fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No właśnie nic sie tam nie zgadza - marka, model, numer rejestracyjny. Chyba jutro zadzwonie do nich i troche opierdziele bo jeszcze im wpadnie do tych pustych głów jakaś ochota na sądy. A nie wyobrażam sobie, że miałbym tracić czasna dojazdy - a w tamte okolice mam ponad 200km i nigdy tam nie byłem.
 
niewskazanie mialo miejsce w miejscu amieszkania-wiec jesli juz,to do sadu w miejscu zamieszkania Cie wezwa. Po prostu nie odpisuj na pismo,niewskazujac nikogo:) ja bym nic nie robil,a wrecz Twoja 'opieszalosc' dziala w tej chwili mocno na ich niekorzysc:)
 
Jak nic nie odpisze to za chwilę dostanie wyrok nakazowy z sądu za tzw niewskazanie. Moim zdaniem lepiej będzie, Sirmariano, jeśli odeślesz im te materiały z pismem, że to nie twój pojazd.
 
myslisz,ze nakazowy dostanie gdzie? i gdzie bedzie mogl wyslac pismo wyjasniajace? w swoim miescie,do sadu. A dla SM sie wtedy po lbie dostanie
 
Dostanie go ale nie wiem z którego sądu. Niektóre straże gminne ustalają niewskazanie zgodnie z art. 4 kw inne nie.
 
Nic nie dostane ; ) a jeśli coś przyjdzie to dostanie straznik miejski ale po głowie. A tak serio to zadzwoniłem sobie dzisiaj do Pana który się podpisał i jak odkrył, jak dał ciała to zaczął przepraszać itp. Generalnie mam się nie przejmować a on ma to odkręcić.
 
Witam,
Oto mój problem z fotoradarem SM.
Auto zostało kupione kilka miesięcy temu i jeszcze nie przerejstrowane.
Podczas podróży zdjęcie zrobione fotoradarem stacjonarnym. Oczywiście informacja o wykroczeniu została wysłana do właściciela. Poinformował on nas o ty fakcie, poprosiliśmy go o przesłanie dokumentów i poinformowanie SM iż właścicielem jest moja żona.
W dokumentach które otrzymaliśmy od poprzedniego właściciela brak było zdjęcia, a powinno być.
Nie czekając wezwanie ze SM, żona wskazała siebie jako kierującego. Na odpowiedź nie czekaliśmy długo. Żona otrzymała wezwanie do zapłaty 300 PLN za poświadczenie nieprawdy, ponieważ na zdjęciu jest kierwca płci męskiej (prawdpodobnie ja, a przynajmniej mam taką nadzieję)
Teraz pytanie co dalej, żądać przesłania zdjęcia? Zapytać w jaki sposób określili na podstawie zdjęcia, płeć kierowcy?? Może mają taki sprzęt??


 
Ostatnia edycja:
popelniles blad,oswiadczajac z gory,nie widzac zdjecia. teraz ciezko bedzie odkrecic,ale mozesz sporobowac wyjasnic na pismie/telefonicznie,iz zaszla pomylka np tak z zona uwazaliscie. jesli nie zgodza sie na jakiekolwiek 'ugody' w sadzie powiedz,ze bez zdjecia nie byles w stanie stwierdzic,wiec podales KTO mogl kierowac


BTW-czy pisales na ich druczkach?
 
Tak na ich druczkach, ale w dobrej wierze i opierając się na tym co byłem w stanie ustalić.
 
Fotoradary często robią zdjęcia tak, że widać twarz kierującego stąd pewnie domyślili się, że to mężczyzna jest za kierownica a nie kobieta. Skoro z pojazdu korzysta kilka osób a wy nie pamiętaliście kto kierował we wskazanym czasie to należało najpierw poprosić SM o zdjęcie.
Odmówić przyjęcia mandatu i napisać, że oboje korzystacie z pojazdu a że nie otrzymaliście zdjęcia to sądziliście, że wtedy ona użytkowała pojazd a nie ty. Zamiast pisać zadzwoń tam może i wyjasnij sytuację.
 
to byl blad...teraz tylko zostaje telefonicznie/pisemnie pisac wyjasnienia,informujac o braku zdjecia=wrozka nie jestes
 
Tak zrobię.
Zastanawia mnie tylko co w sytuacji kiedy to nie otrzymujemy zdjęcia, nie wiemy na 100% kto kierował.A organ wzywający wie bo ma fotkę na którym widać twarz brodacza, a wzywany oświadcza że kierowała ciocia jadzia, też otrzyma pismo że poświadczył nieprawdę?
 
dlatego prosi sie o fotke:) jesli nie dadza,to wskazujesz krag osob,ktore mogly kierowac-w koncu boimy sie konsekwencji za skladanie falszywych zeznan:) jestesmy wtedy kryci,bo to oni musza dochodzic,i albo rezygnuja od razu,albo ciagna sprawe do konca


I pamietajcie wszyscy:
NIGDY NIE ODPOWIADAMY NA DRUCZKACH ITD/SM
 
Ostatnia edycja:
Wtedy właściciel wymienia wszystkie osoby, które mogły w danym dniu użytkować pojazd. :)
 
No cóż, wygląda na to że muszę liczyć na dobry humor pana strażnika.
Człowiek uczy się na błędach, szkoda że własnych.
 
Dziękuję za pomoc, na szczęście skończyło się na pouczeniu za poświadczenie nieprawdy.
Tylko mandat do zapłaty został.
 
zuzka15 napisał:
Witam
Wczoraj odebrałam wyrok nakazowy na męża.
Dnia 12 kwietnia 2014 r fotoradar strzelił fotę od tyłu, więc nie widać kierowcy. Mąż pracuje za granicą, więc odpisał do straży miejskiej, że z tego powodu nie jest w stanie wskazać sprawcy, bo nie wie, kto kierował pojazdem. Długo cisza i wczoraj przyszedł wyrok nakazowy. Dane męża się zgadzają, reszta już nie ;) totalnie inna rejestracja i nie ten dzień zdarzenia.
Jest 7 dni na wniesienie odwołania, ale mam pytanie - że z powodu błędów to wiadomo, a co ze wskazaniem kierującego? Tak naprawdę nie wiadomo kto prowadził samochód, bo użytkuję go ja i rodzina. Robimy sporo km w rózne strony i nie doszliśmy do tego, kto wtedy prowadził.

Odwołanie złożone w terminie. Dziś dostaję powiastkę kolejną z sądu, że po rozpoznaniu sprawy sąd postanawia SPROSTOWAĆ wyrok ze względu na oczywistą omyłkę pisarską (pozostawienie starego zapisu) i odnosi się tylko do nr rejestracyjnego...

Data i czas pozostają bez zmian choć nieprawidłowe. Na temat braku wskazania ani słowa.
1. Pisać kolejne odwołanie? aż mnie rączki świerzbią,żeby to zrobić. :D
2. Na jaki art się powołać w temacie braku wskazania kierującego?

ps. jaka omyłka pisarska? zaniedbanie i tyle - jak dla mnie
 
Ostatnia edycja:
A ten wyrok nakazowy czasami juz nie uprawomocnił się ? Trudno zrozumiec na jakim etapie jest sprawa bo raz piszesz, że mąż za granicą, za chwilę że cos tam poprawiają, e jakiś wyrok nakazowy....możesz jasniej ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra