Aleś chłopie walnął! Prokuratura jest bandą, której się nawet sędziowie boją. Trafia tam najbardziej zdegenerowany genetycznie element - negatywna selekcja, o którym to hr Cesare Lombroso napisał swoje wiekopomne dzieło. Mniej więcej do SM i SG trafia podobny sort / pan Wąsik z CBA / z tym, że można tych drugich nazwać "małymi pikusiami". W Łodzi schizofreniczny b. prezydent - niejaki Kropiwnicki - publicznie wyzwał strażnika ...gdzie masz ch.ju czapkę?... Kilku dziennikarzy to słyszało, ten bluzg był zarejestrowany kamerami TV i co z tego? Prokuratura umorzyła postępowanie, bo przestraszony "mały pikuś" ze Straży Miejskiej wyparł się tej obelgi tym samym robiąc z munduru SM/SG zwykłą szmatę. Niestety, tacy są również strażnicy. Bylem kiedyś w prokuraturze i wydawało mi się, że jestem w najbardziej koszmarnym miejscu na świecie. Tam nawet śmierdziało! Nikomu nie radzę nawet wchodzić do prokuratury. Nich lepiej weźmie i przeczyta lekturę pt "Proces" Franza Kawki. Pozdrawiam Staś43