Witam serdecznie,
Prześledziłem cały wątek, jednak równolegle z problemami związanymi z firmą Goodshave, mam wysoką gorączkę i walczę z grypą, więc proszę o zrozumienie jeśli powtarzam pytania.
14.03.2013r. zadzwoniła do mnie pani z w/w ofertą. Zgodziłem się zgodnie z procedurą. Paczka przyszła dzisiaj, 2 godziny temu, otworzyłem. W celu odstąpienia od umowy wykonałem następujące kroki:
1. Zadzwoniłem do BOKu. Niemiło nastawiony pan przyjął moją rezygnację, potwierdził, że "żadne paczki nie będą już do mnie przychodziły". Upewniłem się, że rozmowa była przez nich nagrywana. Na pytanie, czy mam zapłacić za przesyłkę, odpowiedział "Należałoby'. Niezwłocznie wykonałem przelew.
Niestety nie poprosiłem o potwierdzenie mailem.
2. Przesłałem mailem wolę rezygnacji zgodnie z podanymi wcześniej wzorami. Za wcześnie jeszcze na odpowiedź.
3. Jutro zamierzam takie samo oświadczenie wysłać listem polecony na adres "warszawski", wymieniony wcześniej. Ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru
Ostatni dzień, aby anulować to u mnie 13.05.2013r.
W związku z czym mam pytania:
1. Czy wysłanie oświadczenia listem poleconym na adres warszawski wystarczy? Czy należy wysyłać jeszcze na adres holenderski (po polsku)? Dodam, że nie odsyłam "maszynki", już odżałuję te 20zł.
2. Czy osoby, które miały ten problem kilka miesięcy temu mogą potwierdzić, że po spełnieniu trzech powyższych kroków przesyłki nie przychodzą?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.