Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,
Zwracam się z prośbą o podpowiedź jak mam się z wybronic z poniższej historii.

W sierpniu 2010 r "odstawiłem" auto służbowe do naprawy, w zamian wziąłem z serwisu auto zastepczę.Autem tym, przez okres 10 dni jeździło minimum 4 współpracowników, w tym ja. Pod koniec grudnia 2010 zadzwonił do mnie Pan z serwisu z informacją, że w okresie użytkowania przeze mnie auta ( w dokumentach miał mnie jako osobę odbierajacą/zdajaca auto zastępcze ) policja zrobiła zdjęcie auta z przekroczoną dozwolona predkoscia. Niestety /stety zdjecie jest kiepskiej jakości i nie mozna rozpoznac osoby, która kierowała autem.Poniewaz auto było własnoscia serwisu ,ich obowiazkiem jest wskazanie kto siedział za kierownica. Pan z serwisu wskazał mnie , byłem na "papierz" jako osoba użytkujaca auto zastepcze, podając moje imie i nazwisko + tel komórkowy.Zadzwonił do mnie policjat z informacja abym stawił się na komisariat celem wyjasnienia sprawy .W tej samej rozmowie opowiedziałem policjantowi cała historię i zapewniłem ,ze nikt z moich współpracowników nie przyzna sie ,ze to jego 'namierzyli", a ja też nie mam zamiaru płacić ( wstepna tel.propozycja policjanta - 500,-PLN , bez punktów, podzielicie miedzy sobą) Jutro jadę na komisariat, podpowiedzcie czy mam szansę się z tego wymigać.
Pozdrawiam
 
To jest forum prawne, więc nikt nie poda tutaj bezprawnej recepty na "wymiganie się". Żeby nie płacić za nie swoją winę i uniknąć ewentualnej dodatkowej kary, powinieneś postąpić następująco:

1. Pojechać na komisariat i podać dane wszystkich osób, które użytkowały pojazd zastępczy w czasie, kiedy miałeś go wypożyczonego (jeśli tego nie zrobisz, możesz zostać obwiniony z art. 97 kw w związku z art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym)
2. Policjanci z komisariatu wezwą sobie po kolei wszystkich potencjalnych kierowców albo sprawdzą ich zdjęcia z dowodów osobistych w bazie danych PWPW i porównają facjaty z tą ze zdjęcia
3. Jeśli będą w stanie rozpoznać kierowcę - nałożą na niego mandat. Jeśli nie będą w stanie - będą musieli umorzyć postępowanie wobec niewykrycia sprawcy.
 
Trochę sprostuje kolegę:
Powinni wezwać wszystkich.
Powinni umorzyć w przypadku niewykrycia sprawcy
W praktyce może być różnie
 
ja chciałam powiedzieć, że dzięki temu forum nie przyjęłam mandatu od SM i po roku odpuścili.
 
Witam!

Prosze o pomoc. Mam taką sytuację.
30 czerwca 2010 moj motocykl zalapal sie na zdjecie od tylu, ktore wykonane zostalo fotoradarem przenosnym przez SM.
Zdjecie jest o tyle ciekawe, ze widnieje na nim rowniez ciezarowka z wycieta przez jakiegos grafika rejestracja (ciezarowka ujeta jest od przodu). No i rejestracja motocykla na wydruku zdjecia jest bardzo niewyrazna.
http://zbyhu1.republika.pl/fota.jpg
Przekroczenie jest 83/50km/h.
Dostalem wezwanie w charakterze swiadka do SM w poczatkach lipca 2010 i jakos na kilka dni przed uplywem 30 dni odwiedzilem ich.
Powiedzialem jednemu Straznikowi o swoich watpliwosciach co do zdjecia (dwa pojazdy na zdjeciu), pytajac skad mam wiedziec, ze pomiar zrobiony jest dla motocykla. Pan cos mi nasciemnial, ze pojazd mierzony oznaczony jest krzyzykiem - a takowego na zdjeciu nie widac. Oryginalnego zdjecia mi nie pokazano.
Panu Straznikowi powiedzialem, ze nie jestem w stanie powiedziec kto prowadzi na zdjeciu motocykl i ze nie mam obowiazku prowadzenia ewidencji komu go uzyczalem. U mnie w rodzinie jezdza motocyklami wszyscy od ojca przez matke na bracie skonczywszy i kazdy ma dostep do motocykla (aczkolwiek tego juz straznikowi nie mowilem, bo nie chcialem naraz swoich bliskich na klopoty). Straznik odparl mi, ze skoro nie potrafie podac danych kierujacego zostane w takim ukladzie kolejny raz wezwany na przesluchanie i sprawa trafi do sadu - bo SM nie ma prawa karac za niewskazanie danych kierowcy.
Dzisiaj, po pol roku czasu, przyszlo mi wezwanie do stawienia sie w SM w charakterze podejrzanego o popelnienie wykroczenia z art. 97 kw. Mam sie stawic 9 lutego w SM lub w 7 dni na pismie wyslac im wyjasnienia. Absurdalna godzina stawienia sie w SM czyni to niemozliwym, wobec czego chce im napisac wyjasnienia.

Czy ktos moglby mi doradzic, co mam w tej sytuacji zrobic?
Czy jest sposob, aby sie jakos obronic?
Czy SM ma prawo przeslac wniosek o ukaranie do Sadu za niewskazanie kierujacego?
Doczytalem sie w necie o Orzeczeniu Sadu Najwyzszego z 30 wrzesnia 2010 r., ktore stwierdza, ze SM nie ma prawa wnioskowac o ukaranie w sadzie osoby z art. 97.
Jest to prawda w swietle nowych znowelizowanych przepisow?

Z gory dziekuje za pomoc.

Pozdrawiam
 
Gdybym był Tobą to w SM bym powiedział, że to nie jest dowód wykroczenia podałbym swoje dane jeśli oczywiście prowadziłeś i nie przyjąłbym mandatu. Na zdjęciu uwidocznione są dwa pojazdy i moim zdaniem to już wyklucza fotkę jako dowód popełnienia wykroczenia ponieważ nie może być wątpliwości co do sprawcy a w mojej opinii taka wątpliwość w tym przypadku się pojawia. Poza tym wszystkie wątpliwości powinno się rozstrzygać na korzyść obwinionego. Ale to tylko moje skromne zdanie. Nie wiem czy masz jeszcze możliwość podania tych danych ale wydaje mi się, że tak, jeśli podasz te dane to wtedy nikt cie nie ruszy z tego art. a tak jak wcześniej wspomniałem wg mnie to nie jest dowód popełnienia wykroczenia. Nie wiem właśnie jak sprawa wygląda po nowelizacji ale 11.02 sam się przekonam ponieważ w tym dniu mam rozprawę za niewskazanie.
 
Ostatnia edycja:
fachura napisał:
Na zdjęciu uwidocznione są dwa pojazdy i moim zdaniem to już wyklucza fotkę jako dowód popełnienia wykroczenia ponieważ nie może być wątpliwości co do sprawcy a w mojej opinii taka wątpliwość w tym przypadku się pojawia.

Jadą w przeciwnych kierunkach, a fotoradar nie bada jednocześnie pojazdów oddalających się i zbliżających i na górze zdjęcia jest taka strzałeczka, która to określa, więc to słaba wątpliwość. Już bardziej bym się upierał, że ten duży pojazd mógł jakoś zakłócić działanie fotoradaru.
 
Właśnie, na swoich fotkach miałem oznaczenie literowe Z - zbliżający O - oddalający, tutaj słusznie kolega zauważył, że duży metalowy obiekt (samochód) mógł zakłócić działanie fotoradaru, jak masz na fotce a pewnie masz typ FR to poszukaj instrukcji
 
Witam!

Doczytalem sie, ze Multanova 6F to nazwa fotoradaru. Taki zrobil zdjecie mojego motocykla i tej ciezarowki.

Dzięki za odpowiedzi i oczywiście proszę o kolejne.

Pozdrawiam
 
Witam!
Właśnie otrzymałam piękną foteczkę z fotoradaru wystawionego przez Straż Miejską i nurtuje mnie kilka ważnych kwestii. Po pierwsze fotka została zrobiona 14-01-2011 i w związku z tym pytanie czy straż miejska może wystawiać jeszcze mandaty i pstrykać fotki rapidem? Myślałam że w myśl przepisów po nowym roku nie mają już takich uprawnień.
Po drugie nie wiem skąd dysponują takimi danymi ale niezauważalnie zostałam właścicielką pojazdu który prowadzę w pracy :) W kolumnie "właściciel pojazdu" znajdują się moje dane, a auto jest w praktyce własnością firmy transportowej dla której pracuję.
Po trzecie prędkość wskazana na fotce. W ciężarówce mam oczywiście tachograf, wskazania tachografu z tego dnia nie wykazują prędkości choćby zbliżonej do 91 km/h.
Kolejną sprawą jest ogranicznik prędkości który oczywiście posiadam, (niestety) nie da się tym autem jechać z prędkością większą niż 89 km/h, oczywiście posiada ważną homologację (wskazanie na fotce 91).
Nie wypieram się tego, że na 70 miałam większą prędkość ale nie mogłam jechać wcześniej niż 89 a nie 91 a ta różnica niby niewielka ale jednak znacząca 2 punkciki więcej drogą nie spacerują.
Proszę o pomoc bo mam już niecałe 7 dni na odwołanie się.
Z góry dzięki
 
Z tego co wyczytałem min. na tym forum to błąd pomiaru prędkości do 100km wynosi ± 3km, więc wszystko jest mozliwe, nie wspominając o kącie pomiaru
 
mam pytanie jak jest z suszarkami ktore pokazuja tylko czas od popelnienia wykroczenia jak policja udowodni to w sadzie nie majac ani nr rej ani fotki
czy policjant moze suszyc z samochodu
czy policja moze przekraczac predkosc i lamac przepisy jadac za kierowca ktory jedzie nieprzepisowo policja bez sygnalu i z sygnalem sw
czy policja moze kontrolowac zawartosc bagaznika samochodu
czy policja moze jezdzic pod zakazy bez sygnalu
czy policja ma podbijane legalizacje suszarek co jaki czas
czy policja moze zabrac dowod za ciemne szyby bez pomiaru w czasie zatrzymania
czy swiatla dzienne moga swiecic razem z drogowymi

prosze o odpowiedz
 
1 Udowodnią zeznaniami
2 Tak
3 Zdania na ten temat są podzielone, wątpliwości rozstrzyga sąd
4 Tak
5 Nie
6 Tak
7 Tak
8 Nie
 
Witam !

Dzisiaj zostałem uniewinniony za niewskazanie kierującego (78 ust. 4 p.r.d)

:)
 
Yo!

Muzyka dla moich uszu ;).
Tez nie wskazalem... Napisalem do SM pismo, ze na fotce nie ja jestem i ze w tym czasie w pracy siedzialem. Mam na to liste obecnosci z rozpiska godzin.
Byles na rozprawie, czy tylko dostales wyrok poczta?

Pzdr
 
Byłem byłem najpierw dostałem wyrok nakazowy złożyłem protest i dzisiaj miałem wyznaczony termin oczywiście się stawiłem. Później opisze jak to zostało uzasadnione przez sąd tylko musi mi się to w głowie poukładać bo uzasadnienie było dosyć obszerne i skomplikowane :)

A więc tak:
- Dostaje fotkę z SG na przedniej szybie widać chmurę, odpisuje, że nie udzielę informacji o tym kto prowadził ponieważ dla mnie SG nie jest organem i nie wydaje mi się aby mogła się o to pytać.
- Ponowne zapytanie z SG, odpisuje, że nawet jeśli bym chciał to nie mogę odpowiedzieć na to pytanie bo nie pamiętam kto prowadził a z fotki nie mogę tego wywnioskować
- 3 wezwania z policji listem zwykłym, nie stawiam się. Komenda powiatowa zleciła przesłuchanie komendzie gminnej, do drwi puka policjant i zaprasza mnie na przesłuchanie w charakterze świadka.
- Na przesłuchaniu zeznaje, że z samochodu korzysta wiele osób (rzucam nazwiska) i nie pamiętam kto w danej chwili prowadził a na fotce tego nie widać
- Kolejne wezwanie tym razem w charakterze obwinionego, odmawiam składania wyjaśnień
- Prezent na święta wyrok nakazowy, składam protest (bez uzasadnienia)
- Dostaje wezwanie na rozprawę jako obwiniony
- Na rozprawie składam wyjaśnienia, sąd pyta się czy istnieje prawdopodobieństwo, że to ja jechałem, zgodnie z prawdą odpowiadam, że tak, następnie pyta się czy jest możliwość taka, że nie wiedziałem kto prowadził, odpowiadam, że kluczyki i dokumenty leżą w domu i jeden z domowników może autem dysponować jednak nie wydaje mi się aby na tak długą trasę wziął samochód i nie raczył mnie o tym poinformować. Następnie mówię mniej więcej o tym co na policji, i powołuję się na postanowienie SN z 29.06.2010 a także podważam kompetencje policji do tego art. i mniej więcej to tyle.
- Po przerwie odczytanie wyroku - niewinny. W uzasadnieniu sąd podaje, że zgadza się z argumentacją SN w kwestii wykazania umyślności w działaniu. Natomiast sąd a przynajmniej ten sąd jest zdania, że policja czy SG powinna najpierw wykazać czy to ja prowadziłem czy nie prowadziłem. Jeśli nie prowadziłem dopiero wtedy może zadać mi pytanie komu powierzyłem pojazd, natomiast jeśli ja prowadziłem to powinienem być ukarany za przekroczenie prędkości i nie można mi wtedy zadać pytania komu powierzyłem pojazd bo mogłoby to prowadzić do samo obwiniania. A z racji tego, że istnieje w moim przypadku prawdopodobieństwo, że to ja prowadziłem pojazd to nie można mnie ukarać ani za przekroczenie prędkość ani za niewskazanie ponieważ sprawca powinien być jednoznacznie wykazany.
I to w dużym skrócie tyle, szczerze to cała ta afera nie warta zachodu następnym razem w podobnej sytuacji po prostu zapłacę mandat nie zależnie od tego czy wiedziałem czy nie wiedziałem bo szkoda czasu na takie zabawy.

PS. Nie było przycisku edycji poprzedniego posta więc musiałem dodać nowy
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam!
Pozwoliłem sobie, przykleić się do tematu.
Otóż, dostałem fotkę z SM zrobioną od tyłu w dniu 17-03-2010r. Na wezwaniu nie ma daty ujawnienia (a chyba powinna być). Przesyłkę otrzymałem po ponad 4 miesiącach 23-07-2010r. Zostałem wezwany do SM jako świadek z art.78 ust. 4. (w razie odmowy miał być skieowany wniosek do sądu). W odpowiedzi listownej poinformowałem, że nie nie pamiętam po tak długim czasie, kto prowadził samochód i też nie wskazałem nikogo kto by mógł to być.
Kolejne pismo jest z dnia 30-08-2010r. w którym informują że odstępują od przesłuchania mnie w charakterze obwinionego (w poprzednio byłem świadkiem :)). Ale, że nadesłane oświadczenie jest niekompletne zwracją się o uzupełnienie danych, znów powołując się na art.78 ust. 4, wraz z załącznikiem po którego wypełnieniu wskazał bym na siebie. No i oczywiście po raz kolejny straszenie sądem.
Tym razem nic nie odpisałem ze świadomością że doczekam się wyroku nakazowego z sądu. Ku mojemu zdziwieniu 08-02-2011 dostałem kolejne pismo ze SM że mam się stawić w charakterze świadka w zwiąku z popełnionym wykroczeniem samochodem, którego jestem właścicielem.

Czy takiej sytuacji mogą zastosować nowe przepisy, które obowiązują od stycznia 2011r i w związku z tym nakazać wskazanie osoby która prowadziła samochód?
A poza tym, myślę że sprawa powinna się już potoczyć inaczej po moim pierwszym oświadczenie, w którym nikogo nie wskazałem?

"b§ 3. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie” – artykuł 96 par. 3 obowiązuje z dniem 30 grudnia 2010 r. i tym samym – jak to pisze ekspert – kładzie kres sporom, z jakiego przepisu kwalifikować niewskazanie na żądanie organu osoby, której powierzony został pojazd do kierowania."

Będę wdzęczny za jakiekolwiek informację.
Pozdrawiam
 
Wiesz w sądzie trochę się wdałem w polemikę po ogłoszeniu wyroku no i powiedziałem, że ten przepis był kontrowersyjny i teraz są nowe przepisy itp itd natomiast sąd odpowiedział mi, że to tylko zmiana kosmetyczna tak naprawdę policja czy SM będzie musiała dalej wykazać czy kierowałeś czy nie kierowałeś, wydaje mi się, że sytuacja podobna do mojej ale pewności nie ma nigdy.
 
Dzięki za zainteresowanie.
To ostatnie wezwanie jest na dziś.
Cel stawienia się: złożenie wyjaśnień przed oskarżycielem publicznym. (jako świadek). Jestem ciekaw co wymyślą i czy powołają się na nowe przepisy.

Nie wiem jak moja syuacja ma się do twojego przypadku. Sprawa cały czas jest w SM, więc cały czas nurtuje mnie pytanie jak się mają nowe przepisy do starego wykroczenia, które nie zostało zamknięte przez SM ani sąd. Obecnie, jak już wspominałem wzywają mnie w charakterze świadka na podstawie art. 12 ust.1 pkt 5 stawy z dnia 29 sierpnia strażach gminnych oraz art. 54 § 1,3,6,7 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001r. W celu złożenia wyjaśnień z art. 97 KW w zw art.20PRD.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Znalazłem się w bardzo dziwnej sytuacji, a mianowicie w październiku 2009 ustrzelił mnie fotoradar SM jak jechałem służbowym samochodem. Ja do tej pory nic nie dostałem, ale dowiedziałem się od kolegi że zamiast mnie właściciel samochodu przez pomyłkę wskazał jego i dostał on wyrok nakazowy. Oczywiście się od niego odwołał. Ponad pół roku jeździ na sprawy ale za każdym razem są one odraczane bo nie mogą namierzyć właściciela pojazdu. Dowiedziałem się niedawno że właściciel został już namierzony i na początku marca ma odbyć się sprawa. Napewno kolega zostanie uniewinniony bo na zdjęciu jest kto inny. Jeżeli ja zostanę wskazany jako następna podejrzana osoba to co mi grozi. Gdzieś usłyszałem że po takim czasie to powinno być to umorzone. Od popełnienia prze zemnie tego wykroczenia minęło już prawie półtora roku i nic mi nie wiadomo nic w tej sprawie (kolega zeznał że nie wie kto jest na zdjęciu). Jak może się potoczyć dalej ta zakręcona sprawa. Z góry dziękuję za wszelką pomoc i odpowiedzi.
Pozdrawiam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra