D
Dombel
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 536
Spełniłeś więc obowiązek ciążący na Tobie w kodeksieprogressteko napisał:Witam serdecznie. Znalazłem na forum kilka ciekawych wypowiedzi. (Popieram w 100% działania i wnioski do prokuratury). Czas aby sprawą zajęły się organa ścigania. Znalazłem się w podobnej sytuacji i moja sprawa ciągnie się od lipca 2009 r. Ja również nie rozpoznałem się na zdjęciu z fotoradaru, ale za to wskazałem użytkowników pojazdu w oznaczonym czasie.
progressteko napisał:Doszedłem również gdzie dokładnie został sfotografowany mój pojazd (kilka metrów za znakiem ograniczenia prędkości do 40 km/h) Analizując całe wykroczenie , zdjęcia z miejsca zdarzenia oraz posiadając dodatkowe informacje uzyskane od innych zainteresowanych osób, doszedłem do wniosku , że osoba prowadząca mój pojazd - niewidoczna na zdjęciu (biorąc pod uwagę drogę reakcji i hamowania niezbędną do bezpiecznego zredukowania prędkości z 79 do 40 km/h), nie miała szans na tak krótkim odcinku drogi - kilkanaście metrów od miejsca zauważenia znaku B-33 do miejsca ustawionego fotoradaru, zredukować bezpiecznie prędkości. Niespodziewany manewr hamowania na prostej leśnej drodze mógłby w oznaczonym czasie stworzyć znaczne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Posiadam również dowody na to , że w tym czasie w ciągu 10 sekund sfotografowane zostały 3 pojazdy co wskazuje na spore nasilenie ruchu w tym miejscu i znaczne zagrożenie kolizji w przypadku nagłego hamowania przed znakiem! To zaniechanie działania w wyższym stanie konieczności może wyczerpywać znamiona Art 16 par. 1 kodeksu wykroczeń i samo w sobie nie wyczerpywać znamion wykroczenia.
Bardziej mi to podpada pod działania zgodnie z dyspozycją Art.3 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym
- Przepis prawny:
Art. 3.
3. Jeżeli uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała jednak zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, powinna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu.
Na dodatek opis który przedstawiasz mógłby sugerować pomiar przed a nie za znakiem (w miarę możliwości weź miarkę budowlaną i sprawdź czy było mniej niż 7 m. od znaku - możesz posłużyć się cyfrówką np na statywie by złapać podobny kadr, stanowiący podstawę do wyliczeń)
progressteko napisał:Wszystkie wyjaśnienia w tej sprawie nic nie wniosły - nawet to , że wskazałem alternatywnych użytkowników w oznaczonym czasie! Pan komendant z przykrością oświadczył, że nie praktykuje umorzeń za popełnione wykroczenia drogowe (ogranicza sie tylko do jednego działania w szerokim zakresie prawa - MANDATU) i w związku z powyższym tak czy inaczej chce nałożyć mandat na właściciela pojazdu bez punktów karnych w związku z niewykryciem sprawcy (w uzasadnieniu: nieczytelna twarz kierującego lub zdjęcie zrobione z tyłu pojazdu, naczepy). Chciałem napisać w odpowiedzi , że ja również z przykrością stwierdzam, że nie praktykuję opłacania niewystawionych mandatów za niepopełnione wykroczenia lub za niewykrycie sprawcy przez staż gminną ! Jednak powstrzymałem się od zniżania poziomu wyjaśnień. Oczywiście pisemnie nie podzieliłem argumentacji straży gminnej , że może nałożyć mandat na właściciela pojazdu za niewykrycie sprawcy - za obowiązek który spoczywa na organie prowadzącym postępowanie wyjaśniające. Nie wspominam również o błędnym powoływaniu się na paragrafy kodeksu wykroczeń co też wskazałem w odpowiedzi i czekałem na dalsze działania staży gminnej! Po pewnym czasie otrzymałem notatkę służbową w której poinformowany zostałem , że jestem podejrzany o popełnienie wykroczenia z art. 97 KW w zw. z art. 78 ust. 4 PRD i w związku z powyższym kierują wniosek o ukaranie do sądu rejonowego , a z powodu znacznych trudności (cyt. tj. nie stawiania się na wezwanie...) odstępują od przesłuchania osoby podejrzanej.
W ciągu 7 dni odpisałem im , że w przypadku skierowania sprawy do sądu proszę o dołączenie w poczet dowodów moje pisemne oświadczenie oraz w uzupełnieniu kolejne wyjaśnienia na piśmie. Jednocześnie napisałem , że kierując się logiką rozumowania Straży Gminnej należy zauważyć , że zasadnie jest również postawienie pytania, czy Straż Gminna może także oskarżyć lub wnioskować
o ukaranie współwłaściciela pojazdu, w przypadku gdy posiada on jedynie wiedzę kto dysponował pojazdem w danym miesiącu, ale nie posiada wiedzy kto w oznaczonym czasie w chwili popełnienia wykroczenia użytkował pojazd. Nie był on również uczestnikiem podróży w oznaczonym czasie, a z okoliczności sprawy i okazanego dowodu w postaci zdjęcia z fotoradaru nie jest w stanie rozpoznać osoby kierującej pojazdem i tym samym wskazać sprawcy wykroczenia? Ponadto zauważyłem, że od początku postępowania wyjaśniającego nie byłem wzywany do Straży Gminnej w m......, lecz składałem jedynie pisemne wyjaśnienia oraz oświadczenia w powyższej sprawie Natomiast notatka urzędowa sporządzona przez Straż Gminną w dniu .... mija się w tym zakresie z prawdą - m.in. cyt. (…Jednocześnie Straż Gminna odstępuje od przesłuchania Pana/Panią w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia z powodu znaczących trudności tj. nie stawiania się na wezwania…), co budzi szczególne zdziwienie w tej sprawie.
Biorąc powyższe pod uwagę informuję , że rezygnuję ze składania dalszych formalnych wyjaśnień w tej sprawie w charakterze obwinionego, a prawo do złożenia dodatkowych wyjaśnień zrealizuję w ewentualnym postępowaniu przed sądem. Dotychczasowe moje pisemne stanowiska stanowią w istocie moje wyjaśnienia."
I co otrzymałem w odpowiedzi po 2 miesiącach? Chamskie Pouczenie o wystawieniu i zapłaceniu mandatu (bez daty wystawienia i podpisu) na krzywo wyciętym małym świstku papieru i wystawiony mandat zaoczny bez punktów karnych w wys. 250 zł. za NIEWSKAZANIE SPRAWCY!!! Zrozumiałem, że moje oświadczenia, kolejne pisma i wyjaśnienia odbijają się jak groch o czarną ścianę![]()
Pierwsza sprawa, mandat zaoczny nie musi być podpisany, gdyż nie podlega egzekucji komorniczej (odmowa zapłaty = odmowie przyjęcia).
Druga sprawa to 250zł za niewskazanie - straż gminna po prostu chce już tylko odzyskać koszty postępowania wyjaśniającego
Notabene przypomina mi to działanie straży gminnej z pewnej dwuczłonowej miejscowości (oba człony zaczynają się na B
Trzecia sprawa tok postępowania
Masz dwie drogi trudną i trudniejszą.
Pierwsza z nich to nie płacić mandatu i poczekać co się wydarzy (może się po roku przedawni
Druga zaś to jawnie wysłać im odmowę przyjęcia i żądanie skierowania sprawy do sądu w trybie normalnym (jak cofniesz się klika stron dalej, znajdziesz wyrok SR w Zamościu - z którego tokiem rozumowania zgadza się sporo ekspertów - gdzie w podobnej sprawie - niewskazania - sąd przyznał rację obwinionemu.
Pozdrawiam