Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dostałem zdjęcie z fotoradaru opisanego w tym artykule:

„Chłopcy radarowcy” w akcji/ Aktualności:: Portalpomorza.pl

W skrócie: straż gminna wynajęła fotoradar od prywatnej firmy i ustawiła go w przydrożnych krzakach, ukrywając pod wojskową siatką maskującą.

1.jpg


Czy takie postępowanie ze strony straży jest legalne?
 
Niedawno wraz z dwoma kolegami podróżowałem samochodem. W pewnym momencie zauważyliśmy błysk fotoradaru. Samochód 100 metrów wcześniej minął zielony znak nazwy miejscowości. 200 m dalej znajduje się tablica oznaczająca obszar zabudowany. Fotoradar był ustawiony na przystanku PKS, dozwolona prędkość to 90 km/h. Straż Gminna przysłała zdjęcie z taryfowym żądaniem kary za przekroczenie prędkości o 30 km/h. Ja tej prędkości nie przekroczyłem. W razie nie przyjęcia mandatu, narażam się na konsekwencje służbowe polegające na braku możliwości otrzymania premii do czasu zakończenia sprawy w Sądzie Grodzkim. Przyjmując mandat potwierdzam swoją winę - co nie jest prawdą. Mam dwóch świadków i zdjęcia miejsca rzekomego wykroczenia. Nigdzie wcześniej nie ma znaku informującego o kontroli radarowej.
Jeżdżę bardzo ostrożnie, nigdy (od 28 lat) nie miałem punktów karnych ani mandatu. Czy ktoś może mi poradzić, jak mam postąpić w takiej sytuacji?
 
Witam wszystkich na forum.
Chciałbym odpowiedzieć na nurtujący temat jakim jest termin nałożenia mandatu. W tym przypadku mandatu za fotoradar. Mandat zaoczny.
Jeśli nie jesteś osobą korzystającą z immunitetu to mandat karny zaoczny może być wystawiony z półrocznym opóźnieniem do roku czasu, wszystko zależy od strażnika kiedy ustalił sprawce wykroczenia (czynu), a nie materialnego wykroczenia. Art. 97 §1 pkt.2 przybliża temat wyraźnie:
" stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu
- w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2."
W tym przypadku należy zwróć uwagę na zapis " nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu"
Niejednokrotnie czynności wyjaśniające przekraczają powyższy termin, choćby ze względu na ustalenie właściciela pojazdu, którym jest bank, lub firma. "30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt2." nie ma tu określenia "ujawnienia czynu" co mówi dalszy przepis "-w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu....."
Przy mandacie zaocznym ściganie sprawcy nie będzie możliwe bez uprzedniego uchylenia immunitetu formalnoprawnego, o co musi postarać się oskarżyciel, albo będzie możliwe tylko w drodze dyscyplinarnej.
Mam nadzieję, że wyraźnie przybliżyłem Ci okres mandatowy, mandatu zaocznego, którego należy uiścić w przeciągu 7 dni. Jeśli nie opłacisz mandatu w tym terminie oskarżyciel sam wyśle wniosek do Sądu, ale to już jest inna "para kaloszy"
 
Chyba się powtórzę, ale poniższy tekst przez pomyłkę wysłałem w inne miejsce, za co ogromnie przepraszam.
Witam wszystkich na forum.
Chciałbym odpowiedzieć na nurtujący temat jakim jest termin nałożenia mandatu. W tym przypadku mandatu za fotoradar. Mandat zaoczny.
Jeśli nie jesteś osobą korzystającą z immunitetu to mandat karny zaoczny może być wystawiony z półrocznym opóźnieniem do roku czasu, wszystko zależy od strażnika kiedy ustalił sprawce wykroczenia (czynu), a nie materialnego wykroczenia. Art. 97 §1 pkt.2 przybliża temat wyraźnie:
" stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu
- w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2."
W tym przypadku należy zwróć uwagę na zapis " nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu"
Niejednokrotnie czynności wyjaśniające przekraczają powyższy termin, choćby ze względu na ustalenie właściciela pojazdu, którym jest bank, lub firma. "30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt2." nie ma tu określenia "ujawnienia czynu" co mówi dalszy przepis "-w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu....."
Przy mandacie zaocznym ściganie sprawcy nie będzie możliwe bez uprzedniego uchylenia immunitetu formalnoprawnego, o co musi postarać się oskarżyciel, albo będzie możliwe tylko w drodze dyscyplinarnej.
Mam nadzieję, że wyraźnie przybliżyłem Ci okres mandatowy, mandatu zaocznego, którego należy uiścić w przeciągu 7 dni. Jeśli nie opłacisz mandatu w tym terminie oskarżyciel sam wyśle wniosek do Sądu, ale to już jest inna "para kaloszy"
 
zdjęcie z fotoradaru

Mam pytanie dotyczące zdjęcia, które przyszło ze straży miejskiej.
Zdjęcie zostało zrobione motocykliście od tyłu - właścicielem pojazdu jestem ja, jednak wtedy motorem jechał mój ojciec. Przyszło do mnie oświadczenie do wypełnienia - czy to ja aktualnie jechałam motorem. Wypełniłam oświadczenie numer 2 - podałam imię i nazwisko ojca, ale straż żąda również podania adresu zameldowania - ojciec ma w dowodzie brak, więc tak wpisałam. Karą jaką wymierzyli za to przekroczenie jest 400 zł i 8 punktów. Odesłali mi po pewnym czasie to oświadczenie i kazali wypełnić nr 3 mianowicie ze nie potrafię wskazać sprawcy. I że przyjmuje na siebie mandat 400 zł. Ok mogę je wypełnić, ale co się dzieje wówczas z punktami - przejmuje je również ja???

z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Nigdzie nie jest powiedziane w kpwsow , że mandat zaoczny można wystawić po okresie 30 dni od ujawnienia wykroczenia. W takim przypadku stwierdzający wykroczenie równie dobrze mógłby po ustaleniu tożsamości osoby w dowolnym terminie wystawić taki mandat (trudno byłoby udowodnić, że właściciela pojazdu ustalił w takim czy innym czasie). Przepis wyraźnie mówi, że nałożyć grzywnę w postaci mandatu karnego można nałożyć w ciągu 30 dni od ujawnienia czynu, a nie ujawnienia sprawcy. W tych dniach mieści się także przeprowadzenie czynności wyjaśniających. Nie wydaje mi się aby w przypadku fotoradaru ujawnieniem czynu była inna data niż data zapisu wykroczenia. Zgodnie z kw karalność wykroczenia ustaje po roku jeśli nie było wszczęte postępowanie, lecz nie wydaje mi się aby znaczyło to, żeby po upływie 30 dni od ujawnienia wykroczenia można by wystawić mandat.
 
A jak się ma sprawa fotoradaru do samochodu w leasingu?

Właścicielem samochodu w leasingu jest fundusz leasingowy - jego dane są też wpisane w dowodzie rejestracyjnym. Policja ustala właściciela, a właściciel jest zobowiązany do wskazania kierującego. Niestety, nie może tego zrobić bezpośrednio, bo umowa leasingowa jest zawarta ze spółką.

Załóżmy więc, że właściciel pojazdu wskazuje spółkę jako użytkującego pojazd. Spółka zatrudnia 5 pracowników i nie jest zobowiązana do prowadzenia ewidencji wykorzystania samochodu. Prezes nie pamięta, kto korzystał z pojazdu w danym dniu. I co dalej?
 
Witam. ja również mam podobny problem. Auto jest w leasingu. samochod jest zarejestrowany na firme, ktorej wlascicielem jest moj tata, lecz z samochodu korzystaja nie tylko pracownicy ale tez ja i moj brat. wykroczenie nastapilo 13 pazdź 2008, zdjecie jest niewyrazne i ciezko jest okreslic kto wtedy kierowal pojazdem.... jutro musimy zglosic w strazy miejskiej kto jest sprawca wykroczenia.... co mozemy z tym zrobic?
 
Jeśli na zdjęciu nie widać twarzy a właściciel nie przyznaje się do kierowania tym pojazdem ani nie jest w stanie wskazać osoby kierującej ze względu na fakt iż z samochodu korzysta więcej osób postępowanie w sprawie tego wykroczenia zostanie umorzone.
 
nie do końca, z doświadczenia wiem, że 9 na 10 spraw kończy się skazaniem właściciela "za niepodanie danych" - zależy od sędziego Sądu Grodzkiego, tak, właśnie od sędziego, a nie od wniosku, ani okoliczności - "Polska to piękna kraj"
 
Witam,
mam takie pytanie ( czytam te posty i troszkę się gubie) 28 lutego zrobiono mojemu tacie zdjęcie z fotoradaru. Przez ostatni miesiąc próbowano się z nim usilnie skontaktować ( mój tata powiedział, że chciałby najpierw dostać zdjęcie żeby mu po prostu wysłali) i nie stawiał się na telefoniczne wezwania- powiedział również że jeżeli to pilna sprawa to żeby wysłali mu wezwanie na piśmie- a mogliby to zrobić gdyby to faktycznie było pilne a nie wydzwaniać co tydzień aha dodam, że dzwonili z dzielnicy w której mój tata jest zameldowany. Teraz wczoraj kolejny telefon z dzielnicy w której mieszka żeby się pilnie zgłosił- moj tata powiedział że przyjdzie we wtorek czyli 28.04 od tego czasu mijają 2 miesiące od zrobienia zdjęcia przez fortoradar i ponad miesiąc od próby nawiązania kontakrtu z moim tatą czy w tej sytuacji mogą wystawić mojemu tacie mandat? Jeżeli nie podpisze go to czy wtedy kierowana jest sprawa do sądu grodzkiego?

Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Wprawdzie spóźniłem się z odpowiedzią na post Sylwiii, gdyż dopiero dziś się zarejestrowałem. Odpowiedź jednak może się przydać innym uczestnikom.

Fotoradar jest wyposażony w tzw. automatyczną regulację wzmocnienia (ARW), która zapobiega "oślepieniu" kamery, gdy sygnał optyczny jest bardzo silny. ARW działa tak, że niezwykle jasne punkty w obrazie stają się jasne, jasne - szare, a szare - czarne. Bardzo często, zwłaszcza gdy jest silne nasłonecznienie, a samochód jest srebrny metallic, silnie odbijający promieniowanie słoneczne (także światło lampy błyskowej w nocy), szyba samochodu na fotografii jest jednolicie czarna, i w żaden sposób nie można zobaczyć twarzy kierowcy.

Policja w takim przypadku stosuje dwa tricki :
1/ nie pokazuje fotografii i namolnie się pyta, kto prowadził,
2/ jak już jest zmuszona do pokazania fotografii informuje właściciela, że albo przyzna się on do wykroczenia, albo wskaże jego sprawcę (jak nie, to sam zostanie ukarany).

W świetle obecnego prawa jest to nieprawdą. Właściciel nie może odmówić odpowiedzi, ale może podać tylko LISTĘ osób, które w danym dniu MOGŁY samochód prowadzić. Nie jest wykluczone, że po kilku miesiącach żadna z tych osób nie przypomni sobie, czy faktycznie samochód w tym dniu prowadziła.
 
Witam,
moja sprawa się troche skomplikowała :) nie wiem o co chodzi ale ktoś popełnił błąd. Otóż mój tata po ponad miesiącu podpisał mandat i przyjał go. Policja powiedziała że przyśle mandat pocztą do zapłaty. Co się okazało? Mój tata odstał wyrok z sądu grockiego dlaczego? Skoro podpiusał mandat (wysokosć 200 zł) i do tego jeszcze koszty sądowe. Dlaczego w takiej sytuacji mój tata ma płacić koszty sądowe za mandat który przyjął i chciał zapłacić tylko policja powiedziała że mandat przyjdzie pocztą. o co w tym wszystkim chodzi?
 
Może Twój tata popełnił błąd? Pocztą przychodzą wyroki, nie mandaty, zwłaszcza że po ponad miesiącu nie można wystawić mandatu, tylko trzeba skierować wniosek do sądu. Tata był przesłuchany i na protokole przesłuchania zaproponowano mu grzywnę 200zł i na tym protokole się podpisał. Po przeprowadzeniu sprawy w sądzie, która odbyła się bez taty (nie ma takiego obowiązku), sąd "klepnął" zaproponowaną karę (tzw. "samoukaranie") i zgodnie z obowiązującymi przepisami dołożył koszty sądowe. Jakie były to koszty, jak mogę spytać? Jeszcze dla sprawdzenia mojej teorii powiedz mi, czy tata podpisywał się na takiej dużej kartce (A3 składane na pół, czyli jak z dużego zeszytu) czy na bloczku mandatowym, wielkości pocztówki?
PS. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, że piszę tak jak "krowie na rowie"
 
ale dlaczego mój tata miał popelnic bląd? To raczej problem policji że po pierwsze się nie wyrabiają a po drugioe nie moga skutecznie wezwać obywatela do złożenia wyjaśnien. Nie pamieta na czym sie podpisywał tzn jakiego formatu byla to kartka :) w sumie wyjdzie ok 80 zl wiecej. Dla mnie jest to bardzo dziwne.
 
sylwiaa napisał:
Dla mnie jest to bardzo dziwne.
Zdziwiona?... A mnie dziwi że jeszcze nie masz... :D
sylwiaa napisał:
To raczej problem policji że...
Wątpię żeby to był problem policji. To tata ma zapłacić, nie policja. Tata sobie sam zrobił problem jadąc za szybko. Policja właśnie jest od tego, żeby takich gonić, i Ty i ja, i Twój tata płacicie na to podatki. Czynności do fotoradaru trwają długo, zwłaszcza jak kierujący jest z innego regionu. Z resztą planują zrzucić fotoradary na inne podmioty, może one będą się "wyrabiać".
 
Witam,

Mam problem. Otóż wczoraj ( 29.07.2009r.) otrzymałam zdjęcie z fotoradaru UWAGA !! z dnia 07.10.2008r!! i moje pytanie brzmi co mam zrobić? iśc i zapłacic czy nie? Czy nie ma jakiegos okreslonego terminu co do otrzymana mandatu, czy nie ulega on juz przedawnieniu?? Dla mmnie to jest jakas paranoja zeby po 10 miesiacach otrzymac zdjecie , ale ja musze isc w ciagu 7 dni zaplacic?? jak ja mam sie wywiązywac w termine to oni chyba tez! czy jest jakis przepis prawny mówiący o tym jaki czas jest wazny mandat albo cos takiego, ze po prostu jak do nich pojde, zebym miala jakies oparcie prawne.
Prosze o pomoc.
 
prosze powiedzcie mi czy straz miejska moze sobie wszedzie w miescie stawiac fotoradar czy przed nim musi byc znak informujacy o kontroli radarowej ? bo strzelil mi zdjecie i jezeli nie moga stawiac to nie legalnie on tam stal prosze odp
 
Mogą stawiać i nie potrzeba znaku. Przyzwyczaj się do tego, że będzie ich coraz więcej, bo to dobra kasa dla Gminy.
 
Jeszcze raz prosze o pomoc. Zapytanie wyżej ppati21. Z góry dziex
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra