Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
klops23 - źle kombinujesz ;) Jesteś pewny, kto wtedy prowadził? Nie jechałeś z żoną albo z kolegą i nie zmienialiście się na trasie? Bo wtedy powinieneś podać, że powierzyłeś auto kilku osobom i to SM będzie musiała ustalić, kto z was prowadził. Na postawie zdjęcia od tyłu będzie to raczej niemożliwe... Poczytaj lepiej ten temat, można się naprawdę dużo dowiedzieć.
 
Panowie ponawiam prosbe o pomoc. Poczytalem i bylem dzisja na policji tak jak mialem sie stawic wedlug wezwania. Nie uznają argumentu ze promien pomiaru mogl odbic sie od autobusu i zarejstrowac wieksza predkaosc. Nie maja homologacji radaru przy sobie tylko odsylaja mnie do jednostki 140 km od mojej miejscowosci.
Na zdjeciu jest moje auto kierowcy nie widac i w przeciwny kierunku ujety autobus. Jak to rozegrac aby zamknac sprawe z najnizszymi kosztami ?? Na 50 fotka 107 km/h.
 
W Norwegii za takie przekroczenie trafiłbyś na 3 tygodnie do pierdla.
Jesteś pirat - płać! Chcesz szaleć, pojedź na tor wyścigowy, albo chociaż na gokarty.
 
Martin dziekuje za udzielenie pomocy. Dobrze ze tobie sie to nie przytafiło. Gdybym żył w Norwegii to by mnie bylo stac zaplacic mandata albo isc na 3 tyg. do "senatorium" a nie do wiezienia.

Mam nadzieje ze w szczerych polach fotoradar jest potrzebny do zwiekszenia bezpieczenstawa na dwu pasmowej drodze w jednym kierunku. I obiecj mi i sobie ze sam nie bedzisz jezdził wiecej jak 106 bo tez bedziesz piratem i mozesz isc siedziec ale w norwegii.

PS Zyjemy w Polsce. I zastanow sie co piszesz chyba ze ci sie nudzi.

Pozdrawiam
 
Popieram Cię Adiii :) Żyjemy w porąbanym kraju i nic na to nie poradzimy :(
Nie mam nic przeciw temu aby radary stały w miejscach szczególnie niebezpiecznych i tam piractwo (takie jak Adiiiego też:) ) powinno być karane z całą surowością, ale jak wytłumaczysz postawienie radaru na wylocie z miejscowości 50m przed tablicą "teren zabudowany" 500m za nią nie ma nic prócz pól a przed nią już tylko las.
Ja mam na to tylko jedno wytłumaczenie - złodziejstwo w majestacie prawa!!!! Ciekawe czy w Norwegii (do, której nam jeszcze baaaardzo daleko) masz też takie "smaczki" ,bo u nas są one na każdym kroku i tam się montuje radary a w miejscach niebezpiecznych stoją atrapy o których wszyscy a w szczególności miejscowi doskonale wiedzą.
U nas radary nie są w żadnym stopniu prewencyjne a służą tylko i wyłącznie do nabijania kasy gminom ( a i czasami policji chociaż w mniejszym stopniu)
Życzę ci Martin_ abyś też dostał z takiej pułapki niespodziankę , a najlepiej w Norwegii ,to bedziesz miał 3 tygodnie na pomyślenie zanim coś głupiego napiszesz.
 
Witam serdecznie,

Otrzymałem 2 wezwania od Straży Miejskiej:

1) Tarczyn. Data wykroczenia: 08-01-2011 / Czerwone światło.
2) Puławy. Data wykroczenia: 26-01-2011 / Prędkość: 74/50 [km/h]

Wezwania adresowane do właściciela pojazdu. Natomiast kierowcą byłem ja, dlatego odesłane zostały formularze wskazujące mnie jako kierowcę, żeby odciążyć zupełnie od sprawy właściciela pojazdu.

Pomijam fakt, że zdjęcie w Puławach w nocy przedstawia auto i nr rej. - nie ma widocznej osoby w środku. Nie odmówiono wskazania kierowcy, ponieważ chcę uniknąć wzywania właściciela pojazdu na przesłuchania choć w tym przypadku byłoby to właściwe.
Wysuwa się tu orzecznictwo Sądu uznając, że niewskazanie osoby, której powierzono pojazd, choć co do zasady pozostaje w sprzeczności z art. 78 ust. 4 prawa o ruchu drogowym, to nie wyczerpuje znamion wykroczenia określonego w art. 97 kodeksu wykroczeń.

Patrz: Sąd Rejonowy w Kościerzynie (sygn. II Ko. 417/09)
Sąd Rejonowy w Zamościu (sygn. akt VII W 223/09)
Sąd Rejonowy w Tczewie (sygn. akt II W 1021/09)

Fotoradary: nieczytelne zdjęcie wyklucza mandat - strona 3 - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

Ja natomiast chcę skupić się na kwestii braku prawa stosowania przenośnych urządzeń pomiaru prędkości oraz stosowania urządzeń pomiarowych w samochodzie przez Straż Miejską oraz oznakowania tego miejsca we właściwy sposób. Oba zdjęcia zostały zrobione przy zastosowaniu masztów stałych, które również - wbrew nazwie - są urządzeniami przenośnymi.

Po otrzymaniu przez SM wezwanie do zapłaty napiszę odwołanie. I tu moje pytanie: czy właściwe będzie powołanie się na brak oznaczenia w miejscu pomiaru? Co prawda w Tarczynie i w Puławach jest zainstalowany znak D-51, ale przecież od 31 grudnia 2010 jeszcze nie powstała nowelizacja, która określałaby jak owe oznakowanie miałoby wyglądać.

Jestem przygotowany na przekazanie SM do Sądu, po moim odmówieniu zapłaty mandatu, bo już takie kroki były podejmowane przez SM w innych przypadkach.

Przed odpowiedzią proszę zapoznać się z tekstem:

Gminne fotoradary nie działają. Tylko w Puławach Straż Miejska pstryka

Straż miejska nie może użyć fotoradaru - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy
 
Witam!
Jestem po pierwszym wyroku. WINNY JAK CHOLERA. Wcześniej dostałem fotke z fotoradaru. 85 km/godz na pięćdziesiątce. Od straży gminnej. Zapoznałem się z ustawą na którą powoała się komendant SG. Jest tam: Lokalizacja fotoradaru przez SG lub SM tylko w uzgodnieniu z Komendantem powiatowym policji. Takiego uzgodnienia nie chcieli mi przedstawić, więc odmówiłem przyjęcia mandatu. Pomyślałem, ze mam prawo zapoznać się z takim uzgodnieniem skoro mam się przyznać (nie pamiętam zdarzenia, chcoaż na zdjęciu jestem ja i temu nie zaprzecaam). Sędzia przeczytał mi na sprawie to "uzgodnienie". Było napisanetak: Komendant SG powiadamia komendanta policji że dnia (data) ustawiony będzie fotoradar.
Powiedziałem sędziemu że dla mnie to nie jest uzgodnienie tylko powiadomienie. Sędzia odpowiedzial, że skoro komendant policji nic na to nie odpowiedział to traktuje to jako uzgodnienie. Co o tym sądzicie?
Poprosiłem o wyrok z uzasadnieniem i będzie apelacja z mojej strony. SG chciała 280 zł i 6 pkt, a sędzia dowalił w sumie 540 zł (chociaż bez punktów) . Nie zgadzam sie z tym bo wg mnie miałem prawo zapozać się zdowodami mojej winy, a SG nie chciała mi ich przedstawić więc sprawa poszałmdo sądu. Nawet jak uznał mnie winnym to chyba nie powinien podnosić kary.
co do piractwa. Piratem nie jestem. Radar musiał stać w miejscu gdzie można się zagapić i jechać trochę szybciej. W ciągu ostatnich pięciu lat dostałem max. trzy mandaty.
Jeszce jedna sprawa. Zdjęcie było dla mnie niewiarygodne co powiedzialem też sędziemu. Tablica rejestracyjna na zdjęcieu była "wycieta" i "wklejona" w innym miejscu niz jest w rzeczywistości. Widać to bezspornie. Świadczy to o tym że zdjęcie jest fotomontażem.
Byłem przekonnay, że nawet jak przegram w sądzie sprawę to sąd podtrzyma karę SG.
Czy ktoś z was wie czy sąd apelacyjny może walnąć mi jeszcze wiecej?
 
Ostatnia edycja:
Aleck napisał:
SG chciała 280 zł i 6 pkt, a sędzia dowalił w sumie 540 zł (chociaż bez punktów) .
Punkty już są - na razie czasowe, ale po uprawomocnieniu się wyroku będą normalnymi punktami.

Aleck napisał:
Czy ktoś z was wie czy sąd apelacyjny może walnąć mi jeszcze wiecej?
Może i pewnie tak zrobi...
 
Dzięki ozoeze ,
za zrozumienie mojego punktu widzenia, za odpowiedzi poparte konkretnymi źródłami i za podniesienie mnie na duchu.
 
Aleck napisał:
Dzięki ozoeze ,
za zrozumienie mojego punktu widzenia, za odpowiedzi poparte konkretnymi źródłami i za podniesienie mnie na duchu.

Rozumiem doskonale twoją sytuację. Nie masz żadnych dowodów podważających wiarygodność pomiaru. Jedyne czego możesz się chwycić, to tego, że względy słuszności przemawiają za zwolnieniem Ciebie z kosztów postępowania (art. 119 kpw w zw. z art. 624§1 kpk), gdyż odmówiłeś przyjęcia mandatu z powodu, że w czasie kontroli nie został Ci okazany dokument (choćby to powiadomienie komendanta policji przez komendanta straży gminnej) wskazujący na uzgodnienie miejsca pomiaru z policją. W czasie kontroli miałeś zatem podstawy przypuszczać, że pomiar dokonywany jest z naruszeniem przepisów. Przypuszczam, że takiego wniosku nie złożyłeś w postępowaniu w pierwszej instancji. Nadto w drugiej instancji możesz próbować powalczyć o grzywnę w wysokości zaproponowanej przez straż gminną.

Poza podważeniem wysokości grzywny i wykazaniem względów słuszności przemawiających za zwolnieniem z kosztów postępowania, nie masz nic. Powodzenia.

a tu podstawa dot. punktów czasowych:
Przepis prawny:
§ 4. 1. Wpisu ostatecznego do ewidencji dokonuje się, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, jeżeli naruszenia zostaną stwierdzone prawomocnymi wyrokami sadow, postanowieniami sadu o warunkowym umorzeniu postępowania albo nakazami lub mandatami karnymi.
2. Dopuszcza się dokonanie wpisu tymczasowego do ewidencji przed wydaniem rozstrzygnięcia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli po ujawnieniu naruszenia wszczęto postępowanie przygotowawcze lub skierowano wniosek o ukaranie do sadu albo skierowano sprawę do organu właściwego do uchylenia immunitetu parlamentarnego, sędziowskiego lub prokuratorskiego.
Wpis tymczasowy zawiera informację o liczbie punktów, które zostaną przypisane w przypadku potwierdzenia naruszenia prawomocnym orzeczeniem.
(…)
4. Wpis tymczasowy staje się wpisem ostatecznym po stwierdzeniu naruszenia odpowiednim rozstrzygnięciem, o którym mowa w ust. 1.
5. Organ wydający prawomocne rozstrzygnięcie, o którym mowa w ust. 1, niezwłocznie przekazuje informację właściwemu organowi prowadzącemu ewidencję na formularzu, którego wzór stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia, z zastrzeżeniem ust. 6.



rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego
 
Witam.
Mam taką sprawę, mianowicie, dostałam fotke z krakowa wjechałam na zakaz ruchu w obu kierunkach, tzn można tam było jechać ale tylko z odpowiednim świstkiem. 200zł i chyba 4 punkty. Nie zapłaciłam do 7 dni ani później, myślę sobie niech się pofatygują. To przestępstwo popełniłam 14 lutego :serce: Po jakimś czasie przyszło pismo z dnia 12.04 - Wniosek z Sądu rejonowego o ukaranie. No to ok, od razu zapłaciłam te dwie stówy chociaż szkoda mi było jak ja pier****. Dostałam teraz pismo z dnia 27 kwietnia od straży miejskiej "sprawa zwrotu wpłaconej kwoty 200 zł mandatu karnego zaocznego seria ..." Jest napisane że w związku z tym że nie płaciłam i nie płaciłam sprawa została skierowana do sądu no i oddadzą mi hajs. No i nie rozumiem teraz co z tą kasą?
 
Panowie po głebszym wniknieciu w moja sprawe jak podeszli byscie do tematu kiedy policia pod stałym masztem ktory jest oznaczony jako nie czynny stawia na dole fotoradar przenosy. Wten sposób nadzialem się bo zerkalem na ten u gory i mam fotkę gdzie w tle jest autobus w przeciwnym kierunku. Dodam ze znak d-51 jest z 2 km wczesniej i zaraz zanim jest fotoradar a pozniej własnie ten drugi.

Czy moga takie podchody robic ??
Czy dodatkowo nie powinni oznakowac takiego pomiaru ??
I czy jakies pozwolenie na to ze to bedzie tam stalo muszą mieć ??

Pozdrawiam
 
Około miesiąca temu prawdopodobnie zostałem ustrzelony z fotoradaru zamontowanego w słynnej nowej Alfie Romeo z przodu (mrygnęły w niej światła długie, czyli może to było jak flesz w zwykłym fotoradarze?). Alfa stała w terenie zabudowanym na przystanku PKS - i tutaj mam wątpliwość: czy jest to zgodne z prawem? Czy policja może zatrzymywać się i robić zdjęcia w takim miejscu? Czy w nieco innej sytuacji mogliby mnie zatrzymać i nakazać stanie na przystanku (np. jakby mnie złapali na zwykły radar ręczny)?
Dodam, że w Alfie siedział tylko jeden policjant, nie stał przed radiowozem, nie zatrzymywał samochodów, ani nie dokonywał żadnych czynności służbowych. Dzwoniłem z ciekawości do wydziału ruchu drogowego, ale tam policjant zbył mnie nie udzielając de facto żadnej odpowiedzi.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
gucci napisał:
Impk nieźle nawojowałeś.:brawo: mam nadzieję że powiastki do sądu nie dostaniesz, a co do w/w rozporządzenia to nie znalazłem punktu który mówi pod jakim kątem ma być ustawiony fotoradarm, w jakiej temperaturze robić zdjęcie itp. Moim zdaniem w/w rozporządzenie określa minimalne wymagania dotyczące foforadarów aby uzyskały świadectwo legalizacji. Natomiast Ty nie wiesz jakie parametry posiada dany fotoradar. Myślę że to śliska sprawa, SM ma 30 dni na ukaranie mandatem karnym, a potem ewentualnie sąd i na to ma rok czasu (rok na złożenie wniosku do sądu), jeżeli zdąży w ciągu roku od to sąd ma kolejny rok na rozpatrzenie sprawy-chyba jakoś tak. Zależy na jaką SM trafiłeś (w jakiej miejscowości?).
Powodzenia

witam już po roku... czyli po sprawie... :) Sprostuję iż dane na temat kąta pomiaru itp dostałem od SM bo zażądałem od nich papierów homologacji i legalizacji na radar. Świadectwo homologacji określa warunki pomiaru. Rok minął.. sprawy nie ma.. a może dać zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa? :). Pozdrawiam i dzięki za pomoc
 
w zeszłym roku dostałem fotkę zrobioną od tyłu. Podałem dane kolegi Anglika i jego angielski adres. Mija rok i cisza. Albo szukają w Anglii (już widzę tych burków ze SM piszących po angielsku) albo odpuścili.:D
 
Witam,
piszę w takiej sprawie. Wczoraj 04.05.2011 zostałem złapany przez Staż Gminną na przekroczeniu prędkości. Było to w terenie zabudowanym - jechałem 81km/h a było dozwolone 40km/h. Ogólnie przejeżdzam tą drogą dwa razy dziennie, ale jakoś tego dnia się zagapiłem i zdjęcie z przenośnego fotoradaru. To miejsce zabudowane było oznaczone znakami informacyjnymi oraz dodatkowym znakiem D-51 o kontroli fotoradarowej. Wiem, że dużo się mówi o mandatach od Staży Gminnej, że są nie zgodne z prawem. Czy jest możliwość uniknięcia od tego mandatu. Jeszcze nic nie przyszło mi na mój adres zamieszkania i nie podpisywałem żadnych oświadczeń. Piszę po to, aby uzyskać informacje, czy w tym czasie jest to sprawa do umożenia. Ponieważ nie będzie to mały mandat;/
 
Witam,
Dostałem dzis wezwanie od SM Szczecinek z załączonym zdjęciem.
Od tyłu, mało widocznym, ale na tyle by rozpoznać sylwetkę samochodu mojej żony , który w tym czasie prowadziłem. Dodam , że przekroczenie 15km/h, czyli 65 na 50. W momencie co pokazuje zdjęcie rozpoczęcia wyprzedzania rowerzysty, no cóż delikatnie ciut więcej gazu było.
Proponują 100 zł i 2 pkt karne.
Moje wątpliwości:
1) data otrzymania wezwania więcej niz 30 dni od dnia wykroczenia. Prawidłowo?
2)piszą że przyrząd pomiarowy ma legalizację .....ale nie dostarczają kopii. czy aby nie babol?
3) nie wiem czy jest to zdjęcie z stacjonarnego czy z przenośnego urządzenia pomiarowego - co z pozwoleniem policji na takie umiejscowienie - brak w wezwaniu o ile jest potrzebne
4) i chyba najważniejsze, pisza ".....wysokość mandatu jest zgodna z obowiązującym rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 24.11 2003 r.w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń DZ.U. nr 208 poz 2023. czy aby to rozporządzenie straciło w dniu wykroczenia ( 21,03,11 ) moc prawną ...bo obowiązuje juz rozporządzenie z dnia 20 .01 .2011 r. I jeśli tak co powinienem zrobić.

Średnio mam ochotę wspierać finansowo UM czy też SM w Szczecinku... wiem że na pewno byla tablica D51, ale też wiem , że ukryli dość dobrze ten radar.
W żaden sposób nie uwzględnili tolerancji limitu pomiaru, szanowny komendat uwględnił maksymalny wymiar kary za owe wykroczenie.
Doradzcie proszę co zrobić jaką przyjąć linie obrony od tych naciągaczy
( nawet NIK ma takie zndanie na ich temat).
Z góry dziękuje i pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra