Witam
Moja sytuacja jest chyba trochę inna. Gdy zadzwoniła miła pani, stwierdziłem, że czemu nie, pewnie firma liczy na to, że się nie zrezygnuje w ciągu 10 dni i będą wysyłać kolejne paczki, a ja im pokażę i zapłacę te 19,90 i od razu zrezygnuję, a nuż ostrza okażą się ok. Było to jednak już jakieś 2-3 miesiące temu, a dopiero wczoraj otrzymałem przesyłkę i o dziwo nie chcą ode mnie 19,90, ale dodatkowo 34,90 za towar, który miał być darmowy.
Wnioskuję z tego, że ta pierwsza darmowa paczka nie dotarła, a ta jest już tą kolejną, za którą liczą normalnie.
Moje pytanie: Czy mogę nie płacić i w razie roszczeń z ich strony twierdzić że nic nigdy nie dostałem? Nie są w stanie udowodnić, że tak nie było, więc dlaczego mam płacić za coś, czego nie dostałem?
Gdybym nawet dla świętego spokoju zapłacił te 54,80, to pewnie będą chcieli jeszcze te 19,90 za pierwszą paczkę, której nie otrzymałem? Miałem w planach dzwonić dzisiaj i spytać czemu do zapłaty mam tyle skoro miał być tylko koszt wysyłki, ale wtedy się zdradzę, że drugą jednak otrzymałem.
Z góry dziękuję za pomoc i podziwiam, że chce wam się odpowiadać

.