Ile może adwokat?

  • Autor wątku Autor wątku anauhiram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak w skrócie napisałam, chodzi oczywiście o to, że dołoży wszelkich starań aby doprowadzić do przeniesienia, poskłada niezbędne wnioski w sprawie absorpcji (stwierdził iż przypadek mojego chłopaka kwalifikuje się), o warunkowe na razie się nie czepiam. Ja chciałam tylko wiedzieć na ile postępy adwokata w tej sprawie są sprawdzalne dla osób które go wynajęły. Czy może on w nieskończoność tylko obiecywać?...
 
mysle ze zawsze mozesz poprosic o kopie tych pism ,a co sie dzieje z nimi dalej nie zalezy od adwokata
 
Adwokat nawet najlepszy może być pewien że mu się wszystko uda i dołoży wszelkich starań ale... często okazuje się że obiecywał złote góry...
To że się ktoś kwalifikuje to nie znaczy że sąd od razu przychyli się do wniosku.
Marcysia nie chcę Cię dołować ani powstrzymywać Twojej siły walki ale chcę Cię postawić na ziemię. Nie zawsze to co mówi adwokat się sprawdza. Lepiej z dystansem patrzeć na to co mówi (nie znaczy to że się nie uda :))
 
ja tez czekam na sprawe piewrwsza w zyciu , nie dostalam jeszcze zadnego pisma , nic nie wiem , oprocz tego ze jestem nagrana jak wynosze towar tj , kosmetyki itp i sprawa bedzie w sadzie , co mam robic, jak sie do tego przygotowac, jestem zielona , moze ktos mi pomoc???????????prosze
 
>Może naprawdę adwokat do rozprawy nie wiele może zdziałać?

Tak naprawdę jedyne konkretne działania, jaki może podejmować adwokata na etapie postepowania przygotowawczego, to składanie wniosków dowodowych.
Oczywiście może też skarzyć te postanowienia, które może - ale tutaj haczyk jest taki, że to powoduje przedłużenie postępowania. W konsekwencji klient może jeszcze dłużej posiedzieć.

I uważajcie na adwokatów, co to mówią, że duzo mogą - bo mogą tyle samo, co pozostali, czyli najczęściej wielkie g. Ot, jakiś czas temu uchyliłem areszt klientowi, bo na tym etapie postępowania nie był mi do niczego potrzebny. Potem się dowiedziałem, że adwokat przedstawił to rodzinie jako swój wielki sukces i zażądał ekstra zapłaty... Doszły mnie słuchy, że teraz im wmawia, że "załatwia" wyrok w zawieszeniu i duzo będzie to kosztować...
 
to jest nic moj chlopak dostal wyrok w niemczech i wyobrazcie sobie ze przyszedl na sprawe nie czytajac jego akti powiedzial ze ja mu nic nie mowilam to jest przesada zaplacilam naprawde duzo pieniedzy i do dzis stoje w miejscu a czas dziala na moja niekorzysc
 
tez mam wiele nieprzyjemności przez adwokata nawet nie raczył zostac na sprawie poprostu sobie wyszedł w połowie hmmm a kiedy doszlo do momentu ze chcielismy sie odwoływac do sądu najwyszego powiedział ze juz wyslał odwołanie po czym czekalismy długo nawet bardzo, kiedy poszlismy sie dowiedziec co z tym odwołaniem on nas dopiero poinformował ze trzeba zapłacic najpierw w Sądzie Rejonowym koszty po czym okzało sie ze nawet odwoanie nie zostało wysłane, musze zaznaczyc ze to było juz po otrzymaniu przez niego dosc wysokiego honorariu od nas, cóż olał sprawe i tyle wczesniej zapewniając nas ze mozemy byc pewni uniewinnienia, skonczyło sie na wyroku a wniosek o odroczeni wykonana kary raczył napisac dopiero po tym jak mój K juz wsawił sie do ZK. nie chce nikogo obrazac i ekspertem nie jestem ale pismo jakie napisał o odrczenie kary wgladało jak pisane na kolanie ale cóz ja moge
 
Z DALEKA OD ADWOKATÓW !!!
Biorą z reguły całą sumę z góry, i usłyszycie Państwo stałą śpiewkę:
"zobaczymy co się da zrobić", "są szanse", "myślę że są przesłanki..." dołożycie potem jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt setek, a potem usłyszycie: no niestety Sąd inaczej to zinterpretował itp - parodia nie wiem czy śmiac się czy płakać.
Przecież idąc np do sklepu otrzymujesz towar od razu, biorąc do pracy fachowca np do remontu na początek dajesz zaliczkę - a czasami nawet nie.
Ale taki adwokacik weźmie całą sumkę i jeszcze Ci powie "zobaczymy co się da zrobić" - Przecież gdybym ja tak klientowi powiedział, to nikt by u mnie żadnego mebla czy okna nie zamówił.
Owszem zdarzają się zapaleńcy ale z reguły młodzi przez pierwsze 2-3lata biegają za sprawą ale tak na prawdę są z kolei za młodzi - bez znajomości.
A jeśli chodzi o "stare wygi" to już się układy kończą - PIS-orki namieszały i tym wygom sie pokończyło - nie mogą już nic załatwić a jak załatwią to gruuuubooooo... trzeba solić - a i to jest ogromnym ryzykiem.
 
Szanowni Forumowicze!
Pragnę jednoznaczie zakwestionować zasadność Państwa oceny, gdyż adwokaci jako obrońcy klienta maja bardzo duże uprawnienia. Jednym z takich uprawnień jest przeglądanie akt przez obrońcę na każdym etapie postepowania - Art. 156. § 1. (83) Stronom, podmiotowi określonemu w art. 416, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym osobom.
Tak więc, obrońca, który nic nie wie o sprawie to człowiek, który próbuje wyłudzić pieniadze od Was i tylko tyle. Pracuję w prokuraturze od wielu lat, i widzę jak obrońcy lenią się do obrony.
Co do asów w rękawie to "magnatex" myli się twierdząc, że pomiedzy prokuraturą a obrońcami toczy się gra, w której każdy ma asa w rękawie. Prokuratura wszystko musi odzwierciedlać w aktach, i nie może skrywać "asów"
Pozdrawiam
Prokurator
 
MMPM napisał:
I uważajcie na adwokatów, co to mówią, że duzo mogą - bo mogą tyle samo, co pozostali, czyli najczęściej wielkie g. Ot, jakiś czas temu uchyliłem areszt klientowi, bo na tym etapie postępowania nie był mi do niczego potrzebny. Potem się dowiedziałem, że adwokat przedstawił to rodzinie jako swój wielki sukces i zażądał ekstra zapłaty... Doszły mnie słuchy, że teraz im wmawia, że "załatwia" wyrok w zawieszeniu i duzo będzie to kosztować...

Wykorzystać każdą okazję żeby zarobić? Takie ekstra zapłaty trafiają się też (choć pewnie duuużo niższe) orzeczone postanowieniem sądu. ZK występuje z wnioskiem o zaliczenie jakiegoś przeoczonego okresu albo o skrócenie kary w trybie art. 71par.2 kk, sąd zalicza "z urzędu" i przyznaje wynagrodzenie adwokatowi...:x. Tymczasem zanim dyrektor taki wniosek podpisze to ktoś musi ślęczeć nad kartą karną skazanego i to wyłapać. Samo życie...
 
Czytam ten watek i az ciarki czlowieka przechodza.Otoz znalazlam sie w sytuacji,w ktorej tez mi byl doradzany adwokat,poszlam,zaplacilam i okazalo sie ze nic niemoze zrobic w sprawie mojego chlopaka ale oczywiscie kase wzial bo niby mi udzielil pomocy.otoz jak juz dowiedzialam sie gdzie przebywa moj chlopak(a dodam ze zostal zatrzymany przez sluzbe celna i przewieziony do zk)to dzwonilam po kilka razy dziennie i niepowiem ze bylo latwo ale sama w porozumieniu z chlopakiem(jak juz nam udzielono prawo do rozmowy)zalatwilismy sami przeniesienie do innego zk blizej miejsca zamieszkania(mojego bo chlopak zostal wymeldowany przez rodzine)i inne rzeczy.trzeba tylko dzwonic lub po widzeniu prosic o rozmowe z dyrektorem zk lub wychowawca i oni powinni udzielic informacji jakich ktos potrzebuje,trzeba tylko chciec i wytrwale dazyc do celu.trzymam kciuki i za was i pamietajcie ze zamiast leciec od razu do adwokata podzwoncie i popytajcie czy wy moglibyscie napisac taki lub inny wniosek lub prosbe.
 
krzysztofolsztyn napisał:
Szanowni Forumowicze!
Pragnę jednoznaczie zakwestionować zasadność Państwa oceny, gdyż adwokaci jako obrońcy klienta maja bardzo duże uprawnienia. Jednym z takich uprawnień jest przeglądanie akt przez obrońcę na każdym etapie postepowania - Art. 156. § 1. (83) Stronom, podmiotowi określonemu w art. 416, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym osobom.
Tak więc, obrońca, który nic nie wie o sprawie to człowiek, który próbuje wyłudzić pieniadze od Was i tylko tyle. Pracuję w prokuraturze od wielu lat, i widzę jak obrońcy lenią się do obrony.
Co do asów w rękawie to "magnatex" myli się twierdząc, że pomiedzy prokuraturą a obrońcami toczy się gra, w której każdy ma asa w rękawie. Prokuratura wszystko musi odzwierciedlać w aktach, i nie może skrywać "asów"
Pozdrawiam
Prokurator

Takie same prawa ma również oskarżony prawda ? ( nie mylić z podejrzanym )
 
Z adwokatem trzeba umieć postępować. Najpierw należy ustalić zakres jego obowiązków i efekt końcowy jaki chcemy osiągnąć ( oczywiście realny ). Uzgadniamy cenę za usługę i spisujemy umowę, że zapłacimy po sprawie jak zostanie osiągnięty ustalony efekt. Szukałem wśród kilkunastu adwokacinów i tylko jeden znalazł się starszy, pewny swojej wiedzy i możliwości, reszta to gówniarzeria.
 
Kurtyka napisał:
Uzgadniamy cenę za usługę i spisujemy umowę, że zapłacimy po sprawie jak zostanie osiągnięty ustalony efekt.
Adwokat nie może podpisać takiej umowy nie narażając się na postępowanie dyscyplinarne.
 
Adwokaci to taka sama klika jak lekarze, albo i gorsza. Gdyby mogła być wśród nich większa konkurencja wtedy musieliby się wysilić w sprawach - pomocy prawnej. Ale niestety tak "ekipa" cały czas tamuje powiększenie swojego grona...
 
hipek15 napisał:
Adwokaci to taka sama klika jak lekarze, albo i gorsza. Gdyby mogła być wśród nich większa konkurencja wtedy musieliby się wysilić w sprawach - pomocy prawnej. Ale niestety tak "ekipa" cały czas tamuje powiększenie swojego grona...
- Widocznie miałeś do czynienia z niezbyt dobrymi adwokatami.
 
K4rolink4 napisał:
- Widocznie miałeś do czynienia z niezbyt dobrymi adwokatami.

Cóż "dobry adwokat" - jaka jest jego definicja ??
Nie tylko ja miałem z nimi do czynienia i w różnych sytuacjach. Tylko na jednym, którego znałem można było polegać ( niestety nie żyje )- reszta to byli cwaniacy.
 
witajcie!chce sie dowiedzieć czy adwokat może z Sądu odebrać zgode na widzenie i zanieść mi na brame ponieważ jeżdże prawie 400 km i moge być tam w soboty ale Sąd wtedy jest zamknięty.A że dopiero wruciłam do pracy po wychowawczym to nie chciała bym za dużo wolnego brać .Dziękuje i Pozdrawiam
 
kincia może Ci wziąść adwokat zgodę na widzenie. Nie bardzo tylko rozumiem co chcesz powiedzieć przez "zanieść mi na brame". Domyślam się, że chodzi Ci o to aby adwokat zaniósł do AŚ zgodę? Raczej tak nie może być. Proponowałabym umówić się w sobotę z adwokatem i w tym też dniu odbierzesz zgodę na widzenie od niego.
 
Powrót
Góra