fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nowelizacja KPW.
Kilka postów wcześniej @gmarcing podał uchwałę SN, która o tym mówi.
 
gmarcing

Nie zaprzeczył, w pierwszym wypadku mógł narazić siebie na odpowiedzialność karną za fałszywe oskarżenie.
Jest to szczególnie prawidłowe, kiedy nie mógł widzieć zdjęcia, lub zdjęcie jest niewidoczne.

Poza tym, z tego co kojarzę, Tomasz Parol podejmuje intepretację, że we wskazanym wyroku jest wyjaśnienie, że SM może występować jako oskarzyciel publ wtedy, gdy w toku czynności wyjaśniających ujawni czyn zabroniony. Powołując się na swoje prawa obwiniony nie popełnił czynu zabronionego, więc i SM nie miał prawa występować jako oskarżyciel. Co oczywiście niewiele zmienia, bo tutaj jedno pociąga za sobą drugie.
 
Ostatnia edycja:
Ripper napisał:
Nowelizacja KPW.
Kilka postów wcześniej @gmarcing podał uchwałę SN, która o tym mówi.

gmarcing napisał:
SM może być oskarżycielem publicznym w sprawie wykroczenia niewskazania komu się powierzyło pojazd do kierowania lub używania - Sąd Najwyższy I KZP 16/14 - uchwała ma moc zasady prawnej

A moim zdaniem z tego orzeczenia jasno wynika, że SM nie miała uprawnień oskarżyciela
Chciano nadać jej te uprawniania ale to zepsuli

A zachowanie SN jest skandaliczny. Wystarczy osłuchać uzasadnienie od 24 minuty https://www.youtube.com/watch?v=vy5e-VTlL6g
SN nie jest do stanowienia prawa a ma je interpretować.

W tym przypadku stało się inaczej...

SN dał uprawnienia SM dopiero od tego wyroku
Czyli Sąd Najwyższy nada moc obowiązującą temu co Sejm chciał uchwalić, choćby nawet nie uchwalił.
 
Ja mam inne pytanie, nie wskazałem sprawcy, sprawa poszła do sądu, on ją oddalił jako bezzasadną, SM się odwołała i sąd II instancji nakazał ponowne rozpatrzenie w sądzie I instancji.
Czy jeżeli sąd I instancji ponownie rozpatrzy sprawę i uzna roszczenia SM są zasadne mam też możliwość odwołania?
Jak wygląda ponowne rozpoznanie?
Jeżeli sąd uzna moją winę będzie to wyrok nakazowy czy normalne posiedzenie?
Jaki jest termin przedawnienia przy nie wskazaniu sprawcy?

Dzięki za ewentualną pomoc.
 
eqt napisał:
Nie zaprzeczył, w pierwszym wypadku mógł narazić siebie na odpowiedzialność karną za fałszywe oskarżenie.

Ale właściciel nie ma nikogo oskarżać, a wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania. To co innego niż wskazać kierującego.
 
To niewiele zmienia. Kostrukcja przepisu jest "jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić"

Nie znam się na KK, ale podejrzewam, że świadek może się uchylić od odpowiedzi nie tylko wtedy gdy wprost wskaże przestępstwo, ale również wtedy, gdy z zeznań da się takie przestępstwo wywnioskować.

Załóżmy taki przypadek: powierzyłem auto bratu. 100km dalej patrol zmierzył mojemu bratu, że był nietrzeźwy (bez względu na to kto wówczas prowadził). Czy w tej sytuacji skorzystanie z art 181 jest dopuszczalne czy nie?
 
@Ripper ale "SM może być oskarżycielem publicznym w sprawie wykroczenia niewskazania komu się powierzyło pojazd do kierowania lub używania - Sąd Najwyższy I KZP 16/14 - uchwała ma moc zasady prawnej"
zostalo uprawomocnione 30/09/2014. natomiast SM napisala do ojca: " (…) odstępuję z dniem 23.09.2014 od przesłuchania Pana na okoliczność popełnionego wykroczenia” w pismie z 15/09

Czy tu nie ma sprzecznosci?
 
Nie. Uchwała SN jest jedynie rozstrzygnięciem zagadnienia prawnego opisanego we wniosku - to jest interpretacja prawa, a nie nowe prawo. Dlatego SM ma to uprawnienie nie od uchwały tylko od nowelizacji.
 
eqt napisał:
świadek może się uchylić od odpowiedzi nie tylko wtedy gdy wprost wskaże przestępstwo, ale również wtedy, gdy z zeznań da się takie przestępstwo wywnioskować.
"Wskazanie na żądanie uprawnionego organu komu właściciel lub posiadacz pojazdu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie nie przesądza o odpowiedzialności wskazanej osoby za wykroczenie drogowe.".
Kiedy mowa o wykroczeniu, uchylanie się od wskazania komu się powierzyło pojazd na podstawie art. 182 czy art. 183 kpk w zw. z art. 41 §1 kpw - kończy się bardzo często popełnieniem wykroczenia z art. 96 §3 kw.
 
Wyrok TK, który cytujesz nie odnosił się do zagadnienia uchylenia się od odpowiedzi na podstawie KPK. Cytowane zdanie było wstępem do wyjaśnienia dlaczego obowiązek wskazania jest zgodny z Konstytucją. TK nie rozpatrywał, czy uchylenie się od odpowiedzi na bazie 183KPK jest w tym przypadku niedopuszczalne.

Ja jestem zszokowany poziomem inteligencji, tego co Trybunał w uzasadnieniu pisze, bo nie dość, że używa populistycznych argumentów, że prędkość ma wpływ na ilość wypadków, to więcej, że fotoradary przyczyniły sie do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu, porównując statystyki 2002 Vs 2013 (wierząc bezkrytycznie Komendantowi Policji). A po drugie sami mylą obowiązek wskazania powierzenia ze wskazaniem kierującego.
 
eqt napisał:
prędkość ma wpływ na ilość wypadków
Wg mnie większy wpływ na ilość wypadków ma duża różnica prędkości poruszających się pojazdów niż sama ich prędkość.
eqt napisał:
A po drugie sami mylą obowiązek wskazania powierzenia ze wskazaniem kierującego.
Nie ma mowy o wskazaniu kierującego, a wskazaniu komu się powierzyło pojazd do kierowania - co nie oznacza, że ta osoba rzeczywiście kierowała.
 
przeczytaj dokładnie:
"wezwany do wskazania kierującego ma 5 możliwości..."

Do zagadnienia 181KW vs 96par3KW ewidentnie jest potrzebny karnista...

Na ilość wypadków największy wpływ ma ilość popełnianych błędów. Dlatego też infrastruktura jest najbardziej skuteczną metodą. Czysta statystyka - mniej skrętów w lewo i wyprzedzań na dwupasmowej drodze to mniej błędów. Dopiero potem liczą się inne rzeczy, np technika prowadzenia, ale wciąż nie prędkość.
Prędkość jest bohaterem trzeciego planu. W Chinach pociągi w tym roku przekroczyły 600km/h, a nasz Komendant Głowny żyje w epoce kamienia łupanego.
Spodobał mi się komentarz jednego z policjantów: " My nawet nie prowadzimy statystyk dotyczących wypadków innych niż z powodu nadmiernej prędkości"
 
Ostatnia edycja:
"Wezwany do wskazania kierującego pojazdem ma pięć możliwości:" - to nie jest opinia Trybunału, a przedstawienie stanu faktycznego postępowania Straży Miejskiej - a to właśnie Trybunał zakwestionował.
 
oh, były czasy gdy SM prosiła o wskazanie kierującego - ode mnie dostawała odpowiedź że nie mam takiego obowiązku, zanim fotoradary był tak głośne. Nie słyszałem od dawna, żeby ktokolwiek o to prosił.

A na marginesie,
wczytuję się 5ty raz w pismo z ITD i nadal nie widzę, żeby oni mnie zobowiązali do wskazania. Przecież tam nie ma nigdzie takiej prośby, mam jedynie wypełnić formularz, co jest jak sądzę bezpodstawne. Wpadłem na genialny pomysł, że odeślę im swój quiz do wypełnienia. Wszak umiejętność dopasowania się do poziomu adwersarza jest przejawem kultury.
 
eqt napisał:
Nie słyszałem od dawna, żeby ktokolwiek o to prosił.
A jednak w dalszym ciągu się zdarza.
eqt napisał:
mam jedynie wypełnić formularz, co jest jak sądzę bezpodstawne.
I właśnie takie wezwanie alternatywne zakwestionował Trybunał Konstytucyjny.
 
Witam, dziś przyszło pismo od straży miejskiej ze zdjęciem z fotoradaru i quiz ABCD gdzie proponują 500zł i 10 pkt. Chodzi mi o to, że jest nas w domu 3 (użytkowników samochodu 4) i żaden nie chce się przyznać czy to on kierował. Ja wiem, że to nie ja wtedy kierowałem, a któryś z braci lecz albo palą głupa albo jechali wypici w tym czasie i nie pamiętają. W każdym bądź razie byłem w straży dzisiaj żeby zobaczyć zdjęcie, twarz strasznie niewyraźna a niby to było o 16:36 więc jeszcze widno. Dogadałem się ze strażnikiem, że w poniedziałek przyjdę to załatwić tylko nie wiemy kto wtedy kierował, a i nikt się przyznać nie chce myśląc, że ojciec to zapłaci.. Nie muszę tłumaczyć, że ojciec wku*wiony jak dzik i kazał to załatwić do poniedziałku.. Nie wiem co mam zrobić ;\ Mogę skorzystać z prawa

Przepis prawny:
Art. 182. § 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.


mimo, że nie ma oskarżonego jeszcze? Jakie mogą być konsekwencje jeżeli wszyscy jesteśmy współwłaścicielami, a ojciec właścicielem?


Pytanie drugie czy te wnioski o umorzenie postępowania czy wniosek na rozprawę o umorzenie postępowania (do art. 96 par. 3 - za niewskazanie sprawcy wykroczenia) są skuteczne? Ktoś się tak bronił?
Zapłaciłem 30zł a nie chcę wyjść na idiotę przed strażnikami, że składam pisma których nie rozumiem.. Dla mnie te przepisy są zagmatwane więc proszę kogoś żeby się wypowiedział czy poniższe pismo może być skuteczne?

Wniosek o umorzenie postępowania

Działając w imieniu własnym, w odpowiedzi na wezwanie z dnia 2015-04-16r. podaję, że pismo to posiada formalne i merytoryczne wady, które czynią je bezprawnym, a w konsekwencji wezwanie to nie odniesie względem mnie skutku.

Wady te przyjęły przede wszystkim postać:
  • Skierowanie wezwania sformułowanego w sposób alternatywny, a przy tym niedopuszczalne
    przyjęcie konstrukcji domniemania odpowiedzialności właściciela pojazdu;
  • Skierowanie wezwania przez nieuprawniony organ;
  • Brak określenia roli procesowej wezwanego, co uniemożliwiło jemu realizację swoich praw, w
    tym prawa do obrony.

W związku z powyższym, wnoszę o umorzenie postępowania wywołanego lub związanego z
przytoczonym wyżej wezwaniem.

Uzasadnienie

  • Wezwanie alternatywne.
Odebrane przeze mnie wezwanie nosi cechy wezwania alternatywnego, bowiem zgodnie z jego treścią zostałem postawiony przed wyborem wskazania siebie jako winnego popełnienia wykroczenia; wskazania osoby, która pojazdem kierowała lub korzystała z niego w momencie popełnienia wykroczenia; wskazania i udowodnienia, że pojazd został użyty wbrew mojej woli i wiedzy przez nieznaną mi osobę, czemu nie mogłem zapobiec; wskazania i udowodnienia, że nie jestem właścicielem lub posiadaczem pojazdu albo przed wyborem odmówienia wskazania sprawcy wykroczenia. Warto przy tym wskazać, że alternatywne sformułowanie treści wezwania nie musi wynikać wprost z jego treści, lecz może również zostać zinterpretowane na podstawie załączonych do wezwania formularzy.

Dopuszczalność stosowania tego rodzaju wezwań została zakwestionowana zarówno przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 marca 2014 r. (sygn. akt: P 27/13), odbierając takim wezwaniom wiążącej mocy prawnej; jak i w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2013 r. (sygn. akt: III K 431/13). Na tle niniejszej sprawy za celowe uznać należy przywołanie wybranych fragmentów wyżej przywołanych orzeczeń:​

„Niedopuszczalne jest zatem kierowanie przez właściwy organ alternatywnie żądania przyjęcia
mandatu karnego za wykroczenie lub denuncjacji innej osoby. Skierowanie żądania przyjęcia
mandatu karnego oznacza bowiem, że sprawca wykroczenia nie budzi wątpliwości, co ze swej istoty
wyklucza jednoczesne kierowanie żądania denuncjacji innej osoby.”


„Dążenie do pociągnięcia za wszelką cenę do odpowiedzialności kogokolwiek w związku z
ujawnionym wykroczeniem nie może stanowić żadnego usprawiedliwienia kierowania do właściciela
lub posiadacza pojazdu alternatywnie żądania przyjęcia mandatu karnego za to wykroczenie lub
denuncjacji innej osoby. Żądanie takie można, jak się wydaje, zinterpretować jako przyjęcie przez
właściwy organ państwa domniemania winy właściciela lub posiadacza pojazdu sfotografowanego
przez urządzenie rejestrujące.”​

  • Uprawnienia Straży Miejskiej (Gminnej).
Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2014 r. (sygn. akt: I KZP 16/14), której to uchwale nadano moc zasady prawnej, Straż Miejska (Gminna) jest uprawniona, na podstawie art. 129b ust. 3 pkt. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm.), do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu udzielenia informacji, kto we wskazanym terminie użytkował pojazd, jak również organ ten posiada uprawnienie oskarżyciela publicznego do występowania z wnioskiem o ukaranie takiej osoby za ujawnione w toku prowadzonych czynności wyjaśniających wykroczenie stypizowane w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.; dalej „kw”).

Niemniej jednak, powyższa uchwała nie pozwala interpretować obowiązujących przepisów w sposób, który nadawałby Straży Miejskiej (Gminnej) uprawnienia do samodzielnego karania właściciela (lub użytkownika) pojazdu grzywną, a jedynie prawo złożenia wniosku do Sądu o ukaranie w przypadku ujawnienia wykroczenia właściciela (lub użytkownika) pojazdu.

Aby jednak organ mógł złożyć wniosek o ukaranie, organ musi uprzednio ujawnić fakt popełnienia wykroczenia i jego sprawcę. W związku z tym, w odniesieniu do niniejszej sprawy, nie dysponują Państwo uprawnieniami do ukarania właściciela pojazdu w trybie przewidzianym treścią art. 96 § 3 kw. Odnosząc się przy tym i uzupełniając zagadnienie poruszone w punkcie I uzasadnienia – tj. zastosowania alternatywnie sformułowanego wezwania, pismo w takiej formie narusza przepisy art. 97, 98 i 99 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t.j. Dzi.U. z 2013 r. poz. 395 z późn. zm.; dalej: „kpw”). Konieczne jest bowiem uprzednie ustalenie sprawcy wykroczenia, tak aby nie ulegało wątpliwości, kto je popełnił. Dopiero wówczas możliwe jest wręczenie mandatu sprawcy wraz ze stosownym pouczeniem o prawie do jego nieprzyjęcia. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń nie popełnia wykroczenia osoba, której wina nie została udowodniona, i która działa w zakresie jej praw. O fakcie niewykrycia sprawcy wykroczenia świadczy natomiast już sam fakt wystosowania wezwania o wskazanie osoby prowadzącej pojazd w momencie popełnienia wykroczenia.

Na tle powyższego oczywistym jest, że przesłanki do zaktualizowania się Państwa prawa do złożenia
wniosku o ukaranie sprawcy wykroczenia w niniejszej sprawie nie nastąpiły.

  • Rola procesowa pozwanego.
Poważnym brakiem formalnym wezwania jest brak precyzyjnego określenia roli w jakiej występować miałbym w sprawie. Brak ten skutkuje uniemożliwieniem mi realizacji prawa do obrony – bezwzględnej przesłanki procesowej.

Oczywistym jest, że dla każdego „uczestnika” postępowania przewidziany jest inny zestaw przysługujących mu praw. Zatem fundamentalną częścią wystosowanego przez organ wezwania winno być wskazanie, czy w sprawie występuję w roli świadka, czy też np. obwinionego.

Jeśli bowiem przypisano mi rolę osoby obwinionej – to niniejszym korzystam z prawa odmowy złożenia wyjaśnień (art. 54 § 6 kpw) w kwestii wskazania kierującego pojazdem, a mam prawo odmówić złożenia wszelkich wyjaśnień w sprawie, czego nie można zrównywać z przypisaniem mi winy i obwinieniem za czyn wskazany w art. 96 § 3 kw. Zgodnie z wyżej wskazanymi aktami Sądu Najwyższego, brak ujawnienia wykroczenia w toku czynności uniemożliwia Straży Miejskiej (Gminnej), w roli oskarżyciela publicznego, złożenia do Sądu stosownego wniosku o ukaranie.

Natomiast gdybym w sprawie miał występować w charakterze świadka (a wszak w przypadku żądania od danej osoby złożenia oświadczenia wiedzy lub oświadczenia woli obciążającego inną osobę, pierwsza z wymienionych osób będzie świadkiem w sprawie), na podstawie art. 183 § 1 ustawy z dnia 06 czerwca 1997 r. Kodeksu postępowania karnego (Dz.U. z 1997 r. Nr 89 poz. 555 z późn. zm.; dalej: „kpk”) w zw. z art. 41 § 1 kpw przysługuje mi prawo uchylenia się od udzielenia odpowiedzi na pytanie o korzystającego z pojazdu w momencie popełnienia czynu, również z obawy przed odpowiedzialnością karną za fałszywe oskarżenie – przestępstwo stypizowane w art. 234 ustawy z dnia 06 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. Nr. 88 poz. 553 z późn. zm.; dalej: „kk”). Przestępstwo takie popełnić można również z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Powyższe okoliczności realizacji swojego prawa nie mogą stanowić podstawy mojej odpowiedzialności na podstawie art. 96 § 3 kw.

Jak wyżej wskazano, korzystanie z przysługujących mi praw procesowych nie może być interpretowane jako zła wola lub naruszenie prawa.

Jako wezwany, muszę mieć zagwarantowaną ochronę swoich praw – również przed represyjnością organu wzywającego. Na tle obowiązujących przepisów nie jest możliwym, by świadek jednocześnie występował w roli obwinionego czy też podejrzanego. Prawa takich osób są zgoła różne. W skrajnym wypadku, bezprawne działania organu mogą być interpretowane jako nadużycie władzy – tj. czyn niedozwolony wskazany w art. 231 kk, a także może spełniać przesłanki przestępstwa opisanego art. 235 i 236 kk.​

Mając na uwadze wszystko powyższe, wnoszę jak na wstępie.
 
Ostatnia edycja:
Kilka dni temu media podały, że 25% wypadków jest spowodowana rozmową przez tel komórkowy.
Szokujące statystyki. Co czwarty wypadek drogowy z powodu telefonu komórkowego (FILM) - Gazetawroclawska.pl

kilka dni wczesniej można było przeczytać, że
Psychologowie ostrzegają, że rozmowa przez telefon w czasie jazdy jest równie niebezpieczna jak kierowanie w stanie nietrzeźwości.

Telefon i wypadki drogowe - Motoryzacja w INTERIA.PL

we włoszech (0.8 promila dopuszczalne):
http://moto.onet.pl/aktualnosci/rozmowa-przez-telefon-glowna-przyczyna-wypadkow/77zrz6

Mam taki postulat.
Rozmawianie przez telefon w trakcie prowadzenia pojazdu niech będzie przestępstwem za które grozi maks. 10 lat, a w szczególnych przypadkach 12 lat więzienia. To na pewno załatwi problem ;)
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra