości ustalenia kierowcy.

Pozatym czytałem tu że zgodnie z wyrokiem sądu TK, nie przedstawienie zdjęcia jest niezgodne z ustawą zasadniczą.
Moja prośba: Czy ma ktoś może wzór pisma (lub link do takiego wzoru) które mogę wysłać do GITD w celu uzyskania zdjęcia ?
 
cyt.
"co najmniej do połowy przyszłego roku kierowcy nie muszą bać się radarów odcinkowych (...) nie muszą, bo GITD nie udało się rozstrzygnąć przetargu na te urządzenia. Najpierw ponad rok trwało znalezienie producentów i certyfikowanie urządzeń. Później okazało się, że w przetargu została złożona tylko jedna oferta. A na samym końcu okazało się, że i ją trzeba było odrzucić z przyczyn proceduralnych. - Składający popełnił błąd i pomylil kwoty netto z brutto - mówi osoba znająca kulisy postępowania. (...)

GITD musi się śpieszyć, bo przeznaczone na ten cel 5 mln złotych musi rozliczyć do końca przyszłego roku. (...) "

źródło: POLITYKA nr 24 (bieżący)

śmiać się, czy płakać ? :D
 
makpan napisał:
to słabo czytałeś:(, bo raptem 2 strony wcześniej jest wzór takiego pisma


Czytałem dobrze, wzór już wczesniej pobrałem, jednak nie ma w nim jeszcze powołania się na wyrok z 3/06(jak dobrze pamietam). No nic, przerobie tamten wzór.
 
RE: Brak odpowiedzi straży gminnej

Witam. Może ktoś miał podobną sytuację lub się po prostu zna na tych sprawach.

Pierwszego współwłaściciela pojazdu jakim jest mój teść przyszło zawiadomienie o wykroczeniu (81 km/h - ograniczenie 70 km).
Jako drugi współwłaściciel pojazdu poprosiłem grzecznie komendanta straży gminnej w kamienicy polskiej o przysłanie zdjęcia ponieważ jechałem z drugą osobą i zmieniałem się w czasie jazdy a fotoradar był tak skrzętnie schowany że nie wiem kto w tym momencie prowadził.

wykroczenie było 26 marca. pismo straży miejskiej odebrane 3 kwietnia ja odpowiedziałem 10 kwietnia
czyli do 11 czerwca (dwa miesiące) nie dostałem żadnej odpowiedzi.
A oglądanie zdjęcia w siedzibie straży gminnej nie ma dla mnie ekonomicznego uzasadnienia

dlatego mam kilka pytań
1. czy okoliczność braku odpowiedzi straży gminnej ma jakieś skutki.
2. kiedy postępowanie się przedawnia.
3. jeżeli skierują sprawę do sądu to na kogo 1 współwłaściciela a może na mnie jako drugiego współwłaściciela
 
Dostalem quiz z GITD, oczywiscie bez zdjecia. Nie odpowiadam. Wzywaja w charakterze swiadka. Czy mozliwa jest nastepujaca droga:

1. Pokazuja zdjecie (od tylu oczywiscie) i pytaja czy prowadzilem.
2. odpowiadam ze tak (jestem w charakterze swiadka, wiec odpowiadam zgodnie z prawda, dodatkowo zgodnie z wyrokiem TK z marca, i zgodnie z tym ze 183 k.k. (narazanie siebie lub osoby najblizszej na odpowiedzialnosc karna) nie dziala w sprawach o fotoradary.
3. Automatycznie pewnie przestaje byc swiadkiem, i staje sie podejrzanym.
4. Pytaja o to czy prowadzilem.
5. Odmawiam wyjasnien.
6. co dalej? Czy sluszne jest twierdzenie, ze dowodu z zeznan jako swiadek nie moga teraz wykorzystac zgodnie z 389 kpk?
7. Kieruja do sadu i od nowa to samo - odmawiam wyjasnien, wiec umorzenie, bo nie moga wykorzystac zeznan jako swiadek, jesli jestem obwinionym?
 
Nie wiem czy nieodpowiadanie skutkuje wezwaniem jako świadek. W zeszłym roku mnie wezwali, ale ja odpowiadałem (nie było jeszcze wyroku TK)
Jeśli dostaniesz wezwanie to
ad.1 tak pokażą zdjęcie (skąd pewność, że od tyłu?)
ad.2 możesz się przyznać, ale po co? po takim czasie możesz nie pamiętać kto prowadził. ew. podajesz siebie i jeszcze kogoś
ad.3 i 4 tak, może być jeszcze pytanie czy przyjmujesz mandat - oczywiście odmawiasz
ad.5 tak
ad.6 jeśli w punkcie 2 podasz dwa nazwiska to mogą wezwać tę drugą osobę w charakterze świadka
ad. 7 tak daleko nie doszedłem ;) minął rok i sprawa się przedawniła
 
Ostatnia edycja:
Witam dostałem mandat za przekroczenie prędkości o 26 km/h. Problem w tym, że auto posiadam 2 tyg i jeszcze nie zarejestrowałem. Jeździłem nim tylko kilka razy, tak to auto brali synowie, brat, żona potem poszło do mechanika na rozrząd itp. Nikt nie przyznaje się do jechania nim. Zdjęcie jest nie wyraźne, od tyłu, kierowcy nie widac, a numer rejestracyjny to tylko odbicie z rozgrzanego asfaltu, a nie z auta ... Nie dostałem żadnej legalizacji nic. Czy można odmówic przyjecia mandatu, albo prosic o umorzenie z jakiś względów ? Rozumiem, że ktoś prowadził, ale dlaczego mam brac winę na siebie skoro to nie ja, po za tym wg. mnie jest wiele uchybień co do tego mandatu.

 
w sądzie się możesz spotkać
i to po wcześniejszym wyroku skazującym w nakazowym :confused:
ale - UWAGA - dobra wiadomość, jak to prawidłowo rozegrasz to umorzonym będziesz... albowiem g.wno widać w kwestii wizerunku sprawcy wykroczenia...
 
no ale od kiedy musi byc widac sprawcę wykroczenia ?
 
nie czaje, a dlaczego tablica jest niżej jakby odbita ? chciałbym widziec na aucie a nie na asfalcie ... Jakakolwiek ingerencja oprogramowania w te zdjęcie nie jest łamaniem przepisów ?
 
Witam wszystkich forumowiczów!

Mam pytanie w związku z tym, że ostatnio zgodnie z decyzją "K19/11 Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 2014 roku " GITD powinno udostępniać zdjęcia razem z wnioskiem o wskazanie kierującego. Otóż taki wniosek przyszedł jakiś czas temu (przed 3 czerwca), i mama, która jest właścicielem pojazdu wskazała mnie jako osobę której został udostępniony pojazd. Oczywiście było to ponad 2 miesiące po popełnieniu wykroczenia. W tym czasie jechałem na uczelnię, ale przez pewien odcinek drogi prowadził mój znajomy. Po ponad miesiącu przyszły mi dokumenciki z GITD. Teraz pytanie, czy jest sens pisać jakieś podanie o udostępnienie zdjęcia? Czy mam jakieś realne szanse na nie zapłacenie mandatu, w przypadku, gdy na zdjęciu nie będzie widać kto prowadził, lub na zdjęciu będą dwa pojazdy? Czy w takim wypadku GITD ma prawo zażądać ode mnie, abym wskazał osobę, która w tym czasie mogła prowadzić samochód?
 
maciej0227 napisał:
dlaczego tablica jest niżej jakby odbita
Zdjęcie jest wykonane z użyciem lampy błyskowej. A skoro tak, dochodzi do prześwietlenia tablic. W takiej sytuacji obsługujący nakłada filtr pryzmatyczny, który pozwala na odczytanie numeru. Efekt "przesunięcia" nie ma żadnego związku z ewentualnym rozgrzaniem jezdni - tu się pan nie wybroni.

Niemniej w kontekście prawidłowości wykonanego zdjęcia miałbym zastrzeżenia do metalowych znaków drogowych, których w tle być nie powinno. A tu są.

Zdjęcie dyskwalifikuje - w mojej ocenie - również "dowód" w postaci łokcia kierującego. Ale to już wątek procesowy.

Daniel0028 napisał:
Czy mam jakieś realne szanse na nie zapłacenie mandatu, w przypadku, gdy na zdjęciu nie będzie widać kto prowadził, lub na zdjęciu będą dwa pojazdy?
Obecność dwóch pojazdów na jednej fotografii nie przesądza od błędnym pomiarze prędkości jednego z nich.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra