grunt zajęty pod pas drogowy

  • Autor wątku Autor wątku Sachalin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sachalin napisał:
Zatem co dalej?

A utworzyłem taki wątek http://forumprawne.org/postepowanie...informacji-publicznej-postulowana-zmiana.html

Może warto by tematem zainteresować parlamentarzystów czytających nasze forum :)

A merytorycznie w tej sprawie - to decyzje SKO mozna zaskarżyć, bo z jej nie wynika "podwójne rozpoznanie sprawy", czyli nie wiadomo, czemu ogan odwoławczy uznaje lub nie uznaje żądanej informacji za publiczną. A to powinno być jednoznacznie wyjaśnione w decyzji. Czyli w skardze do WSA atakujemy dwuinstancyjność postępowania ("dwukrotnie powinien rozpoznać sprawę")

np. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/84C946F7C5

Realizacji zasady dwuinstancyjności postępowania służy konstrukcja z art. 138 K.p.a. Norma ta ukształtowała postępowanie przed organem II instancji zasadniczo jako postępowanie merytoryczne. Dla uznania zatem, że zasada dwuinstancyjności została zrealizowana, nie wystarczy samo stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Poprzestanie na takim ustaleniu oznaczałoby formalne rozumienie omawianej zasady. Z tego względu, właściwe wypełnienie zasady dwuinstancyjności wymaga nie tylko podjęcia dwóch kolejnych rozstrzygnięć różnych organów, lecz zakłada ich podjęcie w wyniku przeprowadzenia przez każdy z tych organów postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 1999 r., sygn. akt I SA/Łd 112/98, niepubl.). Chodzi zatem o to, by przeprowadzono dwukrotnie merytoryczne postępowanie, by dwukrotnie oceniono dowody, w sposób rzeczowy i poważny przeanalizowano wszelkie argumenty i opinie, w konsekwencji doprowadzono do takiego rozstrzygnięcia, które najlepiej odpowiadać będzie prawu, interesowi publicznemu i słusznym interesom strony (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 1 grudnia 1994 r., sygn. akt III AZP 8/94, publ.: OSNAPiUS 1995, nr 7, poz. 82).
oraz uzasadnienie decyzji ("organ nie wyjaśnił wyczerpująco")

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/8741E14DEA

Jak wskazał zasadnie organ, dokumenty te nie stanowią integralnej części umowy o roboty budowlane. Odmawiając ich udostępnienia i odwołując się do tajemnicy przedsiębiorcy, Agencja nie wskazała w jakim aspekcie tajemnicę tę należałoby oceniać w stosunku do tych dokumentów. Brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji nie pozwala uznać prawidłowości samego rozstrzygnięcia, a przedstawiony w nim powód odmowy udostępnienia informacji publicznej czyni nieweryfikowalnym, poddając przez to w wątpliwość istnienie w niniejszej sprawie jakiejkolwiek tajemnicy.
 
Ostatnia edycja:
Na bazie lektury dotychczasowej korespondencji mam wrażenie, że w mojej sprawie organ I instancji się miota: a to argumentuje, że nie jest to informacja publiczna (swobodnie, bez uzasadnienia, bo i po co), a to wskazuje na art 71 k.p.a.

Przy okazji.
Tak sobie jeszcze myślę, że w sytuacji, w której organ odmawia wskazując (niejako między wierszami) na dostęp do akt z art. 73 par. 1 k.p.a. (dla strony), to przecież zupełnie legalnie możemy też swoją sprawą zainteresować kogokolwiek trzeciego. Ale tak skutecznie, że sam wystąpi z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej blokując tym samym argument organu w postaci art. 73 par. 1 k.p.a. :-)
 
Sachalin napisał:
to przecież zupełnie legalnie możemy też swoją sprawą zainteresować kogokolwiek trzeciego.

zainteresowanie tej osoby uruchomi odrębne i niezależne postępowanie administracyjne dotyczące tej sprawy
 
Naturalnie. I o to właśnie może chodzić :-)
 
voyteg napisał:
decyzje SKO mozna zaskarżyć

Poniżej uzasadnienie skargi do WSA. Może komuś okaże się pomocne...
Termin ekspiruje (trudne słowo :-) ) jutro, zatem jeśli ktoś widzi potrzebę dodania jakiejś sensownej argumentacji, to prośba o sygnał.

"Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ... znak ... z dnia ..., jest wadliwa i powinna być uchylona wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji.

Z treści uzasadnienia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ... znak ... z dnia ..., nie wynika, jakoby dochowana została zasada dwuinstancyjności. W uzasadnieniu skarżonej decyzji próżno szukać wyczerpującego uzasadnienia czy też chociażby próby zbadania, czy „kopia pisma Pani ... z dnia ...” jest w ogóle informacją o sprawach publicznych, czy też nie. Skarżony organ odstąpił od zbadania powyższego zagadnienia. SKO wydaje się nawet nie podjęło próby wezwania organu I instancji do uzupełnienia akt o przedmiotowe pismo, poprzestając na luźnym uzasadnieniu zajętego stanowiska, iż „wskutek [...] nieprzedstawienia przedmiotowego dokumentu Kolegium zostało pozbawione możliwości jego oceny”, wskazując jawnie, iż „pozbawienie możliwości” miało jeno polegać i sprowadzić się do nieprzedstawienia przez organ przedmiotowego pisma. Organ odwoławczy faktycznie poprzestał na przytoczeniu przebiegu dotychczasowego postępowania w sprawie i uchyleniu decyzji organu I instancji. Co ciekawe, skarżony organ sam jednak wskazuje, iż „Istotnym jest przy tym, że by móc mówić o zastosowaniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, organy w pierwszej kolejności muszą przesądzić czy żądana informacja jest informacją publiczną, czy też nie” (por. wyr. Naczelnego Sądu Administracyjnego: sygn. akt I OSK 757/12 z dnia 21 czerwca 2012r., I OSK 714/09 z dnia 28 października 2009r.).

Wątpliwości zatem budzi sposób i przede wszystkim jakość przeprowadzonego postępowania administracyjnego. Jedną z podstawowych zasad polskiego systemu prawnego jest zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.). Zasada ta oznacza, że jeśli zażąda tego w stosownym terminie strona lub inny podmiot prawny, sprawa powinna być rozpoznana i rozstrzygnięta przez dwa organy administracji różnych stopni. Stwarza ona gwarancje realizacji praw i interesów stron i uczestników postępowania administracyjnego, a także administracyjnego chroni interesy samej administracji, umożliwiając naprawienie błędów popełnianych przez organy niższych stopni. Naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego godzi w konsekwencji nie tylko w określoną koncepcję organizacyjną funkcjonowania aparatu państwowego, ale także w sferę praw obywatelskich (tak NSA w wyroku z dnia 12. 11. 1992 r. V SA 721/92, Lex ONSA 3-4/1992, poz. 95). Należy mieć na uwadze, że do uznania, że zasada dwuinstancyjności została zrealizowana nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest, też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągniecie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Istota więc tej zasady sprowadza się do dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia przez dwa różne organy tej samej sprawy. Postępowanie przed organem drugiej instancji winno być powtórzeniem rozpatrywania i rozstrzygania tej samej sprawy a działanie organu drugiej instancji nie ma charakteru kontrolnego, ale jest dzianiem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji (G. Łaszczyca, Komentarz do art. 15 k.p.a., Lex(Lex Omega) 052012 i powołane tam orzecznictwo). Wydając decyzję administracyjną organy administracji publicznej powinny kierować się całością przepisów postępowania, a w tym także przepisami art. 6-16 k.p.a. statuującymi zasady postępowania . Wszystkie zasady ogólne mają charakter norm prawnych, nie zaś wskazówek i zaleceń (por. wyrok WSA w Warszawie z 19.01.2007 r. , II SA/Wa 1911/06, Legalis). Zgodnie z art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a., organ odwoławczy wydaje decyzję, w której utrzymuje mocy zaskarżoną decyzję. Obowiązkiem organu odwoławczego jest oczywiście ocena zaskarżonej decyzji, jednak nie tylko pod kątem zarzutów przedstawionych w odwołaniu, ale pod kątem mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego i procesowego. Jednakże wobec obowiązku wynikającego z art. 15 k.p.a., ocena przeprowadzona przez organ odwoławczy nie może być oceną wyłącznie formalną, mieć charakteru kasacyjnego. Musi być zbudowana na przeprowadzeniu stosownego postępowania wyjaśniającego. Wreszcie, co wynika z treści art. 107 § 3 k.p.a. organ odwoławczy winien ustosunkować się do zarzutów i twierdzeń strony zawartych w odwołaniu i szczegółowo wyjaśnić motywy, którymi kierował się podejmując swoje rozstrzygnięcie. Skarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ... narusza przytoczone wyżej zasady.

Obowiązkiem organu odwoławczego jest więc ponowne rozpatrzenie sprawy tak, jak gdyby nie było rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Motywy rozstrzygnięcia SKO, jakie winny natomiast zostać podane w uzasadnieniu decyzji, muszą odzwierciedlać rację decyzyjną i wyjaśniać w sposób spójny, logiczny i wyczerpujący tok rozumowania tego organu, przedstawiający proces konkretyzacji stosunku administracyjnoprawnego w danej sprawie, aby również w postępowaniu sądowym możliwe było dokonanie weryfikacji stanowiska zajętego przez organ odwoławczy. Uzasadnienie decyzji stanowi też element decydujący o przekonaniu strony co do trafności rozstrzygnięcia. Prawidłowe uzasadnienie decyzji wiąże się z realizacją zasady przekonywania, wyrażonej w art. 11 k.p.a., mocą której organ jest zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, jakimi kierował się przy załatwieniu sprawy. Zasada ta pozostaje niezrealizowana zarówno wówczas, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia, jak również gdy nie odniesie się do wszystkich faktów istotnych dla danej sprawy. Omawiana zasada urzeczywistniana jest przy zastosowaniu art. 107 k.p.a., który określa podstawowe części składowe, jakie powinna zawierać decyzja. Do tych części ustawodawca zalicza między innymi uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie stanowi integralną cześć decyzji i jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozytywną część decyzji. W myśl art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie powinno w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji. Odnośnie konstrukcji prawidłowego uzasadnienia w piśmiennictwie wskazuje się, że w dziedzinie faktów uzasadnienie decyzji musi wyjaśnić okoliczności wskazujące na potrzebę wydania decyzji w danej sprawie i wobec określonych podmiotów oraz ich wpływ na treść rozstrzygnięcia, a w sferze prawa chodzi o wskazanie normy obowiązującej i jej znaczenia ustalonego w drodze wykładni (por. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, op. cit. s. 464 i powołana tam literatura). Nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza podstawowe zasady postępowania i stanowi podstawę do uchylenia przez sąd administracyjny zaskarżonej decyzji.

Z treści decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ... znak ... z dnia ... nie wiadomo, czy organ odwoławczy uznaje lub nie uznaje żądanej informacji za publiczną, co powinno być jednoznacznie wyjaśnione w uzasadnieniu. Wyjaśnione tak, aby możliwe było ustosunkowanie się strony do przedstawionej merytorycznej argumentacji organu odwoławczego a następnie ewentualne poddanie decyzji organu odwoławczego kontroli sądowo administracyjnej.

Mając powyższe na uwadze wnoszę jak w petitum.
"
 
Sachalin napisał:
Termin ekspiruje (trudne słowo :-) ) jutro, zatem jeśli ktoś widzi potrzebę dodania jakiejś sensownej argumentacji, to prośba o sygnał.

Bardzo ładnie

Sachalin napisał:
Mając powyższe na uwadze wnoszę jak w petitum.
"

Przyłączam się do wniosku :)
 
Coś mnie podkusiło, aby dowiedzieć się, co też wojewoda zrobił w sprawie mojego odwołania, o którym więcej tutaj.

Generalnie, od chwili wpłynięcia mojego odwołania - ponad dwa miesiące temu, Wojewoda nie zrobił nic. Wygląda na to, że dopiero po "zapytaniu" wystąpił do WSA o wypożyczenie akt.

Zapytawszy pierwej:

Na podstawie art. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm). wnoszę o udzielenie następujących informacji:

I. Kiedy do Wojewody .... w .... zostało doręczone przez Prezydenta ... moje odwołanie od decyzji Prezydenta ... z dnia ... odmawiającej ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w ... przy ...,

II. Czy, a jeśli tak, to kiedy, Wojewoda ... w ... wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w ... z wnioskiem o wypożyczenie akt w celu merytorycznego rozpoznania przedmiotowego odwołania?

III. Kiedy Wojewódzki Sąd Administracyjny w ... doręczył przedmiotowe akta sprawy Wojewodzie ...?


Do Ministra Infrastruktury wystosowałem takie oto zażalenie.
Może się komuś przyda.

"Na podstawie art. 37 § 1 k.p.a składam zażalenie na niezałatwienie sprawy przez Wojewodę....

Dnia ... stycznia 2015 r.do Wojewody ... wpłynęło odwołanie od decyzji Prezydenta ... z dnia ... odmawiającej ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w ... przy ul. ....

Do dnia dzisiejszego organ nie wydał w tej sprawie decyzji administracyjnej, czym naruszył zasadę zapisaną w art. 35 § 1 k.p.a., a dopiero po wystosowaniu przeze mnie w dniu ... zapytania o status sprawy, Wojewoda ... wykonał pierwszą czynność administracyjną w sprawie i wnioskiem z dnia .... wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w ... o wypożyczenie akt sprawy. Tymczasem jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny (vide II OSK 617/14) "brak akt administracyjnych nie jest przeszkodą do rozpoznania sprawy. To rzeczą organu jest zorganizować pracę tak, by być w posiadaniu albo samych akt administracyjnych albo ich kopii w razie zaistnienia konieczności ich przekazania innemu organowi. Dzisiejsze środki techniczne są w pełni wystarczające, by sprawnie i skutecznie rozwiązać ten problem. Bierne oczekiwanie na zwrot akt jest bezczynnością."

Brak akt sprawy nie może stanowić usprawiedliwienia dla bezczynności organu, gdyż tego rodzaju sytuacja nie zwalnia organu od konieczności przedsięwzięcia wszelkich kroków celem zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym (poprzez np. wypożyczenia potrzebnych akt z sądu, względnie sporządzenie ich poświadczonych za zgodność z oryginałem kserokopii) i terminowego rozpatrzenia sprawy (vide Wyrok syg. akt I SAB/Wa 269/14)

Jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w prawomocnym orzeczeniu sygn. akt I SAB/Wa 487/14: "Nie można zgodzić się z argumentacją zawartą w odpowiedzi Ministra Infrastruktury i Rozwoju na skargę, że należy brać pod uwagę możliwości organizacyjne i kadrowe organu. Wskazywane przez organ okoliczności związane z trudnościami o charakterze organizacyjnym, nie mogą stanowić obiektywnej przeszkody uzasadniającej przekraczanie dopuszczalnych terminów dla załatwienia sprawy, przewidzianych w przepisach k.p.a. W żadnej mierze długiego okresu rozpoznawania wniosku, nie usprawiedliwiają przyczyny takie, jak przekształcenia organizacyjne czy niedowład organu spowodowany zbyt małą obsadą kadrową w stosunku do znacznej liczby wpływających spraw. Tego typu przeszkody nie mogą zostać uznane za niezależne od organu w rozumieniu art. 35 § 5 k.p.a. Zabezpieczenie należytej obsady kadrowej zapewniającej terminowe załatwianie spraw administracyjnych należy bowiem do obowiązków organu (wyrok NSA z dnia 2 października 2014 r., II OSK 617/14 - CBOSA)."

Zatem brak akt wobec możliwości ich wypożyczenia i podjęcia kroków w tymże kierunku dopiero po upływie ponad 2 miesięcy nie może być dla Wojewody ... przeszkodą uznaną za niezależną od organu w rozumieniu art. 35 § 5 k.p.a. W przedmiotowym postępowaniu nie ma również żadnej okoliczności powodującej, iż sprawa miałaby też charakter szczególnie skomplikowany.

Wskazać przy tym należy, że realizacja zasady ogólnej szybkości i racjonalnego postępowania jest zagwarantowana przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy. Z ogólnych zasad postępowania administracyjnego wynika, że organy administracji publicznej mają obowiązek działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy, zgodnie z art. 12 § 1 K.p.a., a także obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do jej wyjaśnienia i załatwienia w myśl art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Z utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego [por. postanowienie z dnia 6 października 2000 r., sygn. akt IV SA 105/00 (Lex nr 53462)] wynika, że "Zasada sformułowana w art. 6 K.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, odnosi się również do ścisłego przestrzegania terminów wyznaczonych do załatwiania spraw określonych w art. 35 i 36 K.p.a. Obowiązek załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki (art. 35 § 1 K.p.a.) pozostaje także w bezpośrednim związku z dyrektywami zawartymi w art. 7 i 8 K.p.a., zobowiązującymi organy administracji publicznej do stania na straży praworządności i uwzględniania słusznego interesu obywateli, a także pogłębiania prowadzonym postępowaniem zaufania obywateli do organów państwa" [por. wyrok z dnia 6 października 2000 r., sygn. akt. IV SA 105/00 (Lex nr 53462)]. W powyższym tonie wypowiedział się również Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I SAB 155/99 (publ. Lex nr 47244) uznając, że: "Brak akt, konieczność zebrania materiału dowodowego, czy powstanie zaległości nie może być okolicznością usprawiedliwiającą bezczynność organu w rozumieniu art. 17 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. nr 74, poz. 368 ze zm.), ale są obrazem niedowładu organizacyjnego organu". Stanowisko to zachowuje aktualność również na tle obowiązujących przepisów prawa.

Jak zauważył WSA w Krakowie w Wyroku z dnia 3 marca 2011 (sygn. akt II SA/Kr 1306/10) "Cytowana regulacja zawiera w art. 35 § 1 k.p.a. ogólną dyrektywą , w myśl której sprawy administracyjne powinny być załatwiane bez zbędnej zwłoki. W dalszej części tj. w § 2 i § 3 wprowadzono zróżnicowanie terminów załatwiania spraw w pierwszej instancji, przy czym o ile zaistnieją ku temu przesłanki, reguła niezwłocznego załatwiania spraw z § 2 będzie miała pierwszeństwo przed terminami wskazanymi w art. 35 § 3 k.p.a. W doktrynie podnosi się trafnie, że sformułowanie zawarte w art. 35 §1 k.p.a. oznacza , że organ administracji publicznej powinien załatwić sprawę bez zbędnej zwłoki, jeżeli w toku postępowania administracyjnego okaże się, że sprawa może być załatwiona przed upływem ustawowych terminów do jej załatwienia ( komentarze do art. 35 kodeksu postępowania administracyjnego M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, LEX, 2009, wyd. III. oraz G. Łaszczyca, A. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-103, LEX, 2007, wyd. II ). Takie podejście odpowiada też wyrażonej w art. 12 k.p.a. zasadzie szybkości postępowania, obowiązującej również do kwestii incydentalnych. ""
 
A następnie w skardze do WSA można zacytować te orzeczenie (opis sprawy sugeruje, że ktoś skorzystał z poradnika forumowego - to na marginesie :-) )

II SAB/Ol 97/14 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2014-10-23

O ile organ ma załatwić sprawę i nie czyni tego w terminie określonym w art. 35 lub wyznaczonym zgodnie z art. 36 k.p.a., pozostaje w bezczynności. (por. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2009r., sygn. akt I OSK 155/09, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Do zadań organu należy zapewnienie sobie albo samych akt, albo ich kopii w sytuacji konieczności przekazania akt innemu organowi. Bierne oczekiwanie na ich zwrot jest zatem bezczynnością (por. postanowienie NSA z dnia 20 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 552/13 i wyrok z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1533/06, publ. w CBOSA ). Jak się uważa, organ może wykonać akta zastępcze, może zwrócić się do innego organu o udostępnienie akt, czy w razie braku możliwości ich wypożyczenia może je przejrzeć, dokonać potwierdzenia posiadanych kserokopii oraz ewentualnie wystąpić o wydanie stosownych kserokopii z akt sprawy.
 
Zażalenie jest oczywistym wstępem do skargi.
Skarga niewiele będzie różniła się od tego obszernego zażalenia. Obszernego, bo w jednym z orzeczeń znalazłem jakieś wątpliwości ministra. Tak więc lepiej "sobie" pewne kwestie "wyjaśnić" już zawczasu :-)

voyteg napisał:
opis sprawy sugeruje, że ktoś skorzystał z poradnika forumowego - to na marginesie
Cóż, świętości tanio szargam - chciałoby się odpowiedzieć komuś kto rzuci zasłyszanym gdzieś z echa propagandowej trąby truizmem (którego istoty zapewne sam nie rozumie), iż "z wyrokami sądów się nie dyskutuje".

A tak, cieszy się człowiek "jakoś" niewytłumaczalnie, kiedy czytając orzeczenia widzi cytaty wzięte niejako żywcem ze swoich doświadczeń; skarg, wniosków, itd... :-)
 
Sachalin napisał:
Póki co, napisałem odwołanie. Kwintesencja uzasadnienie - jak niżej (może komuś jeszcze się przyda).
Dziś otrzymałem otrzymałem decyzję wojewody na moje odwołanie od decyzji prezydenta w związku z odmową ustalenia odszkodowania. Niestety, wojewoda utrzymuje w mocy decyzję prezydenta.

"utrzymuję w mocy decyzję organu I instancji w całości

Uzasadnienie
Decyzją nr ... z dnia ... Wojewoda ... stwierdził nabycie przez Gminę ... z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. prawa własności nieruchomości zajętej pod część ulicy ... w ... oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka ewidencyjna nr ... z obrębu ... o pow. .... m2 na „Mapie sytuacyjnej nieruchomości KW Nr ... z wydzieleniem gruntu zajętego pod drogę publiczną według stanu z dnia 31 grudnia 1998 r.” przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej ... w dniu 25 września 2013 r. za numerem ewidencyjnym.... W rozdzielniku w/w decyzji jako stronę postępowania wskazał: Pana ... i Panią ...

Zgodnie z mapą sytuacyjną nieruchomości dla której prowadzona jest KW ...
z wydzieleniem gruntu zajętego pod drogę według stanu z dnia 31 grudnia 1998
r. działka nr ... o powierzchni .... m2 z obrębu ... została podzielona na działki nr ... o
pow. 121 m2 i nr 12/9 o pow. 879 m2 z obrębu 3-15-14.
Pismem z dnia ... listopada 2013 r. Pan ... wystąpił o ustalenie odszkodowania za
wydzieloną pod budowę drogi część działki nr ... z obrębu ... znajdującej się przy ul. ... w ... w trybie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Decyzją nr ... z dnia ... stycznia 2015 r. Prezydent ... orzekł o
odmowie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w ... przy
ul. ... oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr ... z obrębu ... o
łącznej powierzchni .... m2. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia odmownego organ I instancji podał, że działka ewidencyjna nr ... z obrębu ... o łącznej powierzchni ... m2 przeszła na własność Gminy ... z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r., co stwierdziła decyzja Wojewody ... nr ... z dnia ... października 2013 r. na zasadzie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. Z kolei, zgodnie z zasadą, że to strona postępowania ostatecznie decyduje o treści podania, Prezydent ... uznał, że skoro ... złożył podanie o ustalenie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość na podstawie art. 98 ust. 3 u.g.n., a nieruchomość oznaczona w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr ... z obrębu ... o łącznej powierzchni ... m2 przejęta została na własność Gminy ... na podstawie decyzji nr ... z dnia ... października 2013 r. wydanej na zasadzie art. 73 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, nie zaś - na zasadzie decyzji podziałowej, o której mowa w art. 98 ust. 1 u.g.n., nie może być wydana decyzja o ustaleniu o wypłacie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość zajętą pod część drogi publicznej na zasadzie art. 98 ust. 3 u.g.n. z racji niespełnienia przesłanek zawartych w tym przepisie.

Pismem z dnia ... stycznia 2015 r., działając w ustawowo przepisanym terminie, ... złożył odwołanie od ww. decyzji Prezydenta ..., zarzucając mu naruszenie art.
6, art. 7, art. 9 i art. 77, art. 8, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez powierzchowną ocenę materiału dowodowego, naruszeniu zasady prawdy obiektywnej, niewskazanie w uzasadnieniu decyzji faktów, które organ wskazał za udowodnione.

Po rozpatrzeniu odwołania i zbadaniu akt sprawy Wojewoda ... zważył, co
następuje:
Stosownie do art. 98 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała
się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis ten stosuje się także do nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek użytkownika wieczystego, z tym że prawo użytkowania wieczystego działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne wygasa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis stosuje się odpowiednio przy wydzielaniu działek gruntu pod poszerzenie istniejących dróg publicznych. Stosownie do ust. 2 cytowanego przepisu, właściwy organ składa wniosek o ujawnienie w księdze wieczystej praw gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa do działek gruntu
wydzielonych pod drogi publiczne lub pod poszerzenie istniejących dróg publicznych. Podstawą wpisu tych praw do księgi wieczystej jest ostateczna decyzja zatwierdzająca podział. Za działki gruntu, o których mowa w ust. 1, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem. Przepis art. 131 stosuje się odpowiednio. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości (ust. 3).

Kwestie odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości regulują przepisy art. 128 – 135 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004r. Nr 261, poz. 2603 z późn. zm.) – dalej ugn.

Stosownie do art. 129 ust. 5 i art. 130 ust. 2 tej ustawy odszkodowanie ustala starosta
wykonujący zadania z zakresu administracji publicznej po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy
majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Zgodnie z treścią art. 130 u.g.n., wysokość odszkodowania ustala się według stanu i wartości wywłaszczonej nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu. W przypadku gdy starosta,
wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, wysokość odszkodowania ustala się według stanu nieruchomości w dniu pozbawienia lub ograniczenia praw, a w przypadkach, o których mowa w art. 98 ust. 3 i art. 106 ust. 1, według stanu odpowiednio w dniu wydania decyzji o podziale lub podjęcia uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału oraz jej wartości w dniu wydania decyzji o odszkodowaniu. (ust. 1). Ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. (ust. 2).

Zgodnie z treścią cytowanego przepisu oraz stanowiskiem orzecznictwa, do prawidłowego orzeczenia o odszkodowaniu należnym za nieruchomość wydzieloną pod drogę publiczną, która stała się własnością gminy niezbędne są - zgodnie z przepisem art. 98 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 261 z 2004, poz. 2603 ze zm.) - dwie przesłanki pozytywne, a mianowicie istnienie decyzji podziałowej wydanej na wniosek dotychczasowego właściciela działki w trybie art. 93 ust. 1 i art. 96 ust. 1 ustawy oraz wydzielenie na jej podstawie danej działki pod drogę
publiczną - gminną, powiatową, wojewódzką czy krajową. ( zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 23 listopada 2007 r., sygn. akt III SA/Po 1052/06, LEX nr 423855).

Jak stanowi art. 98 ust.3 u.g.n., jeśli nie dojdzie do uzgodnienia wysokości odszkodowania pomiędzy właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości.
Ostateczna decyzja wydana na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną potwierdzała jedynie to, że w dniu 1 stycznia 1999 r. Gmina ... nabyła nieruchomość położoną w ... przy ul. ..., stanowiącą działkę nr ... z obrębu ... o powierzchni ... m2 na podstawie tego przepisu, a decyzja ta stanowi dowód nabycia spornej nieruchomości przez podmiot publicznoprawny (por. wyrok SN z dnia 16 maja 2002 r., sygn. akt IV CKN 1071/2000, OSNC 2003/9/120). Z dniem, w którym stała się ostateczna powyższa decyzja Gmina ... mogła wykazać się w obrocie zewnętrznym tytułem prawnym do wspomnianego gruntu. Nabycie gruntu w trybie art. 73 ust. 1 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną nie było bowiem uzależnione od dokonania wpisu w księdze wieczystej (wpis do księgi wieczystej przejścia prawa własności ma znaczenie deklaratoryjne), jak również w takim przypadku
(nabycia prawa własności nieruchomości z mocy prawa) nie działało domniemanie prawne wynikające z art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (por. wyrok SN z dnia 8 lutego 2008 r., sygn. akt I CSK 371/07, LEX nr 457845; wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 99/10, opubl. CBOSA).

(Zupełnie nie rozumiem, w jakim celu wojewoda zamieścił powyższy akapit)

W tej sytuacji Prezydent ..., wydający zaskarżoną decyzję nr ...
z dnia ... stycznia 2015 r. o odmowie ustalenia odszkodowania za przedmiotową nieruchomość w trybie art. 98 ust. 3 u.g.n. związany był stanem prawnym ukształtowanym ostateczną decyzją Wojewody ... z dnia ... października 2013 r.
Skoro ta ostatnia decyzja znajduje się w obrocie prawnym, to osoba wywłaszczona na podstawie tej decyzji (składając wniosek najpóźniej w dniu 31 grudnia 2005 r.) mogła domagać się ustalenia odszkodowania na podstawie art. 73 ust. 4 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, a nie ustalenia odszkodowania na podstawie przepisu art. 98 ust. 3 ugn. Wnioskowi o odszkodowanie złożonemu na podstawie art. 73 ust. 4 ww. ustawy nie stał bowiem na przeszkodzie fakt niewydania decyzji stwierdzającej przejście na własność podmiotu publicznoprawnego gruntu zajętego pod drogę publiczną (art. 73 ust. 1 i 3 uPwurap). W takim przypadku organ po otrzymaniu wniosku o odszkodowanie obowiązany byłby do zawieszenia postępowania odszkodowawczego, do czasu uzyskania ostatecznej decyzji wojewody stwierdzającej nabycie gruntu zajętego pod drogę publiczną (por. wyrok TK z dnia 15 września 2009 r., sygn. akt P 33/07, OTK-A 2009/8/123).

Prawidłowo zatem organ I instancji odmówił ... decyzją nr ... z dnia ... stycznia 2015 r. ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w ... przy ul. ... oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr ... z obrębu ... o łącznej powierzchni ... m2 na podstawie art. 98 ust. 3 u.g.n. z racji niespełnienia przesłanek do ustalenia odszkodowania w trybie art. 98 ust. 3 u.g.n.

Nadto, nie można poczynić organowi I instancji zarzutu naruszenia art. 61 § 1, art. 10 i innych k.p.a., jako, że dążył do wyjaśnienia intencji strony w postępowaniu i zachował zasadę niemożności naruszania podaniodawcy treści ani podstawy prawnej żądania. Skoro ... złożył wniosek z dnia ... listopada 2013 r. w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w ... przy ul. ... na zasadzie art. 98 u.g.n., a w prowadzonej z organem korespondencji, w tym piśmie z dnia ... listopada 2013 r. nie zmienił podstawy prawnej złożonego do Prezydenta ... żądania a nie było uzasadnionych wątpliwości co do treści i podstawy prawnej wniosku odszkodowawczego z dnia ... listopada 2013 r., Prezydent ... prawidłowo orzekł zgodnie z żądaniem strony w niniejszej sprawie. W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji wydał zaskarżoną decyzję zgodnie z dyspozycją art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 innymi k.p.a. a także z przepisami prawa materialnego, będącego podstawą jej wydania.

Ma rację odwołujący, że organ administracji publicznej ma obowiązek udzielenia informacji na temat przepisów prawa, stanowiących podstawę prowadzonego postępowania, a strona nie może ponieść szkody z powodu ich nieznajomości, jakkolwiek po pierwsze – organ I instancji w toku postępowania informował stronę o podstawie prawnej prowadzonego postępowania, a po drugie – strona nie mogła ponieść szkody nawet z powodu braku zmiany podstawy prawnej żądania na podstawie art. 73 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, gdyż z akt postępowania nie wynika, by spełniona została podstawowa przesłanka zawarta w ww. przepisie – tj. złożenie wniosku o odszkodowanie w terminie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005r. przez osobę uprawnioną – warunkująca wydanie orzeczenia o ustaleniu i wypłacie odszkodowania za nieruchomości zajęte pod drogi publiczne.

(wniosek złożył poprzedni właściciel nieruchomości, kopię wniosku załączyłem a oryginał jest w posiadaniu organu - chociażby w aktach skargi na bezczynność prezydenta)

W tym stanie rzeczy orzeczono jak w rozstrzygnięciu."
 
Przygotowuję skargę do WSA na uchybienia procesowe wojewody mające istotny (w mojej ocenie - oczywisty) wpływ na wynik tej sprawy.
Pierwej, chciałbym jednak zrozumieć dogłębnie dwa tryby w postępowaniach o odszkodowania za wywłaszczenia:

1) tryb w oparciu o art. 73 Ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną,

oraz

2) tryb w oparciu o art. 98 Ustawy z dnia 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

Kiedy, jaki tryb ma faktyczne zastosowanie w jakiej sprawie...?

Pytam też (a może i przede wszystkim) dlatego, bo rozważam poprowadzenie sprawy dwutorowo:
- skarga do WSA na decyzję wojewody utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji, która - niestety - przeciągnie sprawę w czasie, ale obok uchybień wojewody nie potrafię przejść obojętnie,
- nowy wniosek w oparciu o "jedynie słuszną podstawę prawną", albo i bez powoływania się na jakąkolwiek podstawę prawną.
 
Sachalin napisał:
1) tryb w oparciu o art. 73 Ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną,

oraz

2) tryb w oparciu o art. 98 Ustawy z dnia 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

1 - gdy nieruchomosc zostala zajeta przed reforma a.d. 1998- oczywiscie organ musi to udowodnic w toku postepowania

2 - gdy zostala zajeta po tym terminie
 
Jasne.
Czyli we wniosku - tak na marginesie - powołałem się na błędną podstawę prawną...
 
tak na marginesie, to czy błedna powinno byc ustalone w toku postepowania, bo organ nie jest zwiazany podstawa zawarta we wniosku
 
No tak. To już sobie wyjaśniliśmy.
Można sobie zadać pytanie, jaki faktycznie cel przyświeca organowi?

Błędna podstawa prawna, doszukiwanie się intencji nieżyjącego już poprzedniego właściciela, to w mojej ocenie tylko sposoby (po naszemu - tricki) na odsunięcie w czasie wypłaty odszkodowania...może znowu w poczuciu faktycznego zupełnego braku odpowiedzialności materialnej. Bowiem do czasu wypłaty sporo się wszak w życiu strony może wydarzyć. A odroczenie, jawne zwodzenie? To przecież nic urzędnika nie kosztuje...

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/321F53BF22

Z przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w związku z art. 61 § 1 i 63 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. - zwaną dalej KPA) wynika, że w przypadku wszczęcia postępowania administracyjnego na wniosek na organie administracji publicznej w pierwszej kolejności spoczywa obowiązek dokładnego wyjaśnienia treści żądania zawartego w podaniu strony. W sytuacji, gdy postępowanie administracyjne zostało uruchomione na wniosek strony organ administracji publicznej jest związany treścią żądania zawartego w podaniu. Organ administracji publicznej nie jest natomiast związany podstawą prawną wskazaną we wniosku strony (por. wyrok NSA z dnia 7 września 2000 r., sygn. akt II SA/Gd 1329/99, OSP 2001/7-8/108).
 
Opublikowałem ongiś tutaj swoją skargę do WSA na wydaną lekką ręką decyzję SKO [w drugorzędnej sprawie o udzielenie informacji publicznej w związku z wywłaszczeniem pod budowę drogi].

Swoją decyzją SKO co prawda uchyliło decyzję organu I instancji, ale badanie przeprowadziło "po łebkach".
Organ daje do zrozumienia, że nie mogę domagać się od SKO merytorycznego rozpoznania sprawy.

Pokrótce: w załączonym uzasadnieniu SKO osobliwie rozumie zasadę dwuinstancyjności - skoro organ I instancji nie przyłożył się, to organ II instancji tym bardziej przyłożyć się NIE MOŻE, bowiem przyłożenie się SKO do zbadania sprawy "byłoby w istocie jednoinstancyjnym rozstrzygnięciem w sprawie, co byłoby niezgodne z zasadą dwuinstancyjności".
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Sachalin napisał:
"byłoby w istocie jednoinstancyjnym rozstrzygnięciem w sprawie, co byłoby niezgodne z zasadą dwuinstancyjności".

Chyba ten co napisał te słowa, nie rozumie w pełni pojęć, których tu nadużywa ;)
 
Sachalin napisał:
powołałem się na błędną podstawę prawną...

Przepychanek z organem ciąg dalszy...
Pod koniec maja b.r. wystąpiłem z drugim wnioskiem - tym razem opartym o "jedynie słuszną podstawę prawną". Tryb skargowy - tak na sam akt utrzymany w mocy przez wojewodę jak i na bezczynność wojewody i prezydenta - jak najbardziej kontynuuję.

Wczoraj, już po bez mała 2 miesiącach, otrzymałem zawiadomienie o wszczęciu postępowania i nowym terminie załatwienia sprawy zarazem :-)

Tym razem dałem organowi 2 miesiące. Jakiż byłem naiwny sądząc, że organ upora się w ustawowym terminie przynajmniej ze sprawą potraktowaną jako "szczególnie skomplikowana"...

Proszę zwróć uwagę, że organ przesunięcie terminu o kolejne 5 (pięć!) miesięcy uzasadnia procedurami li tylko po swojej stronie.

Przypomnę, że wniosek poprzedniego właściciela nieruchomości wpłynął w 2005r.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Sachalin napisał:
Proszę zwróć uwagę, że organ przesunięcie terminu o kolejne 5 (pięć!) miesięcy uzasadnia procedurami li tylko po swojej stronie.

Przewlekłość postępowania przyznana ;)
 
voyteg napisał:
Przewlekłość postępowania
Tutaj mam wątpliwości (a raczej rozterki), czy zarzucić bezczynność (minęły 2 miesiące), czy przewlekłość (absurdalne, nie mające żadnego uzasadnienia przesunięcie terminu)...

A dziś otrzymałem inne ciekawe i zagadkowe pismo z organu (w załączeniu).
Zupełnie nie rozumiem, czemu rozprawa administracyjna ma tutaj służyć, tym bardziej, że:

Przepis prawny:
Art. 89. § 1. Organ administracji publicznej przeprowadzi w toku postępowania rozprawę w każdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania bądź osiągnięcie celu wychowawczego albo gdy wymaga tego przepis prawa.

§ 2. Organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin


No i te zagadkowe: proszę o [...] wyrażenie zgody na 30 dniowy termin realizacji wypłaty liczony od dnia...

Co ciekawe, na liście stron (obok spadkobierczyni poprzedniego właściciela nieruchomości, od którego kupiłem działkę) pojawiła się jakaś tajemnicza sp. z o.o. Bynajmniej nie zajmująca się wyceną nieruchomości ani jakąkolwiek pokrewną niniejszemu zagadnieniu dziedziną... nie jest to zatem biegły.

BTW.
Czy stawiennictwo na rozprawie administracyjnej jest obowiązkowe?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powrót
Góra