Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Najczęściej SM-ki kierują pomoce prawne na Policję, by delikwenta przesłuchały i postawiły zarzut z art. 96$3 kw i skierowały wiocha o ukaranie.
 
Marlos Po pierwsze
Jeżeli powierzam komus auto to nie opznacza, że on nim kieruje. Mogę je powierzyć Panu X który do Polski w ogóle nie przyjeżdza. Tu możesz miec inne od mojego zadanie ale mam nadzieję ze przynajmniej zgadzasz się ze powierzyc to nie oznacza kierować.
Po drugie
Tacy nie wjechali. Czy mam rozumieć że SGraniczna sprawdziła tez że nie przypłynełi promem np z Maroka do Hiszpanii bo jadąc z Hiszpaniii do Polski nie ma ŻADNEJ kontroli granicznej dla NIKOGO. Nie chce mi sie w to wierzyć. By dla jednej fotki podejmowano sprawdzenie wśród milionów osób wjeżdzających przez wszystkie zewnętrze granice Unii. Nie chce misię wierzyć że PL SG ma do takich danych dostep a nie ma prawa wysłac zapytania do służb granicznych w innych krajach. Czyli wątpliwe jest czy moga to sprawdzić.
Po trzecie
Nawet jeżeli niepodważalnie wykazaliście że tacy nie wjechali od Unii. To Ci kolesie podając Wam nieprawdę nie złamali prawa. Podaj gdzie jest zapisana sankcja karna za skłamanie w odpowiedzi na Wasz formularz z 3 wariantami. NIE MA JEJ NIGHDZIE bo gdyby była to mielibyscie obowiązek zawrzeć w formularzu stosowne pouczenie (tak jak poucza się swiadka przezd jego przesłuchaniem).
Po czwarte
Uświadom mnie który akt prawny nakazuje obywatelowi udzielić pisemnej odpowiedzi na Wasz formularz z 3 wariantami. NIE MA TAKIEGO aktu prawnego. Jedyne co możecie zrobić to donieść policji która w trakcie przesłuchania w char. świadka zapyta własciciela komu powierzył pojazd. Wtedy niewątpliwie trzeba odpowiedzieć i jest sankcja za kłamstwo TYLKO WTEDY. Ale i na to jest zgodny z prawem sposób by nie można było ukarać kierującego.
Marlos Wy nie macie zielonego pojęcia kto kierował każdym sfotografowanym samochodem. Polskie prawo nie zostało dostosowane do automatycznej rejestracji wykroczeń. Osobom dobrze je znającem nie macie żadnej szansy wlepić mandatu lub grzywny nie mówiąc juz o punktach.
 
Czytam od paru dni i znalazłem trochę wyroków w sprawie nie podania kto kierował lub komu powierzyłem samochód. Wynika z nich, że przeważnie jest za to kara około 300zł + koszty.

Na mojej fotce widać twarz kierującego, nie jestem to ja.
Nie chce podać kierującego bo nie chcę aby dostał punkty karne. Chcę zapłacić, ale SM nie chce się dogadać. Na wezwanie które dostałem dwa miesiące temu jeszcze nie odpowiedziałem. Czy mam na nie odpowiedzieć? Czy jak nie odpowiem to będzie to równoznaczne z odmową podania danych kierującego bądź osoby której powierzyłem samochód? Czy mam odmówić podania danych kierującego na piśmie? Czy ewentualnie coś ściemniać?
 
A gdy zdjęcie nie umożliwia identyfikacji kierującego i pojazd należy do wspólnoty małżeńskiej to który współwłaściciel zostanie ukarany ?
ps
raczej małżeństwa nie prowadzą rejestru kiedy kto jechał, a poza tym jadąc w dłuższą trasę następują zmiany za kierownicą.
 
Gdybym to ja się tym zajmował to rypał bym równo każdemu z małżonków właścicieli za niepodanie. Bo obowiązek nałozono na każdego właścicilea ma każdy z nich.
Z drugiej strony gdybył miał auto wspólne ze ślubną to ja podał bym że powierzyłem Kowalskiemu zam. Niemcy a zona że powierzyła Malinowskiemu zam. Francja niech prowadzą se czynności wyjasniajace.
 
Pisząc "odszedł" mam na myśli kogoś kto niedawno zmarł
 
januszsuwalki napisał:
wtedy wzywają na świadka lub proszą o pomoc prawną miejscową ITD lub policję a wówczas w grę wchodzą 3 lata za fałszywe zeznania + 2 lata za pomówienie innej osoby o popełnienie wykroczenia...

Nie zgadzam sie ze "2 lata za pomówienie innej osoby o popełnienie wykroczenia.." właściciel zeznając jako swiadek musi uważać i podać ze Panu/Pani Ktośtam powierzyłem pojazd. Nie wolno im zenać że Pan/Pani Ktośtam kierowała w danej chwili. I to juz chroni przed zarzutem pomówienia.

Słusznie prawisz że 3 lata za fałszywe zeznania jako świadek.

Jak żenująco słaba jest prawna pozycja SG SM ITD oraz policji w sprawie ustalania kto kierował niech zobrazuje to poniższa historia. Dostaje fotkę jako własiciel a kierował kto inny. Kierowca nieczytelny na zdjęciu. Wezwanie SG SM ITD do wskazania z 3 wariantami do kosza. Donoszą o wykroczeniu na policje ta wzywa własciciela i ślucha go jako swiadka. Właściciel zeznaje ze on kierował. tak nie było. Stawiam duża kase przeciwko orzechom że ucieszeni zeznaniem nawet im do głowy nie przyjdzie że łze - przeciez to sukces gość się przyznał!!! Jeżeli 180 dni od foty nie minęło to proponują madat. Włascieil jednak odmawia. Więc bedzie sąd. Teraz muszą go wysłuchać jako obwinionego. Jako taki własciciel odmawia składania zeznań. Sprawa idze do sądu, który zazwyczaj nakazowo coś tam wrypie. Właściciel składa sprzeciw i dochodzi do pierwszej rozprawy. Wtedy przeważnie ku zdumieniu sadu właściciel stosuje trick opisany w KPwSoW i KPK który uniemozliwia użycie jak dowodu protokołu przesłuchania w char świadka. Czyli jedynego dowodu jaki ma policja a dowodzącego kto kierował. Rezultat UNIEWINNIENIE. Ciekaw jestem czy wiesz o co trzeba zrobić by tak się stało?

Oczywiście trzeba jeździć zgodnie z kodeksem i oznakowaniem ale sabotować wszelkie próby uczynienia z nas śledczych przeciwko nam, naszym matkom, żonom i kochankom.
 
mar3m - SG i Policja ma dostęp do wszystkich baz danych Schengen i może w ramach pomocy prawnej zadać pytanie każdemu państwu, nie tylko w UE.
O odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy oraz za pomówienie innej osoby o popełnienie wykroczenia pisałem wczoraj :)
 
Przy przestępstwie pomówienia mówimy wówczas, gdy podajemy obcokrajowca z sufitu... ;)
 
Donoszą o wykroczeniu na policje ta wzywa własciciela i ślucha go jako swiadka. Właściciel zeznaje ze on kierował. tak nie było. - i ma 3 lata za zeznanie nieprawdy :rolleyes:
 
W sprawie przestępstw moga sie pytać bo są umowy. W sprawie wykroczeń nie mogą się pytać bo nie ma umów o pomocy prawnej i byłoby to przekroczenie uprawnień.

Własciciel nie podaje kto kierował czyli kto popełnił wykroczenie. On podaje komu powierzył więc nie jest to pomówienie o popełninie wykroczenie.

Jak własciciel zezna jako świadek ze to on kierował to zapewniam Cię ze nikomu do głowy nie przyjdzie sprawdzać czy to prawda. Podskocza z radości że mają sprawce i puszczą sprawę do sądu a tam czeka ich kuku. W pewnej szczególnej sytuacji, zależnej tylko od obwinionego, zeznanie jak swaideka nie może byc dowodem przeciwko niemu. A jest to jedyny dowód wskazujący kto kierował. Uniewinnienie.
 
do mar3m

jeszcze raz bo nie otrzymaŁem odpowiedzi

jak wskażę obcokrajowca to czy są w stanie ( policja, SM) sprawdzić czy ta osoba w tym czasie przebywaŁa w Polsce? Kogo lepiej podać :z unii czy z np Ameryki? czy to bez znaczenia.
Druga rzecz czy mogą mnie wezwać do siebie w celu złożenia oświadczenia ( 500 km od mojego miejsca zamieszkania) i czy ewentualnie muszę jechać??
Trzecia rzecz bardzo ważna czy podając im komu powierzyŁem auto w danym dniu( obcokrajowiec) mogą skierować sprawę do sądu przeciwko mnie, bo stwierdzą że mówię nieprawdę?
Ile mam czasu na odpowiedź komu powierzyŁem auto?
__________________
 
Aleś chłopie walnął! Prokuratura jest bandą, której się nawet sędziowie boją. Trafia tam najbardziej zdegenerowany genetycznie element - negatywna selekcja, o którym to hr Cesare Lombroso napisał swoje wiekopomne dzieło. Mniej więcej do SM i SG trafia podobny sort / pan Wąsik z CBA / z tym, że można tych drugich nazwać "małymi pikusiami". W Łodzi schizofreniczny b. prezydent - niejaki Kropiwnicki - publicznie wyzwał strażnika ...gdzie masz ch.ju czapkę?... Kilku dziennikarzy to słyszało, ten bluzg był zarejestrowany kamerami TV i co z tego? Prokuratura umorzyła postępowanie, bo przestraszony "mały pikuś" ze Straży Miejskiej wyparł się tej obelgi tym samym robiąc z munduru SM/SG zwykłą szmatę. Niestety, tacy są również strażnicy. Bylem kiedyś w prokuraturze i wydawało mi się, że jestem w najbardziej koszmarnym miejscu na świecie. Tam nawet śmierdziało! Nikomu nie radzę nawet wchodzić do prokuratury. Nich lepiej weźmie i przeczyta lekturę pt "Proces" Franza Kawki. Pozdrawiam Staś43
 
lepiej z Unii chyba moga sprawdzic tych spoza.

Nie ma czegos takiego jak wezwanioe w celu złożenia oswiadczenia

Trzecia sprawa bardzo ważna... zastanów się po co do Ciebie napisli... Dobrze wpadłęs na to !!! oni nie mają zielonego pojęcia kto kierował... to jak mogą swoją niewiedzę skonfrontowąć z Twoją odpowiedzią i zarzucic Ci to o co sie pytasz.

Prawo o ruchu drogowym nie określa w jakim terminie masz podać komu powierzyłeś.

Pisząc sakramentalne zdanie "Informuje że w dniu x o godzinie y pojazd nr rej był powierzony Panu / Pani XYZ" dodaj jeszcze drugie zdanie"niniejsza informacja nie oznacza że dniu x o godzinie y Panu / Pani XYZ kierowała pojazdem nr rej". Oczywiście polecony i zwrotne potwierdzenei odbioru.

Zrelaksuj sie trochę. Popełniłeś kilka wykroczeń i obrona przed kara wymaga troche wysiłku i emocji. Przedstawiam Ci tu Twoje prawa i możliwości oraz ich obowiązki i uprawnienia. Sam musisz podjąć decyzje. Pomysl jak Ci się powiedzie jaki będziesz zadowolony ze wytrzymałeś nerwowo i wysłałeś ich na drzewo. To jednak wymaga trochę napięcia. No risk no fun!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra