I jak tu wierzyć w sądy.

  • Autor wątku Autor wątku xdcc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
anna_banowanna napisał:
W banku dostaję zwięzły regulamin, który jest dla mnie przewodnikiem, pozwalającym mi korzystać z usług bankowych bez konieczności wydawania pieniędzy na obsługę prawną.

W sądach nie ma o tym mowy - nie informuje się nikogo o niczym, z właściwą dla naszej sądowniczej władzy arogancją zakładając, że przeciętny człowiek musi być tak świetnie obeznany w przepisach prawa jak sędzia ....

A jeśli nie jest ....? Cóż, jego problem.

to dlaczego ja non stop słysze od użytkowników forum, znajomych znajomych i ludzi w sądach, że bank ich oszukał...bo w tym biuletynie nic nie było o tym że sprzedadzą dług itp...

akurat postawiłaś Sąd przeciwko Bankowi - no tak, pani krysia przy kasie może wymierzyć sprawiedliwość na podstawie biuletynu;:confused:
 
anna_zbanowanna napisał:
Kiedy idę do banku nie muszę znać wszystkich przepisów prawa bankowego, żeby założyć konto - nie muszę też do tego angażować prawnika.

Kiedy jako przeciętny petent idę do sądu załatwić jakąś sprawę, muszę korzystać z odpłatnej pomocy kogoś, kto zna wszystkie przepisy i procedury, inaczej zginę marnie wśród tomów KK KPK KKW KR KRO czy czego tam jeszcze ....

Wniosek z tego, że nasz kochany system sprawiedliwości musi pozostać tak wspaniale skonstruowany jak jest obecnie - gdyby to zmienić cała armia prawników ciągnących niezłe profity z obsługi szarego człowieka wrzuconego w tryby wymiaru sprawiedliwości wymarłaby z głodu ;)

nikt Ci nie każe znać kk, kpk, kkw...chyba że chcesz coś kombinować;p

akurat uważam, iż w Polsce powinien każdy znać kodeks drogowy - Prawo o ruchu drogowym, szczególnie piesi przebiegający w zimie przez jezdnię, powinna być kara zamiast grzywny obowiązkowa nauka praktyczna przepisów;

i w cale nie musisz niewiadomo komu płacić, chociaż powinnaś, jeśli masz skomplikowaną sprawę - o czym zawsze na forum informujemy;

i pamiętaj, że jeśli rzeczywiście masz racje i wygrasz sprawe, to otrzymasz zwrot kosztów (co najmniej większości);

w prostej sprawie nie jest potrzebny żaden prawnik, wystarczy tylko trochę popytać (nawet bez korzystania z forum); są fundacje, są darmowe porady, a jeśli sprawa jest rzeczywiście skomplikowana i NIE STAĆ Cię na prawnika, to dostaniesz z urzędu;

czego jeszcze chcieć???
 
ta sady to sa .... (wiadomo xco mysle) ale nikt mi tego ni udowodni
wg mnie spoleczenstwo powinno stosowac samosady. kazdy ma rozum kazdy zna zycie. tak jak to jest w afganistanie zbieta sie plemienna rada i robiia sad. oczywiscie nikt nie powinnien wymierzac sprawiedliwosci samemu pp- zawsze moglby cos przeoczyc. nienawidze parszyewej cywilizacji zachodu. sa to ludzie niesprawiedliwosci i zniszczenia i masony

To się wyprowadź... Najlepiej na Madagaskar...
 
rafal_26 napisał:
nikt Ci nie każe znać kk, kpk, kkw...chyba że chcesz coś kombinować;p
Przez kombinowanie rozumiesz naginanie/naciąganie/łamanie prawa?
To skąd, przepraszam, będziesz wiedział czy kombinujesz, czy nie, skoro nie będziesz go znał?

rafal_26 napisał:
a jeśli sprawa jest rzeczywiście skomplikowana i NIE STAĆ Cię na prawnika, to dostaniesz z urzędu;
Tyle, że darmowa pomoc prawna często okazuje się warta dokładnie tyle, ile za nią zapłaciliśmy :D
 
>>>>>>Tyle, że darmowa pomoc prawna często okazuje się warta dokładnie tyle, ile za nią zapłaciliśmy;

>>>>>>To dla bardzie wytrawnych podsądnych jest forum;p tutaj dowiesz się więcej, niż pewnie wie Twój adwokacina, nawet ten opłacony; oczywiście jak ładnie poprosisz i sensownie zadasz pytanie;

Ripper:

już tak poza tematem, dlaczego uważasz że porady prawne powinny być za darmo??
albo prawo powinno być tak jasne, aby każdy tłuk mógł sam iść do Sądu i w każdej sprawie mieć rację, a druga strona, też jest tłukiem (to jak dwa tłuki jednocześnie mają rację)???
ludzie w tym kraju zdania nie potrafią prawidłowo wypowiedzieć bez k, ch, g, sr i innych przecinków, a jak się już skupią, to wypowiedź, to zdanie wielokrotnie złożone: mfffmm;

jak już pisałem na wstępie jedynym sposobem jest edukacja zarówno w szkole, ale nawet w życiu dorosłym, podoba mi się pomysł z ulotkami, ale czy taki tłuk, o którym pisze będzie w stanie się skupić i ją przeczytać?? otóż NIE, bo on nic innego nie czyta, tylko wielkie litery w "Srafakcie" "Pierdziekspresie" - tam jest jasno napisane UKRADŁ, ZABRAŁ, ZABIŁ - i tłuk wie o co chodzi, nie musi do sedna docierać;
 
rafal_26 napisał:
ludzie w tym kraju zdania nie potrafią prawidłowo wypowiedzieć bez k, ch, g, sr i innych przecinków, a jak się już skupią, to wypowiedź, to zdanie wielokrotnie złożone: mfffmm;

Chwila ... ja jestem człowiekiem ("ludziem") a potrafię. I mam wielu znajomych, którzy potrafią. Ty tez potrafisz. Chyba jakiś błąd w powyższym zdaniu popełniłeś :-)
 
forg napisał:
Chwila ... ja jestem człowiekiem ("ludziem") a potrafię. I mam wielu znajomych, którzy potrafią. Ty tez potrafisz. Chyba jakiś błąd w powyższym zdaniu popełniłeś :-)

proponuje w takim razie odwiedzić Sąd w mniejszych miastach powiatowych....

się Pan Moderator szanowny dowie;

a jeśli chodzi po głowie jakiś podtekst w obrazie rzekomej kogoś, to w pierwszej kolejności prosze zająć się innymi obrazami;
 
Jak widzę nie widzisz problemu w uogólnianiu. Ja widzę. W Polsce żyje mnóstwo ludzi, którzy potrafią się składnie wypowiedzieć. Amen.
 
forg napisał:
Jak widzę nie widzisz problemu w uogólnianiu. Ja widzę. W Polsce żyje mnóstwo ludzi, którzy potrafią się składnie wypowiedzieć. Amen.

nie widzę problemu w uogólnianiu, bo ten cały wątek jest oparty na uogólnianiu;

przykładem jak społeczeństwo umie się składnie wypowiadać, jest to forum, gdzie czasem trzeba zaangażowania kilku osób aby odkryć zamiary pytającego, który przy okazji denerwuje się że nikt go nie rozumie;

dlatego też jeśli chcemy aby tu nie było uogólniania, to dbajmy w szczególności o tytuł wątku!!!!
 
rafal_26 napisał:
>>>>>>Tyle, że darmowa pomoc prawna często okazuje się warta dokładnie tyle, ile za nią zapłaciliśmy;

>>>>>>To dla bardzie wytrawnych podsądnych jest forum;p tutaj dowiesz się więcej, niż pewnie wie Twój adwokacina, nawet ten opłacony; oczywiście jak ładnie poprosisz i sensownie zadasz pytanie;

Ripper:

już tak poza tematem, dlaczego uważasz że porady prawne powinny być za darmo??
albo prawo powinno być tak jasne, aby każdy tłuk mógł sam iść do Sądu i w każdej sprawie mieć rację, a druga strona, też jest tłukiem (to jak dwa tłuki jednocześnie mają rację)???
ludzie w tym kraju zdania nie potrafią prawidłowo wypowiedzieć bez k, ch, g, sr i innych przecinków, a jak się już skupią, to wypowiedź, to zdanie wielokrotnie złożone: mfffmm;

jak już pisałem na wstępie jedynym sposobem jest edukacja zarówno w szkole, ale nawet w życiu dorosłym, podoba mi się pomysł z ulotkami, ale czy taki tłuk, o którym pisze będzie w stanie się skupić i ją przeczytać?? otóż NIE, bo on nic innego nie czyta, tylko wielkie litery w "Srafakcie" "Pierdziekspresie" - tam jest jasno napisane UKRADŁ, ZABRAŁ, ZABIŁ - i tłuk wie o co chodzi, nie musi do sedna docierać;

Zdania wielokrotnie złożone powiadasz?? :confused:
Co do gazet to się zgadzam szmatławce szukające sensacji. Apeluję: wychowujmy dzieci wartościując świat. Zmieniajmy świat, zacznijmy od siebie. Dopiero potem wymagajmy od innych.
 
narzeczona J napisał:
Zdania wielokrotnie złożone powiadasz?? :confused:
Co do gazet to się zgadzam szmatławce szukające sensacji. Apeluję: wychowujmy dzieci wartościując świat. Zmieniajmy świat, zacznijmy od siebie. Dopiero potem wymagajmy od innych.

właśnie to forum może służyć do "zmiany świata";

gdzie prawnicy pomagają ogarnąć tym, którzy rzeczywiście tego chcą, tajniki prawa;

masz rację nie ma sprawiedliwości, szeroko i wąsko rozumianej;:cool:
 
rafal_26 napisał:
albo prawo powinno być tak jasne, aby każdy tłuk mógł sam iść do Sądu i w każdej sprawie mieć rację, a druga strona, też jest tłukiem (to jak dwa tłuki jednocześnie mają rację)???
Co ma zrozumienie prawa do racji w sądzie? Może ten Twój "tłuk", ktokolwiek to nie jest, zrozumiałby, że racji nie ma i do sądu nie poszedł.
Uważasz, że jest moralnie słusznym egzekwowanie prawa wobec ludzi, którzy nie mają szansy go znać? Może piszmy ustawy po kantońsku - wtedy problem z domorosłymi znawcami prawa będzie jeszcze mniejszy!
 
Ripper napisał:
Co ma zrozumienie prawa do racji w sądzie? Może ten Twój "tłuk", ktokolwiek to nie jest, zrozumiałby, że racji nie ma i do sądu nie poszedł.
Uważasz, że jest moralnie słusznym egzekwowanie prawa wobec ludzi, którzy nie mają szansy go znać? Może piszmy ustawy po kantońsku - wtedy problem z domorosłymi znawcami prawa będzie jeszcze mniejszy!

aby każdy rozumiał prawo, należy wrócić do średniowiecza...

czyli tworzyć prawo kazuistyczne;

za zabicie krowy konia kaczky kury i gęsi domowej (ale nie dzikiej) grozi...

a co do tłuków przychodzi jeden i krzyczy, że mu kurtke wadliwą sprzedali, bo śmierdzi; drugi mówi, że kurtka owszem śmierdzi, ale to nie jego wina, ani tym bardziej producenta, bo kurtka leżała w wilgoci i dlatego śmierdzi;

na co pierwszy tłuk, tak, mam w domu wilgoć i smród, ale jak śmierdzi (kurtka) to jest wada;

ten pierwszy no tak jest wada i dla świętego spokoju przyjmuje tę kurtke i jest ok;

tłuk pierwszy po roku czasu znowu przychodzi ze śmierdzącą kurtką, ale już kupioną u innego nie tłuka, tylko w normalnym sklepie, który ma obsługe prawną i rzeczoznawczą; oczywiście opinia negatywna, kurtki nie przyjmują;

co robi pierwszy tłuk, a no idzie do Sądu i krzyczy...złodzieje, złodzieje...tamten uczciwy kupiec mi kurtke wymienił, a Ci zagramaniczni, nie chcą wymienić, a kurtka tak samo śmierdzi, jak śmierdziała i tak samo wiulgotno mam w domu jak miałem;

wyrok oddalający powództwo;

apelacja, skarga do prezesa, do federacji konsumentów, do rzecznika; akta sprawy wędrują, biegają itp; po dwóch latach sprawa się wreszcie kończy prawomocnie, z oczywistych względów oddalenie powództwa, tłuk co robi, a no pisze o niezgodność do Sądu Najwyższego, Sn w ogóle ma go tam gdzie każdy powinien go mieć...; na co on idzie do gazety i krzyczy, że....wymiar sprawiedliwości wolno działa, bo mu sprawę 3 lata rozpoznawali...

i co...kolejna sprawa o przewlekłość postępowania;p

a takich tłuków, którzy absorbują wymiar sprawiedliwości jest po kilku w każdym okręgu sądowym;

i powiedz mi co byś jako spec od rozwiązywania problemów zrobił???
 
Tiaaa...
Z jednej strony wychwalasz nasz system sądowniczy, a z drugiej sam się zgadzasz, że byle "tłuk" potrafi głupią sprawą zajmować sąd przez 3 lata...
 
nie wychwalam, tylko Ci staram się uświadomić, co zresztą nie tylko ja robie w tej dyskucji, iż wiele zależy od woli stron i ich intencji;

chciałbym Cię przy okazji pouczyć, iż w Sądach większość spraw cywilnych, to spory Pawlaka z Kargulem;

jak jeden wie, że przegra to robi wszystko, aby utrudnić;

nasze prawo (nie sposób jego stosowania) daje wiele możliwości;

czy to źle, czy dobrze, nie da się tego rozstrzygnąć;

to tak jak z zachowkiem, dla jednych jest zły, dla innych dobry;
 
Tutaj właśnie leży różnica naszych poglądów:
Ty uważasz, że obywatel powinien być dla prawa, a ja uważam, że prawo powinno być dla obywatela.
Ty uważasz, że problemem sądów jest to, iż większość Polaków to Kargule i Pawlaki, a ja uważam, że problemem jest to, iż sądy nie są tak z(dez)organizowane, że nie potrafią rozwiązywać problemów prawnych KArguli i Pawlaków, którzy na te sądy płaca.
Dodatkowo, po raz enty podkreślam - ja nie mówię o skomplikowanych sprawach, które trafiają się raz na jakiś czas. Ja mówię o najprostszych postępowaniach, które się ciągną niepotrzebnie i zajmują czas sądom, które w tym czasie mogłyby się zajmować poważniejszymi sprawami. A wszystko to dzieje się głównie za sprawą niesprawnej sądowej biurokracji i oczywiście w wielu przypadkach bardzo złego prawa.
 
Powrót
Góra