Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
WL612, słyszałeś kiedykolwiek aby przy zdjęciu z fotoradaru SM pytała kiedykolwiek właściciela czy znany mu kierowca był pijany albo pod wpływem narkotyków ? Lśnienie widzę dalej w twoich wywodach....:D
 
Co nie oznacza, że wskazanie syna nie może go narazić za odpowiedzialność za przestępstwo
 
antagonista napisał:
A widzisz cel postępowania zwyczajnego ? Grzywna dla skarbu państwa a SM ma same straty . Aby zlożyc wniosek o ukaranie kierującego musi on być znany .Jak uważasz po co SM pyta o to wlaściciela ? Gdyby wiedzieli kto nim jest nie pytali by chyba? Wreszcie zrozum że kierujący w chwili wykroczenia nie jest tożsamy z osoba właściciela .Obowiązuje zasada domniemania niewinności. A przynajmniej powinna obowiązywać .Wreszcie wlaściciel nie musi niczego zeznawać i wskazywać gdy wezwany jest w charakterze świadka . Gdy jest wezwany w charakterze wlasciciela to w ogóle nie musi reagować na takie wezwania .

I co to wszystko ma wspólnego z twoim bzdurnym stwierdzeniem:

antagosnita napisał:
Hm ale do sądu trafia się zanie przyjęcie mandatu , a jak mieliśmy mandat przyjąć jak nie mogł byc wystawiony gdyż nieznany był sprawca ? jak można przyjąć coś co jeszcze nie istnieje?

Nie przegadasz mnie, ani nie zbijesz mnie na rozmowę o jakichś innych twoich fantazjach. Nie masz racji pisząc, że do sądu trafia się za nie przyjęcie mandatu, i jest to bzdura, którą ostatnio dużo osób powtarza, bo przeczytało ją na pewnym blogu. Nieprzyjęcie mandatu nei jest warunkiem niezbędnym złożenia wniosku o ukaranie.
 
Ostatnia edycja:
Owszem do sądu można trafić nawet z powodu kaprysu funkcjonariusza . Problem jednak w tym że funkcjonariusz musi wiedzieć że to my prowadziliśmy i mieć dowody . Warunek bezspornie dobrej jakości fotografia . W innym wypadku tylko przyznanie się i odmowa przyjecia mandatu lub przyznanie się i kaprys funkcjonariusza że woli aby sąd osądzil . Gdy nie widać kto prowadził pytają czy to my czy ktos inny . Na to pytanie nie musimy odpowiadac . Co do świadka to nie musi nic zeznawac ,wystarczy że powie że nie jest pewien i nie chce się narażać na fałszywe zeznania . Falszywe zeznania to przestepstwo a więc jest przeslanka do odmowy zeznan .A za niewiedze kto prowadził to mogą sobie usilować ukarać :cool: No nie tylko u mnie wzywają w charakterze wlasciciela lub nie wiadomo jakim .Bo co rozumiec przez tekst ,, w innym przypadku powstaje konieczność stawiennictwa w siedzibie SM w celu zapoznania się ze zdjęciem '' Jak wygladać powinno wezwanie to jest to określone w przepisach .SM tłumaczy się że to takie rozpytanie operacyjne itp pierdoły .Ale nie musimy na to reagować . kub86 zabolało cię hmmm bywa.
 
Ostatnia edycja:
Dsad2, w którym momencie w sprawie z art. 92a kw wskazanie syna, że jemu powierzyliśmy pojazd naraża nas na odpowiedzialność karną ?
 
Witam
Przeczytałem to wszystko przez pare nocek w pracy, ale niestety dalej mam watpliwości co dalej zrobić.
Od razu mówię że nie zamierzam się uchylać od odpowiedzialności za popełnione wykroczenie, bo to nie o to chodzi. Nie raz dostałem zdjęcie z SM i zapłaciłem bo byłem ja i nie ulegało to wątpliwości.

Dostałem w tamtym tygodniu zawiadomienie z GITD ze fotoradar zarejestrował zdjęcie w dn 30.06.2013 o godz 22.25 o przekroczenie o 32km/h.
Podejrzewam, że zdjęcie jest z tyłu gdyż na pewno bym wiedział o zdjęciu z przodu o tej porze gdyż wcześniej już miałem podobne sytuacje, był flash i nie było problemu i mandat zapłaciłem bo wiedziałem ze to ja jechałem. Niestety nikt z tych osób, które w tym czasie mogły jechać nie przypominają sobie błysku.
Tzn w tym dniu robiłem tą trasę ponad 10 razy, bo przeprowadzałem się do nowego domu i nie mogę wskazać kto jechał wtedy autem, ja, brat czy moja narzeczona z rzeczami.

Chcę napisać do GITD o udostępnienie zdjęcia.
Proszę mi opiszcie czy warto się w to bawić i wskazać odpowiednią osobę jeśli jest to zdjęcie z przodu czy po prostu wskazać narzeczoną i zapłacić. (ona najwolniej jeździ i nie miała nigdy mandatu).
Wymyśliłem taki wzór pisma

Imię i nazwisko
dane adresowe
GITD
adres


Wniosek​

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 23.05.2013 w sprawie obrazów i danych utrwalonych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych proszę o udostępnienie zdjęcia nr.... z fotoradaru MultiRadar CD o nr......, który zarejestrował naruszenie w dn. 30.06.2013 o godz. 22.25 na podstawie zdjęcia nr ..... przez pojazd ... o numerze rejestracyjnym.... zgodnie z przesłanym pismem o nr......
Nie ulega wątpliwości, że jestem właścicielem pojazdu marki .... o podanym numerze rejestracyjnym. Czas, który upłynął od popełnienia naruszenia jest tak odległy, że nie mam możliwości stwierdzenia kto wtedy używał pojazdu, dlatego udostępnienie zdjęcia dałoby mi możliwość wyznaczenia osoby kierującej pojazdem.
Proszę o wysłanie zdjęcia w formie elektronicznej na adres.


Podpis​
 
Ostatnia edycja:
Nic nie dotarlo ,po prostu szukasz dziury w calym przytaczając akademickie wydumane przyklady nie majace w praktyce miejsca . Codzienna praktyka jest taka -żądanie wskazania lub przyznania -propozycja mandatu - dopiero gdy odmawiamy sąd . Ale jednego pojać nie potrafie straż zwraca się z pytaniem jeśli to my kierowaliśmy moga dać mandat i po sprawie . Jak można proponować mandat jeśli go nie wystawiono bo nieznany jest sprawca? Kforum w tym momencie gdy wskaże syna a nie pamięta komu udostepnił i okaże się że syn byl w tym czasie na drugiej polkuli.
 
Ostatnia edycja:
Uszek7 a po co ci zdjęcie ? gdy go nie masz nie wiesz kto prowadzil i z powodu obawy iż wskażesz nie tą osobe narazisz się na odpowiedzialność za przestepstwo falszywego kierowania oskarżenia i w związku z tym na podstawie art 183 kpk odmawiasz wskazania.
 
Czyli rozumiem ze mam im wysłać pismo coś ala, że nie wiem kto wtedy prowadził pojazd bo czas od popełnienia naruszenia jest odległy i z powodu ze wskazana osoba może być niewłaściwa i zostać niesłusznie ukarana to na podstawie art 183 kpk odmawiam wskazania osoby gdyż może to narazić osobę bliską na odpowiedzialność karną. I co z tym dalej robią bo jest mało sprecyzowane, sprawa idzie do sądu? czy jak to dalej wygląda?

Ja nie chce się od tego mandatu migać tylko dlaczego mam brać na siebie punkty za kogoś a mam ich ponad 10.
 
Nie osoba bliska ale TY za wskazanie w sytuacji gdy wskazana osoba byla w tym czasie zupelnie gdzie indziej. Dostałeś pouczenie o prawach osoby podejrzanej ?
 
Kub86 powiem tak żyj dalej w utopii a mnie pozwól pozostac przy swoim zdaniu.
 
antagonista napisał:
Codzienna praktyka jest taka -żądanie wskazania lub przyznania -propozycja mandatu

"codziennej praktyki" nawet nie komentuję, jej teoretycznej zawartości również... :D
 
Ja staram się nie komentować wypocin zwlaszcza rżenia jak konska du....do bata
 
antagonista napisał:
Nie osoba bliska ale TY za wskazanie w sytuacji gdy wskazana osoba byla w tym czasie zupelnie gdzie indziej. Dostałeś pouczenie o prawach osoby podejrzanej ?

Nie dostałem zadnych pouczen poza tym co moze sie stac kiedy nie wypelnie albo wypelnie tak czy inaczej.

Mogę wiedzieć co dalej w przypadku gdy nie wskaze osoby?
 
To przeczytaj art 8 kpwsow w związku z 16kpk.. Jeśli otrzymujemy wezwanie w charakterze podejrzanego (zwanego inaczej: osobą, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie) to zgodnie z art. 54 § 6 kpwsow mamy prawo do odmowy złożenia wyjaśnień o czym należy nas POUCZYĆ!!! Natomiast zgodnie z Art. 16 Kpk stosowanym z upoważnienia art. 8 kpwsow “brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy”.



Co oznacza, że jak nie pouczyli to nie mogą już nas ukarać mandatem gdy się przyznamy do dokonania wykroczenia, ani skierować do sądu gdy dokonamy odmowy przyjęcia mandatu, ani ukarać grzywną gdy odmówimy wskazania sprawcy.
 
Ostatecznie jak chcesz zaplacić to nie wskazuj i dostaniesz mandat bez punktow.
 
kforum napisał:
słyszałeś kiedykolwiek aby przy zdjęciu z fotoradaru SM pytała kiedykolwiek właściciela czy znany mu kierowca był pijany albo pod wpływem narkotyków ? Lśnienie widzę dalej w twoich wywodach....
Nie muszą o to pytać.

Przykład.
Właścicielami pojazdu są mąż i żona. Pojazdem tym przekroczono dopuszczalną prędkość o 45km/h w dniu 15.01.2013, godz. 04.30, ul. X w Krakowie. Właściciel (mąż) wezwany do wskazania komu powierzył pojazd, olał wezwanie. Następnie po kilku dniach został wezwany, by złożyć zeznania w charakterze świadka. Przesłuchujący pyta: był pan w tym pojeździe o godz. 04.30 dnia 15.01.2013? Tak, byłem. Oprócz mnie znajdowali się w nim moja żona oraz mój syn. Kto prowadził wtedy pojazd? Mój syn Waldemar W. OK dziękuję panu. Po kilku dniach wezwanie na przesłuchanie otrzymuje drugi współwłaściciel (żona), stawia się i zeznaje? Była pani o godz. 04.30 dnia 15.01.2013 w tym pojeździe? Nie pamiętam. Jak to pani nie pamięta? No, bo wtedy wracaliśmy z urodzin ciotki Zośki i się tak spiłam na tej imprezie, że po północy film mi się zerwał. A kto był z panią na tej imprezie? No jak to kto, mój mąż oraz mój syn Waldemar W. No a czy pani mąż i syn również spożywali alkohol na tej imprezie? No oczywiście. A ile mógł wypić syn? Z tego co sobie przypominam to mógł wypić od początku imprezy, a ta zaczęła się koło 20, gdzieś z 10-15 kieliszków, tak do północy, bo później to nie pamiętam w ogóle co się działo. Film mi się urwał.

Czy w tej sprawie mąż mógł odmówić odpowiedzi na pytanie, kto prowadził pojazd o godz. 04.30 dnia 15.01.2013?
 
Obliczenia prognostyczne, czyli obliczenie stężenia alkoholu we krwi na podstawie znajomości wypitej dawki ustalonej np. poprzez zeznania świadków nie mają wartości naukowej wymaganej w opiniowaniu sądowo-lekarskim, co bywa czasami trudne do zrozumienia, zwłaszcza przez jej odbiorców.

Małgorzata Kłys Opiniowanie o nietrzeźwości jako problem "wiecznie żywy"
Arch.Med. Sąd.Krym.1998 XLVIII. 143-152

Krystian Rygol, Stanisława Kabiesz-Neniczka
Ograniczenia w opiniowaniu sądowo-lekarskim dotyczącym oceny
stanu trzeźwości lub nietrzeźwości kierowców i zastosowaniu
rachunku retrospektywnego. Uwagi praktyczne na podstawie
analizy spraw aktowych Katedry Medycyny Sądowej w Katowicach
w latach 2000-2004
ARCH. MED. SĄD. KRYM., 2007, LVII, 220-222
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra