Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam.

Skoro, jak twierdzi jeden z użytkowników tego Forum, niniejszy wątek zszedł na psy... to chyba nikt nie będzie miał do mnie pretensji jak "wrzucę" tu orzeczenie sądu w Kościerzynie (tekst ten nie jest autoryzowany i znajduje się tutaj )


<<
Sygn. Akt II Ko.417/09

POSTANOWIENIE

Dnia 14 grudnia 2009r.

Sąd Rejonowy w Kościerzynie II Wydział Kamy w składzie:

Przewodniczący SSR Krystyna Szulc Protokolant st sekr. sąd Marzena Burandt przy udziale - oskarżyciela publicznego Komendanta Straży Gminnej Józefa Kaszubowskiego po rozpomaniu sprawy przeciwko Adrianie Wycinka ukaranej mandatem karnym z wniosku ukaranej w przedmiocie uchylenia mandatu karnego na podstawie art 13§1 kpw, art 32§3 kpw, art 101§1, §2 kpw postanawia:

Uchylić nałożony na Adrianę Wycinka w dniu 20.09.2009r. przez straż Gminną W Starej Kiszewie mandat kredytowany seria CI numer 5638821. •

Uzasadnienie:

Dnia 09.09.2009 roku Adriana Wycinka została ukarana przez straż Gminną w Starej Kiszewie mandatem kredytowanym seria CI numer 5638821 za wykroczenie z art. 97 kw popełnione dnia 17.07.2009r.

Dnia 15.09.2009r. ukarana złożyła odwołanie do Sądu Rejonowego w Kościerzynie. W treści odwołania skarżąca wniosła o uchylenie mandatu karnego wnosząc, że nie wskazanie na żądanie organu uprawnionego komu powierzyła pojazd nie wyczerpuje znamion wykroczenia określonego w art. 97 kw, nie dotyczy bezpieczeństwa lub porządku na drogach publicznych. Powołała się też na § 1 pkt 2 art. 97 kpwow, który stanowi, że funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie wtedy, gdy... nie zachodzi wątpliwość, co do osoby sprawcy czynu... Na posiedzeniu przed Sądem podała, że nie wie kto kierował samochodem tego dnia, z samochodu korzysta jej mąż i pracownik, który jest montażystą.

Sąd zważył, co następuje:

Funkcjonariusz Straży Gminnej w Starej Kiszewie nakładając mandat karny kredytowy na odcinku C formularza wpisał rodzaj i charakter wykroczenia oraz kwalifikację prawną. Osoba ukarana A. Wycinka potwierdziła przyjęcie mandatu karnego kredytowego składając czytelny podpis i oświadczenie, że "nie kierowała tym pojazdem".

Zgodnie z art. 101 kpwow przyjęty mandat karny kredytowy może być uchylony, gdy grzywnę nałożono za czyn nie będący czynem zabronionym jako wykroczenie. Nie można w żadnym przypadku mówić o powstaniu odpowiedzialności wykroczeniowej właściciela pojazdu z tytułu nieudzielanie informacji o sobie samym jak o osobie popełniającej
wykroczenie drogowe. Prowadziłoby to do niedopuszczalnego samoobwinienia i naruszania wszelkich uprawnień procesowych służących obronie.

Organ prowadzący postępowanie powinien wskazać posługując się swoimi uprawnieniami procesowymi osobę sprawcę wykroczenia.

W kodeksie wykroczeń znajduje się przepis, który penalizuje zachowanie sprawcy polegające na odmowie udzielenia informacji uprawnionemu organowi - art. 65§2 kw zatem nie można dokonać subsumcji zachowania właściciela pojazdu lub posiadacza odmawiającego udzielenia informacji o osobie kierującego pojazdem jako wyczerpującego znamiona z art. 97 kw w zw. z art. 78 ust 4 prawa ruchu drogowego.

Dla stwierdzenia wykroczenia z art. 65§2 kw wymagane jest by sprawca umyślnie wprowadził w błąd co do nieudzielenia właściwemu organowi wiadomości o osobie kierującej pojazdem. Adriana Wycinka udzieliła takich informacji. Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść strony obwinionej. W świetle powyższego na mocy powołanych w sentencji przepisów Sąd postanowił uchylić nałożony na Adrianę Wycinka mandat karny kredytowy dnia 20.09.2009r. seria CI nr 5638821.
>>

Pozdrawiam, Adam Wójcik.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ta informacja już się tutaj pojawiła, ale nie da się ukryć, że to jeden z ważnych pozytywnych sądowych wyroków w sprawach o fotoradary.
 
Witam ,serdecznie
cieszę się że temat się ożywił bo to nie jest temat do zamknięcia itp.
Co do mojej sytułacji ....zobaczyłem zdjęcie ... normalny szok postaram się zeskanować zdjęcie, ale zanim to zrobie opiszę co jest : na zdjęciu widać dwa pojazdy tył "mojego " i przód innego jadącego na fotkę .NR.rej osobówki jest nie widoczny (zamazany przez SG) ,"mojego nie widać wyraznie ostatnich dwóch cyfr.Moim zdaniem jest to CAŁKOWITA BEZNADZIEJA WYSTAWIAJĄCEGO WEZWANIE.Czyli jak się wystraszy to zapłaci/ą znajądz życie wezwania wysłano do obu włascicieli pojazdów.Tak naprawdę nie da się ustalić kto był sprawcą ,a kto ofiarą.Ale jest z tego jedna pozytywna płenta dla mnie - samochodem z mojej firmy TYM KONKRETNYM ZE ZDJĘCIA porusza się 4 kierowców w tym ja ,ale nie jesteśmy w stanie okreslić kto akurat nim jechał :) byłem przekonany że chodzi o samochód którym tylko jeżdzę ja .W tym ze zdjęcia nie ma tacha.
Czyli tak naprawdę to nie jest mój problem :):)


Co do kwesti zdjęcia (linku ) który zamiesciłem,a MAGNATEX podważył jako że jest to słup i na pewno nie jest to fotoradar ........oczywiscie NIE MA TAM SŁUPA W ODLEGŁOŚCI co najmniej 6m.Zdjęcia z miejsca oględzin oczywiśce postaram się wstawić jak najszybciej.
 
Panie Adamie Wójcik, piękne wiadomości. Więc nic mi nie pozostaje w ewentualnej rozprawie sądowej , jak podtrzymywać swoje stanowisko:-) Nawet gdy trafię na inny skład sędziowski to również powołam się na postanowienie tego samego sądu:-) Dzięki za dobre wiadomosci - pozdrawiam. Oczywiście poinformuję jak się moja sprawa zakończy.
 
to zdjęcia z dziś (specjalnie dla MAGNATEX-a)

czyli jak by tu powiedzieć ....mam racje SG stawia FR tam gdzie chce i jak chce...zdjęcia z lata są najlepszym dowodem.Dziś FR nie było.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
OCEANIA napisał:
Witam ,serdecznie
cieszę się że temat się ożywił bo to nie jest temat do zamknięcia itp.
Co do mojej sytułacji ....zobaczyłem zdjęcie ... normalny szok postaram się zeskanować zdjęcie, ale zanim to zrobie opiszę co jest : na zdjęciu widać dwa pojazdy tył "mojego " i przód innego jadącego na fotkę .NR.rej osobówki jest nie widoczny (zamazany przez SG) ,"mojego nie widać wyraznie ostatnich dwóch cyfr.Moim zdaniem jest to CAŁKOWITA BEZNADZIEJA WYSTAWIAJĄCEGO WEZWANIE.Czyli jak się wystraszy to zapłaci/ą znajądz życie wezwania wysłano do obu włascicieli pojazdów.Tak naprawdę nie da się ustalić kto był sprawcą ,a kto ofiarą.Ale jest z tego jedna pozytywna płenta dla mnie - samochodem z mojej firmy TYM KONKRETNYM ZE ZDJĘCIA porusza się 4 kierowców w tym ja ,ale nie jesteśmy w stanie okreslić kto akurat nim jechał :) byłem przekonany że chodzi o samochód którym tylko jeżdzę ja .W tym ze zdjęcia nie ma tacha.

Czyli tak naprawdę to nie jest mój problem :) Co do kwesti zdjęcia (linku ) który zamiesciłem,a MAGNATEX podważył jako że jest to słup i na pewno nie jest to fotoradar ........oczywiscie NIE MA TAM SŁUPA W ODLEGŁOŚCI co najmniej 6m.Zdjęcia z miejsca oględzin oczywiśce postaram się wstawić jak najszybciej.

Jedyne co pozostaje zrobić to wysłać oświadczenie kwestionujące samochód na zdjęciu (dwie ostatnie cyfry zamazane i nie jesteś w stanie ich odczytać a nie wiesz czy kto inny nie posiada podobnego pojazdu z podobną rejestracją) oraz zakwestionować sam pomiar twierdząc, iż w ogóle tam nie jechałeś a fotkę przysłali na chybił trafił bo nie mogli uzyskać haraczu od fotografowanego od przodu :D (to oczywiście sarkazm - sposób i treść odwołania zostawiam twojej inteligencji i sprytowi - co do których nie mam wątpliwości :) ) W tym kraju już wszystko widziałem, ale taka bezczelność SG mnie zaskoczyła.
 
Witam
Mam kilka pytań dotyczących mojej nowej znajomość z SM:).
Przesłali mi trzy rodzaje oświadczen tj przyznanie sie do popełnionego wykroczenia i zgoda na przyjecie mandatu z tym że opis wykroczenia jest następujący - przejechanie na czerwonym świetle - nie ma wskazanej podstawy prawnej naruszenia i wykroczenia.
Nie zamierzam przyjmowac mandatu.
I tak szanowna SM w pouczeniu informuje mnie, iż w razie odmowy przyjęcia mandatu mam osobiscie sie stawić w siedzibie SM w ciągu 7 dni od daty otrzymania wezwania podając podstawę prawną art 20 par 3 kpow i 75 kpk.
Do tej siedziby mam 220 km/h to jest kawał drogi a wyjaśnienia moge przecież pisemnie złożyć.
Ewentualna wyczieczka w tej sprawie to juz by mogła byc gdyby miała się odbyć sprawa w sądzie. Moje pytanie czy napewno musze gnac tyle km do SM w celu złozenia wyjaśnień
 
OCEANIA napisał:
Witam ,serdecznie
cieszę się że temat się ożywił bo to nie jest temat do zamknięcia itp.
Co do mojej sytułacji ....zobaczyłem zdjęcie ... normalny szok postaram się zeskanować zdjęcie, ale zanim to zrobie opiszę co jest : na zdjęciu widać dwa pojazdy tył "mojego " i przód innego jadącego na fotkę .NR.rej osobówki jest nie widoczny (zamazany przez SG) ,"mojego nie widać wyraznie ostatnich dwóch cyfr.Moim zdaniem jest to CAŁKOWITA BEZNADZIEJA WYSTAWIAJĄCEGO WEZWANIE.Czyli jak się wystraszy to zapłaci/ą znajądz życie wezwania wysłano do obu włascicieli pojazdów.Tak naprawdę nie da się ustalić kto był sprawcą ,a kto ofiarą.Ale jest z tego jedna pozytywna płenta dla mnie - samochodem z mojej firmy TYM KONKRETNYM ZE ZDJĘCIA porusza się 4 kierowców w tym ja ,ale nie jesteśmy w stanie okreslić kto akurat nim jechał :) byłem przekonany że chodzi o samochód którym tylko jeżdzę ja .W tym ze zdjęcia nie ma tacha.
Czyli tak naprawdę to nie jest mój problem :):)
Nie lekceważ SM i procedur. To, że dwie ostatnie cyfry są niewyraźne nie oznacza, że SM nie dysponuje lepszym zdjęciem. Odpowiedz w/g procedury dla fotografii wykonanej od tyłu, że samochód udostępniłeś sam sobie, oraz co najmniej dwóm z 3. znajomych, z którymi jechałeś. Z wymienionymi osobami (trzeba podać imiona, nazwiska i adresy, nie podawać Pesela) wymieniałeś się prowadzeniem na trasie. Jeżeli SM jest zainteresowana tym, kto konkretnie prowadził (Ty sobie akurat w tej miejscowości tego nie przypominasz), to może się z tamtymi skontaktować, i ich o to zapytać (listem poleconym).
 
kondzi24 napisał:
Witam
Mam kilka pytań dotyczących mojej nowej znajomość z SM:).
Przesłali mi trzy rodzaje oświadczen tj przyznanie sie do popełnionego wykroczenia i zgoda na przyjecie mandatu z tym że opis wykroczenia jest następujący - przejechanie na czerwonym świetle - nie ma wskazanej podstawy prawnej naruszenia i wykroczenia.
Nie zamierzam przyjmowac mandatu.
I tak szanowna SM w pouczeniu informuje mnie, iż w razie odmowy przyjęcia mandatu mam osobiscie sie stawić w siedzibie SM w ciągu 7 dni od daty otrzymania wezwania podając podstawę prawną art 20 par 3 kpow i 75 kpk.
Do tej siedziby mam 220 km/h to jest kawał drogi a wyjaśnienia moge przecież pisemnie złożyć.
Ewentualna wyczieczka w tej sprawie to juz by mogła byc gdyby miała się odbyć sprawa w sądzie. Moje pytanie czy napewno musze gnac tyle km do SM w celu złozenia wyjaśnień
Nie znam się na tyle, może niech wypowie się ktoś mądrzejszy ale art 20 par kpow sankcjonuje stosowanie również art 175 kpk mówiącego o odmowie składania wyjaśnień. Tak więc oświadczenie o odmowie przyjęcia mandatu i wniosku o skierowanie sprawy do rozpoznania przez wydział grodzki sądu rejonowego oraz o odmowie składania jakichkolwiek wyjaśnień w sprawie powinno wystarczyć.
Zaznaczam, jest to jedynie moja prywatna opinia. Niech ją skoryguje ktoś bardziej obyty w postępowaniu karnym lub o wykroczenia.

pozdrawiam
 
Dombel napisał:
Nie znam się na tyle, może niech wypowie się ktoś mądrzejszy ale art 20 par kpow sankcjonuje stosowanie również art 175 kpk mówiącego o odmowie składania wyjaśnień. Tak więc oświadczenie o odmowie przyjęcia mandatu i wniosku o skierowanie sprawy do rozpoznania przez wydział grodzki sądu rejonowego oraz o odmowie składania jakichkolwiek wyjaśnień w sprawie powinno wystarczyć.
Zaznaczam, jest to jedynie moja prywatna opinia. Niech ją skoryguje ktoś bardziej obyty w postępowaniu karnym lub o wykroczenia.

pozdrawiam

Z tym że ja bardzo chętnie złożę wyjaśnienie, tylko że pisemnie, znalazłem orzeczenie SN o identycznej sytuacji jaką ja mam i zamierzam bronić swych racji nawet przed Sądem. Dlatego też wydaje mi się iż jak już chcą mnie przesłuchać to powinni mnie przesłuchać za pomocą własciwie miejscowo policji, mojego zamieszkania.
 
Też wydaje mi się, że powinni poprosić o pomoc prawną, ale z tym różnie bywa. Czasem jest to próba wywarcia presji i zmęczenia obywatela (typu: lepiej zapłać bo będziesz często do nas podróżował - ponosząc koszty większe od mandatu :( )
 
kondzi24 napisał:
Z tym że ja bardzo chętnie złożę wyjaśnienie, tylko że pisemnie, znalazłem orzeczenie SN o identycznej sytuacji jaką ja mam i zamierzam bronić swych racji nawet przed Sądem. Dlatego też wydaje mi się iż jak już chcą mnie przesłuchać to powinni mnie przesłuchać za pomocą własciwie miejscowo policji, mojego zamieszkania.
Więc proszę do nich nie jeździć, tylko wysłać im listem poleconym wyjaśnienie.

Odnośnie przesłuchania, to nie wiem, czy tak dyktuje teoria, ale praktyka pokazuje (sam zaliczyłem własny przypadek), że przesłuchanie w ramach pomocy prawnej prowadzi jednostka policji, właściwa dla miejsca zamieszkania świadka/podejrzanego.
 
Ursus21 napisał:
Więc proszę do nich nie jeździć, tylko wysłać im listem poleconym wyjaśnienie.

Odnośnie przesłuchania, to nie wiem, czy tak dyktuje teoria, ale praktyka pokazuje (sam zaliczyłem własny przypadek), że przesłuchanie w ramach pomocy prawnej prowadzi jednostka policji, właściwa dla miejsca zamieszkania świadka/podejrzanego.

Czasem jednak nie korzystają z tego, mam przykład w rodzinie, gdzie wzywano gościa na południe kraju.
 
Dombel napisał:
Czasem jednak nie korzystają z tego, mam przykład w rodzinie, gdzie wzywano gościa na południe kraju.
Może mam bielmo na oczach, ale po przejrzeniu kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, nie tylko nie zauważyłem obowiązku stawiennictwa (wezwanego) w miejsce odległe od jego miejsca zamieszkania, ale nawet stawiennictwa w ogóle. Wprawdzie ten kodeks odwołuje się do kodeksu postępowania karnego, ale nie do paragrafów, które dotyczą czynności wyjaśniających.

Przy okazji, art. 4, który jak się okazuje obowiązuje także w postępowaniu wykroczeniowym, brzmi "Organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego." W stosunku do SM, która "zapomni" przedłożyć sądowi wyjaśnienia właściciela pojazdu, można więc egzekwować odpowiedzialność karną.

Jeżeli moje podejrzenie jest słuszne, tj, jeżeli nie istnieje formalno-prawny obowiązek stawienia się właściciela pojazdu w celu złożenia wyjaśnień, to do czasu - mam nadzieję - uchylenia art. 78, ust. 4 "KRD" (wniosek do RPO wysłałem), zalecany jest n/w tryb :
- na pismo SM/policji należy zareagować przesyłając wyjaśnienie, że właściciel nie pamięta, komu udostępnił samochód, nawet wtedy, gdy fotografia z fotoradaru go jednoznacznie demaskuje (przypominam, że sprawca czynu ma prawo bezkarnie kłamać, albowiem nie ma obowiązku dostarczenia dowodów na swoją winę - wyrok SN bodajże sprzed 2 lat).
- SM/policja, o ile nie posiada dobrego jakościowo zdjęcia z fotoradaru z identyfikowalną twarzą kierowcy, and last, but not least, nie ma fotografii twarzy właściciela (najprawdopodobniej zeskanowanych twarzy właścicieli nie ma w ogólnopolskiej bazie), wtedy nie może oskarżyć o wykroczenie właściciela, gdyż ten wysyłając następnie sądowi swoją fotografię (albo stawiając się osobiście), może prosto wykazać, że to nie on popełnił wykroczenie (o ile wykroczenie popełnił ktoś inny),
- na wezwanie się nie stawiać, gdyż jego głównym celem jest zapewne obejrzenie twarzy właściciela,
- SM/policja na takie dictum, może jedynie właściciela obwinić o (jakoby) niezastosowanie się do art. 78, ust. 4 "KRD",
- co dalej należy robić, to już wiemy, gdyż nawet sąd (grodzki) raczył zauważyć, że właściciel nie ma obowiązku samooskarżenia się.
 
Może mam bielmo na oczach, ale po przejrzeniu kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, nie tylko nie zauważyłem obowiązku stawiennictwa (wezwanego) w miejsce odległe od jego miejsca zamieszkania, ale nawet stawiennictwa w ogóle.

A co powiesz na art. 20 par. 3 kpw w zw z art. 75 kpk?
 
wracając do mojej sprawy .... samochód jest służbowy .... szef ma na to (nazwijmy to delikatnie w nosie ) ,od nas jako kierowców nic nie wymaga ,ani wyjaśnienia /ustalenia kto jechał.Wypłaty były też bez zmienne.Gorzej by było gdyb trafiło na mój "przypisany" samochód.Walczyłbym jak Lew, a tak.....


Ale znalazłem dla WaS coś bardzo ciekawego przeczytajcie to ,jestem ciekaw komentarzy
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a priori napisał:
A co powiesz na art. 20 par. 3 kpw w zw z art. 75 kpk?

Czyli co muszę te ponad 200 km przejechać żeby złożyć wyjaśnienia,jest to trochę dla mnie nie logiczne skoro mnie ma żadnych przeciwwskazań żebym złożył pisemne wyjaśnienia, ewentualnie aby mnie przesłuchała policja właściwie miejscowo mojego zamieszkania.
Po to jest pomoc prawna aby korzystać z tej instytucji
 
a priori napisał:
Możesz o to wnioskować.

W sumie miałem na mysli że po to ta instytucja jest aby SM z niej skorzystała

Tzn jak ???? mógłbyś bardziej szczegółowo. Do kogo mam wniosek złożyć, chciałbym zrobić wszystko zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi chce współpracować z SM ale nie zamierzam przyjmować mandatu. Bardzo prosiłbym o konkretne wskazówki za które będe wdzięczny
 
Ostatnia edycja:
OCEANIA napisał:
to zdjęcia z dziś (specjalnie dla MAGNATEX-a)
(...)
czyli jak by tu powiedzieć ....mam racje SG stawia FR tam gdzie chce i jak chce...zdjęcia z lata są najlepszym dowodem.Dziś FR nie było.

Już dawno mnie tak nikt na forum nie rozbawił... :D :D
Zamiast wygłupiać się, trzeba było iść do właściciela posesji i z nim porozmawiać. Dowiedziałbyś się od tego miłego człowieka, że podstawowym powodem wykopania tego słupa były problemy z niedowidzącymi kierowcami, którzy m. in. trąbili mu przed domem, albo rzucali bluzgami. A dlaczego? Ano dlatego, że wiele osób cierpi na zespół urojeniowy i widzi wszędzie fotoradary - nawet tam gdzie ich nie ma. Drugi powód usunięcia słupa był bardziej prozaiczny - przygotowanie do remontu ogrodzenia.
A po trzecie - nawet gdyby ten słup miał możliwść montowania fotoradaru wewnątrz, to i tak miejscowa SM by tego zrobić nie mogła, gdyż oni mają przenośny fotoradar, który po prostu w zwykłej skrzynce się nie mieści... :D :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra