Hapro media polska

  • Autor wątku Autor wątku garbulec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Coldrer, to mam jeszcze pytanie: czy jeśli firma nie ma praw autorskich, a tylko prawo do reprezentowania praw producenta do jakiegoś fonogramu to może działać w imieniu twórcy czy wydawcy? Bo zdania są podzielone z tego, co się zdążyłam zorientować w temacie. I znów policjant uważa, za mają jakieś prawa.
Z tego, co się dowiedziałam to prawa pokrewne do fonogramu reprezentowane są przez Hapro Media.

Czy po podpisaniu ugody moje dane mogą być wykorzystane do innych celów?
 
Nie znam ani zakresu pełnomocnictwa ani zakresu ugody - więc co ja mogę powiedzieć na ten temat?

Nie wiem w jakiej roli występuje to przedsiębiorstwo, czy posiada prawa majątkowe, jest licencjobiorcą wyłączonym, a może zwykłe pełnomocnictwo zostało udzielone.

ps. jestem Colder, nie Coldrer
 
Przepraszam, litera mi się wkradła niepostrzeżenie.

Z kontaktu z wydawnictwem wiem, że przedmiotem roszczenia nie są prawa autorskie, lecz prawa pokrewne - czyli prawa producenta w rozumieniu Ustawy o prawie autorskim. HM reprezentuje prawa pokrewne.

Z tego, co wiem nie są licencjobiorcą, ani licencjobiorcą wyłącznym. Napisali tylko, że zawarli z HM umowę do reprezentowania praw producenta do fonogramu.

Nie wiem jak jest różnica między prawami autorskimi a prawami pokrewnymi. Poczytałam trochę, ale prawo to nie moja domena, niestety.
 
Defacto jak było to zawarte na początku artykułu firma HM posiada prawa tylko do dwóch trzech tytułów, do reszty prawa do reprezentowania. Jednak firma nielegalnie zdobyła twoje dane jak mail. Takie dane ma prawo dostać organ ścigania. Straszenie i wezwanie do ugody to pewien sposób nieetycznego szantażu, to po drugie. Po trzecie pismo o jakiejkolwiek ugodzie powinno być przysłane pocztą z niezbędnymi danymi firmy a także jej pieczątka (w mailu podpis elektroniczny powinien chyba wystarczyć).

A na końcu o tym co mówił przedmówca. Spytaj pana policjanta czy jak schowasz laptop pod łóżko to tez powie o zacieraniu śladów. Śmieszne. Możesz likwidować tyle kont ile ci się podoba, o ile nie popełniłeś przestępstwa wskazanego w kodeksie karnym wiąże się to z np. powiadamianiem różnych instytucji o bombach itd. Wtedy namierza twój IP bo policja posiada nakaz, wystawione jest postępowanie. W takim i tylko takich przypadkach administrator (który jest zobowiązany umową do strzeżenia twoich danych osobowych) może ujawnić twój adres IP (email jest bardziej powszechny). To raz. Dwa załóż sobie mail o nazwie Donald Tusk i napisz do kolegi, wolno ci, wolno ci go także skasować. Na mojej skrzynce jest spam i są to dowody, które można wykorzystać w procesie o antyspamie, ale je kasuje, mogę NIE CZYTAĆ żadnych maili, prawnie nie zmusza mnie do tego nic. Możesz mieć 50 kont na chomiku, 100 kont mail, każde na inne imię i nazwisko, przy tym 130 kont na NK i facebooku i na każdym inne zdjęcie. Są to twoje konta, które cię nie zobowiązują do używania/podawania prawdziwych danych/ utrzymywania ich do wglądu firm. Wręcz przeciwnie.

Jeśli chodzi zaś o ustawę antypiracka to jeśli policja zrobiłaby ci nalot a ty w tym czasie udostępniałbyś pliki do których praw na rozpowszechnianie nie miałeś to jest to piractwo i jest karalne. Natomiast w zahasłowanym folderze wolno ci udostępniać pliki znajomym i rodzinie.
 
Dzięki wam za pomoc. Będę was informował na bieżąco jak się sprawy potoczą.
 
u mnie sprawa pojawiła się dziś,
dostałem na chomika wysłany wczoraj email o tej samej treści co inni

tylko są dwie sprawy

po 1. miałem katalog JUSTYNA STECZKOWSKA MACIEJ MALENCZUK Mezalianse pod hasłem

po 2. katalog nie zawierał żadnego pliku muzycznego, żadnego zdjęcia. Był poprostu pusty!

a dostałem emaila takiego samego jak reszta. Usunąłem to.

Pytanie czy pusty katalog też mogą zaskarżyć ? Nie widzieli, że nic nie było w środku bo był zahasłowany.

Założyłem go jakoś w lutym, żeby sprawdzić jaka jest popularność płyty i ile osób poprosi o hasło. Nie udostępniłem hasła nikomu! Zresztą i po co skoro tam nic nie było?

W poniedziałek zadzwonię do nich. Wysłałem im emaile wyjaśniającego że katalog nic nie zawierał.

zobaczymy co będzie dalej...

Jeśli okaże się, że będą kazać mi płacić za coś czego nie zrobiłem to rozdmucham tę sprawę w mediach.
 
Nie no to już normalnie przesada... Widać że ewidentnie im zależy na kasie...
 
no zaczyna mnie bardzo interesować ta sprawa... skoro za pusty folder mi chca zakladac sprawe, za sam tytuł no to już widac, że jest coś nie tak.

na razie poczekam do poniedzialku i zadzwonei do nich z zastzrezonego i spytam dlaczego otzrymałem taka wiadomość, skoro nic nie bylo pod haslem (fakt ze nie mogli tego widziec bo bylo haslo) ale chyba chomikuj.pl moze taka rzecz stwierdzic i wydac opinie
 
Ja tą całą akcje miałem prawie 3 tyg. temu. w poprzednich postach opisałem o co chodzi. Skasowałem e-mail tak samo konto na chomiku, tel wyłączony bo i tak nie mogę z niego dzwonić i jak na razie spokój na adres pocztowy nic nie przyszło. Ale skoro Ty nic nie wrzuciłeś to nie masz się co obawiać.
 
więc czemu wysłali mi wiadomość na chomiku?
 
no wiem, pytanie ktore zadaje sobie glosno...

w poniedzialek zadzownie i poinformuje Was co mi powiedzieli
 
Przygotuj sobie gadkę bo pewnie facetka będzie naciskała żeby Cię zastraszyć ;D
 
już jestem po rozmowie
Pani z którą rozmawiałem, nie powtórzę nazwiska bo jest bardzo trudne
była raczej miła
wspominała o grzywnie o więzieniu... dopiero po moim chyba 5 poinformowaniu ze nic nie bylo w katalogu NIGDY, ze byl pusty.. i informacji mojej, żeby zgłosiła się do CHOMIKUJ.PL i zeby poinformowali ja czy w tym katalogu kiedykolwiek byl jakis plik zwiazany z albumem MEZALIANSE, czy jakimkolwiek innym.

Serwis Chomikuj.pl pomimo usunięcia naszych katalogów podobno - jak mnie poinformowała owa Pani - musiał je zabezpieczyć, i tym sposobem UDA mi sie udowodnic, że nic nie mialem, wiec oskarzenie jest bezpodstawne.

Po tym wszystkim co powiedziałem, Pani zamilkła i jakoś nie była już chętna na rozmowę chyba. W koncu raczej nie bedzie mogla wziac ode mnie kasy, bo nie ma za co.
Musiałem sam spytać jednak kiedy dostanę odpowiedź i potwierdzenie, że wszystko sprawdzono i, że nic nie zrobiłem w zwiazku z lamaniem prawa. Bo nic nie udostepnilem nikomu! Za jakiś czas mają odezwać się do mnie na emaila lub mam dzwonić i pytać.

Zobaczymy jak to będzie... - za 2 tygodnie zadzwonię i spytam jak stoi moja sprawa.

Pozdrawiam
 
JEŚLI MACIE COŚ POD HASŁEM a o to was oskarzyli to nie moga wam nic zrobic.... fragment regulaminu CHOMIKUJ.PL

Prawo autorskie pozwala jeszcze na korzystanie z dzieł chronionych cudzymi prawami autorskimi w ramach tak zwanego własnego użytku osobistego. W ramach takiego użytku krąg osób pozostających w określonym związku, np. osobistym lub towarzyskim może korzystać z pojedynczych kopii utworów. Wydaje się, że nie ma przeszkód, by np. za pośrednictwem Chomika przesłać np. członkowi swojej rodziny lub przyjacielowi płytę, którą nabyliśmy w sklepie. Konieczne wydaje się jednak wtedy ukrycie lub zahasłowanie folderu, by pliki te nie były dostępne dla osób postronnych.


ALE TYLKO JEŚLI BYŁO COŚ POD HASŁEM
 
Miałem wam powiedzieć co będzie dalej i chcę wam powiedzieć że na razie mam spokój. Nie utrzymuję z nimi kontaktu i na adres pocztowy też nic nie przyszło. Pozdrawiam.
 
hardplatinum napisał:
JEŚLI MACIE COŚ POD HASŁEM a o to was oskarzyli to nie moga wam nic zrobic.... fragment regulaminu CHOMIKUJ.PL

Prawo autorskie pozwala jeszcze na korzystanie z dzieł chronionych cudzymi prawami autorskimi w ramach tak zwanego własnego użytku osobistego. W ramach takiego użytku krąg osób pozostających w określonym związku, np. osobistym lub towarzyskim może korzystać z pojedynczych kopii utworów. Wydaje się, że nie ma przeszkód, by np. za pośrednictwem Chomika przesłać np. członkowi swojej rodziny lub przyjacielowi płytę, którą nabyliśmy w sklepie. Konieczne wydaje się jednak wtedy ukrycie lub zahasłowanie folderu, by pliki te nie były dostępne dla osób postronnych.


ALE TYLKO JEŚLI BYŁO COŚ POD HASŁEM
Taka próba obejścia przepisów nic nie daje kiedy ktoś stosuje często spotykaną na chomikach praktykę podawania w nazwie folderu lub opisie chomika tego hasła.
 
Pierwsza i podstawowa zasada. Nie podawać przy rejestracji kont na różnych portalach żadnych danych osobowych, ale to tylko po to, aby uniknąć naciągaczy. Nawet jeśli napiszecie tam wszystko, co tylko możecie, to i tak na nic się to żadnemu oszustowi nie zda. Konto takie nie identyfikuje człowieka w świetle prawa. Każdy może się podać za każdego. Jeśli jakaś firma, reprezentująca interesy tego czy innego artysty, wytacza takie działa, to ma to zrobić pocztą na adres zameldowania. Najlepiej listem poleconym, bo zawsze można powiedzieć, że listonosz go gdzieś zgubił.

Wszelkiej maści wiadomości z tego typu groźbami wysyłane na maila, nie mówiąc już o wewnętrznych komunikatorach Chomika itp., trzeba najzwyczajniej w świecie olewać. Pliki na Chomiku, to jeszcze żaden dowód, bo jak pisałem - można się tam podać za dowolną osobę. Natomiast adres IP - być może, ale wtedy pozostaje tylko życzyć powodzenia w wertowaniu tysięcy stron logów z serwera. Dlatego podsumowując powiem tyle, że trzeba zerwać jakiekolwiek kontakty, o ile się je oczywiście nawiązało, z takimi naciągaczami. A jeśli będą zbyt namolni, to postraszyć policją za stosowanie gróźb karalnych.
 
Ostatnia edycja:
Witam jest już 9 września 2011 roku. Czytałem wszystkie państwa wypowiedzi ale dalej nie wiem co zrobić bo właśnie przytrafiło mi się to samo.

Dostałem najpierw wiadomość na chomiku od hapro media
To od razu pisałem do chomikuj. Oni napisali że nie umieją pomagać prawnie coś w tym stylu.
Chodziło o plik Ewelina Flinta nie kłam kochanie
Skasowałem go. Napisałem do nich bo chcieli żebym skasował i napisał.
Dostałem wezwanie w pdf takie samo prawie jak wiadomość na chomiku.

Dziś dzwoniłem do nich. Odebrała jakaś kobieta. Zaczęła mówić że są dwa sposoby na to rozwiązanie.
Prokuratura albo ugoda w wysokości 1000 zł.
Nie wiem skąd mają moje imie i nazwisko, ale nie dawałem adresu.

Mówiła że jak pójde na ugodę to są 3 sposoby tego rozwiązania. Bo pytałem się jak do mnie dotrą jak nie mają adresu.
Mówiła że może wysłać drogą e-mailowa, pocztową, oraz mogę zgłosić się w Warszawie o tą ugodę.

Pytałem się jak mi prześlą tą umowę jak nie mają adresu.
Ona powiedziała że jak wyśle mi tą umowę e-mailem to tam będe musiał wpisać imie nazwisko adres pesel nr dowodu.

Nie mam pojęcia co mam robić. Mam zadzwonić do niej w poniedziałek. I wtedy jej powiedzieć co wybrałem.

Czytałem wasze wypowiedzi, ale dalej nie wiem czy mam to olać czyli nie odbierać telefonu, na skrzynkę nie patrzeć.
Czy musze zapłacić 1000 zł ?? Proszę o pomoc dodam że mam 17 lat.
 
To Ci naciągacze jeszcze działają? Co było napisane w tym wezwaniu? Jakie Twoje dane mają? Tylko imię i nazwisko? Rozumiem, że podczas rejestracji na Chomiku nie podawałeś żadnych danych osobowych. Czy z nazwy profilu na Chomiku albo adresu e-mail można wywnioskować Twoje imię i nazwisko? Masz konta na innych portalach (Facebook, NK itd.), gdzie podawałeś dane osobowe? Ty pierwszy wysłałeś do nich maila i stąd mają Twój adres?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra