Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czyli sprawę mogłem teoretycznie wygrać, ale jakos w tym terminie wszystkie wypowiedzi na forum wskazywaly na to, że nic nie zdziałam. No a teraz juz za poźno, 200zł + 80zł koszta sądowe + komornik!!! Nic tylko szybciej jedzić :) Zamiast czynsz, będę płacił na SG :) Nie bolałoby to płacenie tak bardzo, gdyby to było faktycznie wykroczenie zagrazające bezpieczeństwu, ale w moim przypadku, jechałem w "terenie zabudowanym" - bez zabudowań, bo to wioseczka, gdzie tablica "miejscowość, teren zabudowany" jest ho, ho daleko, a że za szybko dodałem gazu (autko pare dorych koni mechanicznych ma) no to z 50km/h na 74km/h to tylko kilka sekund - a potem tylko... listonosz w drzwiach :)

pozdrowił
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich.
Czy prawdą jest, że SG ma również 180 dni na nałożenie mandatu karnego w przypadku wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar?
Ponadto czy możliwe jest odwołanie się jeśli na fotce są dwa auta z tym, że to drugie oddala się a pomiar był wykonywany na zbliżanie się? Dodatkowo ze zdjęcia nie wynika jednoznacznie, że było wykonane w terenie zabudowanym.
 
kontrolero napisał:
Jak wskazałeś 2 osoby i sąd nakazowao chce ukarać. To piszesz odwołanie. Zobaczysz że wygrasz sprawę. Ja jade teraz na umożenie bo wskazałem 4 osoby a oni tez do sądu. Wtedy odwołanie i już.

tutaj jest jedo ale, co ma zrobic ktos kto dostal mandat jadac na wakacje nad morzem i ma do tego sadu jakies 500 km ?

nie znalazlem jeszcze posta w ktorym ktos pochwalil by sie, ze sad zgodzil sie na jego przesluchanie w jego miejscu zamieszkania, jest ktos taki ?
 
Czy jeśli SG urzęduje w godzinach od 7:30 do 15:30 od poniedziałku do piątku w dni robocze to może wykonywać kontrolę za pomocą fotoradaru w sobotę?
 
zdenek123 napisał:
tutaj jest jedo ale, co ma zrobic ktos kto dostal mandat jadac na wakacje nad morzem i ma do tego sadu jakies 500 km ?

nie znalazlem jeszcze posta w ktorym ktos pochwalil by sie, ze sad zgodzil sie na jego przesluchanie w jego miejscu zamieszkania, jest ktos taki ?

Mam zamiar złożyć sprzeciw od nakazowego (jeśli go dostanę - przynajmniej tak wynikałoby z wymachiwania szabelką przez SG) - i prosić o przeniesienie sprawy do mnie (600km) - zobaczymy czy się zgodzą.
Poza tym, składając sprzeciw zawsze możesz poprosić o przeprowadzenie rozprawy bez Twojej obecności w piśmie w którym wyrażasz sprzeciw zawierając również swoje argumenty. Wygląda to "troszkę brzydko" - ale umotywowane faktem sporej odległości moze bardzo nie obrazi sądu.

pozdrosy
 
milist napisał:
Mam zamiar złożyć sprzeciw od nakazowego (jeśli go dostanę - przynajmniej tak wynikałoby z wymachiwania szabelką przez SG) - i prosić o przeniesienie sprawy do mnie (600km) - zobaczymy czy się zgodzą.

moglbym Cie prosic o podanie informacji czym motywujesz takie podanie ?
obowiazki w pracy?choroba? praca?
 
Jeszcze nie motywuje, bo jeszcze nie mam czego, ale zamiary mam takie:
- znaczna odległość i wynikająca z tego dla mnie trudność (~600km = spore koszty przejazdu jak na przekroczenie prędkości o 12km/h)
- Żona w ciąży / małe dziecko (no zobaczymy ile to jeszcze potrwa zanim przyjdzie co do czego :P )
- utrata zarobków (na sądzenie się przysługuje urlop, ale niestety bezpłatny)
- ekonomika procesowa (zapewne będę jedyną "stroną" obecną na sali, więc po co ja mam jeździć tam..)

Generalnie to takie argumenty, które teraz przychodzą mi do głowy.. Zobaczymy - moze przyjdzie więcej jak się będę musiał zmobilizować do napisania sprzeciwu. Wycieczka (nawet jeśli będzie konieczna) nie spowoduje wielkiego uszczerbku w moim domowym budżecie (no chyba, że kolejni mi zdjęcia porobią :P ), raczej poprostu nie chce mi się tam jechać tylko po to, żeby usłyszeć, czy moja interpretacja "błędu pomiarowego" jest ok, czy nie ok.. Jak będzie trzeba - zapłacę (ale pozostanie satysfakcja, że nie do budżetu tej zapyziałej gminy)..
 
milist napisał:
Jeszcze nie motywuje, bo jeszcze nie mam czego, ale zamiary mam takie:
- znaczna odległość i wynikająca z tego dla mnie trudność (~600km = spore koszty przejazdu jak na przekroczenie prędkości o 12km/h)
- Żona w ciąży / małe dziecko (no zobaczymy ile to jeszcze potrwa zanim przyjdzie co do czego :P )
- utrata zarobków (na sądzenie się przysługuje urlop, ale niestety bezpłatny)
- ekonomika procesowa (zapewne będę jedyną "stroną" obecną na sali, więc po co ja mam jeździć tam..)

Generalnie to takie argumenty, które teraz przychodzą mi do głowy.. Zobaczymy - moze przyjdzie więcej jak się będę musiał zmobilizować do napisania sprzeciwu. Wycieczka (nawet jeśli będzie konieczna) nie spowoduje wielkiego uszczerbku w moim domowym budżecie (no chyba, że kolejni mi zdjęcia porobią :P ), raczej poprostu nie chce mi się tam jechać tylko po to, żeby usłyszeć, czy moja interpretacja "błędu pomiarowego" jest ok, czy nie ok.. Jak będzie trzeba - zapłacę (ale pozostanie satysfakcja, że nie do budżetu tej zapyziałej gminy)..

brzmi rozsadnie, oby sad to uznal, powodzenia!
 
Zanim złożycie wnioski zastanówcie się na właściwością sądu. Na waszym miejscu złożyłbym wniosek o zbadanie właściwości sądu. O ile sądem właściwym o rozpatrywanie waszego wykroczenia z art. 92a kw tj przekroczenie prędkości jest sąd w okręgu którego znajduje się fotoradar o tyle sądem właściwym do rozpatrywania sprawy o niewskazanie komu powierzyliście auto czyli z art. 96 par 3 kw ten sąd jest już niekoniecznie. Warto przeczytać art. 4 par. 2 kw i może okazać się, że miejscem niewskazania kierującego przez właścicela pojazdu może być sąd w okręgu którego mieszkamy. Pamiętajcie że niewskazanie kierującego a przekroczenie prędkości to dwa zupełnie inne wykroczenia popełnione zazwyczaj w dwóch różnych miejscach. No chyba że mieszkamy tam gdzie stoi fotoradar.
 
Bardzo celna uwaga Batman :)

Ja się sądze stety/niestety o samo przekroczenie dopuszczalnej prędkości (co to się go niedopuściłem według mnie :) )
 
Dostałeś nakazowy za przekroczenie prędkości ? A jak to się stało ? Ja dostałem nakazowy ale z art. 96/3 kw bo zdjęcie było niewyraźne i nie pamiętam kto kierował. Czy ty jesteś sądzony z 92a kw bo przyznałeś się że to ty jechałeś autem ?
 
milist napisał:
Mam zamiar złożyć sprzeciw od nakazowego (jeśli go dostanę - przynajmniej tak wynikałoby z wymachiwania szabelką przez SG) - i prosić o przeniesienie sprawy do mnie (600km) - zobaczymy czy się zgodzą.
Poza tym, składając sprzeciw zawsze możesz poprosić o przeprowadzenie rozprawy bez Twojej obecności w piśmie w którym wyrażasz sprzeciw zawierając również swoje argumenty. Wygląda to "troszkę brzydko" - ale umotywowane faktem sporej odległości moze bardzo nie obrazi sądu.

pozdrosy
Złożyłem sprzeciw mając nadzieje że dostane zaproszenie na rozprawę nad morze rodzinka już spakowana, a tu przenieśli do Rejonowego w pobliżu którego zamieszkuję do merytorycznego rozpatrzenia.
 
Postąpili słusznie jeśli jesteś obwiniony z art. 96/3 kw. Pewnie korespondencję wysyłałeś im z miejsca zamieszkania więc dlatego właściwym sądem do rozpatrywania tej sprawy powinien być sąd w okręgu którego mieszkasz (art. 4 paragraf 2 kw ) .
 
ansu napisał:
Złożyłem sprzeciw mając nadzieje że dostane zaproszenie na rozprawę nad morze rodzinka już spakowana, a tu przenieśli do Rejonowego w pobliżu którego zamieszkuję do merytorycznego rozpatrzenia.

batman007122 napisał:
Postąpili słusznie jeśli jesteś obwiniony z art. 96/3 kw. Pewnie korespondencję wysyłałeś im z miejsca zamieszkania więc dlatego właściwym sądem do rozpatrywania tej sprawy powinien być sąd w okręgu którego mieszkasz (art. 4 paragraf 2 kw ) .

i tylko to wystarczylo aby przeniesli ?
 
Zazwyczaj jak sąd widzi takie uzasadnienie to woli przesłać sprawę tam, skąd kierowało się wyjaśnienia do strażników ze wsi. W moim przypadku sąd na razie się nie ugiął ale sędzia był mocno wystraszony jak uzasadniłem mu na rozprawie dlaczego nie jest właściwy do rozpatrywania mojej sprawy skoro niewskazanie (art 96/3 kw) było w innej miejscowości niż przekroczenie prędkości (art. 92a kw). Póki co bardzo mało osób wie o czymś takim sądząc, że przekroczenie prędkości to to samo co niewskazanie . Tymczasem to dwa zupełnie inne wykroczenia.
 
batman007122 napisał:
Dostałeś nakazowy za przekroczenie prędkości ? A jak to się stało ? Ja dostałem nakazowy ale z art. 96/3 kw bo zdjęcie było niewyraźne i nie pamiętam kto kierował. Czy ty jesteś sądzony z 92a kw bo przyznałeś się że to ty jechałeś autem ?

Tak - powiedziałem im, że ja prowadziłem auto - bo taka linia obrony bardziej mi pasowała (na moment odpowiadanie na ich pismo). Zresztą - teraz chyba też bym przyjął tą argumentację (nie dość, że mają bardzo biedną dokumentację fotopstryczka, to jeszcze nie potrafią zrozumiec pojęcia "błąd pomiaru")..
 
Trzeba się liczyć z tym, że zadaniem sądów jest karanie obywateli a nie "rozumienie" ich argumentów, w Polsce urosło to już do absurdu. Niedługo podejrzewam że sędziemu wystarczy czyjeś imię i nazwisko a paragraf sami znajdą.
 
milist napisał:
(nie dość, że mają bardzo biedną dokumentację fotopstryczka, to jeszcze nie potrafią zrozumiec pojęcia "błąd pomiaru"
Czyli jaką mają dokumentację? Jak mają rozumieć błąd pomiaru?
 
batman007122 napisał:
Trzeba się liczyć z tym, że zadaniem sądów jest karanie obywateli a nie "rozumienie" ich argumentów, w Polsce urosło to już do absurdu. Niedługo podejrzewam że sędziemu wystarczy czyjeś imię i nazwisko a paragraf sami znajdą.

Jednak nie ma co generalizować. Niektórzy sędziowie są wnikliwi.

Przykład
 
A może to obwiniony zmusił sędziego do wnikliwszego spojrzenia na sprawę ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra