goodshave - odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku goodshave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Firma Westerfeild

pyzia88@op.pl napisał:
Co w takiej sytuacji powinnam zrobić?
Przeczytać cały powyższy wątek.
Ciekawe tylko jak udowodnisz rezygnację.
 
czyli odesłać paczkę nic nie płacić i napisać juz 5 rezygnację do ludzi którzy jak zwykle rezygnację przyjmą jako zamówienie i znowu mi maszynki wyślą:D

mam maile od ich konsumentki i nagraną rozmowę z konsultantem, który mówi przyjąłem rezygnację:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mam maile od konsultantki z tej firmy, która pisze ze niby paczka jest zrealizowana i napisała, że mam to odesłać i że umowa jest anulowana
 
Wysłać maila z zapytaniem, jak planują odebrać niezamówioną rzecz.
Zarchiwizować treść maila z wypowiedzeniem i nie robić nic więcej.
 
ja to myślałam by to odesłać na adres nadawcy jak napisał ten konsultant. żeby mieć spokój od nich, ale wnie wiem czy to dobre rozwiązanie.
 
Witam
Moja sytuacja jest chyba trochę inna. Gdy zadzwoniła miła pani, stwierdziłem, że czemu nie, pewnie firma liczy na to, że się nie zrezygnuje w ciągu 10 dni i będą wysyłać kolejne paczki, a ja im pokażę i zapłacę te 19,90 i od razu zrezygnuję, a nuż ostrza okażą się ok. Było to jednak już jakieś 2-3 miesiące temu, a dopiero wczoraj otrzymałem przesyłkę i o dziwo nie chcą ode mnie 19,90, ale dodatkowo 34,90 za towar, który miał być darmowy.
Wnioskuję z tego, że ta pierwsza darmowa paczka nie dotarła, a ta jest już tą kolejną, za którą liczą normalnie.
Moje pytanie: Czy mogę nie płacić i w razie roszczeń z ich strony twierdzić że nic nigdy nie dostałem? Nie są w stanie udowodnić, że tak nie było, więc dlaczego mam płacić za coś, czego nie dostałem?
Gdybym nawet dla świętego spokoju zapłacił te 54,80, to pewnie będą chcieli jeszcze te 19,90 za pierwszą paczkę, której nie otrzymałem? Miałem w planach dzwonić dzisiaj i spytać czemu do zapłaty mam tyle skoro miał być tylko koszt wysyłki, ale wtedy się zdradzę, że drugą jednak otrzymałem.

Z góry dziękuję za pomoc i podziwiam, że chce wam się odpowiadać :).
 
Rozmawiałem z prawnikiem i mówi, że spokojnie można ich olać. Nie udowodnią, że cokolwiek otrzymałem, więc nic nie mogą mi zrobić.
Chcę jednak wysłać im pismo, w którym oświadczę, że kilka miesięcy temu pani z tej firmy zadzwoniła do mnie i zaproponowała maszynkę za cenę wysyłki. Zgodziłem się, jednak zważywszy na to, że do tej pory nic do mnie nie przyszło i zmieniam właśnie adres zamieszkania, a dodatkowo poczytałem trochę opinii na ich temat i znalazłem adres w Internecie (żeby nie było wątpliwości, że wziąłem go z faktury), to gdyby kiedyś się zdecydowali coś do mnie wysłać, to żeby tego nie robili, bo rezygnuję i proszę o usunięcie adresu z bazy danych (tu podstawa prawna).

Gdyby ktoś z tutejszych prawników potwierdził słuszność tego sposobu, to będę bardzo wdzięczny.
 
Pomocy!!!! Dostałem ostatnio przesyłkę z samami wkładkami do maszynki do golenia GOOD SHAVE!!! Fakt jakiś czas temu(ok.3 miesięcy) dzwonili do mnie z propozycja że wyślą maszynkę za darmo ale będę musiał zapłacić koszt przesyłki 19,90 zl bodajże. Zgodziłem się ponieważ myślałem ze będzie ona dobra. Ale Maszynka nie przyszła w ogóle tylko same wkładki. Niedawno czytałem na jakimś forum że to po prostu zwykła prosta maszynka która jest wadliwa. Chce zastosować odpowiednie pismo do nich o odstąpienie od umowy (oczywiście mam te wkładki nienaruszone). Pomoże ktoś??? Czytałem na forum ze telefonicznie ani droga mailową nie da się tego załatwić ponieważ i tak dalej wysyłają. Pomocy :(
 
Ostatnia edycja:
Ludzie. Przeczytajcie pierwsze posty.
Nic nie robić, nic nie pisać.
 
@Shocked, trzeba było pisać, że pierwsze Twoje posty ;). Bo wcześniej doczytałem dokładnie od początku do ok. 30 strony i wszędzie pojawiało się, żeby wysyłać rezygnację poleconym ZPO.

Czyli olać ich, jest tylko jedna rzecz, której chciałbym uniknąć. Za 2 miesiące zmieniam adres zamieszkania i nie chciałbym, żeby coś tu jeszcze przychodziło (czy to kolejne ostrza, czy wezwania od pseudowindykacji). Lepiej, żeby nowi lokatorzy wyrzucali to do śmieci, czy wrzucali do zwrotów?
 
Jeżeli sprzedawca nie ma dowodów na spełnienie tego, co w rzekomej umowie obiecał, to nie mamy obowiązku za nic płacić.
Po 30 dniach od rozmowy z rzekomym zamówieniem brak dostawy = wypowiedzenie umowy ze strony sprzedawcy.
 
własnie zadzwoniłam do obsługi i powiedziłam ze chce odstapic od umowy. Pan powiedział od razu: "Rezygnacja została przyjęta". zapytałam czy to wystarczy , odpowiedział "tak, jesli to wszystko dziekuje".

wysle jeszcze rezygnacje na podany wczesniej adres mailowy.
mam nadzieje, ze to wystarczy.

dodam ze za maszynke zapłaciłam(coprawda po czasie), ale za ostrza juz nie , gdyż przyszła kolejna paczka (druga) z ostrzami wcisnieta do skrzynki na listy.
Zadnego potwierdzenia odbioru nie było.
 
Witam, mój problem przedstawia się następująco,

Dnia 6 marca 2013, zadzwoniła do mnie konsultantka, a ja zgodziłem się na dostawę maszynki za opłatą dostawy w kwocie 19.90.
W ostatnim tygodniu marca przyszła do mnie przesyła, która jak się okazało odbiegała od moich wyobrażeń. Wtedy trafiłem na to forum, za maszynkę zapłaciłem w terminie, a drogą mailową wysłałem maila z poniższą treścią:

Kod:
Dzień dobry, ze względu na rozmowę z przedstawicielem Państwa firmy składam pisemne oświadczenie: 

Oświadczam, że zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U nr 22, poz. 271 z późn. zm.) odstępuję od umowy zawartej dnia 6 marca 2013 r. telefonicznie pod numerem telefonu ................... w Poznaniu. Jednocześnie informuję, że rezygnuję ze wszystkich produktów Państwa firmy. Proszę również o usunięcie moich danych osobowych z systemu informatycznego Państwa firmy. 

Proszę o pisemne potwierdzenie przyjęcia rezygnacji. 

Z poważaniem,
.....................

Mail został wysłany dnia 27 marca.

Dziś tzn. 13 maja 2013 w mojej skrzynce pocztowej znalazły się ostrza, z kwotą do zapłaty 34.90zł.

Tu pojawia się moje pytanie, co powinienem zrobić?
Odesłać pocztą na Warszawski adres w raz z rezygnacją (jeśli tak to, jaką ustawą się podeprzeć i jak miałaby takowa rezygnacja wyglądać)
Czy może, nie robić nic?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Podobno olac sprawe, jesli nie bylo potwierdzenia odbioru(tak jak w moim przypadku).

W poprzednich postach tak sugerowano, wiec tez tak czynie...mam nadzieje, ze slusznie.
 
Ja po wysłaniu około 2 miesiące temu odstąpienia od umowy wraz z ich produktami oraz przesłaniu potwierdzenia wysłania listu do nich i odpowiedzi mailowej, iż faktury zostały anulowanie i nie mam już związku z ich firmą mam chyba spokój, otrzymałem również zwrotkę z listu poleconego zpo. Zwykle otrzymywałem ich produkty pomiędzy 10, a 15 dniem miesiaca, w tamtym miesiacu nic nie dostalem, teraz jak na razie tez nic, wiec chyba teraz raz na zawsze mam z nimi spokój.
 
[dla kaerudpat ] masz ustawę : art 15, ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U nr 22, poz. 271 z późn. zm.) przesyłka dostarczona na ryzyko przedsiębiorcy i za nic nie musisz płacić. Jesli zapłacisz to dobrowolnie zasilisz ich konto i tu decyzja należy do ciebie. pozdrawiam:o
 
najlepiej zapłacić monit. innej drogi nie ma. No chyba że firma windykacyjna.... tak to jest jak firmy wysyłają paczki które nie są polecone. poczta mogła paczke zawieruszyć, listonosz mógł sobie ją wziąć do domu lub firma w ogóle jej nie wysłała. natomiast Pan musi ją tak czy inaczej zapłacic ponieważ zawarł Pan słowną "umowę" telefoniczną. Mądry polak po szkodzie. Więc co teraz? dzwonić, dzwonić, dzwonić... do skutku i do momentu az bedziemy mieli gwarancję że nic od firmy juz nie dostaniemy.
 
shimergel napisał:
najlepiej zapłacić monit. innej drogi nie ma. No chyba że firma windykacyjna.... tak to jest jak firmy wysyłają paczki które nie są polecone. poczta mogła paczke zawieruszyć, listonosz mógł sobie ją wziąć do domu lub firma w ogóle jej nie wysłała. natomiast Pan musi ją tak czy inaczej zapłacic ponieważ zawarł Pan słowną "umowę" telefoniczną. Mądry polak po szkodzie. Więc co teraz? dzwonić, dzwonić, dzwonić... do skutku i do momentu az bedziemy mieli gwarancję że nic od firmy juz nie dostaniemy.


ten WPIS PACHNIE "PRACOWNIKIEM" Westerfield lub Databroker bądz innego naciągacza który żyje z nikczemności i naciągania innych. :mad:
 
Witam
Ja mam problem podobny do wszystkich.
Przeczytałem cały wątek ale w końcu nie wiem co zrobić.
Przyszła mi maszynka z drukiem do zapłaty 19.90.
W rozmowie miało nie być żadnych opłat.
nie dzwoniłem i nie pisałem nic do nich także mogła paczka nie dojść.
Nie chcę być w KRD itp. i nie chcę mieć problemów.

Powiedzcie czy olać sprawę jak jak widzę radzi Shocked czy zapłacić i wysłać rezygnację?Jeśli tak to jakiej treści? opakowanie niestety otworzyłem.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra