Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
witam
mam pytanie do znajacych temat z fotoradarami robiacymi zdjecie przejezdzajacym na czerwonym świetle.

więc - przejechałem sygnalizator na żółtym (początku) zaraz po zmianie z zielonego, w kolumnie samochodów. za mną jeszcze jeden samochód .
przed fotoradarem (jakieś 5-7metrów) błysk. czy dostanę mandat czy gość za mną?? jechałem jakieś 30-40km/godz. nie wiem czy na drugim zdjęciu jest jeszcze moje auto czy nie. drugie zdjecie po 0,7sek wg mojej wiedzy.

dzięki z góry za odpowiedź.

pozdr
 
Sprawa, którą tu opisujesz nie jest zbyt jasna. Jeszcze nie słyszałem żeby w Polsce fotoradar robił zdjęcia przejeżdżającym na czerwonym, a co dopiero na żółtym świetle.
Jest to bardzo trudna do wykonania operacja z różnych powodów:

1. Przejazd przez skrzyżowanie na świetle żółtym co do zasady jest zabroniony, jednakże ustawodawca zostawił kierowcom pewną furtkę: "sygnał żółty ciągły - zabrania wjazdu za sygnalizator, chyba że w momencie jego zaświecenia kierujący pojazdem był tak blisko sygnalizatora, że nie mógłby się przed nim zatrzymać bez gwałtownego hamowania, informując jednocześnie o zmianie nadawanego sygnału na czerwony."

W związku z tym, nie każde przejechanie na sygnale żółtym stanowi wykroczenie, dlatego też nie można karać każdego w ten sam sposób nie ustalając okoliczności.

2. Minimalny czas wyświetlania sygnału żółtego reguluje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2003 r.) http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/2181.htm a konkretnie załącznik nr 3 do tego rozporządzenia. Wedle niego czas ten wynosi 3 sekundy co przy normalnym czasie reakcji 0,5 - 1 s. i założeniu, że stosujesz się do wszystkich przepisów ruchu drogowego (z zachowaniem szczególnej ostrożności przed skrzyżowaniem) daje ci prawo wjazdu na nie gdy znajdujesz się nie dalej niż 10 - 15 m przed (gdy za tobą nie jedzie żaden pojazd) oraz niemal czterokrotnie więcej gdy masz na kufrze inny samochód.

Dlatego też aby ocenić czy złamałeś przepisy i udowodnić ci to konieczne byłoby zrobienie więcej niż jednego zdjęcia: zdjęcie z datownikiem zmieniającego się sygnalizatora, zdjęcie pojazdu (najlepiej z boku pod kątem zbliżonym do 90) stopni określające jego położenie względem sygnalizatora w momencie zmiany świateł oraz w końcu zdjęcie od przodu lub tyłu określające twoją prędkość (w celu ustalenia drogi ew. hamowania).

Nie wszystko to można uśrednić i wyliczyć wcześniej, na dodatek są pewne wartości, których nie idzie wyliczyć (np. czas reakcji kierowcy, droga hamowania konkretnego pojazdu) dlatego też w Polsce w praktyce stosuje się zapis video lub fotki są robione dla przejeżdżających na czerwonym świetle.

Konkludując nawet gdy dostaniesz wezwanie za przejechanie na żółtym powołaj się na to, że w tej sytuacji (pojazd za tobą będzie widoczny na zdjęciu) nie mogłeś uniknąć gwałtownego hamowania stąd miałeś prawo przejechać na świetle żółtym. Możesz się przyznać, że nie zachowałeś, ze względu na twój stan psychofizyczny danego dnia (brak snu, zmęczenie), szczególnej ostrożności dojeżdżając do skrzyżowania dlatego też nie mogłeś podjąć działania niepowodującego zagrożenia w ruchu. (Art. 3 prawa o ruchu drogowym zabrania ci powodowania zagrożenia w ruchu, a gdy je już spowodujesz nakazuje podjąć ci wszelkie możliwe środki w celu jego minimalizacji).

Bardziej na twoim miejscu obawiałbym się o zapięte pasy czy rozmowę przez telefon niż o mandat za przejazd na żółtym gdyż ciężko udowodnić tu wykroczenie.

Pozdrawiam
 
wielkie dzieki za wyjasnienia.
ok, zdjecia robia tym ktorzy przejechali na czerwonym ale jesli moje auto cale bedzie w kadrze to co wtedy?? blysk widzialem. jak udowodnie ze nie przejechalem na czerwonym. bo predkosc nie byla zawrotna- jazda w kolumnie samochodow. mysle ze nie wiecej jak 10m/s.
ulica miala 3 pasy ruchu. ja bylem na wysokosci ostatniego pasa , moze max w srodku jezdni (5-7m od fotoradaru). auto moje o dlugosci 5m. odleglosc moje nastepne auto pewnie ze 4m. wg mnie w momencie blysku to wlasnie facet za mna wjezdzal na jezdnie/skrzyzowanie. ale jesli mi zrobiono 2 fotki to chyba po ptokach?? mimo ze jechalo drugie auto za mna??
 
Nie jest tak zupełnie. Liczy się kto wjechał na skrzyżowanie na czerwonym a nie kto na nim był. Jeżeli przyślą ci wezwanie, nie przyjmuj mandatu. Udowadniaj swoje racje. To policja lub SM muszą ci udowodnić wykroczenie a nie ty swoją niewinność. Każdy może ci zrobić fotkę i powiedzieć, że wjechałeś na czerwonym. Fotoradar musiałby być sprzężony z sygnalizatorem lub dwa urządzenia robić jednocześnie dwa zdjęcia. Myślę że nie powinno być z tym problemu. W razie czego pisz postaramy się pomóc jak tylko możemy.
Pozdrawiam
 
dzięki raz jeszcze - trochę mnie uspokoiłeś. dam znać za jakieś 2-3 tygodnie :) pozdrawiam.

witam

więc nie wytrzymałem i zadzwoniłem do SM. i co się okazało?? brak mojego auta na zdjęciu. chyba byłem za blisko fotoradaru i zrobiło zdjątko tylko gościowi za mną. pan był bardzo miły więc życzyłem mu udanego popołudnia :) pozdrawiam wszystkich uczestników ruchu drogowego. nie łamcie przepisów a życie będzie prostsze. i kasy więcej zostanie. dzięki za porady i wyciągniętą dłoń :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
piitupitu napisał:
witam

więc nie wytrzymałem i zadzwoniłem do SM. i co się okazało?? brak mojego auta na zdjęciu. chyba byłem za blisko fotoradaru i zrobiło zdjątko tylko gościowi za mną. pan był bardzo miły więc życzyłem mu udanego popołudnia :) pozdrawiam wszystkich uczestników ruchu drogowego. nie łamcie przepisów a życie będzie prostsze. i kasy więcej zostanie. dzięki za porady i wyciągniętą dłoń :)

Ostatnio na necie były artykuły (na interii i w gazecie.pl) o tym, że policja na śląsku jako pierwsza dopiero została wyposażona, w fotoradary mogące strzelać fotki przejeżdżającym na czerwonym. Nie ma się więc na chwilę obecną co martwić.
Pozdrawiam
 
jest jest, bo u mnie w szczecinie to działa. gosc z sm dokladnie potwierdzil jak wygladalo auto za mną. i wg mnie on na czerwonym przejechal sygnalizator. podobnie jest z kamerkami umieszczonymi nad pasami ruchu przy skrzyzowaniach lub przejsciach dla pieszych. znajomy stracil przez to uprawnienia do kierownia ciezarowka (czerwone, bez pasow i komorka w dloni). to jest dopiero ból.
 
Z kamerami się zgodzę, można przez nie zapłacić. Co do fotoradarów to po prostu opieram się na tym co czytałem. Dzięki za cynk, trzeba będzie uważać i nie przejeżdżać na późnym żółtym.
Pozdrawiam
 
Witam - dostałem zdjęcie z fotoradaru za przekroczenie predkości . Był on za szybą w stojącym na poboczu aucie . Czy taki mandat jest w takim razie wazny czy powinienem się odwoływac??
 
Chwila, mandat dostałeś czy wezwanie do złożenia wyjaśnień jako obwiniony ?? Fotoradar może stać i w kurniku o ile ten ma legalizację :D . Opisz szerzej sytuację to coś pomożemy.
 
Witam.
Wątek który chcę poruszyć przewijał się już tutaj, ale odpowiedzi są niejednoznaczne. Chodzi mi o czas od zrobienia zdjęcia do wystawienia mandatu. Zdjęcie zrobiła mi SM 27.08.2009 (przekroczyłem prędkość o 22 km), a raport otrzymałem 17 grudnia (ponad 3 miesiące po zdjęciu), Mowa była tutaj, że co innego jest termin zrobienia zdjęcia, a co innego jego wywołania. Ale w jaki sposób mogę stwierdzić, jaki był termin wywołania zdjęcia?!: what:
Przewija się tu termin 30 dni na załatwienie sprawy. Jakie są naprawdę szanse uniknięcia tego mandatu.
Pozdrawiam
 
wojcio59 napisał:
Witam.
Wątek który chcę poruszyć przewijał się już tutaj, ale odpowiedzi są niejednoznaczne. Chodzi mi o czas od zrobienia zdjęcia do wystawienia mandatu. Zdjęcie zrobiła mi SM 27.08.2009 (przekroczyłem prędkość o 22 km), a raport otrzymałem 17 grudnia (ponad 3 miesiące po zdjęciu), Mowa była tutaj, że co innego jest termin zrobienia zdjęcia, a co innego jego wywołania. Ale w jaki sposób mogę stwierdzić, jaki był termin wywołania zdjęcia?!: what:
Przewija się tu termin 30 dni na załatwienie sprawy. Jakie są naprawdę szanse uniknięcia tego mandatu.
Pozdrawiam
Jak jest wyraźnie widoczna twarz kierowcy, to żadne. Trzeba zapłacić mandat, nawet wystawiony po czasie, aby uniknąć kosztów sądowych.

Bardziej odpornych nerwowo instruowałem, że należy przyjąć mandat, nie płacić, a po roku go zakwestionować, jako bezprawnie wystawiony (po roku SM nie będzie już mogła skierować sprawy do sądu).
 
...albo odmówić przyjęcia mandatu i liczyć na to, że straży nie będzie się chciało chodzić po sądach, bo wtedy kasa i tak nie idzie dla nich.
 
Witam mam pytanie do Ursus 21 jestem kierowcą ciężarówki dostałem zdjęcie z dk78 miejscowość jarnowice
zrobione 05 09 09. wlaścicielem pojazdu jest lizing więc po ustaleniu(co trochę zajeło) użytkownika zdjecie przyszło do firmy a szef
przekazał go mnie. radar przenośny ustawiony był za znakiem terenu zabudowanego(njprawdopodobniej na prywatnej posesji) z pomiaru wynikło
85km/h .widoczna jest rejestracja jednak twarz jezt zamazana .zaproponowano 300 zl i 6pk .czy mogę uniknąć chociaż tych punktów , czy szef może odesłać pismo ze nie jest w stanie ustalić kierowcy (można odczytać z karty tachografu) czy próbować z tymi kątami pomiarów .dodam zeto moje pierwsze zdjęcie
ale ze wzgledu na ilość prejeżdżanych kilometrów wolałbym uniknąć pk z góry dziękuję
 
tik01 napisał:
Witam mam pytanie do Ursus 21 jestem kierowcą ciężarówki dostałem zdjęcie z dk78 miejscowość jarnowice
zrobione 05 09 09. wlaścicielem pojazdu jest lizing więc po ustaleniu(co trochę zajeło) użytkownika zdjecie przyszło do firmy a szef
przekazał go mnie. radar przenośny ustawiony był za znakiem terenu zabudowanego(njprawdopodobniej na prywatnej posesji) z pomiaru wynikło
85km/h .widoczna jest rejestracja jednak twarz jezt zamazana .zaproponowano 300 zl i 6pk .czy mogę uniknąć chociaż tych punktów , czy szef może odesłać pismo ze nie jest w stanie ustalić kierowcy (można odczytać z karty tachografu) czy próbować z tymi kątami pomiarów .dodam zeto moje pierwsze zdjęcie
ale ze wzgledu na ilość prejeżdżanych kilometrów wolałbym uniknąć pk z góry dziękuję

Jeżeli szef prowadzi ewidencję kierowców, albo wprost wynika ona z zapisu tachografu, to moim zdaniem mandatu nie można uniknąć. Moim zdaniem jedynie co szef może zrobić, to zatelefonować do SM (zależy im wyłącznie na pieniądzach), powiedzieć, że ma trudności w ustaleniu kierowcy, może zapłacić (jako firma) mandat (bez punktów karnych). Tak robi zaprzyjażniona ze mną firma, która ewidencjonuje kierowców.
 
Witam..

Pare dni temu rodzice odebrali polecony od Straży Gminnej w Kobylnicy ze zdjęciem z fotoradaru.. Niestety dopiero teraz miałem szansę się mu przyjżeć. Staram się jeździć zgodnie z przepisami. Miejscowość w której ustawiony jest ten fotoradar jest według tego co wyczytałem sławna z koszenia kierowców. (2 budynki w szczerym polu w sporym oddaleniu od jezdni). Jakoś nie udało mi się zarejestrować nawet faktu że jest to teren zabudowany.. Na zdjęciu zresztą widać że jest to szczere pole z jakąś tylko reklamą..

Uwagę moją zwróciło na zdjęciu odbicie mojej rejestracji i świateł na samym dole na brzegu fotografi. Jak dla mnie jest to conajmniej dziwne i wygląda na jakąś obróbke cyfrową albo błąd sprzętu..

Jest to moje pierwsze zetknięcie się z takim zdjęciem wiec nie wiem czy wszystko z nim jest wporządku.

Znalazłem też takie info:
Należy wziąć kątomierz i zmierzyć kąt, jaki prostopadła do podstawy fotografii tworzy z osią jezdni (powinnien wynieść 23 stopnie). SM prawdopodobnie robi fotografie pod kątem kilku stopni, falszując wskazania fotoradaru od kilku do kilkunastu km/h.

Jako kompletny laik jakoś tego nie rozumiem.. Co jest podstawą fotografii?? Może ktoś mógł by to jakoś rozrysować..

Do zdjęcia jest załączone oświadczenie z 3 opcjami.. Jakoś mi się nie uśmiecha dostać 6pkt karnych, ale 400zł zaproponowane za nie wywiązanie się z ciążącego na mnie obowiązku wskazania osoby kierującej (czemu akurat tyle, jest na to jakiś taryfikator?). Zdjęcie jest zrobione z tyłu a ja nie mam pojęcia gdzie jest ta miejscowość, jechało nas pare osób z rodziny i nie zamierzam na nich donosić skoro nie mam pewności kto wtedy prowadził..

Co najlepiej zrobić??
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
vwdragon napisał:
Witam..
Znalazłem też takie info:
Należy wziąć kątomierz i zmierzyć kąt, jaki prostopadła do podstawy fotografii tworzy z osią jezdni (powinnien wynieść 23 stopnie). SM prawdopodobnie robi fotografie pod kątem kilku stopni, falszując wskazania fotoradaru od kilku do kilkunastu km/h.

Jako kompletny laik jakoś tego nie rozumiem.. Co jest podstawą fotografii?? Może ktoś mógł by to jakoś rozrysować..

Do zdjęcia jest załączone oświadczenie z 3 opcjami.. Jakoś mi się nie uśmiecha dostać 6pkt karnych, ale 400zł zaproponowane za nie wywiązanie się z ciążącego na mnie obowiązku wskazania osoby kierującej (czemu akurat tyle, jest na to jakiś taryfikator?). Zdjęcie jest zrobione z tyłu a ja nie mam pojęcia gdzie jest ta miejscowość, jechało nas pare osób z rodziny i nie zamierzam na nich donosić skoro nie mam pewności kto wtedy prowadził..

Co najlepiej zrobić??
Podstawą fotografii jest linia prostopadła do pionu, tj. równoległa do poziomu. Kąt jest większy od 23 stopni. Prędkość została więc sfałszowana na twoją korzyść (była większa, niż wskazał fotoradar).

To, co jest tu istotne, to to, że fotografia została wykonana od tyłu, a więc twarz kierowcy jest niewidoczna. Dalsze postępowanie :

(na właścicielu samochodu nie ciąży obowiązek podania "kto prowadził", lecz "komu udostępnił" samochód (art. 78, ust. 4 "KD")

1. Jeżeli jesteś żonaty : formularz oświadczenia skserować, ty i żona osobno (żona nawet jak nie jest wpisana do DR, to jest współwłaścicielem samochodu (przy wspólnocie majątkowej)) go wypełniacie, podając siebie, jako osobę, której udostępniono samochód (tj. ty udostępniłeś sobie, a żona sobie). Zakreślacie przy tym, "nie przyznaję się do prowadzenia".

Ponieważ funkcjonariusze SM są nieprzyzwyczajeni do tego typu odpowiedzi, należy im dodatkowo napisać (i podpisać) oświadczenie, że w dniu ... wraz z żoną prowadziłeś samochód, na trasie wymieniliście się prowadzeniem. Niestety nie pamiętacie, w jakiej miejscowości.

2. Jeżeli nie jesteś żonaty, albo to nie twój samochód, wtedy właściciel zakreśla "nie przyznaję się do winy (prowadzenia)", i składa identyczne oświadczenie, że samochód prowadził wraz z ... .

Do SM nie wolno telefonować. Zachować z nimi wyłącznie kontakt pisemny przy pomocy korespondencji poleconej.

Jeżeli by to na mnie padło, to bym (dodatkowo) zgłosił sprawę do prokuratora (forma pism SM jest z reguły niezgodna z art. 78, ust. 4 "KD").
 
Cytat:
Podstawą fotografii jest linia prostopadła do pionu, tj. równoległa do poziomu. Kąt jest większy od 23 stopni. Prędkość została więc sfałszowana na twoją korzyść (była większa, niż wskazał fotoradar).


W homologacji urządzenia jest napisane że musi być one skierowane 22 stopnie do kierunku jazdy czyli jeśli nie jest tak ustawione to chyba pomiar jest nieważny?? Czy się myle??
 
vwdragon napisał:
Uwagę moją zwróciło na zdjęciu odbicie mojej rejestracji i świateł na samym dole na brzegu fotografi. Jak dla mnie jest to conajmniej dziwne i wygląda na jakąś obróbke cyfrową albo błąd sprzętu..

Jest to moje pierwsze zetknięcie się z takim zdjęciem wiec nie wiem czy wszystko z nim jest wporządku.
Zdjęcie z fotoradaru jest tak na prawdę składową dwóch lub więcej fotek (w zależności od urządzenia). Pierwsza z nich ma za zadanie doświetlić maksymalnie twarz kierowcy oraz hologram na przedniej szybie ew. tak jak tu w przypadku zdjęć od tyłu "innych charakterystycznych cech pojazdu"

Drugie zdjęcie lub kolejne, robione ułamki sekund po (zdjęcie zbliżającego się pojazdu) lub przed (zdjęcie pojazdu oddalającego się), są robione bez użycia lampy błyskowej lub z lampą na podczerwień, mają za zadanie zrobienia czytelnej fotografii tablicy rejestracyjnej - stąd zjawisko potocznie zwane przerzuceniem tablicy na jednie (tak na prawdę są to dwie fotki nałożone na siebie i specjalnym algorytmem usunięte tło fotki nr 2 (tej od tablicy). Tu nie ma żadnej możliwości kwestionowania metody (no chyba żeby programista dorwał się do oprogramowania fotoradaru - lub jego kodu źródłowego i poszukał bugów :D)

vwdragon napisał:
Podstawą fotografii jest linia prostopadła do pionu, tj. równoległa do poziomu. Kąt jest większy od 23 stopni. Prędkość została więc sfałszowana na twoją korzyść (była większa, niż wskazał fotoradar).


W homologacji urządzenia jest napisane że musi być one skierowane 22 stopnie do kierunku jazdy czyli jeśli nie jest tak ustawione to chyba pomiar jest nieważny?? Czy się myle??

Pomiar faktycznie nie wskazuje prawidłowej prędkości pojazdu, co jednak nie powoduje unieważnienia go z automatu. Jest to bowiem dowód rzeczowy, którego prawdziwość można podważać dopiero przed sądem (np. linia obrony może być taka, że skoro ustawiając fotoradar SM nie dochowała starań z prawidłowym ustawieniem kątów pomiaru to także mogła dopuścić się innych uchybień co do warunków pracy urządzenia. Przykładowo zbyt niska/wysoka temperatura, wilgotność - to wszystko wpływa na dokładność pomiaru.

Teraz trzeba postawić pytanie. Na ile jesteś uparty i zdeterminowany by dociekać swoich racji przed sądem (Poczytaj poradniki Ursusa21 we wcześniejszych stronach wątku). Przed sądem trzeba, podnosząc powyższe kwestie twardo i do samego końca utrzymywać, że prędkość na liczniku była zgodna z przepisami.

Pozdrawiam
 
vwdragon napisał:
Cytat:
Podstawą fotografii jest linia prostopadła do pionu, tj. równoległa do poziomu. Kąt jest większy od 23 stopni. Prędkość została więc sfałszowana na twoją korzyść (była większa, niż wskazał fotoradar).


W homologacji urządzenia jest napisane że musi być one skierowane 22 stopnie do kierunku jazdy czyli jeśli nie jest tak ustawione to chyba pomiar jest nieważny?? Czy się myle??
Gdybym ja był sędzią, a kąt był znacznie mniejszy (o dziesięć stopni i więcej), to bym uznał takie roszczenie. Jeżeli natomiast kąt jest większy od 22 stopni, to fotoradar zawsze pokazuje prędkość mniejszą od faktycznej. Wniosek w takim przypadku powinien być odrzucony. Albowiem kierowca na pewno przekroczył prędkość. I to więcej, niż wskazał fotoradar.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra