Yossarian
Moderator
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 2 085
Ursus21 napisał:Wniosek w takim przypadku powinien być odrzucony.
a na jakiej podstawie ?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Ursus21 napisał:Wniosek w takim przypadku powinien być odrzucony.
Na takiej, iż zachodzące wątpliwości co do dokładności pomiaru, już ze wstępnej opinii biegłego wskazują na zaniżenie dokonanego pomiaru na korzyść obwinionego. Co prawda taka byłaby logika jednak moim zdaniem Ursus21 wyszedł z trochę błędnego założenia. Z jednej strony wątpliwości w sprawie sąd ma obowiązek rozpatrzyć na korzyść obwinionego z drugiej zaś musi dokonać rzetelnej oceny materiału dowodowego. W tym przypadku wniosek kwestionujący nie musi zostać wcale odrzucony. Po zasięgnięciu opinii biegłego sąd może uznać (owy błąd pomiaru prędkości przez fotoradar na korzyść obwinionego) jako okoliczność go obciążającą. Stąd ma prawo a właściwie obowiązek ocenić, czy ów błąd nie stanowi okoliczności obciążającej obwinionego.Yossarian napisał:a na jakiej podstawie ?
Ja podejrzewam, że biegły może sobie z tym nie poradzić. Maksymalna temperatura (np. 50 st. C) nie dotyczy temperatury zewnętrznej, mierzonej w cieniu na wysokości 2m od podłoża, albowiem takie temperatury nie są w Polsce spotykane, lecz temperatury powietrza docierającego do elementów elektronicznych fotoradaru (same mogą się nagrzewać do wyższych temperatur), mającego w zamyśle chłodzenie tych elementów.Dombel napisał:Jeżeli już kwestionujemy coś takiego, warto dać biegłemu trochę więcej roboty i zakwestionować rzetelność innych parametrów wpływających na odczyt w szczególności maksymalną (w lecie)...
Z lekcji fizyki wiadomo, że wektor ma kierunek i zwrot. Kierunek to linia prosta, na której leży wektor. Kierunek jest ten sam dla wektorów o przeciwnych zwrotach. Kąt kierunkowy względem linii prostej nie będzie nigdy większy niż 180 stopni, a biorąc pod uwagę, że rozpatrujemy wyłącznie strzelanie fotek tylko z jednej strony (od tyłu), to nie będzie większy niż 90 stopni. Moim zdaniem problemu nie ma.Dombel napisał:Druga kwestia to sam kąt ustawienia fotoradaru. W ostatnich dniach przed świętami rozmawiałem z kumplem, który operuje na Multanovach. Powiedział mi ciekawą rzecz, która wydaje się logiczna. Homologacja fotoradaru mówi o 22 stopniach w stosunku do kierunku ruchu pojazdów. Kierunek jak wiadomo z lekcji fizyki jest wektorem.
Stąd w danych homologacyjnych podany jest kąt względem pojazdów zbliżających się. Tu powstaje pewna zagwostka, której rozwiązania nie znają nawet SM operujący na fotoradarach. Jak ustawić fotoradar na samochody oddalające się by zachować warunki homologacji. Okazuje się, że jest to niewykonalne. Ustawienie fotoradaru na tym samym pasie ruchu daje nam kąt 158 stopni na przeciwnym zaś 202 stopnie. Jest to o tyle zabawne bo w opinii wielu strażników i policjantów, którzy siedzą w temacie i nie są kompletnymi ignorantami prawnymi w homologacji powinna być zawarta również informacja o kącie względem kierunku przeciwnego do kierunku ruchu pojazdów.
1/ Niskie, ujemne temperatury (w przeciwieństwie do wysokich) w najmniejszym stopniu nie fałszują wskazań fotoradarów. W bardzo niskich temperaturach poprawiają się parametry prawie wszystkich znanych elementów elektronicznych. Podejrzewam, że może natomiast dojść do uszkodzenia optyki, oraz elementów mechanicznych, sterujących optykę, a więc ograniczenie jest tu wprowadzane aby ochronić fotoradar przed uszkodzeniem.Dombel napisał:Większość fotoradarów nie powinna pracować przy temperaturze mniejszej niż -10 stopni (na masztach -25). Druga kwestia to wilgotność powietrza również znacząco wpływająca na prędkość rozchodzenia się fal radiowych.
Moim zdaniem też. Akurat dokładność pomiaru reguluje tu funkcja cosinus, której wartość nie zależy od znaku kąta.harmattan napisał:Moim zdaniem problemu nie ma.
Ursus21 napisał:Ja podejrzewam, że biegły może sobie z tym nie poradzić. Maksymalna temperatura (np. 50 st. C) nie dotyczy temperatury zewnętrznej, mierzonej w cieniu na wysokości 2m od podłoża, albowiem takie temperatury nie są w Polsce spotykane, lecz temperatury powietrza docierającego do elementów elektronicznych fotoradaru (same mogą się nagrzewać do wyższych temperatur), mającego w zamyśle chłodzenie tych elementów.
Istnieje podejrzenie, że w lato, w warunkach silnego nasłonecznienia, nagrzaniu może ulec obudowa fotoradaru w takim stopniu, że podgrzewa przedostające się z zewnątrz powietrze, do temperatury przekraczającej wartość ze świadectwa homologacji.
Ursus21 napisał:W moim przekonaniu nic innego tu nie pomoże jak tylko wymóg techniczny, nałożony na producentów przez prawo, uzupełnienia elementów elektronicznych fotoradaru o czujnik termistorowy, który spowoduje automatyczne jego wyłączenie w przypadku przekroczenia tej temperatury. Sam czujnik oraz rezystor regulowany w jego układzie, powinny być w środku plombowane, a plomba i badanie funkcjonowania czujnika powinny być kontrolowane w czasie okresowej (ponownej) legalizacji.
harmattan napisał:Z lekcji fizyki wiadomo, że wektor ma kierunek i zwrot. Kierunek to linia prosta, na której leży wektor. Kierunek jest ten sam dla wektorów o przeciwnych zwrotach. Kąt kierunkowy względem linii prostej nie będzie nigdy większy niż 180 stopni, a biorąc pod uwagę, że rozpatrujemy wyłącznie strzelanie fotek tylko z jednej strony (od tyłu), to nie będzie większy niż 90 stopni. Moim zdaniem problemu nie ma.
Ursus21 napisał:1/ Niskie, ujemne temperatury (w przeciwieństwie do wysokich) w najmniejszym stopniu nie fałszują wskazań fotoradarów. W bardzo niskich temperaturach poprawiają się parametry prawie wszystkich znanych elementów elektronicznych. Podejrzewam, że może natomiast dojść do uszkodzenia optyki, oraz elementów mechanicznych, sterujących optykę, a więc ograniczenie jest tu wprowadzane aby ochronić fotoradar przed uszkodzeniem.
Ursus21 napisał:2/ Prędkość światła w bardzo niewielkim stopniu zależy od temperatury i wilgotności powietrza. W tak niewielkim, że nie ma to żadnego wpływu na wskazanie fotoradaru. Potwierdził to kiedyś Z-ca Dyrektora d/s Technicznych "Zuradu", którego odpowiedź przekazałem na tym forum. Na wszelki przypadek powtarzam "opady deszczu,śniegu nie mają większego wpływu na pomiar prędkości - efekt dopplera ( pasmo K ) jedynie mogą wpływać na jakość zdjęć - mniejsza czytelność przy silnych opadach" (Z. Sztabik, 7.09.2009)
"Rozchodzenie się fali w ośrodkach silnie zależy od właściwości tych ośrodków oraz częstotliwości fali. Fala rozchodząc się w ośrodku pobudza do drgań ładunki zawarte w cząsteczkach i atomach, najczęściej są to elektrony. Indukowane w ten sposób drgania elektronów są źródłem fal wtórnych, którą poprzez superpozycję z falą padającą zmieniają jej długość i prędkość rozchodzenia się"
Prawdopodobnie chodzi o tłumienność, która jednak ma niewiele wspólnego z prędkością fali, która z kolei od warunków atmosferycznych zależy w bardzo niewielkim stopniu. A prędkość jest tą wielkością, która decyduje o czasie powrotu fali odbitej.Dombel napisał:Jak także poczytasz sobie na sieci pasmo K jest bardzo wrażliwe na obecność pary wodnej dlatego przechodzi się w konstrukcjach radarów na na pasmu Ku lub Ka (znów mikrofale podgrzewające nam obiad w kuchence)
Ursus21 napisał:Prawdopodobnie chodzi o tłumienność, która jednak ma niewiele wspólnego z prędkością fali, która z kolei od warunków atmosferycznych zależy w bardzo niewielkim stopniu. A prędkość jest tą wielkością, która decyduje o czasie powrotu fali odbitej.
M.in. na podstawie Twojego postu zaczynam coraz bardziej wątpić w to, czy policja i SM prawidłowo interpretują pojęcie "przekroczenia prędkości" z KW. Moim zdaniem nie jest to (po prostu) różnica między wskazaniem przyrządu (fotoradaru) i dozwolonym limitem prędkości. Następna kwestia do wyjaśnienia (i podstawa dla kolejnego zarzutu za niewłaściwą interpretację prawną).
michasiek24 napisał:witam,
złapał mnie fotoradar, jechałem 101 na 70 na drodze z Zawiercia do Kielc. Straz Gminna Nagłowice (M.Rej sie kreci). przyjechałem do strazy a tam pani od razu wystawia mandat 200zł i 6p karnych, zapytałem sie jaka jest granica błędu pomiarowego - Nie wiem odpowiedziała i wysłała mnie do komendanta, on tez nie wiedział...po drugiej wizycie i przekazaniu i ukazaniu dokumentu jakim było ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI z dnia 9 listopada 2007 r.
w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych2) odpowiedziano mi ze tylko sąd moze wymierzyć mi niższą kare czyli o te 3km\h mam 100-200zł i 4punkty. sprawa trafiła do sądu powołałem się na 23 i 24 punkty...co bedzie?poiedzcie
michasiek24 napisał:mam taką nadzieje, wypełniłem arkusze na strazy gminnej do sady, napisałem wyjasnienie i podałem kare jaka moge przyjąc tj 100zł...nie chce się wymigać od kary, ale wkurzyła mnie postawa strazy miejskiej- jeśli są dokumenty przepisy to dlaczego ich nie znaja?
ja jako obywatel nie musze znać wszystkich przepisów, jednak skoro podaje na tacy rozporzadzenie to świadczy o tym ze jak sie nie znasz to płać tak? a to Polska własnie...![]()
Czy na fotografii jest widoczna twarz męża ? Czy mąż się przyznał do prowadzenia samochodu W TEJ KONKRETNEJ MIEJSCOWOŚCI ?arjuna napisał:witam! Straż miejska chce ukarać mojego męża ,.