grunt zajęty pod pas drogowy

  • Autor wątku Autor wątku Sachalin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sachalin napisał:
Skarga do WSA na bezczynność organu została już przeze mnie wystosowana. W połowie czerwca minie 30 dni, w ciągu których powinna być przekazana do WSA.

a nie została przekazana w terminie?

http://forumprawne.org/sady-adminis...na-bezczynnosc-organu-do-wsa.html#post1549065

Sachalin napisał:
Jeśli tak, czy moje zarzuty na bezczynność uzupełnić dodatkowym pismem procesowym opisującym stan faktyczny?

Może pan to samo przedstawić na rozprawie przed WSA
 
voyteg napisał:
Najpier zażalenie do Ministra Budownictwa i Gospodarki Morskiej
Dziś otrzymałem odp. z ministerstwa na moje zażalenie.
Niestety, w formie papierowej.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
voyteg napisał:
a nie została przekazana w terminie?
Dzwoniłem przed chwilą do sekretariatu - wygląda na to, że skarga na bezczynność wojewody nie została przekazana do WSA.
 
Witam!
Podłączę się z pytaniem: czy odszkodowania z art. 73 Ustawy wprowadzającej przepisy o reformie administracji publicznej winny być ustalane z uwzględnieniem zasady korzyści (art. 134 Ustawy o gospodarce nieruchomościami)? Ministerstwo twierdzi, że tak, Informacja o sposobie wyceny nieruchomości wywłaszczanych w celu realizacji inwestycji drogowych , natomiast na poziomie lokalnym nie chcą o tym słyszeć (w mpzp obowiązującym w 1998 r. przedmiotowa działka jest określona jako droga dojazdowa, ale oznaczona symbolem MN).
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Dziś na działce pojawił się geodeta z urzędu dzielnicy, aby w terenie "wyciąć" wirtualnie fragment mojej działki będący pod jezdnią. Niby nic wielkiego, ale piszę, bo ów pan geodeta był święcie przekonany, że "sprawa od chwili zgłoszenia mojego wniosku ma pewnie jakieś 2-3 lata i dopiero dojrzała do wykonania". Cóż, takie są widać realia - "a w urzędzie powiedzieli, że trzeba długo czekać" :)
 
I jeszcze jeden niuans. W swoim wniosku napisałem, że chodzi o stwierdzenie dotyczące fragmentu będącego jedynie pod jezdnią (fragment w czerwonej ramce), natomiast geodeta powiedział, że w terenie zabudowanym wydzielany jest cały pas drogowy - teren w ramce szarej. W moim przypadku będzie więc to teren rozgraniczony ogrodzeniem moim i sąsiada.

Trochę się zdziwiłem, bo gmina nalicza mi podatek gruntowy jedynie za drogę pod jezdnią, czyli fragment w czerwonej ramce. I wydawało mi się, że właśnie z tego fragmentu zostałem wywłaszczony. Geodeta twierdzi, że sprawa dotyczy całego pasa drogowego, a ten jest rozciągnięty od ogrodzenia sąsiada do ogrodzenia mojego.

Wcale nie zależy mi na pobyciu się własności pasa zieleni między ogrodzeniem a jezdnią...

Gdzie jest prawda? Czy ktoś ma większe doświadczenie?

PS
Geodeta wspomniał, że za miesiąc-dwa będzie spotkanie w celu okazania nowych granic i będę wtedy mógł zgłosić uwagi.
Ale czy będą one miały jakąkolwiek moc i czy nie będzie za późno?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Sachalin napisał:
Za newralgiczny grunt o pow. ok. 150m2 zajęty pod drogę (której jestem - albo może, jak się okazuje - już byłem - właścicielem) naturalnie cały czas był i jest naliczany mi podatek gruntowy jak za drogę.
Dziś odbyło się okazanie granic. Cóż, po pomiarach geodety, okazało się, że gmina przejęła na własność nie tylko teren bezpośrednio pod jezdnią, ale cały pas drogowy - od ogrodzenia do ogrodzenia. A właścicielom (a faktycznie tylko "figurantom" w KW) za cały pas (oznaczony dr.) naliczany był też rok w rok podatek jak za drogi. Słowem, gmina nieruchomość cichcem "zabrała", ale obowiązek podatkowy zostawiła :)
 
Sachalin napisał:
Dzwoniłem przed chwilą do sekretariatu - wygląda na to, że skarga na bezczynność wojewody nie została przekazana do WSA.
Poniżej załączone skany orzeczenia WSA na mój wniosek o wymierzenie wojewodzie grzywny z art. 55 par. 1.
Niestety, nie spotkał się z uznaniem WSA.
A ja spóźniłem się parę dni ze złożeniem PIT'a i dostałem 400zł mandatu...
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Sachalin napisał:
Skarga do WSA na bezczynność organu została już przeze mnie wystosowana.
W załączeniu skany orzeczenia WSA w kwestii bezczynności organu.
Co ciekawe, wniosek o wymierzenie grzywny i skargę na bezczynność rozpatrywała ta sama sędzia. Ciekawe, co miała na myśli pisząc o "specyfice sprawy", znając specyfikę tej sprawy niejako na wylot, idąc bezmiar bezwładu organu a uchylając wniosek o wymierzenie grzywny...?

Ciekawostką jest, że w związku z nieprzekazaniem skargi przez organ, do wystosowanego wniosku u ukaranie organu załączyłem kopię skargi na bezczynność a WSA, w odpowiedzi, pouczył mnie, że skargi składa się via organ skarżony i... skargę przekazał do wojewody :-) Ponownie wyjaśniłem na piśmie, że WSA jest w błędzie, skarga to ZAŁĄCZNIK do WNIOSKU i dałem do zrozumienia, że WSA też ma bałagan... Zastanawiam się, czy w ten oto sposób WSA nie poczekał, aby wojewoda w wielkich bólach jednak uporał się przynajmniej z przekazaniem skargi do WSA PRZED ROZPATRZENIEM WNIOSKU o WYMIERZENIE GRZYWNY za jej nieprzekazanie.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
voyteg napisał:
W sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni.

Mam w ręku decyzję wojewody stwierdzającego nabycie gruntu (w załączeniu).
Rozumiem, że kolejny krok to wniosek o ustalenie odszkodowania do (jak w moim przypadku) prezydenta miasta reprezentowanego przez zarząd dzielnicy ABC. Czy tak?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Można bezpośrednio do prezytenta miasta i tak to ten organ wydaje decyzję
Niestety roszczenia o odszkodwanie można było składać tylko do końca 2005 roku, o ile w 1998 roku Gmina władała ją
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
Niestety roszczenia o odszkodwanie można było składać tylko do końca 2005 roku, o ile w 1998 roku Gmina władała ją
Co trzeba rozumieć pod pojęciem "roszczenia"?
Wniosek złożył poprzedni właściciel terenu (pisałem o tym w tym poście) a ja jestem jego następcą prawnym.
Czy mój wniosek o ustalenie ODSZKODOWANIA będzie bezpodstawny?
 
Wniosłem do prezydenta o wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za zajętą pod budowę drogi część działki, ale sprawa - co jest rzeczą naturalną - nie spotkała się z jakąkolwiek reakcją organu.
W związku z brakiem odpowiedzi w ustawowym terminie napisałem skargę do WSA a parę dni po jej wpłynięciu organ odpowiedział pismem jak w załączeniu, choć prezydent, podobnie jak wojewoda, dysponuje kompletem informacji dotyczącym sprawy (pomijam fakt, że działkę kupiłem od obecnie zmarłego a nie jego spadkobierców).
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Sachalin napisał:
W związku z brakiem odpowiedzi w ustawowym terminie napisałem skargę do WSA

wcześniej oczywiście zażalenie?

Sachalin napisał:
a parę dni po jej wpłynięciu organ odpowiedział pismem jak w załączeniu, choć prezydent, podobnie jak wojewoda, dysponuje kompletem informacji dotyczącym sprawy (pomijam fakt, że działkę kupiłem od obecnie zmarłego a nie jego spadkobierców).

czyli bezczynność organu - w poradniku dodałem orzecznie z którego wynika, że w nawet wezwanie w tym trybie nie uniemożliwa skargi na bezczynność
 
voyteg napisał:
wcześniej oczywiście zażalenie?
Oczywiście.

voyteg napisał:
czyli bezczynność organu - w poradniku dodałem orzecznie z którego wynika, że w nawet wezwanie w tym trybie nie uniemożliwa skargi na bezczynność
Skarga do WSA już w drodze.
Poczekam na ewentualną odpowiedź skarżonego organu i poruszę tę kwestię w piśmie procesowym.

Póki co wystosowałem w odpowiedzi (z ostrożności) pismo jak niżej:

W związku z pismem ... znak ... z dnia ... stycznia 2014r. informuję, że wezwanie do uzupełnienia akt sprawy w zw. z art. 64 § 2 k.p.a. o "postanowienie o nabyciu praw do spadku po Panu ..." jest bezpodstawne.

Przedmiotową działkę, której część (będąca przedmiotem wniosku) znalazła się pod ul. ... w ... kupiłem bezpośrednio od p. ... w 2006r. i na mocy art. 28, 29 oraz 30 § 4 k.p.a. jestem stroną postępowania jako następca prawny.

W załączeniu przesyłam skany aktu notarialnego zakupu działki.
Załączone kopie nie mają jednak znaczenia w przedmiotowej sprawie, gdyż to organ zobligowany jest do zebrania materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.), a - na dzień złożenia mojego wniosku, t.j. ... listopada 2013r. prezydent ... był już w posiadaniu z urzędu (lub miał dostęp do) kompletu dokumentów i informacji umożliwiających rozpatrzenie mojego wniosku z dnia ... listopada 2013r. w ustawowym terminie (art. 220 k.p.a).
 
organ ma dostęp do elektornicznych KW, a więc jeszcze art. 220 § 1 k.p.a.
 
Otrzymałem z urzędu kolejne pismo (załączniki poniżej).
Organ zaczął "działać" - co nie powinno już dziwić - dopiero po wpłynięciu skargi WSA.
"Działać", bo nadal - jak utrzymuje - czeka "zgodnie z przyjętą procedurą" na decyzję wojewody. Słowem organ, poza "czekaniem" oraz niezrozumiałym żądaniem przedłożenia postanowienia o nabyciu praw do spadku, faktycznie nie zrobił nic.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Sachalin napisał:
O
"Działać", bo nadal - jak utrzymuje - czeka "zgodnie z przyjętą procedurą" na decyzję wojewody. .

Zatem zgodnie z KPA powinien zawiesić postępowanie

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/1191C46CDC

Należy zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. organ administracji publicznej powinien zawiesić postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd.
 
voyteg napisał:
Zatem zgodnie z KPA powinien zawiesić postępowanie
Dokładnie tak. Ale nie zawiesił. Poza tym prezydent kopię prawomocnej decyzji wojewody otrzymał ode mnie w formie załącznika do wniosku o odszkodowanie. Nic nie stało na przeszkodzie, aby skarżony organ działał wielotorowo; weryfikował KW i rozesłał wici "zgodnie z przyjętą procedurą" a do chwili otrzymania oryginału prawomocnej decyzji wojewody wystąpił z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w tym przedmiocie... ;-)
Samo żądanie przedłożenia postanowienia dot. spadku, wobec precyzyjnie opisanego stanu faktycznego, pokazuje rozmiar bałaganu. Ale do tego już przywykłem... tak sięgnąć pamięcią, to NIC nie załatwiłem w terminie i każda sprawa kończyła się skargą na bezczynność organu skierowaną do WSA.

A tak na marginesie: mając decyzję wojewody w ręku wypadałoby również wystąpić o zwrot naliczonego podatku gruntowego za drogę, nieprawdaż...?
 
Powrót
Góra