goodshave - odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku goodshave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nomnes napisał:
Naprawdę oczkujesz, że odpowiadający będą enty raz pisać to samo? :what:

Jak większość pytających, którzy mają za nic czas innych.
Postawa roszczeniowa, zero wkładu i zaangażowania, zwyczajnie pytam i proszę o odpowiedź (udzieloną już dziesiątki razy, ale kto by tam szukał i czytał)
 
Jeżeli przesyłka była nierejestrowana, to nic z tym nie robić.
Nie odsyłać rezygnacji ani przesyłki.

To firma ma problem z dowodem dostarczenia przesyłki.
@Shocked, wolałbym to zakończyć w sposób który zapewni mi, a zwłaszcza mojej babce spokój. Nie chcę się później z nimi przeciągać czy paczka dotarła czy nie.
Chyba że ktoś już tak zrobił i potwierdzi, że dają wtedy spokój? Moja babcia będzie się bać, że zaraz komornik do niej przyjdzie czy co :P i tak już ledwo powstrzymałem ją od odesłania paczki. Zrozumcie, to starsza osoba ;)
 
Ostatnia edycja:
Tez jestem zdanie by nic nie robić. Shocked ma racje.
Jeśli nie mają dowodu doręczenie to mogą Cie pocałować w tylą cześć ciała
Ta firma to wydmuszka do zarabiania na naiwnych i nieświadomych konsumentach.
Jeśli się nie myle. Teraz dostaniesz monit za 15 PLN, a potem sprawą zajmie się windykator, który będzie Cię gnębił telefonami i przyśle kolejne wezwanie do zapłaty. Najlepiej nie odbierać telefonu lub zmienić numer i na tym sprawa powinna się skończyć. Tytułu egzekucyjnego w sadzie nie otrzymaj, zwłaszcza teraz gdy muszą podać dane dłużnika tj. nip i pesel.
 
Szczerze mówiąc nie wiem, czy nie mają potwierdzenia, czy to przyszło jako paczka pocztowa czy zwykły list, musiałbym się dowiedzieć.
Babcia jest za odesłaniem im tego produktu. Ja nic bym nie robił, ale ona nie ma nerwów na ew. przyszłe groźby i telefony. Wiem jak to wyglądało w przypadku pobieraczka, na który zarejestrował się mój kolega i mimo że radziłem mu aby nie robił nic, to się denerwował aż w końcu zadzwonił do rzecznika konsumentów. W tej paczce umieszczę też pismo, że odsyłam im ten produkt jako niezamówiony zgodnie z art. 15 ustawy, co jest wyłącznie moją dobrą wolą, prośbę o zaprzestanie niepokojenia mnie telefonami i przesyłkami oraz wykreślenie danych z ich zasobów, a z "ostrożności procesowej" dołączę również odstąpienie od umowy, gdyby mieli jakiekolwiek wątpliwości.
Chyba będzie ok?
 
-balrog- napisał:
Szczerze mówiąc nie wiem, czy nie mają potwierdzenia, czy to przyszło jako paczka pocztowa czy zwykły list, musiałbym się dowiedzieć.
Babcia jest za odesłaniem im tego produktu. Ja nic bym nie robił, ale ona nie ma nerwów na ew. przyszłe groźby i telefony. Wiem jak to wyglądało w przypadku pobieraczka, na który zarejestrował się mój kolega i mimo że radziłem mu aby nie robił nic, to się denerwował aż w końcu zadzwonił do rzecznika konsumentów. W tej paczce umieszczę też pismo, że odsyłam im ten produkt jako niezamówiony zgodnie z art. 15 ustawy, co jest wyłącznie moją dobrą wolą, prośbę o zaprzestanie niepokojenia mnie telefonami i przesyłkami oraz wykreślenie danych z ich zasobów, a z "ostrożności procesowej" dołączę również odstąpienie od umowy, gdyby mieli jakiekolwiek wątpliwości.
Chyba będzie ok?

Nie, nie będzie OK. Wysyłanie więcej niż jednego pisma jedną przesyłką a już wkładanie pisma do paczki nie jest mądrym rozwiązaniem.
 
Oni nigdy nie wysyłają przesyłek za potwierdzeniem odbioru, bo to dodatkowe koszty dla tej pseudo firmy. Zapytaj się babci czy coś podpisywała przy odbiorze czy znalazła to w skrzynce. Swoją droga po liczbie wpisów na tym wątku wynika, że działalność firmy jest wysoce podejrzana i odpowiednie służby w tym kraju powinny chyba zająć się tą sprawą.
 
Nic nie podpisywała, nie było też raczej żadnej nalepki adresowej, co jest potwierdzeniem wysłania paczki pocztowej.
Ona chce odesłać to i kropka, nie przemówię jej. Jest naiwna, bo wierzy w uczciwość ludzką i że jak im odeśle to sprawa będzie zakończona. Poza tym nie chce się denerwować jak ją będą nękać jakimiś telefonami czy listami, bo na tym kompletnie się nie zna. Dlatego też, jak już ma to odsyłać, chciałem dołączyć również odpowiednie pisma, nieco lepiej napisane niż proste "dajcie mi spokój". Nie było umowy, a nawet jeśli, to nie minęło jeszcze 10 dni od otrzymania towaru- prawo jest więc po mojej stronie, czemu ma to być złe rozwiązanie? Ten koszt przesyłki już przebolejemy;)
I niby czemu wysłanie pism razem z produktem nie jest mądrym rozwiązaniem? Przecież w normalnych okolicznościach raczej mało kto wysyła oddzielnie oświadczenie o odstąpieniu i towar, tylko w praktyce wysyła to w jednej przesyłce. Po co dodatkowy koszt?
 
Ostatnia edycja:
-balrog- napisał:
... I niby czemu wysłanie pism razem z produktem nie jest mądrym rozwiązaniem? Przecież w normalnych okolicznościach raczej mało kto wysyła oddzielnie oświadczenie o odstąpieniu i towar, tylko w praktyce wysyła to w jednej przesyłce. Po co dodatkowy koszt?

Dlatego, że jest to jedyny dowód na odesłanie towaru i wysłanie odstąpienia.
Wysyłając wszytko razem nie Masz dowodu na nic więcej jak odesłanie towaru.
 
Niby w jaki sposób jest to dowód? Mogłem wysłać przecież 2 przesyłki, w których był ziemniak...
Wysłałem te majtki razem z tymi dwoma pismami poleconym za potwierdzeniem odbioru- na potwierdzeniu odbioru wypisałem co znajduje się w paczce. Jak odbiorą paczkę i podpiszą odbiór, to znaczy że zaakceptowali to co jest w środku i dowód chyba mam?
 
-balrog- napisał:
Niby w jaki sposób jest to dowód? Mogłem wysłać przecież 2 przesyłki, w których był ziemniak...
Wysłałem te majtki razem z tymi dwoma pismami poleconym za potwierdzeniem odbioru- na potwierdzeniu odbioru wypisałem co znajduje się w paczce. Jak odbiorą paczkę i podpiszą odbiór, to znaczy że zaakceptowali to co jest w środku i dowód chyba mam?

Jeżeli Wiesz lepiej, to po co pytasz o radę.
Rób jak Uważasz, ale Uważaj co Robisz.

P.S. Jesteś w błędzie.
 
No cóż, sądziłem że mnie z niego wyprowadzisz. Nie mam monopolu na wiedzę, ale wydaje mi się to dziwne czemu 2 przesyłki mają być lepsze od jednej.
Tak naprawdę żaden dowód wysłania wg. mnie nie jest dowodem stuprocentowym. Przecież nie jest się w stanie udowodnić co było w paczce. Ale to znaczy, że w najlepszym razie moje pisma nie mają żadnego skutku prawnego (bo mogą je wyrzucić). Natomiast jeśliby oni chcieli się powołać, że np. mają dowód na to, iż przesyłka do mnie doszła, to muszą to udowodnić pokazując pisma ode mnie- a w nich jest wyraźnie napisane, że nie zgadzałem się na żadną umowę a to odstąpienie jest tylko "w razie czego" i nie mają żadnego skutecznego wobec mnie prawa.
Tak mi się wydaje.
 
Ostatnia edycja:
I? Skąd wiadomo co jest w przesyłkach? Mogłem im wysłać odstąpienie od umowy jak i list z wyzwiskami.
 
Masz dowód nadania, dopinasz go do kopii wysłanego pisma. Nie Wymyślaj, nie Komplikuj.
 
Witam,
Jestem na etapie firmy windykacyjnej, chcą abym zapłaciła około 46 zł i nie wiem co dalej robić, płacić czy nie? zażądałam potwierdzenia dostarczenia paczki, ale to nic nie dało... firma po 2 tyg odpisała ze wszystko jest zgodne z ich regulaminem. Poprosiłam o dostęp do nagrania w którym to pan oferujący mi maszynkę mówi że za produkt musze zaplacić, a pytałam go o to 5 razy i za każdym razem mówił że nie, że to prezent i nie poniosę żadnych kosztów... masakra, pomóżcie jeśli wiecie jak moge to zakończyć :)
 
O ile nie Podpisałeś odbioru przesyłki, to nic nie Musisz robić. Firma Cię nie pozwie, a nawet jak pozwie, to nie ma dowodów na spełnienie świadczenia.
 
nic nie podpisywałam, przesyłki nie otrzymałam a przyszły tylko upomnienia do zapłaty...
Od razu po rozmowie z konsultantem, sprawdziłam co to za firma, zadzwoniłam do nich i zrezygnowałam z ich usług, ale wezwania do zaplaty i tak przyszły, pisałam maile i listy że nie dostalam nic i że rezygnuje z ich usług.

Mogę prosić jakieś namiary do Rzecznika Konsumentów ?
 
Powrót
Góra