Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Może ktoś z Was miał jakieś doświadczenia z odmową przez SM udostępnienia kopii aktualnego atestu FR i pozwolenia PP na instalację FR w konkretnym dniu i miejscu. Nie otrzymałem takich kopii. W odpowiedzi na ich pierwsze powiadomienie ze zdjęciem i formularzem / bez kopii atestu/ - odpisałem, że to jest moje auto i na zdjęciu jestem ja, ale proszę o uzupełnienie dokumentów o kopie pozwolenia PP i atest FR Multanowa. W odpowiedzi otrzymałem wezwanie na tzw. "przesłuchanie" w charakterze "podejrzanego".
Nadal poświadczenia atestu nie było w ich piśmie.
Zignorowałem wezwanie i wysłałem monit o uzupełnienie dokumentów, które są "dotknięte
brakami" i dopóki żądanych kopii dokumentów/ pozwolenie PP i atest/ nie otrzymam, to w ogóle nie będę ze SM rozmawiał. Brak jakiejkolwiek wzmianki odnośnie interesujących mnie dokumentów budzi moją wątpliwość, czy działali oni legalnie. Pozdrawiam Staś43
 
to ja Ci powiem, co będzie dalej :cool:

dalej mianowicie bedzie tak: zapadnie cisza... cisza sie bedzie przeciągać - a Ty bedziesz myślał, że odpuścili... po czym przyjdzie do Ciebie list polecony ZPO z wyrokiem nakazowym w imieniu rzeczpospolitej polskiej

i wtedy bedziesz mial dylemat - isc po sprawiedliwosc, czy moze położyć uszy po sobie ;)

a poważnie - taki własnie rozwój wypadków przewiduje, SM nie bedzie sie "zniżać" do dyskusji, tylko przesle sprawe do sąd "o niewskazanie", a sąd to po prostu przyklepie...
 
A ja obstawiam inaczej.
Staś43 wskazał że on kierował więc za niewskazanie nie moga.
Przyslą madat za przekroszenie prekości i punkty.
pzdr
 
no dobra, przyślą mandat i punkty :ooo:
ale Stachu zapewne sie bedzie dalej upierał przy "brakach"...
i wtedy go oleją i... za jakiś czas przyjdzie nakazowy
 
Jeżeli przyjdzie madat to juz nakazu nie bedzie co nawyżej komornik jak mandatu nie zapłaci
 
Panowie, chciałem wiedzieć, czy ktoś miał takie doświadczenie z atestem? Dalej ja wiem, co będzie. Zdjęcie jest absolutnie do zakwestionowania i nie może stanowić corpus delicti. Kąt ustawienia FR ok. 60 stopni, brak filtrów na lampie błyskowej, w linii mojego auta /falowodu radaru/ zaparkowany skośnie samochód po drugiej stronie jezdni - być może nawet któregoś ze strażników i "mogą mnie skoczyć". W sądzie nie mają szans wygrania i będą na dodatek musieli przedstawić wszystkie dokumenty, o które będę wnosił. Zażądam powołania biegłych. Jechałem nie więcej, niż 35~40km/h. Radar wykazał 81 km/h. Wcześniej opisałem zdarzenie. Pozdrawiam Staś43.
Ps. piszecie o mandacie - odmówiłem kategorycznie przyjęcia mandatu
 
aaa, to ciekawe - informuj o rozwoju sytuacji prosze !
ja - niestety - nie ma doswiadczenia z atestami i ich żadaniem...
 
Dwa lata temu dostałem podobny "kwestionariusz" z Kościeliska /Witów/. Rzeczywiście przekroczyłem szybkość i co ciekawe, za mną jechała bratanica. Mieliśmy tę samą szybkość. Ona dostała 100 zetów, ja 140 zetów. Ona wyrzuciła zdjęcie z wezwaniem i kwestionariuszem do śmieci i nic się dalej nie działo - ja odpisałem i wypełniłem wszystko /zdjęcie zrobione od tyłu/. Później przysłano mi mandat, którego nie zapłaciłem. Grożono mi sądem i wreszcie otrzymałem nakaz płatniczy / Sąd Rejonowy w Zakopanem/- zaskarżyłem i sprawę wygrałem w ten sposób, że głupcy się pomylili i napisali, że przekroczyłem szybkość 23km/h. W istocie przekroczyłem tylko 13km, bo był znak 60km. Nie zapłaciłem w ogóle i sąd zauważył, że mogłem również nie zapłacić, bo nie było obligatoryjnego terminu zapłacenia /sic!/. Jednakże, zarówno mnie jak i bratanicy przysłali kwestionariusz z dołączoną kopią atestu FR. Pozdrawiam Staś43
 
Odmówiłeś przyjęcia mandatu jeżeli wskazałeś siebe jako kierującego to skierują do sądu niestety. Ja uwazm że najprościej wskazać obcokrajowca lub zmarełgo bo to zamyka sprawe
 
Pomyśl, jak mogą wygrać sprawę w sądzie, jeśli nie mają w porządku dokumentów. Gdyby mieli wszystko w porządku, to przesłaliby mi kopie tych dokumentów. Przysłali jedynie wezwanie i jakiś "papier" do podpisu, że zaznajomiłem się z artykułami KW. Ja natomiast drugi raz ich proszę o:

Łódź, dn. 15 stycznia 2012 r.



Wydział Ruchu Drogowego
Straż Miejska w Łodzi, ul Rydla 19
93-203 Łódź


W dniu 11 stycznia 2012 roku, otrzymałem od Was pismo będące odpowiedzią na moje pismo z dnia 9 stycznia 2012 roku.
Nie otrzymałem jednak kopii dokumentów, o które prosiłem – co upewnia mnie w przekonaniu, że ustawiony przez Was fotoradar Multanowa 6F nr 05082821 – został zainstalowany nielegalnie w dniu 21 października 2011 roku, na ulicy al. Unii Lubelskiej 1/7 - godzina 9:30.
MONITUJĘ raz jeszcze, o obowiązku udostępnienia mi następujących kopii
dokumentów:
1. specyfikacja fotoradaru Multanowa 6F
2. zezwolenie PP na użytkowanie fotoradaru w dniu i miejscu, gdzie nastąpiło
zdarzenie
3. atest fotoradaru dopuszczający konkretny fotoradar do użytkowania - wydany przez OUM / aktualny w czasie - 21 października 2011 r./
4. proszę załączyć kopię protokołu ustawienia fotoradaru Multanowa 6F w dniu
i miejscu zdarzenia – kąt ustawienia względem osi jezdni oraz ważnej
informacji, czy był założony filtr przeciw oślepiający na lampę błyskową

Jednocześnie oświadczam, że kategorycznie odmawiam przyjęcia jakiegokolwiek mandatu i odmawiam stawienia się na Wasze wezwania jako tzw. ”podejrzany” do złożenia tzw. ”zeznań” dopóki nie otrzymam w/w kopii dokumentów. Jeśli brak jest któregokolwiek dokumentu – proszę o pisemne wyjaśnienie przyczyn. Przypominam, że jest to już druga odmowa udostępnienia mi dokumentów, które potwierdzałyby
legalność Waszych czynności wyglądających raczej, na proceder nielegalny

Tutaj, aż z daleka śmierdzi lipą. Prawdopodobnie nie mają zezwolenia komendanta PP i zgrywają głupa. Pozdrawiam Staś43
 
Najważniejsza kwestia: czy ten FR był stacjonarny czy przenośny.
Moje doświadczenie z sądem (niedawne) jest takie iż sądu nie interesuje czy są dokumenty czy nie. Też kwestionowałem te sprawy i sędzie mnie załatwił tak: wyciągnął "raport" ze zdjęciem i zapytał się czy kwestionuję sam raport, odpowiedziałem że nie, zapytał się czy to ja prowadziłem uwieczniony samochód - TAK. I to było wszystko. Wyrok - winny bo już sam fakt jazdy za szybko jest wykroczeniem ( nie zakwestionowałem raportu tzn pośrednio przyznałem się do jazdy z niedozwoloną szybkością), niezależnie od kwesti prawnych i formalnych.
 
Pisałem przecież, że był to fotoradar przenośny /Multanova6f/. Ja nie przekroczyłem dozwolonej szybkości, zatem nie mam się do czego przyznawać. Wpierw SM musi wykazać, że działa legalnie, a potem zakwestionuję zdjęcie. Ty się przyznałeś do wykroczenia - sąd mógł oddalić pozew, ale ukarał Ciebie za wykroczenie. Może i trochę nie miał wyjścia. lW piśmie do sądu /Zakopane/napisałem, że SG uprawia proceder komercyjny i przez to jest instytucją sprostytuowaną - realizuje wytyczne urzędasów samorządowych, zatem wymiar sprawiedliwości nie może wikłać się w podobny proceder /sic!/ Widocznie to odniosło skutek i sąd oddalił pozew. Akurat sądu się najmniej boję. W pierwszym piśmie, w sprawie aktualnej - wyznaczono mi 300 zetów oraz 6 punktów. Rzekomo przekroczyłem szybkość 31 km/h. Zakwestionowałem ten taryfikator /od 31 km
200~300 zetów/ ponieważ, niezależnie od innych zastrzeżeń jaki mam, to został tak czy inaczej zastosowany niewłaściwy taryfikator, bo Multa ma błąd 3 km. Przysłali mi drugi raz zdjęcie, ale bez wysokości mandatu. Wcześniej podałem tylko dane z dowodu osobistego. Prawa jazdy nie opisałem i w drugim piśmie z wezwaniem nic nie wspominają o prawie jazdy - prosząc o przyjście z dowodem. Jestem przekonany, że wiele patroli SM i SG działa nielegalnie. Myślę, że gdyby żądać pełnej dokumentacji m.in uprawnienia osoby "zrzucającej" dane z dysku twardego /atrybut oryginału/ , atestu legalizacyjnego - nie jakiś tam firmy "krzak" tylko tych, które figurują w spisie GUM - to połowa mandatów byłaby w koszu. W sądzie należy mówić, że samorząd nakłada na SM,SG określoną "normę" mandatów i wywiązanie się takiej - na ogół wyśrubowanej normy, silą rzeczy jest pokusą do nieprzestrzegania prawa, przepisów etc. Nagminne jest np. nieprzestrzeganie ustawiania wymaganego kąta /22 stopnie / dla FR, i najczęściej jest to kąt znacznie większy. Robią tak dlatego, żeby bliżej zrobić zdjęcie i do tego oślepiają fleszem - rozmyślne nie zakładanie filtrów. Ma to na celu rozpoznanie kierowcy oczywiście, kosztem bezpieczeństwa /olśnienie/. Nie wyobrażam sobie sądu, który by nie oddalił takiego pozwu - no chyba, że szwagier sędziego jest komendantem SM i wyroki omawiają przy flaszce. Pozdrawiam Staś43
 
Ostatnia edycja:
Witam
Otrzymałem wyrok nakazowy z dołączonym wnioskiem o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym, skierowanym do Sądu przez Straż Miejską. Wniosek zawiera Moje dane osobowe itd
Lecz w rubryce miejsce zatrudnienia wpisane zostało "nie podano"
W nagłówku jest WNIOSEK O UKARANIE w postępowaniu zwyczajnym
a dostałem "WYROK NAKAZOWY"
Czy to jest normalne?
Czy taki wniosek przypadkiem nie posiada błędów formalnych?
Zgodnie art. 57 § 3 k.p.w., wniosek o ukaranie skierowany przez oskarżyciela publicznego, musi obligatoryjnie zawierać dodatkowe elementy, takie jak:
- wskazanie zarzucanych obwinionemu przepisów kodeksu wykroczeń,
- miejsce zatrudnienia obwinionego i w razie możliwości takie dane o jego sytuacji
materialnej, rodzinnej i osobistej,
- dane ujawnionych pokrzywdzonych,
- wysokość wyrządzonej czynem szkody,
- dane osoby kierującej wniosek,
- dane właściwego sadu,
- dane co do uprzedniej karalności obwinionego, jeśli na ta okoliczność powołuje się
oskarżyciel. Jeśli wniosek o ukaranie nie zawiera tych danych ( poza fakultatywnymi danymi o sytuacji majątkowej, rodzinnej i osobistej obwinionego ), prezes sadu uznaje ten wniosek za niespełniający wymogów formalnych
 
I jeszcze, ja nie winię SM i SG. Oni dostają wytyczne od tej mierzwy samorządowej i muszą się z tego wywiązać - w budżetach gminnych są wkalkulowane milionowe haracze nałożone na kierowców i SM jest tylko sekwestratorem tychże wytycznych. Oburzające jest to, co zrobili kilka dni temu na moście Kierbedzia w Warszawie. Ustawili znaki zakazu /ruchu/ wjazdu na most z obu stron i postawili posterunki SM. Ratusz zarobił krocie. Ostatni raz most Kierbedzia był w ten sposób kontrolowany /zasadzki/ przez żandarmerię hitlerowską. Wstyd śmierdziele samorządowi! Pozdrawiam Staś43
 
Ostatnia edycja:
Witam! pierwszy mój post na tym forum, i dlatego chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy tu się udzielają. Naprawdę przydatne informację.

A teraz pytanie, przykład:
I. Jeśli poczta doręcza mi standadową przesyłke, gdzie ja jestem adresatem ze zdjeciem i opcjami do wyboru. List został odebrany przez innego domownika np żonę. Nie udzielam żadnej odpowiedzi. Pytanie czy moge zostać ukarany z art. 96 par. 3 kw? Według mnie nie. W komentarzu do kw Stefańskiego z roku 2011, wyraźnie jest napisane: "w zasadzie brak odpowiedzi na pisemne zapytanie może być potraktowany jako nie zrealizowanie omawianego obowiązku, ale tylko w sytuacji, gdy adresat osobiście odebrał pismo zawierające to żądanie" Ogólnie doręczenie zastępcze i pośrednie rodzi wątpliwości czy do sprawcy dotarło żądanie o udzielenie informacji.
Czyli odbiera ktoś inny, nie odpisuje na takie żądanie bez konsekwencji ?
II. Skąd wynika jakie dane osoby mam podać, która użytkowała mój samochód. Tzn podaje imię nazwisko, adres, narodowość, nawet datę urodzenia, a straż gmina ciągle mnie straszy, że będę ukarany z art. 96 par. 3 kw i każą mi podac numer paszportu, miejsce urodzenia. Przecież podałem dane , które dostatecznie identyfikuje osobę. Odpuszczą sobie?
 
Ostatnia edycja:
muszą bo spełniłeś warunek zawarty w artykule 96 par. 3 czyli wskazałeś a ich zasranym obowiązkiem jest tą osobę odszukać i zapytać czy to ona rzeczywiście prowadziła ten samochód.
 
dell1 napisał:
muszą bo spełniłeś warunek zawarty w artykule 96 par. 3 czyli wskazałeś a ich zasranym obowiązkiem jest tą osobę odszukać i zapytać czy to ona rzeczywiście prowadziła ten samochód.
co miesiąc dostaje takie wezwanie, gdzie odpowiadam to samo, podaje dane które wymieniłem wcześniej.
No i jeśli osoba która użytkowała pojazd jest zagranicy to wtedy straż z automatu odpuszcza, czy mogą szukać tą osobę, by to potwierdziła (osoba nie z uni europejskiej)?
 
Teoretycznie mogą ale to im nic nie da bo nie mogą jej ukarać.
 
Kikakrotnie podałem brata (to samo polskobrzmiące nazwisko i polskie imię) z niemieckim adresem. Obywatelstwo ma cały czas PL. Za kaźdym razem odpuścili.
Punkty mogą być wrypane tylko posiadaczom polskiego prawa jazdy. Jezeli obywatel PL mieszka w D i zgodnie z obowiązkiem wymienił po 6 miesiącach polskie prawko na niemieckie to nie mają żadnej możliwości ukarania punktami. Nawet jak złapią Polaka suszarą na drodze też nie ma punktów !
Wymieniając przawko zagranicą można się obronić przed jego utratą za przekroczenie 24 punktów.
 
Staś43 napisał:
Panowie, chciałem wiedzieć, czy ktoś miał takie doświadczenie z atestem? Dalej ja wiem, co będzie. Zdjęcie jest absolutnie do zakwestionowania i nie może stanowić corpus delicti. Kąt ustawienia FR ok. 60 stopni, brak filtrów na lampie błyskowej, w linii mojego auta /falowodu radaru/ zaparkowany skośnie samochód po drugiej stronie jezdni - być może nawet któregoś ze strażników i "mogą mnie skoczyć". W sądzie nie mają szans wygrania i będą na dodatek musieli przedstawić wszystkie dokumenty, o które będę wnosił. Zażądam powołania biegłych. Jechałem nie więcej, niż 35~40km/h. Radar wykazał 81 km/h. Wcześniej opisałem zdarzenie. Pozdrawiam Staś43.
Ps. piszecie o mandacie - odmówiłem kategorycznie przyjęcia mandatu

1. Wrzuć fotkę. Jak ustaliłeś te 60°? Pamiętaj, że w 6F kamera ma inny kąt niż głowica.
2. Małe szanse, że papierów nie mieli w porządku natomiast nie mają obowiązku ich Tobie okazywać
3. Przy postulowaniu o biegłego trzeba zaznaczyć by był to biegły od RADAROWEGO pomiaru prędkości a nie ogólny z zakresu motoryzacyjnego. Jeśli nie ma takiego na liście w Sądzie Okręgowym pod który podlega rejonowy, w którym będzie się toczyła sprawa to jest taki na liście np. SO Warszawa, Warszawa-Praga, Piotrków Trybunalski, Częstochowa, Lublin, Zamość. Jeśli powołają jako biegłego "ad hoc" przedstawiciela producenta to wynik sprawy jest oczywisty.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra