fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niezapłacony mandat z fotoradaru

Witam,
Moja sprawa dotyczy mandatu z fotoradaru, to znaczy chodzi o to że nie wskazałem sprawcy,dopiero po roku dostałem postanowienie z sądu o przekierowaniu mojej sprawy do drugiego sądu z mojego powiatu.
W związku z tym mam 2 pytania,
1. Dlaczego nie dostałem najpierw żadnego upomnienia.
2. Czy mogę jeszcze zapłacić ten mandat omijając sąd.
 
RE: Niezapłacony mandat z fotoradaru

Ad 1 Czego miałoby dotyczyć to upomnienie?
Ad 2 O jaki mandat pytasz? Z tego, co piszesz, żadnego mandatu na razie nie było.
 
Powtarzam prośbę z postu 885

Arturbam w jednym z wątków dotyczących fotoradarów napisał - "W świetle aktualnie obowiązujących przepisów, właściciel pojazdu nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji osób korzystających z pojazdu z wyjątkiem pojazdów, do których stosuje się wymogi Inspekcji Transportu Drogowego, co niestety nie zwalnia z odpowiedzialności wynikającej z art. 78 ust. 4 ustawy PRD."

1. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć z jakich przepisów to wynika?
2. Kiedy stosuje się do pojazdów wymogi Inspekcji Transportu Drogowego?

Jestem w trakcie korespondencyjnej przepychanki ze strażakami. Przejazd na czerwonym świetle, zdjęcie naczepy zrobione "od tyłu". Czy jeśli adresat pisma SG o "wskazanie" prowadzi również (bo nie tylko) transport międzynarodowy (firma transportowo-spedycyjna), jest zobowiązany do ewidencjonowania, który kierowca i w jakim dniu prowadzi konkretny pojazd (i tu uwaga) z przypiętą konkretną naczepą?
W przedsiębiorstwie jest wiele pojazdów a tylko mała część ma licencje międzynarodową. Zdjęcie zrobione na terenie małopolski.
Zastanawiam się czy jeśli doszłoby do rozprawy, to czy Sąd może zobowiązać adresata do wykazania w ramach ewidencji - kto prowadził pojazd w dniu zdarzenia? Nadmienię, że takowa ewidencja w ogóle nie jest prowadzona...

Ripper thanks, but no thanks. Przeczytałem wszystkie posty wcześniejsze (w tym wątku) i niestety nie znalazłem tam odpowiedzi na powyższe pytania. Chodzi mi głównie o to czy w działalnościach tego rodzaju jest obowiązek prowadzenia ewidencji kto, kiedy jakim pojazdem poruszał się po drogach.

Bardzo proszę o jakiekolwiek informacje, artykuł, wskazanie przepisów.
Pozdrawiam
 
Przecież właśnie sam w powyższym poście umieściłeś cytat odpowiadający na oba pytania.
Nie masz obowiązku prowadzić ewidencji, ale jak na żądanie uprawnionego organu nie wskażesz, komu pojazd powierzono, zapłacisz grzywnę.
Analogicznie: nie masz obowiązku (przynajmniej nie pod rygorem odpowiedzialności karnej) wiedzieć, jakie ograniczenie prędkości obowiązuje w terenie zabudowanym. Nie oznacza to bynajmniej, że nie możesz być pociągnięty do odpowiedzialności za przekroczenie tej prędkości.
 
Witam, a ja mam troche iny problem. Dzisiaj otrzymałem z US zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego za mandat którego nie otrzymałem (nie doręczono mi, nie wiedziałem kiedy był wystawiony, i czy w ogóle go wystawili).

Sprawa dotyczy sytuacji z 2013 r. gdzie kierowałem pojazdem brata. Złapał mnie fotoradar, a po kilku tygodniach brat dostał wniosek o wskazanie kierującego pojazdem. Wskazał mnie. Z tego co pamiętam (wynikało to tez z pouczeń na tym zawiadomieniu), po wskazaniu kierowcy, ITD miał wystawić mandat. Po wysłaniu informacji w której wskazano mnie jako kierowce do dzisiaj ani widu ani słychu na temat mandatu.
ITD wystawiło tytuł wykonawczy, z którego dopiero dowiedziałem się o wystawieniu mandatu w dniu 24.07.2013 r., natomiast mandatu tego w ogóle nie otrzymałem. O co chodzi?na jakiej podstawie robią coś takiego, czy to w ogóle jest dopuszczalne prawem? coś z tym można zrobić?

Z góry dzięki za sugestie.
 
Właśnie w tym wszystkim najlepsze jest to, że nc mi nie doręczono. W domu cały czas ktoś jest, a z sądu, ITD, żadnych pism, awiza itd. Właśnie z tego względu nie rozumiem na jakiej podstawie wystawili mi coś takiego.
 
Jeżeli mandatu nie podpisałeś a wszęto egzekucję to musisz wystąpić o zawieszenie egzekucji przedstawiając zarzut - brak wymagalności obowiązku z powodu nieistnienia ostatecznego mandatu.
Całość opisaną masz tutaj.
 
Robin89 napisał:
To jakim cudem facet w tej sprawie uniknął grzywny?
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/art.$002096$0020$00a7$00203$0020kw/155025000002006_IV_Ka_001354_2014_Uz_2015-03-16_001

Po drugie obwiniony podał że pojazd jest użytkowany przez wiele osób, w tym jego małżonkę i synów oraz przez synowe, natomiast dowód rejestracyjny i kluczyki leżą w widocznym miejscu i są ogólnie dostępne.
I wszystko jasne :brawo:
 
Hej, miałem się odezwać jak dostanę wyrok, więc piszę.

Prawie rok temu dostałem list od straży miejskiej ze zdjęciem z fotoradaru, gdzie przekroczyłem prędkość o 25 km/h.

List zignorowałem, przyszedł następny, również zignorowałem.
Jakieś 2 miesiące temu przyjechał do mojego miejsca zameldowania policjant, nie było mnie, dostałem wezwanie na komendę w charakterze świadka. Przesłuchiwany byłem już jednak w charakterze podejrzanego. Nie przyznałem się mimo, że twarz na zdjęciu jest widoczna (liczyłem na przedawnienie).

Wczoraj otrzymałem wyrok nakazowy z sądu.
Winny, kara 200 zł + na rzecz skarbu państwa 50 zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania i opłata w w kwocie 30 zł.

Zabrakło 2 tyg. a minąłby rok od wykroczenia, więc prawdopodobnie by się przedawniło.
Niestety wezwanie do sądu poszło o te 2 tyg. za wcześnie.
Taka moją historia, zostałem jednak upolowany.
 
Za co dostałeś wyrok, przekroczenie prędkości czy niewskazanie?
 
jogimis napisał:
Zabrakło 2 tyg. a minąłby rok od wykroczenia, więc prawdopodobnie by się przedawniło.
Niestety wezwanie do sądu poszło o te 2 tyg. za wcześnie.
Na pocieszenie: w tym przypadku karalność wykroczenia ustała by po dwóch latach, nie po roku.
 
Nie wiem ile w tym prawdy, ale na jednej ze stron www:

"Wykroczenia przedawniają się w ciągu roku od ich popełnienia, ale to wcale nie znaczy, że już po upływie jednego roku można być pewnym bezkarności. Okres przedawnienia przedłuża się do 2 lat, jeśli przed upływem roku wszczęto postępowanie."

Jeśli przez pojęcie "wszczęto postępowanie" rozumiemy datę kiedy wpłynął od SM wniosek o ukaranie do sądu, to wychodzi, że zabrakło mi 2 tyg.
 
W takim razie racja - zdążyli prawie rzutem na taśmę ;).
Moje niedoczytanie. Napisałeś, że "prawie rok temu" dostałeś wezwanie od SM, a ja jakoś przeczytałem, że prawie rok upłynął od wykroczenia.
 
witam,

w styczniu fotoradar zrobił zdj przysłali druki pod koniec lutego, mnie nie było w kraju mam na potwierdzenie wydruk z tachografu ze w ten sam dzień byłem byłem kontrolowany o 7:43 przez krokodylków pod granicą niemiecką. No ale do rzeczy napisałem do nich wniosek o udostępnienie zdjęcia odpisali mi pismo które dodaje w załączniku. No i teraz pytanie do Was co powinienem im odpisać ?

klik dodaje w linku ponieważ jest za duże aby dodać do załącznika, a jako obrazek jest zbyt duże.
 
Mimo , że zostałeś ukarany jest jeden plus - kasa poszła na "skarb państwa" a nie do gminy gdzie rezyduje SM :-) . Więc jednak mimowolny sukces :-)
 
Cześć wszystkim,

Proszę Was o pomoc.

3 tyg. temu mój ojciec dostał klasyczny quiz od SM, powód przejechanie samochodem na czerwonym świetle. Problem w tym, że owego dnia pożyczyłem wraz z siostrą samochód od ojca po czym udaliśmy się na grilla ze znajomymi. Jak wiadomo, jedzonko, piwko itp. Po całej biesiadzie samochód ojca służył w zasadzie do rozwiezienia wszystkich uczestników imprezy. Ja nie prowadziłem bo nie mogłem (%), siostra prowadziła ale prowadziło też ponoć dwóch moich kolegów..
Do rzeczy ojciec tradycyjnie ma wskazać kto w momencie popełnienia wykroczenia prowadził samochód. Tego jednak nie jesteśmy w stanie ustalić. Odpisaliśmy więc zgodnie z prawdą, że w danym dniu auto było użytkowane przez syna, córkę. Poprosiliśmy również o przysłanie nagrania na którym będzie widać kto prowadził i wtedy zgodnie z prawdą będzie można wskazać tą osobę.
Odpowiedź była taka, że nagranie jest dostępne w siedzibie SM lub mogą wysłać je drogą elektroniczną. Poprosiliśmy zatem o przesłanie nagrania na adres e-mail.
W odpowiedzi otrzymaliśmy nagranie, które jest totalnie niewyraźne, nieczytelne i nie wiem jakich mocy trzeba byłoby użyć by wskazać prowadzącego.
Co ojciec teraz ma zrobić, co im odpisać?
Bo dla mnie totalnie chore jest żeby miał brać winę na siebie (w razie złej jakości nagrania i nie rozpoznania sprawcy.. oczywiście SM w tych pismach i mejlu wręcz do tego nakłaniała).

Pomóżcie proszę!
 
xoofik napisał:
Co ojciec teraz ma zrobić, co im odpisać?
Ma wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania, a to nie jest to samo co wskazanie kierującego.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra