Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Bo widziałem błysk;) Tak, Fotorapid CM nr 173.

Potrafi ktoś odpowiedzieć czy brać dla świętego spokoju te 300zł i 8 punktów czy 250 zł za niewskazanie? Czy po wyborze tej drugiej opcji sprawa się na tym zakończy czy będą drążyć temat?
 
popkan napisał:
Zdjęcie mam zrobione od przodu w nocy. Przyjąć mandat z punktami czy kare za niewskazanie?

Moja poprzednia odpowiedź, że ja bym mandatu nie przyjmował dotyczyła tego, co napisał fredikot. Jeśli jesteś pewien, że Ty prowadziłeś i poczuwasz się do winy, to przyjmij mandat z punktami. Jeśli wybierzesz opcję za niewskazanie, to raczej nie będą Cię więcej ciągać. Twój wybór. Być może napisali mniejszą kwotę za niewskazanie z automatu, albo pomylili się. Może też chodzi im o uzyskanie jakichkolwiek pieniędzy, bo wiedzą, że jeśli nie widać kierowcy, to możesz się wybronić i nie zapłacić nic.
 
Oczywiście że czuje się winny i któryś mandat przyjmę tylko chodzi o to który wybrać;) Oczywistym jest, że lepiej dostać mandat bez punktów i do tego mniejszy ale jeśli mają mnie potem jeszcze gdzieś wzywać czy coś to wolałbym chyba zapłacić normalny mandat dla świętego spokoju.
 
A to ciekawe robi się z tym niewskazaniem sprawcy wykroczenia i mandatem za to.
W moim przypadku (str. 72 - 78 ) wskazanie siebie jako kierującego skutkowałoby mandatem na kwotę 200 zł i 4 punktami karnymi, lub niewskazaniem sprawcy i mandatem na 500 zł.

Po kilku dniach rozmowy tutaj z forumowiczami (jeszcze raz dzięki) postanowiłem, że nie będę się kopał z SG i przyjmę na siebie mandat wskazując siebie jako sprawcę wykroczenia prosząc jednocześnie o obniżenie mandatu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy pojawiłem się w SG i bez mojej prośby nawet pokazano zdjęcie (jak się potwierdziło - strzelone w plecy), a na próbę - prośbę o obniżenie mandatu nawet nie dano mi dokończyć zdania, tylko ZA MNIE wypełniono opcję "bez wskazania", przekreślono kwotę 500 i na moich oczach wpisano w system kwotę 100 zł (oczywiście bez punktów) i na tą samą wartość wystawiono mandat.

Teraz już nie wiem co o tym myśleć. W mało jakiej instytucji spotkałem się z taką empatią, zrozumieniem, współczuciem wręcz. Pewnie, że to od początku było podejrzane, ale jak wspomniałem - nie mam ochoty na przepychanki z SG i przeboleję te 100 zł. Teraz jednak zastanawiam się, czy na pewno sprawa została definitywnie zakończona.

Najpewniej też sprawa była do wybronienia przeze mnie. Tym bardziej, że komendant poprosił, aby nie rozpowiadać o tym obniżeniu mandatu "bo wszyscy będą chcieli mieć obniżony". I taki oto mamy obraz organów władzy w naszym - bądź co bądź pięknym, ale już nie całkiem praworządnym kraju.
 
Perunvit
Jestem pewien że ich uleglość 500=>100 była spowodowana tym że mieli coś za paznokciami. Zobacz chcaiłeś przjąc mandat za prędkość a oni sami przkręcili to na niewskazanie. Pachnie mi to że nie wysłali Ci tego co mieli wysałć i stąd "ponowne" weznanie przsłąne [poraz piewszy ite itp.
Apeluje do wszystkich nie bójcie się jechać do nich w char świadka. Obecnie rzeczywiście poniesine koszty zwracane są do granicy 0,83 zł/km w obe strony plus ok 81 zł dziennie za utracone zarobki + udokumentowane noclegi. Czyni to np za dojazd 160 km ok 340 zł. Za mandat 50 zł któy się u nich przyjmie muszązwrócić 340 zł Prawie 7 razy więcej szybko by im się odechciało gdybyśmy tłumie do nich ruszyli.
 
perunvit napisał:
...ZA MNIE wypełniono opcję "bez wskazania", przekreślono kwotę 500 i na moich oczach wpisano w system kwotę 100 zł (oczywiście bez punktów) i na tą samą wartość wystawiono manda...t
No to strażnicy złamali prawo poświadczając nieprawdę w dokumentach i działali w ten sposób przeciw interesowi publicznemu. A Ty jesteś współwinny i wszyscy razem możecie być pociągnięci do odpowiedzialności karnej;)
Takie i temu podobne poświadczenia nieprawdy przez strażników znajdują swój finał w sądzie.
Kolno: Straż Gminna w akcji: Nie ci, co pędzili, płacili mandaty - 28 listopada 2012
Oczywiście zapewne Twojego przypadku nikt nigdy nie wykryje. Ale jest to kolejny dowód, że chodzi im o wyrobienie normy pieniężnej, a czasem też o to, żeby przy tym kierowcom pokazać ludzką twarz. Psychologicznie dla nich musi być nie do zniesienia, że ciągle ktoś ich wyzywa za pazerność...
 
awokado napisał:
Sformułowanie "z zastrzeżeniem" należy rozumieć jako "z uwzględnieniem", a nie "z wyłączeniem".

Stąd chyba Twój problem interpretacyjny.

A to coś nowego kolego bo jak się coś zastrzega to się nie uwzględniania, bo jedno wyklucza drugie. ;)
 
Podpinam się do dyskusji. Rodzice mojej dziewczyny dostali zamiast mnie pismo o popełnieniu wykroczenia. Oczywiście zdjęcia brak. Jest podany fotorard: Fotorapid CM, prędkość 123 km/h na odcinku z 70 więc przekroczenie o ponad 51 i oczywiście maksymalny wymiar kary wg taryfikatora. Dwa pytania. Po pierwsze, wiedziałem, że mi zrobiło zdjęcie ale wydawało mi się, że jechałem mniej. Tego nie udowodnię oczywiście ale już trochę poszukałem i błąd pomiaru powyżej 100 km/h jest to +-3%. 3% ze 123 km/h to 3,69 więc mogłem jechać 119,31 przy założeniu najmniejszego błędu. Jeżeli napiszę im oświadczenie odnośnie błędu czy jest szansa, że to uznają i wystawią mandat od 41 do 50?
Po drugie, jeżeli nie zostanie wskazany sprawca, nie jest to właściciel pojazdu ani mimo wszystko nikt najbliższy wystawiony zostanie mandat 250 zł i czy na ewentualnych późniejszych spotkaniach z ITD można nadal nie wskazywać sprawcy?
 
U mnie powoli się kończy, przypomnę:
1. Sprawa ujawniona ponad rok temu, wskazałem jeszcze jedną osobę jako potencjalnego kierującego i na wszelki wypadek poinformowałem że obydwoje się przyznajemy.
2. >pół roku temu wezwali jako świadka, chcieli wlepić za nie wskazanie. Nie udało się, zeznałem to samo co w pkt 1.
3. Teraz: wzywali jako "osobę co do której...", nie stawiłem się. Będą kierować do Sądu wniosek o ukaranie za nie wskazanie.

Ja się pytam za co?
Te 180 dni tyczy się zdjęcia czy całości sprawy?
 
Jak dla mnie (zaznaczam, że nie jestem żadnym ekspertem) na chłopski rozum :) nawet jak teraz wskażesz kogoś to nie mogą wypisać tej osobie mandatu ponieważ minęło 180 dni, a jak wystawią to wystarczy nie przyjąć.
Nasuwa się też pytanie jeżeli wskażesz kogoś to jak zostaną potraktowane twoje poprzednie zeznania.

Znalazłem kilka artykułów już na temat nie wskazania osoby. W jednym jest napisane, że grzywna, która może nałożyć sąd to do 10-cio krotności mandatu czyli 500 --> 5000zł i że na jakąś kobietę nałożono 3 tys. To był jakiś serwis informacyjny, a w takich z wiarygodnością informacji różnie bywa. Natomiast w rmf fm z listopada 2012 pojawiła się informacja, że ITD nie może skierować sprawy do sądu jako, że nie jest stroną w postępowaniu i musi sprawa wrócić do policji (którą notabene ITD miała odciążyć z obsługi fotoradarów:)) aby ta dopiero mogła skierować sprawę na drogę sądową.
 
Przeczytaj jeszcze raz, ja już im kilka razy wskazałem kto mógł być kierującym więc spełniłem wymagania przepisu na który się powołują. Nie przysłali ani jednego kwitu do drugiej osoby.
Oni nie będą wystawiać mandat lecz kierować wniosek do Sądu. Ponadto, zdaje się że na niewskazanie mają 90 a nie 180 dni jak w przypadku zdjęcia.
To że nie mogą wystawić mandatu za niewskazanie to już sprawa powszechnie wiadoma, ale o tym że nie mogą jej skierować do sądu to już różnie pisze (cytat z interii na końcu).
Co uprawnia ich do wepchania tej sprawy do sądu?. Tak praktycznie, a nie teoretycznie.


Skoro idą na niewskazanie to znaczyło by to że fotka jest słabo czytelna? (fotorapid CM, dzień).
Chętnie zapoznał bym się ze sprawą gdzie ktoś dostał 3tyś z powodu zdjęcia- absurd którym nie pogardziło by nawet RADIO "M".


Stronę kierowców wzięła Rzecznik Praw Obywatelskich. W piśmie skierowanym do Tomasza Połcia, Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wskazuje na to, że w prawie o ruchu drogowym, na podstawie którego działa ITD, określono, że służba ta może karać za przekroczenie prędkości i przejazd na czerwonym świetle. Brakuje jednak zapisów pozwalających „krokodylkom” na karanie za odmowę podania personaliów użytkownika pojazdu. Jak wynika z pisma RPO, sprawa konsultowana była już z ministrem sprawiedliwości, który przyznał rację Rzecznik Praw Obywatelskich. Co więcej, okazuje się, że ITD nie jest również uprawniona do prowadzenia czynności wyjaśniających w takiej sprawie. Nie może również kierować takiej sprawy do sądu

Mandaty z fotoradarów: ITD nie może dochodzić, kto prowadził samochód - Moto - WP.PL

BTW, W pierwszym piśmie do nich wspomniałem o błędzie pomiarowym i ITD uznało że wynik na zdjęciu jest z uwzględnieniem błędu na korzyść kierowcy. ZURAD powiedział mi że... ITD się myli.
 
Fakt chyba przesadził z dramaturgią. Kobieta wybrała opcję 3- czyli przyjęła mandat, a ITD skierowała sprawę do sądu?!
 
tiriri napisał:
Ja się pytam za co?
Te 180 dni tyczy się zdjęcia czy całości sprawy?
180 dni to czas w jakim mogą wręczyć Ci mandat. Rok to czas w jakim mogą skierować sprawę do sądu.Dwa lata to czas w jakim sąd może Cie ukarać.
Jeśli Twoja spraw ciągnie się ponad rok, to uległo przedawnienie skierowanie sprawy do sądu.
 
Ok, chyba znalazłem
Art. 45. (51) § 1. Karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu

Jeśli faktycznie o to chodzi to w sumie ITD sprytnie podchodzi do sprawy. Napisali mi że kierują sprawę do sądu na podstawie osobiście złożonych zeznań, a było to ok pół roku temu. Nie pamiętam dokładnie, ale nie wydaje mi się żebym powiedział co innego niż w odpowiedzi na ich pierwsze pismo- tj że jechało kilka osób które się przyznają do popełnienia wykroczenia. W takim razie, gdyby liczyli czas od pierwszego pisma nie mogli by już nic zrobić.
 
Właściwie proste pytanie: czy jeżeli się przyjmie się mandat za niewskazanie to ITD/policja może jeszcze podjąć jakieś działania względem właściciela pojazdu np. dodatkowe przesłuchania lub skierowanie sprawy do sądu czy kończy się na tym jego odpowiedzialność?
 
Mogą dalej ustalać sprawcę wykroczenia i w tym lub poprzednim temacie było kilka razy że ktoś przyjął kare za nie wskazanie a potem jeszcze przyszło za prędkość bo "jednoznacznie" ustalili kto był na zdjęciu.
 
@tiriri
W jaki sposób jednoznacznie mogli ustalić kto był na zdjęciu?
ITD wzywa do siebie i porównuje ze zdjęciem?
Wydaje mi się że wspominasz przypadek w którym samochód miał dwóch współwłaścicieli i oboje dostali pisma i jeden nie wskazał a drugiego rozpoznali na zdjęciu? I był to radar od straży miejskiej?
 
Mogą np. wystąpić do odpowiedniego organu wydającego dowód osobisty o wydanie kopii zdjęcia załączonego do wniosku i porównać.
 
Spotkał się ktoś z takim przypadkiem, że w taki sposób to sprawdzili?
W ten sposób można sprawdzić tylko czy właściciel nie prowadził. Jeśli prowadził ktoś inny to nie ma z czym porównywać. Po za tym co jeśli ma sie brata bliźniaka;)
Jest ktoś kto przyjął mandat za niewskazanie od ITD?
Od policjanta dostałem odpowiedz, żeby brać mandat za niewskazanie ale on sam jest tej sprawy ciekawy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra