Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kforum napisał:
Sebo, rozmawiamy o wykroczeniach a nie o rzeczach z kodeksu cywilnego !!!!
Ta moja mała dygresja tyczyła się tylko i wyłącznie tego:
gostek102 napisał:
Ale właścicielem jest tylko mój tata (zgodnie z wpisem w dowodzie rejestracyjnym). Kim zatem byłem ja, zakładając, że to ja prowadziłem samochód? Posiadaczem, czy użytkownikiem? Uważam że użytkownikiem, a jeśli tak, to dalsza część pisma mnie nie dotyczy?
...otóż definicja posiadacza, mówi, że każdy użytkownik, jest w szczególności też posiadaczem.
Dlatego też dalsza część pisma dotyczy użytkownika, właściciela ale także zastawnika, najemcę, dzierżawcę lub też mającego inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą.

...koniec dygresji - wracajmy do głównego wątku 8-)
 
kforum napisał:
Zaraz, zaraz, ale gdzie ja twierdziłam, że właściciel nie może być użytkownikiem ? WL612, wskażesz mi ?
kforum napisał:
W prawie karnym właściciel to zupełnie ktoś inny niż użytkownik.

Jeżeli zakładasz, że właściciel oraz użytkownik to podmioty zupełnie inne to jakim cudem ten sam podmiot miałby być zarówno właścicielem pojazdu jak i jego użytkownikiem?
 
Oczywiście WL612, właściciel może użytkować swoją rzecz więc może być użytkownikiem jednocześnie. Źle złożyłam myśli. Errare humanum est.;)
 
jas55 napisał:
Jeżeli chcesz coś udowodnić to wklej skan tego wygranego wyroku, czy to aż tak trudne, nie ja pierwszy chciałbym go zobaczyć. Masz szansę coś udowodnić, lub przestań pisać bzdury.
.

Oto skan postanowienia
str 1

attachment.php


str 2

attachment.php


Przepraszam za tak długą zwłokę, ale nie umiałem wkleić fotek.

Jeszcze dziś postaram się wkleić Postanowienia z Kalisza.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Piotr330, obawiam się , że Jas55 załamał się psychicznie. :D
 
A oto Wyrok Sądu w Kaliszu

str 1

attachment.php


str 2

attachment.php
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Tu akurat powinno być inaczej. Właściciel firmy powinien podać straży kto mógł w tym czasie użytkować pojazd. Straż powinna przesłuchać jako świadków osoby podane przez właściciela. Sprawa nie powinna w ogóle trafić do sądu.
Wyrok jak najbardziej słuszny oczywiście.
 
Ostatnia edycja:
kforum napisał:
Tu akurat powinno być inaczej. Właściciel firmy powinien podać straży kto mógł w tym czasie użytkować pojazd. Straż powinna przesłuchać jako świadków osoby podane przez właściciela. Sprawa nie powinna w ogóle trafić do sądu.
Wyrok jak najbardziej słuszny oczywiście.

Wybacz, ale nie rozumiem czemu uważasz, że właściciel firmy powinien podać straży kto mógł użytkować. Jak miałby tego dokonać w zgodzie z prawem i własnym sumieniem? Ma losować wśród pracowników czy sam przyjmować wszystko na klatę? A może prowadzić specjalną ewidencję? Ale czy wzięłaś pod uwagę, że narzucając na firmy taki obowiązek, zmusiłabyś nawet małą firmę, do zatrudnienia co najmniej dwóch osób do śledzenia, nadzoru i rejestracji kierowców i samochodów ( ewentualnie by właściciel już w ogóle nie spał). Jak Sobie wyobrażasz prowadzenie rzetelnej, mogącej służyć za dowód w Sądzie, ewidencji? A czy na pewno firmy w Polsce stać na takie obciążenia. Czy zakładasz, że kierowcy pracujący w małych firmach przyznają się do popełniania wykroczeń? No zawsze można powiedzieć, jak jeden z komendantów SM z jakim rozmawiałem przez telefon, który gdy spytałem jak mam mu wskazać kierującego, skoro mógłby nim być jeden z trzech kierowców, powiedział do mnie tak: no wie Pan, ja mam szwagra co ma kilku kierowców, i on zawsze bierze mandaty na siebie. Zapytałem, czy szwagier nie zechce wziąć też kilku za moich kierowców. Pan Komendant niestety się wtedy oburzył.
Cieszę się natommiast, że zgadzasz się, że wyrok słuszny.:-)
 
kejforum chodziło raczej o Firmy, które prowadzą ewidencję (twardy transport, tachografy) - bądź o takie, które mają pracowników "na sztywno" przypisanych do aut

;)
 
mattyah napisał:
kejforum chodziło raczej o Firmy, które prowadzą ewidencję (twardy transport, tachografy) - bądź o takie, które mają pracowników "na sztywno" przypisanych do aut

;)

Aa, Ok ! W takim przepraszam. Niepotrzebnie dyskutuję widząc tylko czubek własnego nosa :)
 
Ostatnia edycja:
Nie myślałam o firmach gdzie prowadzi się ewidencję bo w takim przypadku gdyby straż trochę wysiliła się i postępowała zgodnie z prawem to sądzę , że doszliby do tego kto użytkował ten pojazd .
Mam na myśli np małą formę gdzie np z auta korzystają trzy osoby. Moim zdaniem właściciel auta powinien w odpowiedzi napisać straży miejskiej że z auta korzystają panowie A,B i C a straż dalej niech szuka sprawcy. Właściciel nie naraża się w ten sposób na odpowiedzialność z art. 96 kw.
Zupełnie inną kwestią jest to, że strażom po prostu nie chce się przeprowadzać tak naprawdę żadnych czynności wyjaśniających bo liczą na szybki dopływ gotówki od wystraszonych i nie znających prawa ludzi.
 
kforum napisał:
Moim zdaniem właściciel auta powinien w odpowiedzi napisać straży miejskiej że z auta korzystają panowie A,B i C a straż dalej niech szuka sprawcy. Właściciel nie naraża się w ten sposób na odpowiedzialność z art. 96 kw.
Zupełnie inną kwestią jest to, że strażom po prostu nie chce się przeprowadzać tak naprawdę żadnych czynności wyjaśniających bo liczą na szybki dopływ gotówki od wystraszonych i nie znających prawa ludzi.

Muszę dać się w to wciągnąć, gdyż wskazanie A, B lub C, w mojej ocenie jest bezwzględnie niezgodne z prawem. Tylko pewne wskazanie użytkownika ma sens, lub informacja o braku takiej wiedzy. Co jeszcze można SM? Ano może dużo. Ale ja na prawdę nie jestem pewien, ale żeby mnie nie karać mandatem, to powiem że to była dwudziesta druga zero dwa.!
 
Ostatnia edycja:
Tak Piotrze, tylko że to powinna wyjaśnić już straż gminna a nie, że sprawa trafia do sądu tylko i wyłącznie z lenistwa i zaniedbań strażników.
Wskazanie osób A.B i C jako osób którym właściciel powierza pojazd do kierowania jest jak najbardziej zgodne z prawem. Sąd i tak nic z tym nie zrobi jeśli na zdjęciu nie widać kierującego a przesłuchani w charakterze świadków panowie A,B i C zgodnie zeznają, że też nie pamiętają kto w oznaczonym czasie kierował pojazdem.
 
Witam,

Przymierzam się do przyjęcia mandatu od SM - Biały Bór. Chciałbym się jednak zapytać, czy to rzeczywiście muszę w tym celu podawać imiona rodziców, numer PESEL i numer dowodu osobistego? Czy SM ma podstawię prawną, żeby tych wszystkich danych żądać?

NA zdrowy rozum wydaje się że poza moim imieniem, nazwiskiem, adresem i PESEL lub numerem dowodu osobistego, nie powinno być im nic więcej potrzebne?
 
kforum napisał:
Tak Piotrze, tylko że to powinna wyjaśnić już straż gminna a nie, że sprawa trafia do sądu tylko i wyłącznie z lenistwa i zaniedbań strażników.
Wskazanie osób A.B i C jako osób którym właściciel powierza pojazd do kierowania jest jak najbardziej zgodne z prawem. Sąd i tak nic z tym nie zrobi jeśli na zdjęciu nie widać kierującego a przesłuchani w charakterze świadków panowie A,B i C zgodnie zeznają, że też nie pamiętają kto w oznaczonym czasie kierował pojazdem.

Takie rozwiązanie ma jedną podstawową wadę. Naraża osoby wskazane na niepotrzebne podróże. Oczywiście słyszałem, że zwracają świadkom za podróż, ale cwane SM często w ogóle nie piszą w jakim charakterze jesteśmy wzywani, a jak ich się dopytujemy (sam wysyłałem pismo by sprecyzowali w jakim charakterze jestem wzywany) to odpisują że jako podejrzany. Właśnie dlatego, w sprawie którą wcześniej opisywałem i zamieściłem wyroki, wystąpiłem do SM z prośbą o przesłuchanie mnie w miejscu mojego zamieszkania.

Poza tym jaki to ma sens. Nie widać kierującego to kto normalny przyzna się do prowadzenia?

I całkiem inna możliwość, zdjęcie jest czytelne, ale właściciel nie zna osoby uwidocznionej na zdjęciu. Co wtedy ma zrobić? Przecież nawet syn, córka, żona itp, mogli pożyczyć samochód swemu znajomemu i nigdy nie zamierzali o tym informować ojca, męża. Czy żona przyzna, że zna faceta na zdjęciu (kochanka)? Że on wtedy pojechał na stację po brakujące wyposażenie i butelkę wina, a ona szykowała gorącą kąpiel? Czy syn przyzna się, że dał się kumplowi przejechać autem ojca, a on w tym czasie jechał na jego motocyklu? I co ma odpowiedzieć właściciel? Że kierujący to kto? Pytał dzieci, żony, nikt nie przyznaje się że go zna. Co ma zrobić właściciel, wskazać wszystkich swoich bliskich, kumpli, znajomych ? Przecież wie, że to żadna z tych osób, więc pisze zgodnie z prawdą, że nie zna człowieka. A co robi wtedy SM? I tak uzna, że właściciel nie wskazał i skieruje sprawę do sądu. Czy tak powinno się traktować obywatela. Czy to na obywatelu ciąży obowiązek ustalania sprawców wykroczeń? Nie, a więc niech robią to służby którym się za to płaci.

Dlatego uważam, że jeżeli nie są w stanie złapać kierującego na gorącym uczynku, nie rozpoznają na zdjęciu właściciela, to całe to wysyłanie ma sens tylko i wyłącznie, gdy na zdjęciu wyraźnie widać twarz kierującego, i do momentu, kiedy im ktoś odpowie: tak to ja, lub nie wiem. Tu się powinien kończyć obowiązek właściciela pojazdu.
I dlatego też uważam, że podawanie listy osób, które miały kiedyś, lecz nie wiadomo czy w tym konkretnym momencie, dostęp do pojazdu, nie ma sensu i jest szkodliwe.
 
camander napisał:
Takie wezwanie nie ma żadnej mocy prawnej.

To że nie ma mocy prawnej, choć możliwe że to prawda, nie wie 99 % obywateli. Nasze wspaniałe SM wcale nie chce informować obywateli o mocach prawnych. Bardziej zależy im na zastraszaniu obywateli. Widzę to nie tylko ja. Widzą to prawie wszyscy użytkownicy tego forum, a Ci, którzy wpadają tu na krótko z powodu takiego, że jakieś SM je upolowało, a Oni widzą, że SM nie ma żadnych dowodów, poszukują prawnego rozwiązania. Szukają, bo dobrze wiedzą, że trzeba mieć dowody przeciw komuś, by mu kazać zapłacić za grzechy.
A czy SM płaci za działania niezgodne z prawem? No właśnie, dobre pytanie.

Proszę użytkowników popierających działania SM i ITD o to, by wskazali prawidłowe działanie SM, ITD, które uważają za zgodne z prawem. Weźcie poprawkę o minimum 11 literek z ich pism ( jak 11 km/h). Oczywiście nie uwierzę, jak nie zobaczę wyroku. A, żeby nie było. Wyroki niech będą świeże, no z 6 miesięcy max. Jestem pewien, że w Polsce jest tak dużo PIRATÓW, że nie będzie z tym żadnego problemu.
 
Ostatnia edycja:
cwane SM często w ogóle nie piszą w jakim charakterze jesteśmy wzywani, a jak ich się dopytujemy (sam wysyłałem pismo by sprecyzowali w jakim charakterze jestem wzywany) to odpisują że jako podejrzany.

skoro jako podejrzany to nie masz obowiązku się stawiać, a to ma jedną podstawową
zaletę, SM nie ma żadnych dowodów kto prowadził, bo nawet właściciela jako świadka
nie przesłuchali więc z czym oni pójdą do sądu? z jakimi dowodami?
 
kujawiaczkaa napisał:
skoro jako podejrzany to nie masz obowiązku się stawiać, a to ma jedną podstawową
zaletę, SM nie ma żadnych dowodów kto prowadził, bo nawet właściciela jako świadka
nie przesłuchali więc z czym oni pójdą do sądu? z jakimi dowodami?

Może masz rację, ale ja tego nie wiedziałem. Tak jak większość obywateli, ja też na co dzień nie zajmuję prawem.

Z czym pójdą do sądu? No oni chodzą do sądu po to, by dać przykład innym właścicielom pojazdów, żeby się nie stawiali. Nic im za to nie grozi. Całe szczęście, że od około roku (jak sądzę), muszą płacić za przyjazd świadka po normalnych stawkach. Wcześniej zapłaciłem kilka mandatów wiedząc, że to nie ja byłem sprawcą, a podróż kilkaset km nie była niczym tanim.
Poczekam na jakiś mały promyk, że są służby w tym kraju, które potrafią w zgodzie z prawem egzekwować prawo. Może nawet okaże się, że ktoś na tym forum przedstawi taką sprawę, by inne SM miały się na czym wzorować.
 
Ostatnia edycja:
Piotr330 napisał:
Oto skan postanowienia
dziękuję za te skany.
1. Sąd w Giżycku jak najbardziej miał rację, gdyż podejrzany był przesłuchany w straży miejskiej w Kaliszu i to tam popełnił wykroczenie. Więc właściwym Sądem do rozpatrzenia tej sprawy był sąd w Kaliszu.
2. Moim zdaniem Sąd w Kaliszu popełnił błąd. Ciekaw jestem czy to jest wyrok już prawomocny? Czy straż w Giżycku nie wniosła odwołania od tego wyroku ?
kforum napisał:
Piotr330, obawiam się , że Jas55 załamał się psychicznie.
Nie mam powodów żeby się załamywać. Mam tylko pytanie do Ciebie czy w życiu prywatnym też tak łatwo plujesz jadem, czy tylko na tym forum. Proponuję żebyś bardziej zajmowała się problemami prawnymi, a nie wymyślaniem teorii na czyjś temat. Myślę że jest to tylko Twoja taktyka żeby przekonać kogoś do swojej racji.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra