Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie chodzi mi o wyraznosc kierowcy (jak najbardziej jestem rozpoznywalny na zdjeciu,ktorym dostalem) ale o metode pomiaru predkosci.
 
Jeśli masz wątpliwości to albo odmów przyjęcia mandatu i w sądzie rozwiejesz je albo może wystosuj zapytanie do SM i odpowiedzą ci na nie.
 
Arkado napisał:
Dostalem ladne zdjecie, na ktorym widnieja 2 auta jadace w przeciwnych kierunkach, na zdjeciu nie ma oznaczonych prostokatow wiazki
Strzałka przy wartości zmierzonej prędkości wskazuje że zmierzono prędkość pojazdu zbliżającego się do urządzenia. Możesz porównać z opisem instrukcji obsługi fotoradaru. Niestety sprzęt wskazuje na Ciebie.
 
Witam.

Sprawa wygląda tak: Dnia 08.09.2012r. zrobiono zdjęcie fotoradarem. Wezwanie przyszło dopiero wczoraj, odebrałem je dzisiaj, data widniejąca na papierku to 12.04.2013r. Na zdjęciu jest samochód, oddalający się z całkowicie zamazaną tablicą, pewnie zależy to od jakości druku, bo na mniejszym zdjęciu z wyciętą jedynie rejestracją, które wygląda na wyostrzone, numery rejestracyjne są w miarę czytelne.
Pytanie: skoro minęło ponad 180 dni (ponad 7 miesięcy), sprawa będzie z miejsca kierowana do sądu tak? Nie zmienia się nic w wymiarze kary prawda? Co z opłatami za prowadzenie sprawy? Jak dużo czasu mam na przyznanie się? Czy to opóźnienie wpływa jakkolwiek na moją korzyść?
Dodam, że dana została mi najwyższa przewidywana w taryfikatorze grzywna, co wygląda trochę śmiesznie przy 7 miesięcznym opóźnieniu, bezwstydnicy.
Gdyby ktoś mógł na bieżąco odpowiadać na moje pytania to zapraszam na priv podam kontakt.

Dziękuję.
 
Sprawa do sądu. Jeśli cię uznają winnym to opłaty postępowania w wysokości ok 100 zł. W ciągu siedmiu dni powinieneś odpowiedzieć SM. Opóźnienie wpływa np na twoją korzyść dlatego, że jak dostaniesz punkty karne to 08.09.2013r. będą wykasowane z rejestru.
SM zawsze daje najwyższy pułap grzywny przewidziany w taryfikatorze. Nie jesteś wyjątkiem.
 
Czyli niejako zostałem postawiony pod ścianą o nazwie wydaj jeszcze 100zł bo SM się opierniczała?
 
Nie do końca tak bo to nie z Twojej winy przekroczono termin 180 dni dlatego sad powinien ukarać Cie tylko do wysokości wnioskowanej grzywny. Jeśli zdjęcie od tyły to się w ogóle nie przejmuj tylko uważnie czytaj ten watek wstecz. ;)
 
Ciekawe skąd taka teoria z tą grzywną sądu. Pierwsze słyszę.
 
A jak wygląda kwestia czasu który mam na odpowiedź? Na piśmie jest coś o 'nieprzekraczalnym' terminie 7 dni. Mam teraz kilka kolokwiów i chciałbym zająć się tym w połowie tygodnia. Zbieranie informacji na czym stoję pewnie troszkę mi zajmie.
 
sixteen179 napisał:
Wystarczy, że obaj zeznacie, że nie pamiętacie kto kierował a po drodze zmienialiście sie i sprawa do śmietnika. Na 100%. A groźby SM to tylko strachy na lachy.
Rozumiem, ze tylko punkty i grzywna za niewskazanie sprawcy pójdą "do śmietnika", bo mandat za prędkość i tak mi wlepią jako właścicielowi auta? Dobrze rozumuję?
 
Źle rozumujesz. Muszą umorzyć postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy. Skoro wy nie jesteście pewni kto kierował to tym bardziej SM nie ustali tego ze zdjęcia na którym nie widać kierującego. Nie dostaniesz żadnego mandatu.
 
Jechalem karetka pogotowia na sygnale swietlnym i dzwiekowym wiozlem pacjenta do szpitala w ciezkim stanie ,zostalem zlapany na radar za przekroczenie predkosci.po 4 miesiacach przyszlo pismo z glownego inspektoratu drogowego zebym zaplacil 300 zl albo zaloza sprawe w sadzie,co w tym wypadku powinienem zrobic....
 
bobekzea napisał:
A jak wygląda kwestia czasu który mam na odpowiedź? Na piśmie jest coś o 'nieprzekraczalnym' terminie 7 dni. Mam teraz kilka kolokwiów i chciałbym zająć się tym w połowie tygodnia. Zbieranie informacji na czym stoję pewnie troszkę mi zajmie.

Ustawa nie stanowi o tym, kiedy powinieneś odpowiedzieć. Należy to jednak zrobić niezwłocznie. Mimo to termin 7 dni nie znajduje podstaw prawnych.

cygan11 napisał:
Jechalem karetka pogotowia na sygnale swietlnym i dzwiekowym wiozlem pacjenta do szpitala w ciezkim stanie ,zostalem zlapany na radar za przekroczenie predkosci.po 4 miesiacach przyszlo pismo z glownego inspektoratu drogowego zebym zaplacil 300 zl albo zaloza sprawe w sadzie,co w tym wypadku powinienem zrobic....

Ustawa PRD art. 53 zwalnia z odpowiedzialności kierującego pojazdem uprzywilejowanym w takich sytuacjach pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności.
W praktyce powinno być tak, że GITD powinno się najpierw dowiedzieć, czy pojazd był uprzywilejowany. Jeśli tak, postępowanie zostaje zakończone.
A co napisali w tym piśmie?
 
cygan11 napisał:
Jechalem karetka pogotowia na sygnale swietlnym i dzwiekowym wiozlem pacjenta do szpitala w ciezkim stanie ,zostalem zlapany na radar za przekroczenie predkosci.po 4 miesiacach przyszlo pismo z glownego inspektoratu drogowego zebym zaplacil 300 zl albo zaloza sprawe w sadzie,co w tym wypadku powinienem zrobic....

Wiozłeś go sam, czy jeszcze ktoś jechał w karetce (świadkowie) ?
 
Wiozlem pacjenta w bardzo ciezkim stanie z ratownikiem medycznym.....dostalem oswiadczenia albo wyrazam zgode na mandat w kwocie 300 zl i 8 punktow ,albo sprawa sadowa....
 
cygan11 napisał:
Wiozlem pacjenta w bardzo ciezkim stanie z ratownikiem medycznym.....dostalem oswiadczenia albo wyrazam zgode na mandat w kwocie 300 zl i 8 punktow ,albo sprawa sadowa....

To im odpisz opisując sytuację, wskaż świadka. Nie wiem, czy prowadzicie coś w rodzaju rejestru wyjazdów. Pamiętaj tylko, że mogą dochodzić i weryfikować zasadności użycia sygnalizacji.

P.S. Tak na moje oko to pacjenta w bardzo ciężkim stanie nie wozi się w składzie kierowca + jeden ratownik.
 
uncle napisał:
W praktyce powinno być tak, że GITD powinno się najpierw dowiedzieć, czy pojazd był uprzywilejowany. Jeśli tak, postępowanie zostaje zakończone.
Ale tego nie robi, sprawa była omawiana nawet w Radiu Zet, że strażacy MUSZĄ w czasie godzin pracy jeździć do urzędu tłumaczyć się że jechali do pożaru. Ot taka polityka GITD, jak na zdjęciu nie widać że pojazd miał włączone koguty to mandat się należy.
 
elektryk321 napisał:
jak na zdjęciu nie widać że pojazd miał włączone koguty to mandat się należy.
A nie zawsze będą widoczne, choć mogą być włączone.
 
FreeG napisał:
A nie zawsze będą widoczne, choć mogą być włączone.
No właśnie na tym polega bzdurne rozumowanie GITD i dlatego wysyłają mandaty do straży i pogotowia ratunkowego.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra