getBACK

  • Autor wątku Autor wątku Mexaris
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
studiuje forum od tygodnia. Jedni płacą i płaczą inni czekają. Ja czuje że sprawa śmierdzi, ale nie wiem za bardzo jak to ugryść. Do sądu, na policje, prokuratura, gdzie mam się udać. |Nawet media wpadły mi do głowy Uwaga, Sprawa dla Reportera itp Lubie być czysta jak łz,a bez długów.. tz mam kredyty ale je płace w terminie. To z orange pojawiło się bez mojej wiedzy. co robić
 
Murbania napisał:
to co mam robić z tymi odsetkami teraz? olać?? Nie przyjdzie żaden komornik ?
Olać, ale pilnować listonosza. GetBack słynie z wmawiania ludziom kosztów z kapelusza
 
Ok dziękuję za odpowiedzi, zrobię tak. Ale jeśli dostanę pismo to co??? Czy to ma znaczenie czy będzie to polecony list czy nie? I jeśli w piśmie będzie wezwanie do zaplaty to co ma robić dalej? Jeśli podadzą mnie do sądu nie będzie to jakiś tam wyrok zaoczny czy dostanę wezwanie żeby wytłumaczyć istotę sprawy.
 
Pisma sądowe przychodzą tylko poleconym. Dostaniesz wszystko, jeśli wniosą pozew - bo tylko w ten sposób mogą próbować wyciągnąć od ciebie pieniądze z pomocą przymusu prawnego.
Poza tym to uważam, że cała ta sprawa jest niejasna i zapewne getBack nie byłby w stanie wykazać zasadności roszczenia. Masz usługi w Orange, a tu dług na jednej i nic o tym nie wiesz? Dziwne...
 
Witam serdecznie, też mam podobny problem z tą firmą, mam ugodę dzwoni do mnie wiele różnych konsultantów z windykacji get back , wpłacam w wyznaczonym terminie w tym miesiącu dokonałam wpłaty 4 kwietnia i wczoraj pani konsultantka nazwała mnie kłamcą i że mam sie poprostu przyznać że zapomniałam o wpłacie, a od dawna już wiem że u nich jest dłuższy okres księgowania. Już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Potrafią z człowieka zrobić śmiecia i znieważać jak im sie tylko podoba.
 
renata1972 napisał:
Już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Potrafią z człowieka zrobić śmiecia i znieważać jak im sie tylko podoba.
Najpierw to pomyśl ile przepłacasz na tej ugodzie i co ci w niej wcisnęli...
Jeśli w chwili podpisywania ugody roszczenie było przedawnione, to można by się z tego wyplątać. A co do kultury dzwoniących to może po prostu przemilczę...
 
A ja chce bardzo podziękować, posłuchałam Was i wygrałam jeeeeeeee :) Wydzwaniali stałam twardo że czekam na pismo z sądu i że nie zapłace ani grosza nic ponadto co już zapłaciłam że mam wszekie potwiedzenia itp. Potem dzwonili ze odsetki się zmniejszyły ja dalej że nic wiecej nie wpłace i czekam na pismo z sądu. Po kilku dniach pani zadzwoniła że przygotowuje pismo o braku zalegania wg ich firmy ale jakieś tam 5 zł brakuje. \To jej powiedziałam że nie potrzebuje tego potwierdzenia bo ja mam wszystko udokumentowane i ani grosika nie wpłace. Potem znów zadzwoniła inna pani że przygotowuje pismo o niezaleganiu i prosi o aktualny adres na który mają wysłać. No i mam to pismo zupełnie za darmo już w rękach hehe

jeszcze raz dziękuję. <3
 
Murbania napisał:
A ja chce bardzo podziękować, posłuchałam Was i wygrałam jeeeeeeee :) Wydzwaniali stałam twardo że czekam na pismo z sądu i że nie zapłace ani grosza nic ponadto co już zapłaciłam że mam wszekie potwiedzenia itp. Potem dzwonili ze odsetki się zmniejszyły ja dalej że nic wiecej nie wpłace i czekam na pismo z sądu. Po kilku dniach pani zadzwoniła że przygotowuje pismo o braku zalegania wg ich firmy ale jakieś tam 5 zł brakuje. \To jej powiedziałam że nie potrzebuje tego potwierdzenia bo ja mam wszystko udokumentowane i ani grosika nie wpłace. Potem znów zadzwoniła inna pani że przygotowuje pismo o niezaleganiu i prosi o aktualny adres na który mają wysłać. No i mam to pismo zupełnie za darmo już w rękach hehe

jeszcze raz dziękuję. <3

Ale nadal bądź czujna , bo nigdy nie wiadomo czy im coś nie strzeli do głowy i nie wyślą pozwu do E-sądu.
 
Hej, a mama dzisiaj dostała pismo z sądu rejonowego wg właściwości (mityczna karta Carrefour Visa, dług widmo z ok. 2008 ). Firma GetBack wycofała pozew bez zrzeczenia się roszczenia. No cóż, nie mam w związku z tym argumentów dla KRD - miałam nadzieję na orzeczenie sądu, że dług nie istnieje (mam tylko wyciąg z roku 2014 - zero do spłaty, jak pisałam, ale to za mało, GetBack twierdzi, że to błąd systemu informatycznego banku). No i mogą odsprzedać ten dług jakiejś innej firmie wind.
Zdezerterowali, ale zostawili sobie furtkę. Trudno, ich ruch. :(
Aha, jeszcze kilka tygodni temu przysłali tzw. 'ugodę' czyli postronek na szyję z ratami. He he he. :)

W każdym razie ja również bardzo dziękuję za pomoc. :) Sama bym sobie nie poradziła.
 
Uważaj bo mogą odczekać i znów złozyć pozew do e-sądu.

Warto sobie w e-sądzie założyć konto i co jakiś czas sprawdzać czy coś nie wpłynęło.
 
coco2000 napisał:
Uważaj bo mogą odczekać i znów złozyć pozew do e-sądu.

Warto sobie w e-sądzie założyć konto i co jakiś czas sprawdzać czy coś nie wpłynęło.


Wiem, wiem, był tutaj już taki przypadek. :( Na szczęście się tak podłożyli, że ta osoba miała szansę na odszkodowanie za wpis do KRD.
Mama ma już konto, które jej założyłam.

Jednym słowem - oszuści.

Dzięki za radę. :) Odezwę się, jeśli znowu zaatakują.
 
Poetria napisał:
W każdym razie ja również bardzo dziękuję za pomoc. :) Sama bym sobie nie poradziła.



Następnym razem warto też GetBack zrobić koszta składając sprzeciw przez pełnomocnika :)
Jak raz zapłacą, to szansa na kolejny pozew znacznie maleje.
 
rafmik napisał:
Następnym razem warto też GetBack zrobić koszta składając sprzeciw przez pełnomocnika :)
Jak raz zapłacą, to szansa na kolejny pozew znacznie maleje.


Z dziką radością. :) Zaleźli nam solidnie za skórę, a i dobra dusza prawnicza by zarobiła. :)
 
Witam

Żona otrzymała zawiadomienie o cesji wierzytelności z P4 (fioletowa mafia czyli Play) z maja 2013 r. (terminy płatności 29.05 i 5.06.2013 r.).

Z Playem związany jestem nadal, żona indywidualnie już nie (cesja w marcu zeszłego roku na firmę). Nie dostawaliśmy żadnych monitów, upomnień itp. itd. w sprawie jakiegokolwiek zadłużenia w Play. W tym czasie umowa była przedłużana, robiona wspomnaian cesja i nikt sie o żadnym długu nie zająknął. W tamtym czasie na żone widniały 2 numery (żony i jej mamy). Teściowa ma obecnie telefon na siebie, nikt nigdy o nic sie nie upominał.

I nagle okazuje sie, że gdzieś była jakaś zaległość/niedopłata. Podobno była, bo w play-u najpierw mówiono, że zadłużenia żadnego nie było. Drugi konsultant, w późniejszej rozmowie, stwierdził, że jednak było i zostało sprzedane firmie getback.

Najbardziej w całej sytuacji wkurza mnie play, ale do rzeczy.

1. Czy przedawnienie telekomunikacyjne to obecnie 3 czy 2 lata?

Rachunki płacimy w miarę na bieżąco, żadnego wezwania do zapłaty na kwotę wysłaną przez getback nie pamietamy.
W playu nie potrafią odpowiedzieć na pytanie z jakiego numeru telefonu jest rzekoma zaległość? Czy to jest niedopłata? Nie wiedzą bo "ten Klient jest już zamknięty".

Teoretycznie mogliby tam wpisać zaległość 1500.00 i żądać zapłaty.

Pytanie drugie:
2. Czy płacić czy czekać? W rozmowie telefonicznej, żona stwierdziła, że zapłaci (dla świetego spokoju). Ja mam nieco inne zdanie.

Chodzi raptem o 24.00 zł. :) I wiem, że jednym z najcześciej powtarzanych kłamst jest "tu nie chodzi o pieniądze, tylko o zasady", ale w tym przypadku tak właśnie jest. Wolę dać na 224.00 na biednych, niż dać zarobić hienom.

Dodam jeszcze, że zawiadomienie dotarło pocztą tradycyjną, zwykłym listem i na nazwisko panieńskie żony (nieużywane od 6 lat). O mało nie wylądowało w koszu, bom myslał, że to znowu jakaś propozycja ubezpieczenia czy innego kredytu.

pozdrawiam
gorat
 
Wątpię czy w świetle powyższych okoliczności getBack jest w stanie wykazać zasadność roszczenia. Dziwne jest w ogóle zaistnienie jakiejkolwiek zaległości, skoro była cesja numeru, przedłużenie umowy itp.

GetBack znany jest z takich działań polegających na wymyślaniu roszczeń, wyłudzaniu nieistniejących kosztów itp
 
Ostatnia edycja:
W play-u jeden z konsultantów twierdził, że żadnej zaległości nie było. Po kolejnym telefonie, inny konsultant stwierdził, że jednak była i została sprzedana.

Ale oczywiście nikt żadnych szczegółów nie poda bo w systemie już tego nie ma.

pozdrawiam
 
Fascynujące jest jak operatorzy funkcjonują. Przecież oni zazwyczaj blokują usługi aż do zapłacenia faktury. Zatem niemożliwe jest technicznie aby abonent dalej miał włączoną usługę i zaległość na koncie. A jednak FW mają jakieś dziwne faktury nie popłacone. Ot ciekawostka taka
 
gorat napisał:
W play-u jeden z konsultantów twierdził, że żadnej zaległości nie było. Po kolejnym telefonie, inny konsultant stwierdził, że jednak była i została sprzedana.

Ale oczywiście nikt żadnych szczegółów nie poda bo w systemie już tego nie ma.

pozdrawiam

Skoro w systemie nie ma tą skąd jakiś konsultant może wiedzieć że coś było.
 
Albo przy cesji wrzucili coś do worka w wyniku błędu, albo getBack autentycznie chce coś wyłudzić. Znam sprawy, gdzie firmy windykacyjne domagały się pieniędzy za rzekome zaległości u operatorów, gdzie takie zaległości na zdrowy rozum nie mogły w ogóle zaistnieć
 
Tak było wrzucili coś do worka. Jestem również tego przykładem tyle ze w orange. Przy cesji naliczyli mi w 1 miesiącu 2 abonamenty. Stary zamknięty sobie istniał, w końcu go sprzedali nie informując mnie o tym a nowy zapłaciłam gdyż o nim wiedziałam.. Ot co.. Można się sądować, ja zrezygnowałam szkoda zachodu ale kończę z orange
 
Powrót
Góra