D
Dombel
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 536
robek1102 napisał:grozi mi cos za niezaplacenie mandatu????
Tak, (jak za kazdy mandat zaoczny) przekazanie sprawy do wydziału grodzkiego sądu rejonowego.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
robek1102 napisał:grozi mi cos za niezaplacenie mandatu????
Ponieważ wydaje się, że jesteś człowiekiem zrównoważonym, to udzielę Ci (na przyszłość) także dodatkowych rad. Twój przypadek po raz kolejny pokazuje, że najlepszym antyfotoradarem jest ... sam samochód. Najlepszy jest oczywiście srebrny metalik. Odbija on tak silnie światło słoneczne, że skuteczniej nawet od świateł mijania oślepia kamerę fotoradaru. Tzw. automatyczna regulacja wzmocnienia (ARW), która broni kamerę przed tym oślepieniem, powoduje jednak, że najciemniejsze elementy obrazu, w tym szyba przednia, stają się w obrazie w praktyce jednolicie czarne.Dark_James napisał:![]()
Z góry dzięki za każdą radę
Gdyby Twoja twarz była dobrze widoczna, to trzeba by było olać, i czekać na zmiłowanie Boże. Skoro jest jednak niewidoczna, to masz "samograj".Dark_James napisał:No ale rozumiem, że z fotką wszystko OK itd i niestety musze się uciec do "fortelu":grin:
Gwoli wyjaśnienia - to nie moja firma tylko firma w której pracuję. Jest ogólnopolska więc tak oklejonych aut jest więcej. Nawet u mnie w mieście jest jeszcze jedno.
I tutaj mam gwoździa.
Czy wysłać im pismo, że nie pamiętam kto wtedy jechał i niech spadają? Czy dowalą mi czy właścicielowi karę, wprawdzie bez pkt ale zawsze kasa? Czy zwrócą się do właściciela (firma leasingowa) wtedy z jakimś pismem, że napisałem, że to nie ja? Może być dym u mnie w firmie ale mam wyrozumiałych przełożonych
Czy też olać ich i czekać na wezwanie do sądu?
Czy na fotografii są dwa samochody jadące w tę samą stronę ?m.kk napisał:Witam.
Bardzo proszę o poradę. Jestem początkującym kierowcą, a dzisiejsza sytuacja mnie bardzo zaskoczyła. Otóż jechałam w terenie zabudowanym, po mojej prawej stronie stał fotoradar. Z racji, że jestem przezorna i bardzo staram się przestrzegać przepisów z moich 50km/h zwolniłam do 40. W tym samym czasie jadąca za mną ciężarówką nie mogła znieść moich 40km/h. Zaczęła mnie wyprzedzać z lewej strony. W momencie gdy była w okolicach mojego lusterka błysnął fotoradar. Wszyscy mówią mi, że fotoradar zarejestrował prędkość ciężarówki jako moją, a wyprzedzającego samochodu z pewnością nie uwzględnił. Co w takiej sytuacji zrobić? Jakie są szanse, że fotoradar sfotografował właściwy samochód? Z góry dziękuję za odpowiedź. Mam prawo jazdy bardzo krótko i nie chciałabym zarobić pkt karnych za nic..![]()
To skąd wiesz, że w ogóle dostaniesz ? Na niektórych słupach jest tylko lampa błyskowa dla straszenia kierowców. Na innych może być już w pełni zajęta pamięć i lampa co prawda błyska, ale bezproduktywnie, a nowe fotografie nie są już rejestrowane.m.kk napisał:wezwania jeszcze nie dostałam. chciałam się dowiedzieć już na zapas, korzystając z chwili wolnego i ze znalezienia odpowiednich, kompetentnych ludzi.
m.kk napisał:wezwania jeszcze nie dostałam. chciałam się dowiedzieć już na zapas, korzystając z chwili wolnego i ze znalezienia odpowiednich, kompetentnych ludzi.
Właściciel samochodu nie ma obowiązku przeprowadzenia śledztwa w celu ustalenia kto konkretnie prowadził samochód. Zgodnie z art. 78, ust. 4 "KRD" ma obowiązek podać "komu udostępnił samochód". "Komu" nie oznacza, że musiała to byc tylko jedna osoba. Osoby, którym udostępniono samochód maja prawo wymieniać się prowadzeniem na trasie. Nie maja przy tym obowiązku prowadzenia dziennika, w którym odnotowuje się czas przekazania kierownicy kolejnemu kierowcy.rossocorsa napisał:A teraz moja sprawa. Półtora tygodnia temu ustrzelił mnie i mojego brata fotoradar straży miejskiej. Jechaliśmy samochodem naszego innego brata, który w tym tym czasie był na szkoleniu w miejscowości oddalonej o około 200 km. Zdjęcie jest na tyle niewyraźne że na miejscu kierowcy mogłem siedzieć ja, mój brat i jeszcze inny z moich braci - jesteśmy obcięci na łyso i podobni. Osoba która jest właścicielem jak już wcześniej wspomniałem przebywała cały tydzień poza domem i nie jest w stanie ustalić kto korzystał z auta.
Dwa samochody skierowane w przeciwna stronę, raczej nie są tu przeszkodą, gdyż fotoradar jest ustawiony albo na zbliżające się, albo oddalające samochody.rossocorsa napisał:To jest konkret.
Problem jest tego rodzaju, że osoba która jest właścicielem auta od poniedziałku do piątku przebywa w ośrodku szkolenia. Czy jej odpowiedź pisemna nie pociągnie za sobą konieczności stawienia się przed sądem (to byłby problem) na rozprawie jeśli poda w piśmie, że samochodem w dniu tym i tym dysponowała rodzina (czyli głównie ja i mój młodszy brat). Zakładamy, że ja i mój brat nie jesteśmy w stanie podać który z nas samochodem kierował. Jaki wpływ może mieć fakt że na zdjęciu widać 2 samochody, czy w związku z tym można jakoś podważyć zasadność mandatu?