Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nie znalazłem w sumie odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie - czy:
- znak D51 postawiony na wjeździe do miejscowości upoważnia straż miejską/gminną do ustawiania w dowolnym miejscu przenośnych fotoradarów ?
- czy ustawienie na stałe żółtej tablicy z napisem kontrola prędkości przed wjazdem do miejscowości pozwala jak wyżej ?
 
Kol.Smyrgacz > poczekaj, przyjdzie kolejne pismo gdzie masz wpłacić. Pod żadnym pozorem nie płać nic SM ! Nie obawiaj się odsetek nie ma.
 
Kol. Smyrgacz: ile masz tych kosztów sądowych?

Pozdrawiam: samp00.
 
Witam,

zgodnie z tym co wyczytałem w sieci od dzisiaj odwiązują nowe przepisy dotyczące fotoradarów:

Zmienią się również uprawnienia straży miejskiej. Strażnicy w dalszym ciągu będą mogli używać fotoradarów, ale wyłącznie na terenie zabudowanym. Co więcej, kierowcy muszą być poinformowani (np. przez stosowny znak) o zamontowaniu takiego urządzenia.

źródło: http://motoryzacja.interia.pl/wiado...,1659816,324?gclid=CISO7oeW4KkCFdAr3wodqiJWYg

Właśnie dziś (1 lipca) zostałem "obdarowany" wykonaniem zdjęcia, w obszarze zabudowanym, przez straż miejską za pomocą fotoradaru przenośnego. Oczywiście o żadnym oznakowaniu nie było mowy, a wybrane miejsce oczywiście jak zwykle optymalne (żadnego zagrożenia, dwa pasy w obie strony z pasem zieleni) dla reperujących budżet kasy miejskiej.

W związku z tym mam 2 pytania do specjalistów i praktyków:
1. Czy warto nie przyjąć mandatu i mój wniosek w świetle nowego prawa jest zasadny (jestem pewien, że tak ale chcę się upewnić)?
2. Czy sprawa w sądzie grodzkim nie będzie jak to zwykle u nas tragifarsą, gdzie SM stwierdzi, że miejsce pomiaru zostało oznakowane (moje słowo przeciw słowu SM) i z klucza załapie się na mandat wraz z kosztami postępowania jako bonus?
 
dondamajk napisał:
1. Czy warto nie przyjąć mandatu i mój wniosek w świetle nowego prawa jest zasadny (jestem pewien, że tak ale chcę się upewnić)?

Jeśli jesteś pewien, że nie popełniłeś wykroczenia - tj. jechałeś z prędkością równą lub mniejszą niż dozwolona, to nie przyjmuj mandatu.

Ponadto nowe przepisy obowiązują od dziś, zatem jeśli dziś popełniłeś wykroczenie, następnie straż miejska ustaliła Twój adres i wysłała zdjęcie, oraz poczta dostarczyła Ci ten list... to ja zacznę chyba chwalić szybkość załatwiania spraw w naszym kraju :)

dondamajk napisał:
2. Czy sprawa w sądzie grodzkim nie będzie jak to zwykle u nas tragifarsą, gdzie SM stwierdzi, że miejsce pomiaru zostało oznakowane (moje słowo przeciw słowu SM) i z klucza załapie się na mandat wraz z kosztami postępowania jako bonus?

Jaką tragifarsą? Sąd zbada, czy popełniłeś wykroczenie (jazda z nadmierną prędkością). Jeśli popełniłeś, to zostaniesz ukarany grzywną. Sąd może nałożyć na Ciebie karę do 5 tys zł.
 
Ostatnia edycja:
Będzie tragifarsą. Prawo jest tylko dla obywateli, władza jest ponad prawem. Taka pozostałość realnego socjalizmu.
 
Chciałabym opisac "zdarzenie" z fotoradarem(najprawdopodobniej) przenośnym w m. Barkowo droga krajowa S22. Wracając z mamą z Wałcza nieopatrznie natknęłyśmy się na fotoradar. Oczywiście dowiedziałam się o tym fakcie po podróży i powrocie do domu. Oczywiście sfotografowano tył samochodu przesłano 3 "warianty" wskazania winnego i opłacenia mandatu. Pokazałam to mojej rodzicielce, która nie mówiąc mi o niczym opłaciła mandat i wskazała siebie jako kierującą pojazdem. Fakt
przekroczenia prędkości miał miejsce 09 lutego i wyniósł 62 km/h. Po otrzymaniu "pisma od straży gminnej" został opłacony w dniu 22 lutego. Uważam, że uiszczenie tej opłaty i w tym dniu jest równoznaczne z uiszczeniem mandatu. "Prawdziwy mandat" został wystawiony 13 kwietnia :)))) a więc prawie 2 tygodnie po wniesieniu "opłaty". Co mnie zastanowiło to fakt, że wczoraj wracałam tamtą drogą (Wałcz - Człuchów) i ku mojemu zdziwieniu w m. Barkowo był postawiony znak o ograniczeniu prędkości do 70
km/h. Zapytany przechodzień powiedział, że ten znak stoi tu od dawna. Niestety, mam świadomość, że opłacony mandat nie podlega uchyleniu. Jednak teraz rozgrywa się najlepszy "schemat". W dniu dzisiejszym, tj. 02.07.2011 roku, mama otrzymała listem poleconym informację, że straż gminna "prosi" ją w trybie natychmiastowym i baaardzo pilnym o przesłanie danych na temat nr blankietu prawa jazdy itd., ponieważ zostało wysłane zapytanie w dniu 11 maja do Warszawy do Cepiku i otrzymali
informację zwrotną w dniu 30 maja, że mama nie figuruje w bazie danych kierowców :))))) Spowodowane jest to niewątpliwie tym, że nie wymieniła starego prawa jazdy na nowe ...i teraz pani strażniczka gminna ma wielki problem. Chodzi tu zapewne o niemożność dopisania punktów karnych i sporządzenia karty mrd. Poza tym informuje mamę, że jeśli nie zostanie ta sprawa wyjaśniona, to zostanie nałożony mandat karny z art. 94 &1 w wysokości 500 zł. Tym stwierdzeniem nie tyle mnie ubawiła, co
zdenerwowała. Z tego co mi wiadomno, za brak dokumentu jest 50 zł i powinien być nałożony w dniu ustalenia przekroczenia prędkości - zbieg wykroczeń, a ustalenie, czy mama ma uprawnienia do prowadzenia pojazdów kat. B nie leży chyba w jej gestii tylko organu, który chce to ustalić. Poza tym, moim zdaniem, nie są zachowane terminy zgodnie z KPA. Czy jednak się mylę? Bardzo proszę o odpowiedź i radę, co teraz należy zrobić. Najchętniej złożyłabym skargę u przełożonego, za przekroczenie uprawnienień i niezasadność nałożonego mandatu oraz odpowiedzialność dyscyplinarną na zasadach ustawy o pracownikach samorządowych i kodeksie pracy za błędne lub nierzetelne wykonywanie obowiązków. Uważam, że wystawienie mandatu kończy sprawę, a nie - daje ciąg dalszy wystawianiu kolejnych mandatów "po terminie". Z tego co wyczytałam, to czynności wyjaśniające trwają 30 dni, a nie 3 miesiące. Moje pytanie dotyczy również "wyglądu mandatu". Czy ma zawierać tylko jedną stronę z wypisaną podstawą prawną? Bo
z tego co mi wiadomo, to powinna być też kartka z nr konta itd
 
guest_user napisał:
Jaką tragifarsą? Sąd zbada, czy popełniłeś wykroczenie (jazda z nadmierną prędkością). Jeśli popełniłeś, to zostaniesz ukarany grzywną. Sąd może nałożyć na Ciebie karę do 5 tys zł.

Jesteś zbytnim optymistą. Praktyka jest taka, że naogół sąd przychyla się do wniosku SM/Policji i nakłada grzywnę bez wzywania oskarżonego. Nawet jeśli złoży sprzeciw to musi jeszcze udowodnić, że pomiar nie był ok - co niestety nie jest proste.

Trzeba pamiętać, że sędzia ma swobodę w ocenie materiału dowodowego, a w naszym porządku prawnym uzyskanie dowodu niezgodnie z prawem nie dyskwalifikuje go automatycznie. Czyli sam fakt braku oznakowania nie oznacza, że sędzia ma obowiązek lub będzie chciał uznać, że odrzuci dowód w postaci wyniku pomiaru z FR.

Ja bym się przede wszystkim przyjrzał zdjęciu (co na nim widać w otoczeniu pojazdu), pozostałym dokumentom (jaki to był fotoradar). Wtedy można poszukać czy na przykład instrukcja obsługi nie zabrania takiego ustawienia FR.

Ogólnie gdy zobaczymy flash fotoradaru lub w inny sposób dowiemy się, że właśnie zrobił fotkę to warto:
1. Zrobić zdjęcia otoczenia fotoradaru (FR)
2. Zrobić zdjęcia samego FR, a jak jest w słupie to słupa (po tym można ocenić co to za urządzenie).
3. Zrobić zdjęcie na co "patrzy" obiektyw FR
4. Zrobić zdjęcie obiektywu - chodzi o to jak jest ustawiona jego oś bo w większości FR można regulować oś optyczną aparatu/kamery

Należy pamiętać, że dokładność urządzeń jest określona prawem: ± 3km/h do 100km/h oraz ±3% dla prędkości >100km/h - czyli jeśli dostajemy "bilecik" na 92km/h to spokojnie należy podnieść, że mogliśmy jechać o 3km/h mniej czyli 89km/h - to obniża karę

Unikałbym całej konstrukcji w stylu "to nie ja jechałem" - na właścicielu auta spoczywa obowiązek wskazania kierującego i kombinacje w temacie są raczej trudne.
 
Ostatnia edycja:
JTB napisał:
na właścicielu auta spoczywa obowiązek wskazania kierującego i kombinacje w temacie są raczej trudne.
Nieprawda. Na właścicielu spoczywa obowiązek wskazania na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a to nie jest to samo.
 
harmattan napisał:
Nieprawda. Na właścicielu spoczywa obowiązek wskazania na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a to nie jest to samo.

Kodeks drogowy - art. 78.4:
Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

Czyli do kierowcy da się dojść - bo właściciel musi wskazać komu dał w posiadanie, a ten kolejno dalsze osoby jeśli były.

Podstawą ukarania za niewskazanie jest art. 97KW - Policja może go stosować w pełni, a Straż gminna (miejska) tylko w zakresie bezpośredniej kontroli ruchu drogowego (Rozp. MSWiA z 17.11.2003 w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, Dz. U. 2003 nr 208 poz. 2026 (z późniejszymi zmianami)).

Mówiąc po ludzku strażnicy mogą to zastosować tylko na drodze - nie mogą gdy wzywają i proszą o wskazanie.

Jeśli proponują mandat za niewskazanie to można stwierdzić, że nie mają uprawnień i wysłać ich na wakacje. Ale tylko gdy na fotce na prawdę nie widać, że my to my.
 
Brak uprawnień strażników do bycia oskarżycielem publicznym w stosunku do właściciela pojazdu jeśli nie był on kierującym (czyli nie widać na fotce, że właściciel kierował - tu uwaga: w rzeczywistości zdjęcie jest lepszej jakości niż na wydruku!) wynika z Postanowienia Sądu Najwyższego - sygn. akt I KZP 15/10.

http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ik/I-KZP-0015_10.pdf
 
Coś im musiało zaświtać po przegranych sprawach w sądzie, ponieważ po nowelizacji Kodeksu drogowego od 01.01.2011 art 129b wygląda jak poniżej.
Natomiast są p. strażnicy chyba ograniczeni, ponieważ np. w moim przypadku powołują się na stare artykuły-które ich nota bene nie dotyczą. Tak więc proszę Państwa uwaga na zdjęcia robione od tyłu. Aczkolwiek jeszce mamy kilka instrumentów, żeby z nimi powalczyć, ale o tym było już wcześniej pisane.


Art. 129b. 1. Kontrola ruchu drogowego w gminach lub miastach, które utworzyły straż gminną (miejską) może byd wykonywana przez strażników gminnych (miejskich).


2. Strażnicy gminni (miejscy) są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego wobec:
1) kierującego pojazdem:
a) niestosującego się do zakazu ruchu w obu kierunkach, określonego odpowiednim znakiem drogowym,
b) naruszającego przepisy ruchu drogowego, w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzenia rejestrującego;
2) uczestnika ruchu naruszającego przepisy o:
a) zatrzymaniu lub postoju pojazdów,
b) ruchu motorowerów, rowerów, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe wierzchem lub pędzeniu zwierząt,
c) ruchu pieszych.
3. W ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego w zakresie, o którym mowa w ust. 2, strażnicy gminni (miejscy) są upoważnieni do:
1) zatrzymania pojazdu lub jadącego wierzchem, z wyłączeniem pojazdów kierowanych przez osoby, o których mowa w ust. 2 pkt 1 lit. b;
2) sprawdzania dokumentów wymaganych w związku z kierowaniem pojazdem i jego używaniem;
3) używania urządzeo rejestrujących, z tym że w przypadku używania urządzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdowad się w ruchu;
4) legitymowania uczestnika ruchu i wydawania mu wiążących poleceo, co do sposobu korzystania z drogi lub używania pojazdu;
5) wydawania poleceo:
a) osobie, która spowodowała przeszkodę utrudniającą ruch drogowy lub zagrażającą jego bezpieczeostwu,
b) kontrolowanemu uczestnikowi ruchu - co do sposobu jego zachowania;
6) sprawdzenia wykonania obowiązków określonych w art. 78 ust. 2;
7) żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
 
JTB nie masz racji, Podstawą do ukarania za niewskazanie jest art. 96 par 3 kw. Od nowego roku tzn. od 31.12.2010 r. zostało jasno ustalone z jakiego artykułu odpowiada osoba, która nie wskaże użytkownika pojazdu.

Kodeks wykroczeń

Internetowy System Aktów Prawnych

tekst ujednolicony

strażnicy gminni/miejscy mają prawo do karania za to wykroczenie i kierowania spraw do sądu

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 lutego 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego
Dz.U. 2011 nr 36 poz. 190

Internetowy System Aktów Prawnych
 
Pytanie o okres przejściowy - czy SM może wystawić mandat PO 1 lipca, za wykroczenie "uwiecznione" na fotoradarze (stałym) jeszcze w czerwcu?
 
@samp00, covix

Przeczytajcie, proszę, postanowienie, które przywołałem oraz następnie art. 129b ust. 1, 2 PORD.

Moim zdaniem 129b ust. 3 punkt 7 działa tylko gdy zatrzymają na drodze po zrobieniu fotki. Później już nie.
 
Ostatnia edycja:
RE: Szary Fotoradar

mnie tez uchwycil fotoradar i to szary nieoklejony, a podobno do 1 lipca wszystkie mialy byc oklejone, czy w zwiazku z tym moge nie przyjac mandatu?? Orientuje sie ktos??
 
RE: Szary Fotoradar

Jest 36 miesięcy na zmianę koloru fotoradarów.
 
JTB

Orzeczenie, na która się powołujesz owszem kiedyś było ok i straż gminna/miejska nie mogła kierować wniosków o ukaranie do sądu za wykroczenie z art. 97 kw w zw. z art. 78 ust. 4 prd, ale jak już wcześniej wspomniałem zmieniło się to po 31.12.2010 r., kiedy to do kodeksu wykroczeń został dodany art. 96 par 3. Więc to orzeczenie jest już nieaktualne. Teraz za niewskazanie sprawcy wykroczenia odpowiadasz na podstawie art 96 par 3 kw i za to wykroczenia SG może kierować wnioski do sądu i wystawiać mandaty.
 
^^ Czy mógłbyś zacytować fragment tego paragrafu (art 96 par 3), który nakłada na właściciela pojazdu obowiązek wskazania sprawcy?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra